Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźcie.

16.11.11, 21:58
Dzisiaj rozstałam się z moim chłopakiem. Nie byłam z nim długo - 2 miesiące. Ale strasznie go kocham. Już wczoraj wiedziałam, że coś jest nie tak. Napisał mi, że musi mi się do czegoś przyznać. I dzisiaj rano mi powiedział: "Zdradziłem cię". Tak bez żadnych emocji. Po prostu nic. A jeszcze parę dni wcześniej zapewniał mnie, że mnie kocha. Oddałam mu to co najcenniejsze a on zrobił mi takie świństwo. Najgorsze jednak były jego następne słowa: "Nie żałuję". To przepełniło czarę mojej rozpaczy do końca. Płakałam, a nawet go to nie poruszyło. Teraz czuję się okropnie i nie wiem co mam robić. Wiem, że nie on nie był mnie wart. Po tym co zrobił widzę to wyraźnie. Ale to strasznie boli i rozpacz rozsadza mi serce. Proszę, poradźcie mi, co mam zrobić by tyle nie myśleć o nim ani o tym co się stało.
    • martuskac Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 16.11.11, 22:50
      witaj w klubie. Ja też dzisiaj straciłam chłopaka. byliśmy praiwe 5 miesięcy razem i to ja zerwałam.a zeby nie myśleś wzielam się trochę za naukę, czas zabijam książkami smileżyczę poodzenia i nie płac tylko ! wink nie był Ciebie wart
    • van50 Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 16.11.11, 22:56
      twój chłopak potraktował cię strasznie. Jak zabawkę. Bezczelnie powiedział ci to totalnie mając to gdzieś? To świństwo (nie obraź się proszę) naprawdę. Zrobił coś w stylu tych przyjaciółek i samobójstwie (temat założony przez matrioszkem czyli przeze mnie, tylko zapomniałam tu hasła ale jest ok). Z rozstaniem pewnie ciężko sobie poradzić biorąc pod uwagę to co ci zrobił, ale najlepiej dla ciebie będzie jak o nim zapomnisz bo wiesz nie pierwszy i nie ostatni...

      Trzymaj się, pozdrawiam
    • anaesthesia Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźcie.. 16.11.11, 23:16
      Nie będę Ci pisać jak wielkim idiotą jest ten chłopak - bo do mężczyzny mu daleko.
      Wiesz o tym doskonale, bo przez niego przechodzisz teraz przez piekło.
      Chociaż nigdy nie byłam jeszcze w Twojej sytuacji, to na pewno miałam takie momenty gdzie podobnie się czułam.
      To nie koniec świata. Widocznie nie mieliście być razem. A Ty zasługujesz na kogoś kto wie czym jest szacunek i prawdziwa miłość.
      Zdradę da się wybaczyć, ale nigdy zapomnieć. Lecz słów 'nie żałuję tego co zrobiłem'? To jest równie bolesne jak nóż wbity w nasze ciało. On Cię zranił. Ale każda rana z czasem zmniejsza się, a ból łagodnieje.
      Musisz jednak walczyć. Przede wszystkim o siebie. Wyciągnąć z tej sytuacji jakieś wnioski, które pomogą Ci podejmować decyzje w przyszłości.
      I nie zamykaj się na miłość.. z własnego doświadczenia wiem, że chociaż po takich sytuacjach jest to ciężkie to naprawdę nie warto. Są ludzie, dla których warto żyć i ich kochać.
      Trzymaj się, jestem z Tobą serduchem.
    • monia12xd Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 19.11.11, 19:58
      wiesz co ja bym wolała prawdę, choć nie jest przyjemna. nie chciałabym żeby chłopak ukrywał to przede mną i na dodatek był ze mną. No już by było mega przegięcie ;/ wiesz jesteśmy tylko ludźmi cierpimy, śmiejemy się, zakochujemy się w kimś innym. wiem że może być ci ciężko no ale to minie... wink
    • kropeczka23 Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 20.11.11, 09:01
      Współczuję Ci ! To jest straszne.
      Jak chłopak może tak zranić zakochaną dziewczynę.. -,- O boshh.. Nie dziwię Ci się że nie możesz się pozbierać. Najlepiej będzie jak się odkochasz i zapomnisz o nim. Wiem że to tak łatwo mówić, no ale ja innego sposobu nie widzę. Moze zaprosisz przyjaciółki do sb. Pooglądacie filmy albo coś. Albo idźcie na imprezę.
      Zapomnij o tym choć na chwilę ! Na prawdę to pomaga !
      Trzymaj się ! kiss
    • isabella19 Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 20.11.11, 20:14
      Dziękuję za Wasze rady. Może i nie jestem jeszcze całkowicie uleczona z tego uczucia, ale mam wspaniałe przyjaciółki, które są dla mnie wielkim wsparciem. Wystarczy tylko, że dam znać, że muszę z którąś pogadać. Staram się nie myśleć o nim, nie zastanawiać się co on teraz robi i w ogóle. Oczywiście czasami mam chwilę słabości i już prawie do niego dzwonię. Ale wtedy przypominam sobie co on mi zrobił. W piątek wyszłam na imprezę i bawiłam się świetnie. Niedługo znów zamierzam pójść. Rozerwać się, by tylko nie myśleć. Staram się z tego wyjść jak najprędzej, by zacząć żyć pełną piersią. Nie żyć tylko wspomnieniami. Jeszcze raz dziękuję za Wasze odpowiedzi.
    • paattii Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 22.11.11, 17:40
      A ja ci dam fajną (chyba) radę.
      Weź czystą kartkę papieru. Napisz na górze jego imię, a poniżej zapisze wszystkie wady, złe cechy, rzeczy które Ci się nie podobają i które zrobił a robić nie powinien. Przeczytaj, zauważ, że nie był wcale wspaniały (chociaż to akurat pewnie wiesz) i zniszcz/spal tą kartkę. Może to ci trochę pomoże kiss Trzymaj się. Bo najgorsze to zakochać się w niewłaściwej osobie...
    • karolqa Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 23.11.11, 14:32
      jest swinia i idiota ! a Ty nie powinnas tak na nim rozpaczac .trzeba miec dystans do wszystkiego .on nie byl Ciebie wart po prostu,byl zwykla swinia .jestes mloda i znajdziesz sobie kogos kto bedzie cie szanowal i bedziesz dla niego bardzo wazna ! wiem ze rozstania bola i to jeszcze z takiej przyczyny ale zycie toczy sie dalej a Ty powiinas jak najszybciej o nim zapomniec i cieszyc sie zyciem ! jeszcze jedna rada : pokaz ze juz za nim nie tesknisz ,nie zwracaj uwagi na niego jak sie gdzies spotkacie przez przypadek,pokaz mu ze jestes szczesliwa i ubieraj sie jakos ladnie,troszke pomaluj niech zobaczy co stracil ;*
    • margeritti Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 23.11.11, 15:15
      Zapomnij o tej świnie ! Zajmij się tym , co lubisz . smile Teraz jak znów jesteś singlem , idź z przyjaciółkami lub dobrymi znajomymi na zakupy lub na jakąś imprezę , rozerwiesz się i zapomnisz . smile
    • paciunia Re: Jak przeżyć trudne rozstanie? Proszę, poradźc 30.11.11, 18:29
      mialam podobnie.zakochalam sie na zaboj on we mnie tez ale wystarczyla jedna klutnia on juz zerwal i polecial do innej powiedziec ze ja kocha!! a jak ona mu odmowila wyzywal ja od najgorszych...
Pełna wersja