Muzyka w XXI wieku...

12.03.12, 14:40
Hej Kotki. cool
Pewnie już gdzieś kiedyś był taki wątek, ale nie mogłam go znaleźć, więc postanowiłam założyć ten oto wątek. A więc tak, zdaję sobie sprawę, że taki temat znacznie przekracza poziom niektórych użytkowniczek, ale mniejsza z tym.

Fanki Biebera, Rihanny, Lady Gagi z pewnością się tutaj nie odnajdą - tak na wstępie.

A więc, co sądzicie o dzisiejszej muzyce? Czy nie sądzicie, że stacza się ona na dno?
Ostatnio włączyłam sobie Vivę i posłuchałam kilka piosenek. Czy naprawdę oto chodzi artystom? Pierwsze, co usłyszałam to Nicki Minaj i jej " hit " Turn coś tam coś tam. Co to w ogóle za teledysk? KOMERCJA, chyba to słowo opisuje ten utwór. Następnie puścili znane wszystkim LMFAO. Można się pośmiać, słuchając ich piosenek, ale ludzie... czy naprawdę takie "Party Rock Anthem" mogło zająć 1. miejsce na listach, gdzie kiedyś królował Queen, Beatelsi? Z ciekawości wrzuciłam potem na YT Rihannę i jej "California King Bed". W teledysku, ku mojemu zaskoczeniu nie zobaczyłam jej w gaciach, ale mniejsza z tym. Następnie, poszukałam wersję "live" tej samej piosenki. I co? Właśnie problem w tym, że... FAŁSZ, FAŁSZ, FAŁSZ! Każde ucho to wychwyci. Potem poszła Lady Gaga (która na żywo jest jeszcze znośna), i Katy Perry (moje uszy nie zniosłyby drugi raz wersji live). Było jeszcze więcej taki "piosenkarek i piosenkarzy", których nie chce mi się teraz pisać. sciana
No cóż, jeśli kogoś uraziłam moim wywodem to bardzo przepraszam, ale przykro mi, ale taka jest prawda - to są celebryci, wokaliści, którzy potrafią śpiewać tylko w studiu.
Gdzie podziały się przeboje np. Queenu? Czym one są przy dzisiejszej muzyce? Dla porównania poszukałam koncertów Queenu, i co? Głos Freddiego brzmiał lepiej, niż na płycie! I właśnie dla mnie PRAWDZIWI artyści/piosenkarze to tacy, którzy lepiej brzmią na koncertach, niż na płycie.
Dziękuję, Ament, dla tych co przeczytali. Dla tych, którym się nie chciało, w skrócie: co sądzicie o dzisiejszej, a co o dawnej muzyce? suspicious
    • truskawa. * 12.03.12, 14:45
      Przepraszam, za błąd. Miała być Muzyka XXI wieku. sciana
      • corellka Re: * 12.03.12, 16:52
        Szczerze mówiać nie wiem co mam powiedzieć na ten temat bo ty wszystko juz ujełaś. Niestety taki fakt - nie ma muzyki, tylko seks, kasa, skandale i muzyka z ompa, a gwiazdy w rekach nie maiły gitary.
    • kicia377 Re: Muzyka w XXI wieku... 12.03.12, 17:20
      Popieram w 1000% Dla dzisiejszych gwiazd liczy się kasa i pokazanie gołego tyłka. Wszędzie to samo: komercha. Wszystko pięknie i ładnie brzmi nagrane w studio z wyretuszowanym głosem, a potem podane w radio. A na koncertach to samo dno! Niektóre gwiazdy podają się za gwiazdy rocka. Taa... rocka to one chyba nigdy nie słuchały! -.- Powracając do koncertów to musi być wielkie show, żeby odwróciło od fałszu i słabego grania.
      Kiedyś żeby być sławnym trzeba było dużo pracy i wysiłku. Nie było programów komputerowych, które wszystko robiły za wykonawcę. Trzeba było wykazać się talentem i umiejętnościami np. Jimmi Hendrix ze swoim talentem do gitary. Wtedy miało się wiarygodność, że wokalista nie fałszuje i ma świetny głos, a gitara była autentyczna. Tak jak napisałaś w przykładzie o Queen. Cała grupa mocno pracowała, aby wspiąć się na szczyt, a na żywo była lepsza niż na nagraniach. Mieli wielki kontakt z publicznością, którą umieli poruszyć na całym świecie. To są ludzie, których warto słuchać. smile

      W XXI w. można znaleźć pojedyncze gwiazdy, które potrafią śpiewać i grać bez zbędnego, przebranego show np. Adele ze swoim charyzmatycznym, mocnym głosem czy My Chemical Romance ze swoim emocjonalnym graniem i tekstami piosenek, które dają dużo do myślenia

      Dobra, napisałam co myślę i dzięki. Jeśli się komuś nie podoba to jego sprawa, napisałam swoje zdanie. @truskawka, świetny temat. big_grin
      • truskawa. Re: Muzyka w XXI wieku... 12.03.12, 18:26
        Fakt, takich jak Adele i My Chemical Romance to ze świecą szukać. big_grin

        PS. Sorry, za to, że w poprzednim poście wymieniałam cały czas Queen, ale ostatnio świruję na ich punkcie. sciana
        • wiki3113 Re: Muzyka w XXI wieku... 12.03.12, 18:46
          Truskawka,kicia zgadzam się z wami w całej rozciągłości.Niestety,ale mam wrażenie,że muzykę opanowała komercja.Głos przerobiony przez komputer jak tylko się da,a potem na koncercie fałsz na fałszu.Kiedyś mam wrażenie trzeba było udowodnić,że umie się śpiewać, a teraz ,naprawdę szkoda gadać.Dałaś piękny przykład z zespołem Queen.Głos Freddiego brzmi na koncertach,prześlicznie.Chociaż dodam na końcu,żeby nie wyszło,że tylko marudzę, nie cała muzyka XXI jest zła.Na szczęście są wyjątkismile
          • truskawa. Re: Muzyka w XXI wieku... 12.03.12, 19:31
            odświeżam. ; d
    • lilaa. Re: Muzyka w XXI wieku... 12.03.12, 20:29
      Napisałaś wszystko to, co uważam o dzisiejszej "muzyce". One Directon nazywają zespołem -.- jak jest to grupa wokalna, czyli po prostu BOYSBAND.
      Boli mnie to, co słyszę w radiu, w telewizji, czy gdziekolwiek indziej. Tęsknię za muzyką, która powstawała jeszcze przed moim urodzeniem. Jestem przeciwna komercji i wszystkiemu co z tym związane. Dużo moim ukochanych artystów już nie żyje, a moje najkochańsze zespoły się porozpadały. Chyba już nic więcej nie dodam, bo wszystko to ujęłaś wyżej. Cieszę się, że są ludzie, którzy mają na ten temat takie same zdanie jak ja.
      • kicia377 Re: @truskawka 12.03.12, 20:45
        Oj to dobrze, że świrujesz na ich punkcie. To oznacza, że słuchasz wspaniałej muzyki. big_grin
        • kicia377 Re:sorki. 12.03.12, 20:47
          @truskawa.- sorki za pomylenie nicka. smile
      • mweezy . 24.03.12, 23:37
        Grupa wokalna wcale nie równa się boysbandowi. Ja należę do grupy wokalnej i to nie jest żaden girlsband czy boysband, więc proszę nie obrażać i nie porównywać do zespołów tak niskich lotów.
    • xadax Re: Muzyka w XXI wieku... 12.03.12, 21:10
      Tak, zgadzam się z tobą w nawiązaniu do Biebera czy Gagi lub innych tego typu podobnych gwiazd. Ale nie zapominaj, że zawsze były takie gwiazdy, które wybiły się z jakimś gównem (za przeproszeniem), nie tylko w XXI wieku. Jest wiele cudownych osób ze wspaniałym głosem, które nie są tak znane jak osoby powyżej ale pewna część osób ich słucha i wcale nie myśli że dzisiejsza muzyka schodzi na dno, wręcz przeciwnie. smile
    • mary_ m 12.03.12, 21:10
      Powiem tak: celebryta, a artysta to dla mnie dwa inne bieguny. Katy Perry, Rihanna itp. to komercyjne gwiazdy/gwiazdki. Ale w XXI wieku (który tak na prawdę nie jest aż taki zły) są też artyści, którzy może i są w cieniu gwiazd, ale są o niebo lepsi i zasługują na wielkie brawa. Może nie widzów przed telewizorami, że tak powiem, ale ludzi, którzy są w stanie docenić ich talent.
      • larrystylinson Re: m 12.03.12, 21:29
        Zgadzam sie, ze teraz gwiazdy w wiekszosci chca po prostu zarobic kase, tak, tamta muzyka to nie to samo. Teraz to tylko komercja i "gowno". Gwiazdy swieca tylkiem, glos jest przerabiany i pisoenka kompletnie remiksowana. Ale kazdemu podoba sie inna muzyka, nie mozesz wplynac na innych. Powinnas zaakceptowac, to ze inni sluchaja Justina Biebera, chociaz ty uwazasz ze jego muzyka jest beznadziejna.
        Akurat ja tez nie przepadam za Lady gaga- bo co ona w ogole robi? Ale wiele moich znajomych jej slucha. Nie lubie tez katy perry. Ale lubie np. Selene- i wszyscy to akceptuja. Nawet kolezanki ktore sluchaja kompletnie odmiennej muzyki. I slucham nie tylko jej, ale wiele zespolow iwokalistwo typu James Blunt, Michaela Buble, Rascal Flatts.
        Przepraszam, pewnie kompletnie nieskladnie pisze i nie mam polskich znakow.
        Mozesz miec swoje zdanie, ale szanuj tez zdanie innych. kwiat
        • mary_ Re: m 12.03.12, 21:57
          Nie jestem pewna, czy to do mnie, czy do autorki wątku, ale... Nie jest tak, że nie akceptuje... smile Po prostu mam swoje zdanie na ten temat. Nikomu go nie narzucam, broń Boże. Niech każdy słucha, czego chce, absolutnie mi to nie przeszkadza. To właśnie jest w nas piękne - że nie jesteśmy tacy sami.
    • koralina94 Re: Muzyka w XXI wieku... 12.03.12, 21:51
      Przecież ten temat był tutaj wałkowany milion razy. Takie czasy, że komercja rządzi i nic nie można z tym poradzić. Nie przepadam za tymi starszymi zespołami, które wymieniłaś, więc nie potrafię się nimi zachwycić. Teraz też można znaleźć wiele świetnych zespołów. I zamiast ciągle narzekać, że jest tak źle z tą muzyką, można zacząć wspierać tych mało znanych, ale równie świetnych artystów.
      A poza tym, każdy słucha tego, co mu się podoba, więc wciąż nie mogę zrozumieć tego znienawidzenia dla fanów Biebera, czy chociażby Lady Gagi. Trochę tolerancji.
    • anulka Re: Muzyka w XXI wieku... 14.03.12, 16:59
      Jest sporo prawdy w tym co piszesz. Kiedyś wszyscy tworzyli muzykę przez duże M/. Teraz robią to nieliczni. Piosenkę z przesłaniem trudno znaleść. Liczy się nie przekazanie emocji lecz komercyjny sukces. Jednak ja wierzę że są jeszcze muzyczne perełki. Artyści, którzy nie dali się wciągnąć w w wir showbiznesu. Oni śpiewają o czymś. Ich piosenki mają duszę. Nie chcą szokować udawać bo tego wymaga branża. Zachowują autetyczność. Taki przykład mamy nawet na polskim rynku Ania Dąbrowska. - wokalistka o znakomitym głosie i ogromnej wrażliwośći muzycznej.
      • demi261 Re: Muzyka w XXI wieku... 15.03.12, 00:31
        Po części się zgadzam, ale nie do końca. Dziś również można znaleźć wielu wspaniałych artystów, znam też takich, których głos na żywo kocham bardziej niż na nagraniach np. Mark Foster. Prawda, że wtedy w muzyce było więcej emocji, przekazu, ale przed XXI wiekiem też nie cała muzyka była wspaniała, nawet niektórym wielkim artystom zaczęło lekko odbijać. A i nie wszystko co w nazwie ma pop lub nie ma rock musi być złe muzycznie. Myślę, że zamiast ciągle narzekać zacznijmy właśnie szukać tego czego potrzebujemy w dzisiejszym świecie, bo właśnie w XXI wieku mamy takie wynalazki jak np. internet, które sprawiają, że każdy z nas może słuchać czego dusza zapragnie i rozpowszechniać to.
    • jane_ Re: Muzyka w XXI wieku... jest piękna, a wy leniwi 15.03.12, 13:53
      nikt nie wymaga od nikogo słuchania vivy. jeżeli ją włączyłaś, jest to twój dobrowolny wybór, decydujesz się na oglądanie tego, co zobaczysz, bo chyba z góry wiedziałaś, co cię czeka. a oceniając stan dzisiejszej muzyki tylko na podstawie tego "kanału muzycznego" jest smutne i pokazuje jedynie, jak ograniczona pod względem muzycznym jest dzisiejsza młodzież. bo są w sumie trzy główne nurty: słucham tego, co dają masowe media / słucham hip hopu / słucham nirvany, gnr i mcr i jestem elo. jak te pierwsze dwa na nerwy mi nie działają, bo niech się ludzie cieszą, że im się ta muzyka podoba, ja nic do tego nie mam, też jestem człowiekiem, nawet "what the fuck" moim zdaniem było oparte na dobrym bicie i nie wstydzę się mojej opinii, tak przedział wiekowy 12-16 i wynurzenia w stylu takim jak ktoś przede mną rzucał, że "artystów takich jak adele, queen i mcr ze świecą słuchać", to mi serce pęka. i to narzekanie, właśnie w tym stylu, post autorki to klasyka gatunku, a wszystko sprowadza się do jednego zdania: obecnie muzyka jest okropna, słuchajmy PRAWDZIWEJ muzyki, czyli staroci, ale znanych w granicy rozsądku, bo co to za frajda, jak powiem suede a ktoś mi na to odpowie "co?".
      wiecie, czemu sądzicie, że muzyka obecnie ssie? bo macie zły punkt zaczepienia. bierzecie to queen i porównujecie je do one direction. w latach, gdy gnr byli znani, było na przykład italo disco i też była wiocha. świat muzyki jest różnorodny, to, że dziś są jacyś one direction, nie znaczy, że nie ma fajnej muzyki, bo ci młodzi chłopcy są jednym ze 100 zespołów, które znajdują się na official uk album chart, i macie 99 szans na trafienie na coś lepszego. a to tylko brytyjski mainstream, choć najlepszy mainstream ze wszystkich na świecie. zacznijcie szukać na własną rękę. odkrywać. odważnie, konsekwentnie, cały czas idąc do przodu. bez uprzedzeń gatunkowych, wyglądowych, nie zwracać uwagi na to, skąd pochodzi dany artysta, tylko przyjmować jego muzykę, nam totalnie współczesną. bo na waszych oczach powstają arcydzieła naszych czasów, ale za 30 lat, jak nasze dzieci będą jarać się "naszą muzyką" i dogrzebywać się do tego, co teraz jest wartościowe, wy nie będziecie w stanie nic na ten temat powiedzieć, bo jako młodzież, zamiast doceniać swoje czasy, gloryfikowaliście muzykę swoich rodziców. i nic w tym złego, ale zachowajcie równowagę, bo warto. nawet nie wiecie, ile dobra niesie ze sobą dzisiejsza scena muzyczna. może jest schowana trochę głębiej, ale nawet w reklamach wykorzystują real estate, justice, modest mouse, vamipre weekend, mgmt. i nawet to jest dobrym początkiem, aby przestać narzekać i cieszyć się tym, co jest. bo warto.
      • elisss92 Re: Muzyka w XXI wieku... jest piękna, a wy leniw 15.03.12, 18:35
        jane_ wyjęła mi spod klawiatury to, co chciałam mniej-więcej napisać.
      • truskawa. Re: Muzyka w XXI wieku... jest piękna, a wy leniw 16.03.12, 13:57
        Jane_ chyba nie zrozumiałaś do końca tego, co chciałam powiedzieć. Nie mówię, że cała dzisiejsza muzyka jest zła! Chodzi mi o to, że to co dzisiaj w radiu, w telewizji puszczają ( w większości ) nie jest w ogóle warte słuchania, a kiedyś w radiu puszczali dobrą muzykę. Wtedy nie trzeba było długo szukać, a teraz? Musiałabym przekopać połowę neta! sciana
        • jane_ Re: Muzyka w XXI wieku... jest piękna, a wy leniw 16.03.12, 14:28
          dobrze rozumiem o co ci chodzi.
          to straszne, "połowę neta". wystarczy wejść na głupi portal onetu o muzyce, nawet tam piszą o fajnych rzeczach. w polsce jest od groma inicjatyw bardziej alternatywnych, mnóstwo portali, niezal codzienny, porcys, screenagers, 5kg kultury, teraz nowy musicis, new anthem, nie mówiąc o zagranicznych pitchforkach czy nme albo q. albo miliony fanpejdżów na fejsie, które publikują undergroundowe nowinki. kwestia chęci, podkreślam.
          a w radiu też puszczają różną muzykę, zależy od radia. myślisz, że kiedyś było inaczej? też jedne promowało wspomniane przeze mnie italo disco, drugie pudel metal, a trzecie jeszcze coś innego. teraz też tak jest. żyjesz w czasach, kiedy dostęp do muzyki jest największy w historii. korzystaj z tego, nie marudź, bo nie ma na co.
          • lilii_95 Re: Muzyka w XXI wieku... jest piękna, a wy leniw 14.07.12, 13:44
            + pierdyliard blogów muzycznych na blogspot, last.fm i hype machine.

            wystarczy chcieć.
    • inna_odinnych Re: Muzyka w XXI wieku... 15.03.12, 14:15
      Przeczytałam wpis jane_ i zgadzam się z nią. Trudno dziś odkryć fajną muzykę, jeśli włącza się vivę. Dlatego ja Vivy nie oglądam od miesięcy, kiedyś można było jej posłuchać, teraz to aż uszy bolą.
      Szukasz współczesnych artystów o dobrym wokalu? Oczywiście jedną z kobiet na mojej prywatnej liście najlepszych kobiecych głosów jakie znam, Ty również znasz. Jest nią Christina Aguilera. Jej płyty są różnorodne, może znajdziesz coś dla siebie. Polecam też soundtrack do "Burlesque". Inną kobietą jest Elizabeth "Lzzy" Hale z zespołu Halestorm. W 2009 roku wydali debiutancką płytę, a za miesiąc wychodzi ich druga. Mają również album "live". Lzzy ma niesamowity, bardzo dobry i mocny głos. Polecam Ci ich piosenki. Również w wersji "live". Np. "It's not you", "I'm not an Angel", "What Were You Expecting" czy najnowszy ich singiel "Love Bites (So Do I)". Polecam też ich wersję "Bad Romance", która moim skromnym zdaniem jest 10 razy lepsza od oryginału.
      I nadal są prawdziwi artyści. Jeśli słuchasz rocka polecam Ci stację radiową AntyRadio. Puszczają "starocie" jak i nowych artystów, czasem zdarza się chłam, ale ogółem jest czego słuchać, czego warto słuchać.
      A moim ostatnim odkryciem jest David Garrett, niesamowity artysta, który wydał genialną płytę łączącą rock z klasyką. Po przesłuchaniu jego wersji "Smells Like Teen Spirit" byłam tak oczarowana, niesamowity cover.
      Niestety dziś trudno jest znaleźć artystów godnych uwagi, bo zazwyczaj media te najpopularniejsze ich nie promują, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Bo jest ich bardzo wiele, tylko trzeba ich szukać i mieć szczęście, by na nich trafić.
      Możesz też zaglądać na blogi z recenzjami (jest ich bardzo wiele), gdzie ludzie pisząc o swoim zdaniu polecają lub odradzają twórczość artystów.
      • milk.a Mały Potwór 15.03.12, 16:16
        W zupełności popieram słowa jane_.
        W dzisiejszych czasach w muzyce naprawdę można znaleźć wiele perełek, wystarczy tylko poszukać. Czasem są to zwykle osoby na youtube. Nie możemy wszystkiego porównywać do lat starszych i patrzeć przez ich pryzmat, bo to nas uwstecznia i nie pozwala na dalszy rozwój. Wciąż wierzę, że XXI wiek może przynieść coś nowego świeżego. Tak jak kiedyś powstał dzięki Metallice trash metal, albo Alice Cooper zapoczątkował shock rock taki i dziś może powstać coś nowego, godnego uwagi co na trwałe wpisze się w historię muzyki.

        Z resztą czemu sami nie bierzemy się (mówiąc kolokwialnie) do roboty i sami czegoś nie stworzymy. Lubimy narzekać, krytykować, a od siebie niczego nie dajemy, oczywiście nie musi się to przecieczesz odnosić do wszystkich. Tylko najwięksi i najzdolniejsi doszli na szczyt ciężką pracą, a rzeczywistość jest taka, że wszystko od razu chcemy mieć wyłożone na tacy.

    • mausercap Re: Muzyka w XXI wieku... 16.03.12, 19:33
      Dokładnie, zgadzam się z tobą w pełni.
    • anahi_loveyou Re: Muzyka w XXI wieku... 17.03.12, 13:57
      jezu <3 dziewczyno popieram cię w 100 % ! gdzie się podziali prawdziwi artyści ? bo jak na razie to są tylko ci co ich głos zostaje wyretuszowany w studiu ...

      komercha i tyle -.-
    • love_r.h.c.p. Re: Muzyka w XXI wieku... 17.03.12, 14:25
      masz całkowitą rację! wg mnie najlepsza była muzyka z lat 90- grunge! lecz niedawno byłam na koncercie selah sue we wrocławiu. ten koncert 100 przebił płytę! to jest prawdziwa artystka! nie stara się zrobić niczego na siłę, uwagę przyciąga głosem, a mnie ubraniem- na koncercie występowała w białej koszuli, czarnej spódnicy z zwykłych czarnych szpilkach! wracając do tematu muzyki z lat 90- naprawdę przenieść się 10-20 lat wcześniej do w seattle - żeby móc ich wszystkich posłuchać na żywo - soundgarden, alice i chains, pearl jam, nirvanę... wogóle kiedyś to było coś zupełnie innego. i z obawą myślę, co będzie z 10 lat.
      love
    • nessy96 Re: Muzyka w XXI wieku... 17.03.12, 16:24
      zgadzam się w pełni.
    • agusia1211313 Re: Muzyka w XXI wieku... 17.03.12, 16:34
      Są jeszcze niektóre gwiazdy, które potrafią śpiewać super i cudnie w realu i na płycie. Adele, Demi Lovato... Nie jestem pewna, bo nie oglądam na żywo koncertów. Ale na pewno Adele to świetna artystka.
    • nutellla Muzyka w XXI wieku... 25.03.12, 03:59
      Tak, tak zgadzam się w pełności. Ale wybacz, muszę cię poprawić. My Chemical Romance są zajebiści, kocham ich, i potrafią śpiewać. A nic nie napisałaś. :c
    • madzi.anna Re: Muzyka w XXI wieku... 25.03.12, 10:30
      No dobra, ale jeśli by się tak odciąć od muzyki komercyjnej to jeszcze przecież nigdy nie było tylu wokalistów i zespołów alternatywnych, którzy tworzą przecież znakomitą muzykę, jeszcze nigdy artyści nie mieli takiej wolności i możliwości przekazu
    • saori Re: Muzyka w XXI wieku... 25.03.12, 20:03
      Spytałaś o o dzisiejszą muzykę, a pod uwagę bierzesz tylko kilku celebrytów. To fakt są sławni, ale nie jedyni. Współcześnie można znaleźć ogrom dobrych zespołów. Wystarczy tylko trochę poszperać, zainteresować się. To naprawdę nie jest trudne!
      • hermiona13 Re: Muzyka w XXI wieku... 26.03.12, 17:28
        Gustów oceniać nie będę, bo to, kto czego słucha, to już indiwidualne upodobanie,
        i nie mam zamiaru tego podważać, aczkolwiek swoje zdanie wyrazić mogę i to chętnie.
        Po części się z Tobą zgadzam, ale właśnie - po części.
        Bo jak już ktoś zauważył, podałaś samych celebrytów, a gdyby się odrobinę zagłębić
        w świat muzyki XXI wieku, to z pewnością znaleźliby się artyści, którzy są świetni w
        tym, co robią. Przykłady? ADELE, do której chyle się ku ziemi za to, co tworzy,
        za to, ile emocji wkłada w to, co robi, za to, że na żywo brzmi lepiej, niż na płycie, za to, że potrafi genialnie sterować ludzkimi uczuciami, za to, że nie potrzebuję wielkiego,
        komercyjnego show, żeby wzbudzić zainteresowanie, za jej wrażliwość, mogłabym
        wymieniać bez końca. Dla mnie osobiście jest ona niekwestionowaną mistrzynią
        sceny muzycznej XXI wieku. Już dawno nie było takiego odkrycia na scenie, ten, kto
        jej słucha wie o czym mówię. Ale jest też Birdy, która również na scenie istnieje od
        niedawna, w dodatku jest jeszcze młodziutka, ma przed sobą całe życie, a jej głos
        jest mocny, potężny i piękny. Czy też Hurts, który istnieje od 2009 roku, a już zdobył
        całe grono oddanych fanów. Happysad, który może nie został stworzony w przeciągu
        ostatnich kilku lat, aczkolwiek jego działalność rozpoczęła się w XXI wieku, więc myślę,
        że można go tutaj umieścić. Nie będę wymieniała dalej, bo mogłabym wymienić na
        prawdę dużo, a większość wie o co mi chodzi. Muzyka XXI wieku to nie tylko Lady
        GaGa, Justin Bieber, Miley Cyrus, Selena Gomez, Katy Perry, Rihanna, czy nie wiem
        kto tam jeszcze. Wystarczy poszperać w necie, zagłębić się nieco w muzykę i mieć
        o niej jakieś pojęcie. Bo tak na prawdę istnieje wiele takich ukrytych perełek, które
        mimo, że nie są aż tak sławne, to posiadają nieziemski głos.
        Skoro napisałam, z czym się nie zgadzam, to teraz napiszę, z czym się zgadzam.
        Może i jest Adele, może i jest Birdy, happysad, Hurts i wiele, wiele innych zespołów/wykonawców, którzy są dobrzy w tym, co robią, ale też nie idzie zaprzeczyć,
        że mimo wszystko, mimo talentu jaki posiadają, to tak czy siak, nawet jakby nie
        wiadomo jak się starali, to nie dorównają klasykom, takim jak Queen, The Beatles,
        Metallica, Nirvana, Dżem, Aerosmith...Oni są MISTRZAMI muzyki, w każdym calu,
        na płycie, na żywo, wszędzie. I piosenki Biebera, Rihanny, czy innych mogą sobie
        być na szczytach listy przebojów, ale co z tego, że są, skoro za jakiś czas i tak każdy
        zapomni o tej piosence, która królowała na listach przebojów przez kilka tygodni.
        A kto zapomni o piosence Bohemian Raphsody, Show Must Go One, All You Need Is Love, Yesterday, czy innych klasykach? Nikt, bo one są wieczne. Era tymczasowych
        hitów przeminie, a takie piosenki jak te, które wymieniłam wyżej są wieczne.
        I na tym polega ta różnica, więc mnie nie martwi to, że teraz królują takie, a nie inne
        piosenki, bo dla mnie prawdziwymi hitami będą te, które wymieniłam, a nie te,
        których słuchają teraz nastolatkowie. Szanuję ich gust i nie mam zamiaru mówić
        komuś, czego ma słuchać i doskonale rozumiem to, że dla jednych klasyką jest
        We are champions, a dla innych Baby, Justina Biebera. Ile ludzi na świecie tyle
        gustów, tyle poglądów. I tyle. Jeśli ktoś przeczytał w całości, to się cieszę, bo nieco
        się rozpisałam smile
    • madisa Re: Muzyka w XXI wieku... 26.03.12, 18:58
      powiem tak... jest naprawde spoko osób, nie tylko gwiazdek, które cenię...
      jest np. Gotye, któremu udało się NA CHWILĘ zainteresować publikę, mnie na dłużej <3, ponieważ jego muzyka jest orginalna i niepowtarzalna...
      ale są też inne gwiazdy, mniej znane, które bardzo lubie. przykładem może być Regina Spektor. Nie kojarzycie? a ostatnią piosenkę z Narnii2 ?? no właśnie...
      emocje, emocje i jeszcze raz emocje, w muzykę wkłada cae swoje serce.
      Lubie też Demi, ale ona jest niestety bardzo niszczona przez media i antyfanów... mimo to wiekszość piosenek jest super...wink
      to tyle. wink
    • marsjanka115 x__x 26.03.12, 20:27
      z większością się zgodzę ale tytuł zły : popularna muzyka XXI lepiej by pasowało.
      włącz coś ambitniejszego jak VH1 , rebel:tv albo mtv rocks .
      na samej vivie człowiek nie przeżyje xd
      • truskawa. Muzyka w XXI wieku... 27.03.12, 14:36
        Racja, powinnam umieścić tutaj tytuł "Popularna muzyka XXI wieku...", bo o taką mi chodziło. big_grin
        • seli2 Re: Muzyka w XXI wieku... 27.03.12, 20:06
          nie da się ukryć że kiedyś była tworzona lepsza muzyka niż teraz , kiedyś teksty piosenek były że tak powiem szczere , a dziś . no bo czy za kilka lat ktoś będzie pamiętam np bruno marsa ??? a muzycy z XX wieku będą pamiętani jeszcze przez wiele lat .
    • katjacarter_ Re: Muzyka w XXI wieku... 14.07.12, 04:22
      jprdl jak mnie takie gadanie wkur*ia ... co ci przeszkadza, że ktoś słucha innej muzyki niż ty? każdy człowiek ma prawo wybrać sobie ulubione piosenki, czy artystów i NIE MUSZĄ TO BYĆ GWIAZDY ROCKA. ludzie! nie tylko rock istnieje! nie tylko rock to wybitna muzyka! (tzn ja nie uważam, że to coś jest ambitne, wręcz przeciwnie). ja np. kocham rap i na prawdę sądzę, że rock przy rapie to po prostu szajs ... według mnie rock ma gó...ane przesłanie, nie widzę w nim sensu ... tak tak, wiem. zaraz "pojadą" mnie tutaj faneczki rocka, ale ch*j z tym. to moja opinia i nic, ani nikt jej nie zmieni, (no chyba, że bylibyście Królem Rapu - 2Pac'iem, ale nim nie jesteście...) nic mnie nie przekona, dla mnie rock to zwykłe g*wno i koniec. wgl to nie rozumiem po co ty wgl wchodzisz na filmiki z koncertów i słuchasz muzyki, której nienawidzisz O.O ja nienawidzę rocka i nigdy tego nie słucham, jak słyszę w tv, czy w radiu (ale dzięki Bogu to baardzo rzadko się zdarza) to przełączam, nie słucham i już. na serio nie ogarniam cię ... ogólnie to niektórzy ludzie słuchają sobie Biebera, Nicki Minaj, Lady Gagi, czy Rihanny, bo podoba im się np. rytm muzyki. nie no to by było na serio chore, gdyby teraz każdy człowiek analizował jakie przesłanie ma każda usłyszana przez niego piosenka. ogl to nie wiem czy wiesz, ale ludziom podobają się różne głosy, niektórzy lubią fałszującą Rihannę, a niektórzy jak ty lubię tego freddiego. dla mnie i on i ona nie umieją śpiewać, nie podobają mi się ich głosy, ale na serio nic mi do tego, że ktoś ich chce słuchać, ogólnie ch*j mnie obchodzi co ty, czy ktoś inny słucha ... wgl nie wiem, czemu ciebie to tak boli, że ktoś ma inny gust muzyczny niż ty -.-
      PS tak tak, "hejtujcie" sobie, śmiało. chętnie się pośmieję z ludzkiej głupoty.
      • rei_san Re: Muzyka w XXI wieku... 14.07.12, 11:46
        Nie znasz rock'a, to po kiego grzyba oceniasz? .o.
        Ona ich przesłuchała właśnie po to, żeby sobie zdanie o tym wyrobić, okaż swą niższość, prostaku. :33
        • katjacarter_ Re: Muzyka w XXI wieku... 15.07.12, 20:45
          niestety, ale moje uszy usłyszały nie raz jakiś utwór rockowy. brat kocha rocka i przyjaciółka też. g*wno wiesz o tym co w życiu słyszałam, to po jakiego grzyba się wypowiadasz, sama okaż swą niższość, prostaku : )
    • rei_san Re: Muzyka w XXI wieku... 14.07.12, 11:41
      Zgadzam się w sumie ze wszystkim, co napisałaś. Z tych co mówiłaś, również uważam, że tylko Lady GaGa tak właściwie umie śpiewać. Ale wiesz, nie każdy pop jest AŻ TAKI ZŁY.

      Beyonce też ma niezły głos np., albo Avril Lavigne. Są takie popowe gwiazdy, do których mam sympatię xD I to będzie Nelly Furtado, Avril Lavigne, Beyonce, Timbaland, Justin Timberlake, the Veronicas (...). Co prawda na co dzień nie słucham, ale są spoko ludzie to, sodówa nie odbija raczej. D:

      A, i nie zapominajmy - dzisiejsza muzyka to nie jest jedynie pop. Jest dużo dobrych rockowych zespołów. XXI wiek przyniósł nam również niejeden dobry zespół emocore. Black veil Brides, Alesana, Hopes die Last... cud, miód, malina :333

      Ja słucham praktycznie tylko muzyki z 21 wieku, ale tej schowanej w cieniu komercyjnych pioseneczek o niczym .o. Proszę, gdy mówisz o "muzyce z XXI wieku" nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka, to mnie rani. xd

      Ja słucham takich zespołów, o których większość społeczeństwa nigdy nie słyszała. Zacznijmy od tego, że synth-rocka. The Birthday Massacre, Helalyn Flowers. :33

      No i j-rocka. Japońskiego rocka. I mówię tu teraz o visual kei. Ta muzyka jest niesamowita *O* Większości się nie podoba, ale ja ją kocham. xd Ten nurt jest strasznie mało znany nawet w Japonii, skąd pochodzi, więc o komercji w ogóle nie ma mowy. Wczoraj poznałam zespół DIV na przykład. Wokalista wcześniej był w NEXX. Cud, miód, malina. *O*

      www.youtube.com/watch?v=Kdas8Rc6zQc oczywiście nie jest to definicją visual kei, w żadnym wypadku... xD

      A tu podam (również nie definicję vk) mój ulubiony zespół, the GazettE. www.youtube.com/watch?v=S-eyxEqwXfw


      Podsumowując: nie wyobrażam sobie, że mogłabym się urodzić w bodajże XX wieku, bez tej muzyki. O takich ludziach jak X Japan ani Luna Sea bym nawet nie słyszała, chociaż wtedy byli.
    • vofe cześć. 17.07.12, 14:16
      trochę ostro zaczełaś, rozumiem, ale bądźmy tolerancyjni dla fanów Biebera. smile Oni naszą muzykę też muszą stolerować.
      XXI wiek to czas technologii. Niestety, muzyka tworzona jest na komputerach, a głosy wokalisów przerobione do maksimum. "Artyści" muszą naadrabiać trzęsącą pupą, dużymi piersiami.
      Ja osobiście lubię posłuchac sobie starych piosenek, gdzie słychać świetną gitarę. To jest coś!
    • wampire13 Re: Muzyka w XXI wieku... 17.07.12, 16:45
      Dzisiejsza muzyka jest na pewno inna od tej dawnej..innymi słowy : to dwa różne światy.

      W dzisiejszych czasach liczą sie przede wszystkim same małolaty, którzy potrafią jedynie szczerzyć sie i miziać z dziewczynami w każdym teledysku. Robią wokół siebie kupe szumu, tylko po to, by zwrócić na siebie uwagę. Przykłady : Pan Bieber i Panowie z 1D. Nie reprezentują sobą niczego. To co oni tworzą na pewno nie można nazwać muzyką [ To tylko moje zdanie, nie mam zamiaru tutaj nikogo obrażać].
      Przyznam ci również rację, że nie wszystkie gwiazdy wypadają na żywo tak rewelacyjnie, jak w studiu. Oglądałam raz kiedyś na MTV chyba [ nie pamiętam dokładnie] jakąś gale, gdzie śpiewała Katy Perry. Po jakichś dwóch minutach ją wyłączyłam. Totalna masakra...ale cóż, nie wszyscy ludzie potrafią odróżnić osoby które umieją śpiewać, a które nie umieją.

      Witamy w XXI wieku......=,=
      • koralina94 Re: Muzyka w XXI wieku... 17.07.12, 17:19
        Może masz rację, jeśli chodzi o Biebera. On bardzo często ma jakieś dziewczyny w teledyskach. Pomyliłaś się za to przy One Direction. Owszem, widziałam teledyski do ich piosenek, w końcu wszędzie je puszczali. i w żadnym nie obściskiwali się z żadnymi dziewczynami.
        To trochę smutne, że ludzie plotą o tym, że są tolerancyjni, a później obsmarowują błotem tych, którzy nie tworzą muzyki w nurcie, który ich interesuje.

        Takie tematy prowadzą tylko do niepotrzebnych spięć.
        • wampire13 Re: Muzyka w XXI wieku... 18.07.12, 12:33
          Dla mnie oni wszyscy są tacy sami..ale ok, może masz rację. Ale odpowiedz sobie na to pytanie : Czy o 1D za kilka lat ktoś będzie jeszcze pamiętał? Znając "showbiznes" przyjdzie kolejny boysband, który ich wypchnie i za którym będą szaleć kolejne 13 - latki. Teraz oni mają swoje 5 minut, ale nie będą one trwały wiecznie. Przyjdzie kolej na następnych...

          Takie jest życie i nie da się tego ukryć, że muzykę, którą tworzyli np. Depeche Mode, The Beatles i itp mimo upływu lat nadal jest pamiętana.
    • lilii_95 Re: Muzyka w XXI wieku... 18.07.12, 08:33
      truskawa. napisał(a):
      > Gdzie podziały się przeboje np. Queenu? Czym one są przy dzisiejszej muzyce? Dl
      > a porównania poszukałam koncertów Queenu, i co? Głos Freddiego brzmiał lepiej,
      > niż na płycie! I właśnie dla mnie PRAWDZIWI artyści/piosenkarze to tacy, którzy
      > lepiej brzmią na koncertach, niż na płycie.

      umarłam. cytat dnia normalnie.
Pełna wersja