czy wygląd staje miłości na drodze???

16.11.11, 22:25
Hej, mam do was kotowiczki pytanie a mianowicie czy wygląd staje miłości na drodze? Wiecie w VI klasie kochał się we mnie mój kumpel z klasy i przyznam że nie jest za ładny nawet wręcz przeciwnie. Odmówiłam mu. Wszystkie dziewczyny jaki mu się podobają mu odmawiają i się śmieją, ja zrobiłam tak samo a teraz żałuję!!! Żal mi go on też zasługuje na uczucie. Szczerze to zawsze go lubiłam ale nie chciałam z nim chodzić, bo nie chciałam być wyśmiana przez przyjaciółki i ogólnie klasę. Wiem zachowałam się jak pusta lala myśląc tylko o sobie i tak robią one wszystkie a on jest naprawdę fajny i miły. Jest najbardziej spoko w całej mojej klasie.

A więc co wy myślicie, czy ktoś kto nie jest za ładny zasługuje na uczucie???
    • van50 Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 16.11.11, 22:58
      HEJ!!!
    • by_moonlight Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 18.11.11, 18:59
      Hmm, no niestety tak bardzo często bywa. Zdecydowanie wygląd przyciąga naszą uwagę bardziej niż charakter, nawet jeśli ten ostatni jest zdecydowanie wyjątkowy. Nie musisz się tak przejmować, ważne, że teraz rozumiesz, co jest ważniejsze. Moim zdaniem liczy się wnętrze. Wiem, że to może drętwy tekst, ale naprawdę tak uważam. Ostatnio np. zaczęłam zwracać większą uwagę na mojego kolegę z klasy, mimo że przedtem uważałam, że do najładniejszych nie należy. Ot, zwykły chłopak. Później poznałam go nieco i zaczęłam patrzeć z innej perspektywy. Kiedy ktoś ci się spodoba (nie zewnętrznie), to nawet w wyglądzie, który pozornie nie robi wrażenia, zaczynasz dostrzegać pozytywne cechy. W moim przypadku to nieco żałosne. Gość nieświadomie 'wyrwał' mnie 'na gitarę'. xd Ale wracając - każdy zasługuje na uczucie, bez względu na wygląd. :]
      • lilii_95 wiesz 18.11.11, 21:41
        niby zawsze mamy jakiś tam ideał, decydujemy gustem ale... jak w końcu się zakochamy to akceptujemy tego kogoś całkowicie.
        • van50 a ja taka byłam!!! 18.11.11, 21:54
          a ja zachowałam się tak... egoistycznie! Ajć jak teraz żałuję, ale on chyba nie ma mi tego za złe bo rozmawiamy normalnie a ostatnio pisaliśmy troszkę, ale i tak nie mogę znieść tego jak go potraktowałam! sciana
          • asica Re: a ja taka byłam!!! 18.11.11, 22:06
            no teraz już z tym nic nie zrobisz. przeprosiny, to wszystko.
    • asica Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 18.11.11, 22:05
      każdy zasługuje na miłość, ale nie oszukujmy się, że sporo ludzi postępuje tak jak ty to zrobiłaś.
      i przyznam szczerze, że zachowałabym się pewnie tak samo.
      z drugiej strony wiem, że ja też nie jestem najpiękniejsza i ktoś może tak samo potraktować mnie.

      No ale jakby nie patrzeć sporo brzydkich dziewczyn ma chłopaków, a ci brzydcy chłopcy też nie zawsze są sami.
      każdy ma swój gust wink
      • hilary_fanka Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 18.11.11, 22:29
        Oczywiście,że tak! Kiedy odrzucasz kogoś takiego, nie masz w sobie za grosz empatii. Nie potrafisz postawić samej siebie w jego sytuacji.
        Wygląd się nie liczy. Sprecyzuję to trochę - na tym etapie nastolatek uważa,że tak,ale później traci to znaczenie. Faceci stoją w kolejce do malowanych lal,ale na dłuższą metę szukają kogoś wartościowszego. A taka tapeciara często nie może im zaoferować nic poza kwaśnymi minkami i uśmiechem flirciary.
        Nie szukajmy ślicznych chłopców, a przyjaciół w płci męskiej. Taka znajomośc może przerodzić się w prawdziwe uczucie,a nie tylko pokazowe trzymanie się za rączki.
        • van50 Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 18.11.11, 22:37
          Przyznam też nie należę do najpiękniejszych i pewnie dlatego żal, mi jeszcze bardziej...
    • chocolatex Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 19.11.11, 20:12
      TAK, wygląd staje miłości na drodze. Nie pytajcie czemu, po prostu uwierzcie. uncertain
    • kwasazotowy c; 19.11.11, 20:18
      niby nie, ale kto teraz na wygląd nie patrzy?
      tak naprawdę to najpierw oceniamy kogoś po wyglądzie a dopiero potem bierzemy pod uwagę inne czynniki.
      nie wierzę jak ktoś mówi, że dla niego wygląd nie ma znaczenia.
    • juanka . 19.11.11, 20:51
      nie zawsze. c;
    • wawteenager Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 19.11.11, 21:09
      Wygląd nie jest najaważniejszy, ale napewno ma jakieś znaczenie, nie tylko w miłości, ale we wszystkim. Ładnym osobom jest poprostu łatwiej w życiu. Kiedy mnie pyta ktoś niezbyt w moim guście staram się zawsze uprzejmie odmówić, czasami nawet skłamać, aby nie zranić tego chłopaka. A jeśli czujesz coś do kolegi, o którym piszesz, nie przejmuj się innymi i rób to co uważasz za słuszne. Jeśli jednak wiesz że nic z tego nie będzie, możesz go przeprosić za swoje zachowanie i spokojnie mu wytłumaczyć. kiss
      • van50 Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 19.11.11, 23:05
        macie rację w XXI wieku, wygląd gra zbyt dużą rolę ale nie raz jest tak że ci ładni są, emm... głupi i puści (znaczy chłopcy)
    • niegrzeczna... Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 20.11.11, 14:07
      no proszę Cię co za pytanie ... dla mnie jest to oczywiste, że tak !!! przecież kocha się za charakter, jego osobowość a nie za to czy jest ładny czy brzydki...tongue_out
    • kasia036 Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 20.11.11, 19:59
      Oczywiście, że zasługuje. Wygląd to nie wszystko. Jak nie poznasz chłopaka lepiej i mu odmuwisz to potem możesz tego żałować tak jak ty to zrobiłaś. Jeśli uważasz, że chłopak może być fajny chociaż nie jest najprzystojniejszy na świecie to nie musisz od razu z nim chodzić. Wystarczy, że z nim tylko porozmawiasz i kto wie. Może go polubisz bez super wyglądu. Każdy zasługuje na szanse. Poza tym każdy ma inny gust. Jednym podoba się to, a drugim to wink
      • van50 Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 20.11.11, 20:53
        zrobiłam tak jak to robi większość facetów. Oni też odrzucają dziewczyny o "innym" wyglądzie a tak naprawdę są śliczne!!! Mogłam prędzej siebie na jego miejscu postawić! Wszyscy jesteśmy piękni... w środku kiss
    • yorkie Re: czy wygląd staje miłości na drodze??? 21.11.11, 18:22
      Tak, staje.
      Wiem z własnego doświadczenia, z takim ryjem jak mój będę sama do końca życia.
Pełna wersja