trusskawcia
06.12.11, 21:45
Hej kociątka

A więc jestem w takiej sytuacji, że zakochałam się w chłopaku, który ogólnie jest uważany za takiego idiotę. No cóż, nie jest tak, tylko jakoś tak opinia poszła po klasie.
to głupia sytuacja, bo z jednej strony lubicie go, ale z drugiej czeka was reszta klasy czy czegokolwiek innego. Ogólnie słyszałam już od koleżanek, że "ja nie mogę, on sobie nie znajdzie dziewczyny" "jak można go lubić" etc. Na razie siedzę cicho, nikt o moim obiekcie westchnień nie wie.
Byłyście kiedyś w podobnej sytuacji? Jak z tego wybrnęłyście? Wypowiadajcie się.