Miłości czy tylko zauroczenie?

16.10.11, 15:22
Witam, przed chwilą przeczytałam kilka ciekawych postów na forum co skłoniło
mnie do zrobienia nowego wątku.

O miłości mówi się dużo, jednak czy któraś z was miała prawdziwą miłość? I nie chodzi mi tutaj o chodzenie i lizanie się na kazdym kroku - bo miłość wcale na tym nie polega.
Czy znalazłyscie kogoś kto, jest z wami, kto czuje do was coś co właściwie trudno opisać?
I najważniejsze, czy czujecie się przy takiej osobie szczęśliwe?

Ja osobiście nie znalazłam nikogo takiego i sądzę, że mam jeszcze spoooooro czasu na szukanie miłości.

jeszcze ostatnie pytania:
Co sądzicie o osobach które z tygodnia na tydzień zmieniają status w związku ?
Znacie kogoś kto liże się ze swoją "drugą połówką" na każdym kroku i wszędzie wypisuje K.C?

kiwqo
    • olcissia_1998 Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 16.10.11, 15:27
      Mam całe życie przed sobą i nie będę go marnowała na bieganie za jakimś kolesiem, a potem na rozpaczanie za nim.
      • carino Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 16.10.11, 15:49
        Żyjemy w czasach, gdzie zamiast mojej drugiej połówki jest, zajebista dupa. Miłość jest wtedy kiedy się uzupełniamy, miłość nie jest na pokaz. Wspólne pasje, tematy, poglądy to fundamenty. Denerwuje mnie to, jeśli ktoś do kogoś 'zarywa' dla beki?! denerwuje strasznie, owszem można pożartować, ale nie lizać się (tak jak juz napisalas) z kimś na każdym kroku. Chore, dla mnie chore. Miłość owszem trzeba pokazywać, ale miłość jest przede wszystkim dla tych dwojga osób, i najlepiej 'miłość wychodzi' tylko w gronie tych dwóch zakochanych osób smile takie jest moje zdanie, mam cale zycie przed sobą, nie mam zamiaru latać za chłopakami, bo prawdziwą miłość spotyka sie przez przypadek smile ave.
    • yellowgreenblue Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 16.10.11, 17:10
      Nigdy nie byłam naprawdę zakochana... jak kiedyś ktoś mi się spodobał to po miesiącu mijało więc nie można tego nazwać miłością...
      Moim zdaniem w takim wieku miłość zdarza się raz na milion przypadków a nawet rzadziej... A co do tych liżących się par to jest to najzwyczajniej w świecie obrzydliwe tongue_out
    • mary_ Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 17.10.11, 14:26
      Odpowiem tak: żeby kochać, trzeba być gotowym i dojrzałym. smile
    • mysiuniaxpp Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 26.10.11, 18:03
      nie , nie znalazłam kogoś takiego . mam jeszcze dużo czasu . a znam ludzi którzy myślą że miłość polega na ; ' lizaniu , pisaniu sms'ów i pisanie wszędzie ' kc kc ' ' dla mnie to jakaś głupota .
    • hermiona13 Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 28.10.11, 18:16
      miłość to bardzo skomplikowane uczucie.
      nie miałam do tej pory prawdziwej miłości, bo przelotne związki nie można nazwać
      miłością. i nigdy nikomu nie powiedziałam "kocham cię". nie będę rzucała tego słowa
      na wiatr, bo ma ono dla mnie duże znaczenie i powiem je dopiero wtedy,
      gdy będę tego pewna. obecnie jestem szczęśliwa z chłopakiem, zależy mi na nim,
      ale nie wiem, czy można mówić już o miłości, chyba za wcześnie na to.
      co do zmian statusów i zrywaniu ze sobą po tygodniu, to dziecinne i niedojrzałe
      i tyle.
      • roxy11 Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 29.10.11, 15:29
        według mnie coś takiego jak miłość nastolatków nie istnieje. do miłości trzeba dojrzeć emocjonalnie.
        do takiego wniosku doszłam po bardzo długich obserwacjach moich znajomych. chodzenie ze sobą, całowanie się, głupie uśmieszki, rozmowy praktycznie o niczym i bycie ze sobą tylko praktycznie dla lansu to NIE JEST MIŁOŚĆ.
        i właśnie dlatego nie mam chłopaka. bo jeśli mam z kimś być, to nie chcę, by tak to wyglądało. bo zdaję sobie sprawę, że do miłości ani ja, ani potencjalna druga połówka jeszcze nie dojrzeliśmy.
    • matrioszkam Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 01.11.11, 15:24
      Ja znam dziewczynę która się na każdym kroku liże ze swoim i wszędzie, dosłownie wszędzie wypisuję K.C. Nawet w zeszytach i podręcznikach. Ciągle o nim gada jak byłaby to jakaś choroba albo chora fobia! Tą dziewczyną jest moja przyjaciółka i doprowadza mnie do szału jak ciągle o nim nawija jaki jest super i ładny. Hej! Takie osoby nie zdają sobie sprawy z tego jak czują się osoby drugie. Jak ja czuję się nie mając chłopaka, a ona cały czas nawija o swoim. Jeżeli któraś z was tak robi to niech się zastanowi dobrze, bo to rani innych! Jak ja chodziłam z Pawłem to (np.) w szkole, nie gadałam non stop o nim!!!indifferent
    • hiaa Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 01.11.11, 15:35
      `. Mam zauroczenie ale wydaje mi sie , że ten chłopak czuje to samo co ja do niego i ja myślę , że w połowie coś niego czuje tak jakby miłość .
    • piekna21 Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 01.11.11, 21:24
      Kiedyś podobał mi się pewien chłopak.. przez 3 lata! Z przerwami xD..
      A kiedy mi przeszło okazało się, ż emu się podobam, ale cieszę się, ze mi przeszło bo obleśny zbok.. <blee>
      I miałam takiego kumpla , wszyscy mówili, że do sb pasujemy i wgl.. i chcieli nas zeswatać.. Ja się wypierałam, że coś do ng czuję, ale po tym jak poszedł do innego gimn. zrozumiałm że się mi podoba (nw czy to miłośc czy zauroczenie). Myślę, że gdyby dalej chodził ze mną do szkoły (jestem w I k. gimn) dalej by mi się podobał...

      Ale moja kupmela zakochała się chyba na serio.. bo kocha się w chłopaku już 3 lata.. i to bez przerwy.

      Pozdrawiam serce
      • karaq93 Re: Miłości czy tylko zauroczenie? 01.11.11, 21:55
        Przez ostatnie dwa lata byłam zakochana w chłopaku i to bardzo. Polubiłam go od razu, jak go poznałam i szczerze mówiąc, nie długo zajęło jak się w nim zakochałam. Z nim było świetnie, rozmawiało się bez żadnej krępacji, rozumiało nawet bez słów, rozmowa mogła być zabawna, ale i poważna. Był młodszy, ale to nie miało żadnego znaczenia. Wiedziałam, że mnie lubi, ale jak się potem okazało nie aż tak bardzo jak ja jego. Kilka miesięcy zajęło mi pozbieranie się po tym, ale teraz jest już ok. No może pomijając fakt, że chodzi on teraz z moją kuzynką.
        Tak więc odpowiedź na twoje pytanie brzmi nie. Nigdy nie miałam takiej prawdziwej miłości, ale wierzę, że ona gdzieś tam na mnie czeka smile Związki typu lizanie i sex nie są dla mnie. Ważne jest uczucie i mogę na nie jeszcze poczekać!
Pełna wersja