happyangie
20.10.11, 19:19
W połowie wakacji moja kuzynka zerwała z chłopakiem. Dobrze się z nim dogadywałam, ale po ich zerwaniu straciliśmy kontakt. Po jakimś czasie jednak postanowiłam do Niego napisać, zapytać co słychać i w ogóle. Dowiedziałam się że jest załamany po rozstaniu, nie potrafił sobie z tym poradzić. Zrobiło mi się go szkoda i postanowiłam mu pomóc, chciałam żeby miał się komu wygadać. Oczywiście nie powiedziałam nic nikomu o tym że z nim piszę. Po jakimś miesiącu sprawiłam, że przestał się przejmować, zaczął normalnie żyć. Zaprzyjaźniliśmy się, pisaliśmy do siebie codziennie, od rana do późnej nocy. Zaprosiłam go do siebie, bo znał już od dawna moich rodziców. No i od tego się zaczęło. Wszyscy się dowiedzieli że spotykam się z byłym chłopakiem mojej kuzynki, nawet ona. Każdy mówi mi że źle robię, że to nie jest fair w stosunku do niej. Tylko że ja nie chcę z nim być, on też tego nie chce. Ustaliliśmy że nie będziemy ze sobą, że pomiędzy nami będzie tylko przyjaźń, ale inni jakoś nam nie wierzą. Wiem jaka jest moja kuzynka, wiem że spotykała się z innymi chłopakami i że zdradziła swojego chłopaka, ale nie mogę tego powiedzieć nikomu. Ale gdybym powiedziała, może wszyscy przejrzeli by na oczy i zobaczyli jaka ona naprawdę jest. Jak na razie to ja jestem czarna owcą w rodzinie.