maue.zuo.
23.11.11, 16:03
nie mogłam znaleźć w internecie odpowiedzi na pytanie które mnie męczy, może też dlatego że sama nie wiem jak to można nazwać. to jest dziwne uczucie, jakby inny stan umysłu, oderwanie od rzeczywistości. zdarzyło mi się to ostatnio na matmie, pisaliśmy sprawdzian, siedze, pisze, licze. zadanie było dość trudne, musiałam się skupić. czasem jest tak że im bardziej chcemy się skupić tym bardziej wszystko nas rozprasza. i nagle się zaczęło. poczułam się jakbym tonęła, nie mogłam zebrać myśli. wszystko wokoło stawało się coraz głośniejsze, a każdy dźwięk zaczął mnie jeszcze bardziej denerwować. i najgorsze jest uczucie kiedy ja mam wrażenie że zwalniam, tymczasem wszystko wokoło przyśpiesza. do tego dochodzi jeszcze panika - jakbym tonęła. taki stan przechodzi po paru minutach i wszystko jest już w porządku, ale nie wiem z czego to wynika, i wgle co to jest. jeśli ktoś ma podobnie albo wie jak taki stan się nazywa - napiszcie