Tan związek miałby szanse???

01.11.11, 15:54
Hej słuchajcie. Do mojej miejscowości przyjechał pewien chłopak. Kuzyn chłopka mojej dobrej kumpeli. Ja pomagałam Monice z jej aktualnym chłopakiem Sebastianem, a ona opowiedziała o mnie temu kuzynowi Patrykowi. Więc on zaczął do mnie na nk. pisać. nie widziałam się z nim osobiście ale mi się spodobał (widziałam go na zdj). no i jest fajny. Niestety jest z Bydzi i przyjeżdża z ledwością na weekendy ale nie każde...confused Dziś jedzie do domu, nie wiem kiedy na następny raz przyjedzie...uncertain warto mi coś zaczynać? Dobre jest to że Bydgoszcz jest tylko 1 godz. jazdy stąd i to że nie jestem sama bo Monika też będzie tęsknić. Czy mam coś zaczynać, czy nie. Wiecie tak strasznie mi się podoba co mam robić.

P.S pomóżcie pliiiisscianascianasciana
    • anusia3199 Re: Tan związek miałby szanse??? 01.11.11, 18:32
      Jestem w podobnej sytuacji. Tylko w odwrotnej (ja przyjechałam i musiałam wyjechać sad ) i odległość była większa.
      Według mnie najważniejsze jest to, abyście nie stracili kontaktu. Piszcie na nk lub poproś go o numer. Może kiedy się następnym razem spotkać coś się zacznie dziać...
      Powodzenia smile
    • matrioszkam Re: Tan związek miałby szanse??? 02.11.11, 19:14
      wczoraj pojechali teraz piszę z nim na nk i czekam aż przyjadą znowu
Pełna wersja