laurie
06.12.11, 17:35
mam taki problem -.-
kręciłam z chłopakiem, starszym o rok. nazywa się bartek ;>
bajerowaliśmy z 5 miesięcy i było zajebiście;d
byłam z nim bardzo blisko i zależało mi na nim naprawdę, jemu chyba na mnie też o ile mi wiadomo.
zawsze rozmawiał na mój temat z moimi przyjaciółkami, zwierzał się im, a one mu doradzały. co prawda mówiły mi też to co on gada i razem rozwiązywałyśmy różne problemy;d
kolegowałam się wtedy jeszcze z taką laską, Agą.
Aga była w nim kiedyś szalenie zakochana, ale jak twierdziła już nic do niego nie miała i nie przeszkadzało jej że ja z nim kręcę.
Bartek powiedział Adze i moim przyjaciółką kiedyś że chce mnie poprosić o chodzenie, ale nie jest pewny moich uczuć, czy mi też na nim naprawdę zależy. dziewczyny obiecały że się dowiedzą..
Aga napisała do mnie na gg jako pierwsza, pytała się czy na serio coś do niego czuje, czy sie nim nie bawie itp. pisałam jej szczerze, że nie, że zależy mi na nim mocno.
po tym dniu Bartek przestał się do mnie odzywać, jak i do moich przyjaciółek.
zresztą, Aga też. Obydwoje zaczęli się 'przyjaźnić' i znaleźli całkiem inne towarzystwo. Przestali z nami wychodzić tylko z jakimiś popularnymi w naszym mieście idiotami, szpanerami ;/
Kiedy napisałam do Bartka, nie odpisywał mi. Po tygodniu dowiedziałam się że chodzi z Agą -.-
byłam strasznie wkurzona, po prostu nie wiem jak opisać to jak się czułam.. jak skończony śmieć. chłopak na którym mi zależało olał mnie, nie odzywa się do mnie i ma mnie w dupie, do tego chodzi z moją jedną z najlepszych koleżnek -.-
moja przyjaciółka Monika chciała to jakoś wyjaśnić. Umówiła się z nim i porozmawiała szczerze. Dowiedziała się że Aga nagadała mu różnych rzeczy o mnie, że ja chcę się nim bwić itp. czyli odwróciła wszystko co do niej napisałam!

najgorsze jest to że to ja wyszłam teraz przy wszystkich na skończoną szmate która nie liczy sie z uczuciami innych.. teraz te 'nowe towarzystwo' bartka i agi jest dla mnie chamskie. widać że mnie nie lubią. ciągle próbują mi jego koledzy dogryźć, poniżyć mnie lub wyśmiać. czuję się z tym okropnie... chciałam z Bartkiem pogadać i mu wszystko wyjaśnić, ale jego kolega powiedział 'daj sobie spokój z nią' i Bartek sie odwrócił i poszedł.
powiedział moim przyjaciółką że mu na mnie zależało i mnie kochał, ale okropnie się zachowałam, zraniłam go i że nie wie czy wierzyć mi czy Adze. ale chyba wiadomo że uwierzył jej, przecież to jego nowa laska;/ Aga jest dla mnie nikim po tym wszystkim, ale nic jej nie moge zrobić. kiedy z nią gadałam w żywe oczy mi wpierała że sama tak mówiłam i że po prostu mu to powiedziała żeby sie w to nie wkręcał chłopak ;/
nie mam pojęcia co mam robić, mam teraz na głowie zakochanie w byłym chłopaku, zazdrość o jego nową dziewczyne a jednocześnie szmate 'najlepszą koleżankę' która rozwaliła nasz związek, i jego kolegów uprzykrzających mi życie na każdym kroku -.-