nutkaaa
21.11.11, 13:29
Moje relacje z rodzicami zawsze były bardzo dobre, wszystko im opowiadałam i nie miałam tajemnic, ale wynikało to z tego, że tak na prawdę nigdy nie miałam znajomych, pojedyncze koleżanki, przyjaciółkami nazwać ich nie moge.. Jednak wszystko radykalnie się zmieniło, od 2 gimnazjum sytuacja zaczynała się polepszać, a już w 3 gim, było znakomicie, genialnie układało mi sie ze znajomymi, ciągłe imprezy, wychodzenie na dwór, nigdy mi się nie nudziło, zawszę mogę na nich liczyć. Oczywiście, jek jedno zaczło się układac to drugie - rodzice zaczęło się sypać.. Oddaliłam się strasznie od nich, już im wszystkiego nie mogę i nie chcę im opowiedzieć, no bo wiadomo na ogniskach itp alkohol i papierosy ja nigdy nie paliłam ani nie piłam ale moi znajomi owszem, choc z umiarem nie mniej jednak wiedziec o tym nie mogą plus niktórzy sie do mnie zalecają a nie chcę by rodzice wiedzieli, bo zaraz zrobią z tego wielkie halo, pisałam z kolegą smsy, bardzo dużo i pzrekroczyłam abonament o 350 zł, od tego sie wszystko zaczeło, kontralują mnie, przyhcodzą do pokoju, POKAŻ CO ROBISZ W TYM INTERNECIE, o 22 kazali mi oddawać telefon wyciszony do siebie do pokoju, za każdym razem si edopytują o te ogniska czy wyjścia bardzo szczegółowo, bo ten kolega ma 18 lat i już jakies historia i osaczają mnie kontralują sprawdzają MAM TEGO DOSĆ co mam zrobić ;/ oni chca wiedzieć W S Z Y S T K O mówią z ejstem jaka dziwna skryta unikam z nimi rozmowy, no ale siłą rzeczy n iepowiem im tego wszystkiego a oni ne irozumieją chca znac wszystko;/ HELP