hm, chłopak.

20.10.11, 20:30
a więc. problem jak pewnie tysiąc innych na tym forum, noale. w starszej klasie jest pewnien chłopak, który mi się podoba. :3 cały czas zaczepia mnie na fejsbuku, kilka razy też rozmawialiśmy na czacie na fb i na gg. widzę go codziennie w szkole, lecz nigdy właściwie nie rozmawialiśmy tak "na żywo". on tylko ciągle się na mnie gapi takim wzrokiem i uśmiecha się do mnie. poza tym, kiedy jest z kolegami, pokazuje na mnie palcem itp. i teraz mam pytanie, sądzicie, że on może coś do mnie czuć, czy tylko "kręci sobie ze mnie bekę"? słyszałam od wielu, że on jest takim typem, że podrywa właściwie każdą, chociaż na moje koleżanki nie reaguje. any help?
    • psycho.social Re: hm, chłopak. 20.10.11, 20:35
      Ugh... Zapytaj się go, czy czegoś od ciebie chce. Znaczy nie w ten sposób 'czego ode mnie chcesz', ale delikatnie dowiedz się o co mu konkretniej chodzi.
    • reigai Re: hm, chłopak. 21.10.11, 20:55
      wiesz, mam w pewnym sensie podobną sytuację, bo często rozmawiamy na gg i kiedy jesteśmy sami, a w szkole jestem dla niego powietrzem. zapewne najlepsza byłaby szczera rozmowa, ale nie będę ci tego radziła, bo z autopsji wiem, że łatwo pisać, jak nie ma się takiego problemu. moja propozycja? przejmij inicjatywę. mów cześć, rozmawiaj z nim na przerwach, interesuj się jego życiem, jeśli coś czuje, to powinien zareagować, a jeżeli nie, to przyjmij to do wiadomości i staraj się oswoić z tą sytuacją, bo wiem, że odpuścić ciężko. chociaż z drugiej strony, niepokoi mnie trochę to pokazywanie Ciebie palcami przez jego kolegów, bo jak facetowi zależy, to zachowuje to dla siebie.
    • brindisi Re: hm, chłopak. 23.10.11, 18:53
      Jeżeli nie gadał z Tobą w realu i raczej mu się na to nie zbiera, a do tego wszyscy uważają go za typowego podrywacza, to przykro mi to pisać, ale raczej będziesz jedną z jego kolejnych zdobyczy...
      • roxy11 Re: hm, chłopak. 29.10.11, 15:35
        nie bierze cię na poważnie, po prostu się bawi.
Pełna wersja