Nie wytrzymuje

09.11.11, 19:06
Wszystko mnie przytłacza, chodze do drugiej klasy gimnazjum, od poniedziałku wagaruje i opuściłam sporo dni....sadNie umiem sobie już z tym radzić, uzależniam się od tego...Dziś moja mama, która jest w Niemczech otrzymała telefon od wychowawczyni, o tym, ze długo mnie nie ma, rozmawiałam z mama długo, troche mi jej brakuje, ale dzieki temu, ze wyjechała, w końcu zmienimy dwu pokojowe mieszkanie w trzy i ja razem z bratem bd mieli osobne pokoje....Nie chodzi o to, ze robie to przez to, ze jej nie ma....poprostu mam dość, tęsknie za nią jak cholera , bo jak tu pogadać z tata o sprawach "kobiecych" nie da sie poprostu,a przynajmniej ja tak nie umiem, dziś miałam kolejną samobójczą myśl...chciałam połknąć tabletki, ale powstrzymałam sie, kilka miesięcy temu tez o tym myslałam, ale rozmyśliłam się, a jeszcze wcześniej kiedys...zaczęlam się dusić, ale odpuścicłam, bo wiedziałam, ze mam mamę, tate brata i przyjaciół, wspominając o dwoch kochanych kotach, które rozumieją mnie bardziej jak człowiek i przychodzą do mnie kiedy płaczę, dziś znów zaczełam się ciąć, kiedyś też to robiłam i udało mi się to przezwyciężyć,a jest coraz gorzej i boje się, ze z tego nie wyjde....robie to TYLKO z powodu szkoly, nie nadążąm, co wstaje rano, to boje się , o to czy Pani spyta dziś mnie, a może spyta kogoś innego, chciałabym się przepisać do innej szkoły, mojej przyjaciółki Sandry, co prawda w tej szkole też mam dwie bardzo ważne dla mnie przyjaciółki, ale one tego nie rozumieją, niestety....uncertainMyślicie, ze przyjęli by mnie do szkoly w roku szkolnym, obecnie chodze do gim, gdzie mam jezyk ruski i fransuski, poszlam na ruski, a w tej szkole, gdzie chce chodzic jest tylko niemiec i francuz....Chciałabym tam chodzic do szkoły, tym bardziej, ze już większość osob poznałam, na imprezie u San.Więc jak sądzicie przyjęli by mnie??To jest szkola należaca pod moj rejon, teraz chodze do szkoly oddalonej 30 min od domu tramwajem.
    • kaka_97_sc Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 19:07
      Odświerzam, i przepraszam za wszelkie błędy.sad
    • kaka_97_sc Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 19:24
      ??
      sad
    • domimuza Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 19:33
      Błagam Cię! Tylko się nie tnij! Śmierć niczego nie zmieni, a twoją rodzinę tylko popędzi w depresję! A co do szkoły na pewno Cię przyjmą <na 95%>!
      • kawaiikimie Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 19:40
        Nie tnij się, to nie rozwiąże problemów, a tylko stwarza blizny. Wiem co mówię, bo był długi czas gdy ja się cięłam i byłam od tego uzależniona, Sprawiało mi to taką przyjemność, ze o niczym innym nie myślałam, ale dobra...
        A umiesz coś niemieckiego? I w której klasie gim. jesteś?
    • miluuu Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 20:17
      tego ty się musisz zapytać w sekretariacie tamtej szkoły . XD
    • marsjanka115 x__x 09.11.11, 20:19
      może zmień szkołe?
      radzę ci przestać wagarować bo źle na tym wyjdziesz.
      weź się w garść albo w przyszłości będziesz ulice zamiatać.
    • kiwi Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 20:33
      jak wagarujesz to tak jest. poza tym twoja matka nie powinna wyjechać na długo z polski, gdzie ma dorastającą córkę.

      poza tym bierz się za naukę, a nie narzekasz. narzekać można sobie, ale nic to nie daje.
      • paulusia098 Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 20:42
        szkoła to jest akurat najmniejszy powód do tego, aby chcieć odebrać sobie życie, dziewczyno ogarnij się, ludzie mają o wiele większe problemy, a dają radę, a to, że sobie nie radzisz to kiepska wymówka, zacznij się przykładać do nauki i odstresuj się jakoś, bo moim zdaniem grubo przesadzasz, a jak Ci lepiej zmienić szkołę to to zrób, na pewno się uda.
    • lace Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 20:40
      Jeśli czujesz, że w innej szkole będzie lepiej, bo masz tam przyjaciółką to zmień ją.

      Hmm a co do kontaktu z mamą, jeśli twoja mama ma dostęp do internetu to pogadajcie sobie na skype wink
    • diamond_girl12 Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 20:59
      Przepraszam, ale Twoje zachowanie jest bardzo niedojrzałe.
      Wagary i cięcie się niczego nie rozwiązuje, stwarza to tylko nowe problemy. Przemyśl sobie to wszystko powoli, zadzwoń do mamy i o wszystkim jej opowiedz.
      I weź się za naukę wink .
    • meredith. Re: Nie wytrzymuje 09.11.11, 21:02
      ja rok temu też nie chciałam chodzić do szkoły i bałam się każdej lekcji, ale nie chodziłam czasami na lekcje, bo rodzice mi na to pozwalali. ale potem mama zaczęła mi pomagać i było coraz lepiej. a do psychologa nie chciałam iść (chociaż to chyba jest najlepsze wyjście). i w Twoim przypadku najlepiej byłoby porozmawiać o swoich problemach najpierw z tatą, a może później z lekarzem.
Pełna wersja