szczerze co o tym myślicie

27.11.11, 21:55
pragnę poznać odpowiedzi na opisanie jak dotąd pytania...



O tak w pełni szczęśliwa... dla kogo te brednie!? Przecież życie nigdy nie toczy się po właściwych torach. Rzeka zawsze znajdzie ujście, tylko czemu w życiu jest tak samo? Życie wieczne byłoby wspaniałe... znaczy wspaniale słodko, nudne! Dom wariatów zaczyna powoli przypominać nasze ognisko domowe. Psychicznie chorzy...? Takich jest coraz więcej! W tych czasach ciężko o dobrego człowieka a przynajmniej takiego, który Ciebie wysłucha i pomoże. O bratnią duszę czasem aż nie warto zabiegać, bo to absolutnie ma jakiegokolwiek sensu!
Czasem sama się zastanawiam czy warto to dalej ciągnąć... takie słowa jak: nie poddawaj się, będzie dobrze, jest ok, są do bani!!! Rzeczywista rzeczywistość, jest jak masło maślane... ani krzty poprawności. Miłosne ćwierkotanie jest dla mięczaków ale bez miłości nie da się żyć. Do odważnych świat należy ale za odważny w końcu i tak skończy na wózku.

Określenia takie jak „iść do przodu” czy „spadać w dół” są nie tylko nie poprawne gramatycznie ale też życiowo. Zaburzenie kontinuum czasoprzestrzennego byłoby katastrofą, ale z drugiej strony nasz świat już na bardziej zapchlone psy zejść nie może. Cały czas jesteśmy porywani w głąb coraz to gorszych zdarzeń, musimy podejmować co raz to bardziej dziwaczne decyzje a los rodziny spoczywa na naszych barkach? Skądś to znam... ale nie z własnego doświadczenia.

Mieć dosyć nie znaczy totalnie odtrącać i zapominać, to określenie nie powinno być też stosowane na „przyczepy”. „Mieć dosyć” to raczej stan psychiczny który ciężko nazwać, czy zdefiniować!

A miłość? Dlaczego tak wiele naukowców pragnie i ma na uwadze zbadanie tego uczucia? Przecież miłość to nie tylko uczucie ale też stan i żadna chemia czy fizyka nie jest w stanie tego opisać! Dlaczego mu ludzie mówimy że między nami a drugim człowiekiem jest chemia? A może jeszcze geografia albo niemiecki??? Taa no, biologia może i tak ale tylko w TYCH sprawach; D
    • van50 odświerzam 27.11.11, 23:00
Pełna wersja