Niemiły pan....

07.12.11, 20:22
Hej.. pewnie znowu nie dostanę odpowiedzi, ale i tym razem spróbuje...
Tata mojej koleżanki jest strasznie nie miły dla jej mamy, a moja koleżanka strasznie to przeżywa...
Ostatnio np. jej mama pomalowała łazienkę rano, więc zdążyło wyschnąć, ale wieczorem w jednym miejscu poprawiła i to była jakaś taka
bardzo śmierdząca farba, no i tata mojej kumpeli zaczął nagle wyzywać jej mamę, a ona nic nie odpowiadała... bo szkoda sił normalnie, ona chciała dobrze, zaczęła tak czyścić w domu, malować itp. No cud miód, a on...
Brzmiało to minej więcej tak: No co za wariatka, nawet idiota by tego nie zrobił, to trzeba mieć ptasi móżdżek żeby tak..itp.
nie wspomnę już o kilku wulgaryzmach.. Ja akurat tam byłam i razem z Anią to słyszałyśmy, ona mówi, że jej tata zawsze najeżdża na jej mamę tak, że można wnioskować, iż sądzi, że jest najgłupszą osobą na świecie...
Co wy byście odpowiedziały na miejscu mamy mojej kumpeli? i w ogóle wy też byście tak na kogoś najechały, jak by was tak coś wkurzyło? moim zdaniem ten pan chce tylko pokazaać jaki to on nie jest mądry, dlatego musi poniżyć inteligencję innych, bo innaczej się na jego miejscu nie da.. szkoda mi Ani i jej mamy..
    • just...me Re: Niemiły pan.... 07.12.11, 20:28
      Nie rozumiem tej kobiety ze daje sie tak pomiatać... facetom czasem na stare lata odbija i nie wiem dlaczego ona to znosi zamiast się normalnie rozwieźć.
      • itmustbecherry Re: Niemiły pan.... 07.12.11, 20:47
        Dokładnie, ale rozwieść się też nie jest tak łatwo, ona nie ma pracy itp. a poza tym on nagle jest normalny, a tylko się zezłości to patologia jakaś.. szkoda mi ich..
        • redeemer Re: Niemiły pan.... 07.12.11, 20:55
          wiesz, mój ojciec też tak robi. ale on w sumie praktycznie za nic, wchodzi do domu, nazywa ją "tępą kur*ą" a jak ona się pyta o co mu chodzi to mówi "ja już wiem o co", zamyka się w pokoju i to koniec rozmowy. często bronię mamy więc wiem, że to jest trudne, Twoja koleżanka może sobie z tym nie radzić, ale dobrze by było gdyby się czasem wtrąciła, żeby jej mama nie czuła się osamotniona. a jedyne co Ty możesz zrobić to ją wspierać.
    • blondzia Mój tata jest taki sam ! 07.12.11, 21:21
      No ale co zrobić .
      Mój tata wszystkich krytykuje i myśli,że jakiś mądry jest .
      Na moją mamę też się wydziera ,że źle robi albo ,żeby mordę zamknęła itp są i wulgaryzmy a jak moja mama ma nową fryzurę np włosy przytnie czy pomaluje to tata mówi jej za każdym razem,że wygląda jak stara baba moi rodzice mają 37 lat jak by co .
      I tak w kółko ale moja mama się przyzwyczaiła do tego mówiła,że na początku było jej przykro ale też ma wyjebane na jego teksty,sama nieraz go wyzwie xd
    • mysiuniaxpp Re: Niemiły pan.... 07.12.11, 21:55
      ja na miejscu twojej mamy kumpeli nie dałabym się poniżać . kobiety też mają swoje prawa i nie powinny się tak łatwo poddawać byle jakiemu facetowi ..
    • monia12xd Re: Niemiły pan.... 09.12.11, 17:14
      wiesz, no nie wiem co napisac... trudno będzie wskórać coś przez ciebie w tej sprawie...
    • by_moonlight Re: Niemiły pan.... 09.12.11, 21:46
      Co ja bym odpowiedziała na jej miejscu? Ja bym w życiu nie dała tak sobą pomiatać! Facet ma stać murem za swoją kobietą, a nie ochrzaniać ją przy byle okazji.
      Myślę, że ty może niewiele możesz zrobić, bo to sprawa między nimi, ale może jakoś Ania mogłaby wpłynąć na swojego tatę. Jeśli ojciec kocha swoją córkę (oraz jej matkę), to będzie chciał dla niej jak najlepiej i może rzeczywiście coś do niego dotrze.
      + bardzo fajnie opisujesz tę sytuację w tak delikatny sposób. "Niemiły", "ptasi móżdżek" - właściwie w ogóle nie używasz wulgaryzmów ani mocnych słów, to się chwali w dzisiejszych czasach. :]
Pełna wersja