Znacie kogoś kto jest chory na Hikikomori ?

17.12.11, 19:59
Hikikomori-choroba cywilizacyjna o podłożu psychiczno-emocjonalnym, rodzaj depresji,syndrom skrajnego wycofania społecznego. To zjawsko było przedstawione w ,,Sali samobójców ''.

Przykłady zachowań charakterystycznych:
-wychodząc ze swej twierdzy, uważa, aby nikogo nie spotkać np. w drodze do toalety
-rodzice często zostawiają mu posiłki pod drzwiami
-kontaktując się ze światem zewnętrznym, najczęściej używa do tego Internetu

Moge wam sama powiedzieć, że czasami sama takie coś przechodze najczęściej jak pokłóce się z mamą,nie mam humoru albo myśle, że nikt mnie nie chce .. że jestem tylko obciążeniem dla wszystkich .. nie trwa to tydzień czy miesiąc .. tylko kilka dni.Siedze w pokoju sama ..Oczywiście mam takie same objawy jak wypisane wyżej . przechodzi po kilku dniach .. ale mam takie coś coraz częściej ; p

Wy też takie coś macie ?
    • zakochanie Re: Znacie kogoś kto jest chory na Hikikomori ? 17.12.11, 20:06
      mój boże, ty tak naprawdę?
      • espinozaa Re: Znacie kogoś kto jest chory na Hikikomori ? 17.12.11, 20:13
        zakochanie napisał(a):

        > mój boże, ty tak naprawdę?
        Tak .. możesz uznać mnie za psychopatke, ale czasami na prawdę nie mam ochoty z nimkim rozmawiać i pokazywać się nikomu.. dlatego siedze całymi dniami w pokoju ; )
        • sliwka_33 Jakby nie patrzeć... 17.12.11, 20:26
          też tak mam czasami. W sumie to przeważnie raz na miesiąc tak jedno- dwudniowo. Chodzę do szkoły, ale np tydzień później nic z tego nie pamietam. Witam w klubiewink
          No i wszystkie te objawy. A szczególnie chęć unikania osób. Głosy ludzi wręcz mnie irytują i tłamszą.
          • espinozaa Re: Jakby nie patrzeć... 17.12.11, 20:51
            Właśnie .. wtedy ma sie chęć ucieczki od osób .. być sam na sam ze sobą,ze swoimi myślami ..
            • kawaiikimie Re: Jakby nie patrzeć... 17.12.11, 20:55
              Ja zawsze jak gdzieś wychodzę, to modlę się aby nie spotkać nikogo, co jest ogólnie niemożliwe, więc chodzę jakimiś skrótami, bo boję się trochę ludzi. W szkole też jak przechodzę przed jakąś klasą czuję się strasznie. Zawsze mam wrażenie, że ludzie patrzą się na mnie jak na idiotkę, zawsze całą mnie zmierzą wzrokiem i coś gadają na ucho., Przez pewien czas nie chodziłam do szkoły, bo bałam się ludzi. Teraz jest coraz lepiej. ;
            • charlotte__ Re: Jakby nie patrzeć... 17.12.11, 20:57
              Hmm też tak czasem mam ... Ale bardzo rzadko i zwykle trwa to krótko, kilka godzin. Wydaje mi się, że to naturalne, że czasem chce się być samym ze sobą i ze swoimi myślami. Inaczej sprawa wygląda gdy taki stan trwa dłużej, wtedy to może świadczyć o jakichś zaburzeniach z psychiką.
Pełna wersja