nieogarniamcie
30.10.11, 08:16
Hey. Mam taką sprawę.. Chodzę do I gimnazjum, w mojej wiosce. Chodzą do nas jeszcze uczniowie z 3 innych miejscowości. Do jednej z nich przyprowadziła się panienka z wielkiego miasta. Jedyne to co ma do zaprezentowania sobą, to tylko cycki. Ma powodzenie u chłopaków, ale jeszcze jej mało i ma pewien plan. Ja wraz z moją przyjaciółką mamy wielu kumpli i dobry kontakt z ludźmi w gimbudzie. To ta cwaniara postanowiła sobie, że się z nami przyjaźni, bo my mamy wielu kumpli. Ona jest taka tępa, wiele osób jej nie lubi. Bogata, jeszcze nigdy w szkole nie była w bluzce innej niż na ramiączkach i dekolcie największym jaki się da mieć. Co myślicie o tym? Ona się nas przyczepiła i mówi jakie my to fajne i wgl. Mam jej serdecznie dość. Nie chce z nią od razu sobie zadrzeć, ale ma wiedzieć, że z nami się nie igra. Nie chce sobie od razu zniszczyć opinii, ale też chce żeby dała nam spokój. Jakie Wy macie sposoby na takie delikwentki?