sweetdreams_44
13.11.11, 18:27
Hej, chciałam was prosić o radę.
3 lata temu znalazłam przyjaciela. Mówiłam mu wszystko, czułam się dobrze w jego twarze, i w ogóle wszystko było ok. Do czasu kiedy w tym roku poszliśmy do wyższej szkoły. Nie jesteśmy już razem w klasie, ale widzimy się na przerwach i utrzymujemy kontakt. Ale ostatnio wszystko się psuje, on znalazł sobie dziewczynę, na początku cieszyłam się jego szczęściem, ale on zaczął się zmieniać, zmieniać towarzystwo i w ogóle, nie ma już w ogóle dla mnie czasu, można powiedzieć że mnie olewa, kiedy mieliśmy takie co tygodniowe spotkanie ze znajomymi, on zachowywał się jakby mnie nie było. Później się rozstali, i jeden dzień wszystko było ok ,ale on znów zaczął cały czas do niej chodzić. A kiedy do niego dzwonię by się spotkać i spędzić z nim trochę czasu, on wymyśla różne wymówki, i na początku mu wierzyłam, ale kiedy któregoś razu poszłam do jego domu, jego mama otworzyła i powiedziała że jest z tą dziewczyną, i innymi ludźmi których w ogóle nie znałam. Wtedy wiedziałam że cały czas mnie okłamywał, wkurzyłam się, inne osoby z naszej paczki najpierw wmawiali mi że przesadzam i że jestem zazdrosna, ale teraz też zauważyli że coś jest nie tak, i że jego zachowanie jest jakieś inne. A ja nie wiem co mam zrobić, jest dla mnie barzo bardzo ważny, i nie wiem co zrobię gdy go stracę. Nie wiem też jak z nim pogadać, skoro zawsze jest z nią. Pomóżcie!!