laurie
07.12.11, 21:47
mam truuuuudną sprawe i znajduję się w mega trudnej sytuacji.. dlatego prooszę uzbrojcie się w cierpliwość i przeczytajcie. normalnie bym pogadała o tym z przyjaciółkami, ale ... no właśnie, ale. zacznijmy od tego że jakieś pół roku temu mojej przyjaciółce Natalii zaczął imponować chłopak, rok starszy od nas. meeega dupaa *_*
strasznie przystojny, popularny i wgl. każda laska na niego leci. ale on 'nie chce mieć dziewczyny' dlatego był ciągle sam. Natala zaczęła do niego pisać i się tak jakby wkręciła ;d
pod koniec wakacji zaczęliśmy wszyscy razem wychodzić, czyli on i jego koledzy no i ja i natalia. ten chłopak- filip, doradzał mi jeżeli chodzi o mojego byłego. mówił że to ciota że sie tak zachował itp. po prostu mnie wspierał, tak jakbym sie z nim zaprzyjaźniła. ;D
ja chciałam jakoś mu zabajerować, żeby zwrócił uwagę na natalie..
wydawało mi się że wszystko idzie dobrze, wychodziliśmy razem na dwór, oni pisali ze sobą i było okee. natala na pewnej z imprez jak się napiła przyznała się mu że ma coś do niego xd filip niestety dał jej kosza, stwierdził że jest zakochany w kimś innym.
natala od tego czasu nie rozmawia z nim i jest załamana ..
ja z filipem i jego paczką normalnie gadam, pisze na gg, od czasu do czasu pójdziemy gdzieś na jakieś piwko albo coś..
no i teraz dochodzimy do setna sprawy: chodzi o to że wydaje mi sie, że filip kiedy natalii mówił że ma coś do kogoś innego być może chodziło mu o mnie;o
bo sama zauważyłam jego dziwne zachowanie w stosunku do mnie..
np. kiedy siedzę sama na przerwie, on podchodzi, przytula mnie na przywitanie, pisze do mnie na gg i wgl. ostatnio powiedział mi że jestem ładna O.o
natalia nic nie podejrzewa, myśli że ja z filipem to zwykłe koleżeństwo..
tylkoo... najgorsze jest to że od jakis kilku dni chyba on mi sie podoba;o
tzn. od dawna uważam ze jest ładny, fajny i wgl. każdy by chciał mieć takiego chłopaka ale od kilku dni to jest coś więcej, od kiedy spędzamy każdą przerwe w szkole razem i wgl.;o
trudno mi z tego zrezygnować dla natali, no ale w koncu to moja przyjaciółka. wiem że by sie wtedy gorzej załamała, gdybym z nim bajerowała ;/ pozatym wyszła bym na szmate.
no ale on jest tak słodki i fajny że nie da się oprzeć żeby z nim nie flirtować!!!!
co mam robic? : (