colorova
12.11.11, 12:01
Przeczytałam ostatnio artykuł pt:" CHCĘ NOSIĆ DEKOLT I CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE"
Pewien policjant w Toronto stwierdził że aby uniknąć gwałtu "NIE NAZLEŻY UBIERAĆ SIĘ JAK DZIWKA" ! O.O
Jak tak można, znam dziewczynę któa była ofiarą gwałtu i nigdy nie miała ubranej spódniczki ani dekoltu.
"w praktuce ludzie często szukają winy w wyglądzie ofiary, również sędziowie i prokutarorzy i policjanci. W sądzie dyskutuje się nad dowodami, rozstrząsając ile razy kobieta powiedziała"nie" czy wołała o pomoc dostatecznie głośno. Przesłuchania zwykle odbywają się w taki sposób: ' A co podejrzany robił u pani w domu? Czy wtargnął sam czy się włamał? A, zaprosiła go pani? A czy chciałapani tego czy nie chciała?"
Kobiety które organizują różne marsze na temat tego że mają prawo ubierać się jak chcą i że nie jest to zaproszenie dla facetów.
Czy uważacie że słusznie osądza sie kobiety które naszą spódniczki i dekolty, ze to one prowokują gwałciciela i ze to wina kobiet? Jak dla mnie NIE=NIE i koniec !!
"-scenariusz jest taki: zaprasza się laski na imprezę, serwuje się im wódkę z colą. Potem każdy zaczyna wyrywać swój towar, jakaś gadka komplementy i poźniej tekst na górze jest ciszej"
"- a jak laska nie chce?"
"wtedy jest jeszcze fajniej (smiech)" !!!