Zrozumień chłopaka

12.11.11, 20:57
Tak, tak, kolejny wątek o chłopaku.. Jeśli którejś chce się czytać to dziękuję.

A więc chodzi o to, że jakieś 3-4 miesiące temu przez koleżankę poznałam chłopaka. Jest ode mnie starszy o 3 lata. Ja jestem w 1 kl LO, on na pierwszym roku studiów. Od czasu kiedy go poznałam, rozmawiam z nim niemal codziennie. Niby nie jest to taka normalna rozmowa twarzą w twarz, bo niby jak mamy się widywać skoro on studiuje w innym mieście? Przyjeżdża w każdy weekend i czasami odwiedza starą szkołę, bo chodził do tej samej, do której ja teraz chodzę. Nasze rozmowy to [już] tysiące przepisanych sms-ów i tysiące rozmów na gg. Niby nic, a jednak. Wydaje mi się, że czuję do niego coś więcej. On mnie też chyba lubi, ostatnio rozmawialiśmy na gg 3 godziny! Wysyła mi miłe sms-y, nie dosłownie, ale mówi, że lubi ze mną pisać. Sam też zaczyna rozmowy. I tu właśnie zaczyna się problem. Nie wiem, czy po prostu chce być miły, czy też czuje do mnie coś więcej. On wie, że ja nie jestem taka, jak większość nastolatek. Wie, że jestem inna, doroślejsza (?). Ale nie wiem i jeśli niczego nie zrobię to nigdy się nie dowiem, dlaczego on nie zdecyduje się na kolejny krok? Czy jest tak nieśmiały? Boi się, że go odrzucę? Czy po prostu nic do mnie nie czuje? Ja za to czuję, że muszę coś zrobić. Nie wiem co! Zaproponować spotkanie? Powiedzieć mu jaka jest sytuacja? A co jeśli to on nie będzie chciał nic poza kolegowaniem się? Ja nie chcę zepsuć tego, co do tej pory zbudowaliśmy między sobą. Bo czuję, że to jakaś wyjątkowa więź.. Jak mam go nakierować, żeby to on zrobił kolejny krok? Żeby to on mi coś zaproponował? Męczy mnie to.. Bo nie wiem, co on myśli. Gadałam o tym dzisiaj z moją przyjaciółką. Ona uważa, że powinnam zaproponować spotkanie i 'sprawdzić' jego zdanie. Tylko problem w tym, że ja nie wiem jak to zrobić, z resztą nie lubię wyjeżdżać pierwsza z taką inicjatywą do chłopaka, bo uważam, że to do niego należy.. Sama już nie wiem. Jak czegoś nie zrobię to zwariuję! Czuję, że się od niego uzależniam trochę.. Po prostu czasami muszę z nim pogadać..
Wiem, że to trudna sprawa, ale poradźcie coś, bo sama nie dam rady sad
    • ann_eta Re: Zrozumień chłopaka 13.11.11, 09:10
      Nikt nie pomoże? .. Pewnie żadnej się czytać nie chce ;p
    • scarlet.r Re: Zrozumień chłopaka 13.11.11, 19:26
      Wykonaj ruch, dowiesz się na czym stoisz. Zaproś go niezobowiązująco na kawę czy spacer i zobacz co z tego wyniknie. Przekonania typu "inicjatywa należy do mężczyzny" już dano odeszły do lamusa. wink
      Skoro utrzymuje z Tobą tak intensywny kontakt najprawdopodobniej mu się podobasz. Trudno mi powiedzieć dlaczego nic więcej z tego nie wynika. Być może, jak sama mówisz, jest nieśmiały. Wiadomo, że rozmowy przez gg są o niebo łatwiejsze od rozmów twarzą w twarz.
      Powodzenia życzę!
    • fuckin_reckless Re: Zrozumień chłopaka 13.11.11, 19:43
      Wg mnie powinnaś delikatnie nakierować go podczas jakiejś rozmowy na gg na temat spotkania, może nawiąż do swoich ulubionych miejsc w mieście, które lubisz odwiedzać, zapytaj go czy lubi chodzić do parku, albo o najczęściej uczęszczaną kawiarnię o ile taką ma? Jeśli coś jest na rzeczy powinien podchwycić temat i spotkanie samo wyniknie wink uważam że koniecznie musisz się przekonać, czy jest sens angażować się w taką znajomość wink Niektórzy faceci boją się zrobić pierwszy krok, zresztą może on, jako starszy i pewnie bardziej doświadczony, boi się że cię przestraszy naglą propozycją randki ? Może nie chce ryzykować utraty znajomości z kimś takim jak ty? wink Ale jeśli delikatnie dasz mu do zrozumienia, że tego właśnie oczekujesz na pewno nic nie stracisz, a możesz zyskać świadomość tego, na czym stoisz, i do czego on właściwie zmierza wink zzawsze możesz poczekać, jeżeli jesteś pewna, że warto wink nie wiem, czy cokolwiek pomoglam ale życzę powodzenia wink
      • ann_eta Re: Zrozumień chłopaka 14.11.11, 18:13
        pomogłyśmy mi, tylko powiedzcie mi jeszcze jak ja mam go nakierować? skoro on jest w mojej miejscowości tylko w weekendy... wiecie, już tak próbowałam w sumie, np. na Wszystkich Świętych rozmawialiśmy o tym, o której lubimy chodzić na cmentarz itp. już myślałam, że się spotkamy, na cmentarzu, bo na cmentarzu, ale nie ważne.. no i oczywiście nic z tego nie wyszło, bo ja poszłam wcześniej, a on później.. Poszłabym później tylko że na drugi dzień przecież szłam do szkoły.. Nie wiem już co mam robić, zależy mi na nim, ale nie wiem jak go naprowadzić, żeby zaproponował coś więcej? Macie jakieś konkretne sposoby? Jak to rozegrać ? ..
        • fuckin_reckless Re: Zrozumień chłopaka 16.11.11, 17:16
          hmm może zagadaj o filmach ? skomentuj jakiś z aktualnego repertuaru kina, które masz najbliżej wink kto wie, może załapie aluzje ? spróbuj kilka razy i nie zrażaj się wink przynajmniej narazie wink jesli jednak dojdziesz do wniosku że zbytnio się narzucasz , albo po prostu uznasz że to nie da żadnych rezultatów zapytaj go wprost o jego uczucia. a jeżeli nie, to spróbuj mocniej zaakcentować chęć spotkania się z nim nie wiem może coś w stylu "nie uważasz że fajnie byłoby pójść na spacer do parku/do kina/na koncert ?" nie znam ani ciebie, ani jego więc ciężko mi się sensownie wypowiedzieć i poradzić jakiś konkret ;/ ale bądźmy dobrej myśli wink
    • hiaa Re: Zrozumień chłopaka 16.11.11, 17:56
      `. Użyj postępku . napisz mu na gg , że masz problem z chłopakiem piszecie ze sb na gg przez 3 godz , on wysyła ci miłe sms i może jakoś nakierujesz go , że o niego chodzi .
    • kusy505 hmm... 16.11.11, 18:54
      Zacznijmy od tego, że bycie z facetem zobowiązuje do trudnych wyrzeczeń. Ale jeśli tego chcesz to dlaczego nie. Po drugie zastanów się czy wysyła ci jakieś sygnały, które mogłyby świadczyć o tym że się tobą interesuje. Owszem, możesz zaproponować mu spotkanie, porozmawiasz z nim. Fakt, nie powinnaś pierwsza zaczynać tego "grząskiego" tematu, ale czasy się słońce zmieniają, dzisiaj kobiety są wyzwolone i pewne siebie, wielu facetów uważa że to właśnie kobieta powinna robić ten pierwszy krok, aczkolwiek to staroświeckie podejście bardziej mi się podoba, tobie zapewne też.Skoro dobrze czujesz sie w jego towarzystwie, a on czuje sie dobrze w twoim, to dlaczego by nie spróbować? Próba nie strzelba, prawda? Nawet jak nie wykaże zainteresowania twoją osobą, możesz obrócić to w żart (nie chodzi mi o to żebyś powiedziała, że żartowałaś z tym pytaniem, bo chciałaś zobaczyć jego reakcje, bo to dziecinne) mogłabyś np.powiedzieć,coś w stylu "napaliłam się jak dzik na szyszki a tu klapa" i zaśmiać się. Nie wiem, co jeszcze, musisz mieć kilka wariantów, żebyś sobie któryś z nich wybrała. Spróbuj mu ty dać może jakieś znaki? Zaproś do domu, zrób obiadek (albo po prostu zamów pizze). Przedstaw rodzicom, czy coś, no nie wiem co jeszcze. Musisz sie zastanowić, czy chciałabyś z nim być, czy byłabyś gotowa na to żeby widywać sie z nim tylko w weekendy, musiałabyś się tez pogodzić z faktem, że na pewno na jego uczelni chodzą dziewczyny, które na pewno są nim zainteresowane, musisz się przede wszystkim zastanowić, czy dasz radę, bo jeśli on, nie daj Boże, zrobi coś głupiego, zdradzi cię czy coś, to czy nie załamiesz się? Dasz radę? Ogólnie ja nie wyznaję związków, sama nie wiem dlaczego, po prostu jakoś mnie nie ciągnie do szczęśliwych związków. ja mam muzykę i to mi, o dziwo, wystarcza. big_grin No nic, życzę Ci powodzenia!
Pełna wersja