Odpisywanie lekcji - was też to wkurza?

    • blondzia Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 07.06.12, 18:58
      U mnie czasami jest przepisywanie , dlatego,że nie zadają aż dużo prac domowych i często o nich zapominają .
      Z biologii i z polskiego trzeba mieć odrobione bo sprawdzają .
      Z matmy to tam jak się wkurzy to 1 stawia chyba w ciągu roku dwa razy się tak zdarzyło,że 1 postawiła ja tam nie odrabiam z matmy bo nie umiem .
    • savannah95 Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 01:16
      Nie wiem ile masz lat i do jakiej szkoły chodzisz, ale wiesz u mnie w LO problemów z tym nie było. Ja zazwyczaj zadania miałam nieraz zrobienie ich wynikało z nudy. Codziennie ktoś spisywał, a mnie to jakoś specjalnie nie obchodziło. Na pytanie Czy mam zadanie odpowiadałam, że torba leży pod klasą niech pożyczy zeszyt którego potrzebuje i po sprawie. Mnie to nigdy nie denerwowało, bo przecież od tego czy dasz zadanie koledze/koleżance nie zależy Twoje życie no i fakt faktem nie pracujesz Bóg wie jak ciężko żeby to zadanie zrobić. Tak więc moja odpowiedź jest prosta to tylko zadanie domowe, a więc odpisujmy na potęgę rozumiem lenistwo niektórych osób, więc nie mam nic przeciwko.
    • katsuumi_17 Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 14:46
      Na studiach to się zmienia, każdy z każdym dzieli się notatkami smile
    • mandy_jonas Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 15:45
      nie odpisuje, bo zawsze mam. a daje tylko tym których lubię.
    • justysiaczka21 Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 15:49
      spisuje czasem big_grin
      mnie też to ostatnio wkurzało!
      mówie;nie mam ;]
    • loczek151 Mówię.. 08.06.12, 15:49
      Mówię, że nie mam, a potem udaje ze robię ;/ jedyny sposób na tych nicnierobów
      • espinozaa Re: ; * 08.06.12, 15:59
        Ocziwiście to zależy o jaką prace domową chodzi .. jeśli o spisanie kilka przykładów z matmy to spoko ale np. z polaka rozprawke czy coś to nie ; p Ja ze swoją przyjaciółką wymieniamy sie pracami domowymi < 33 a tak to to spisuje z neta xd
    • rabiosaerica Re: też to miałam :/ 08.06.12, 16:22
      okropnie mnie to wkurza . bo jak nie dam zadania to się później obrażają .a nie o to przecież chodzi w przyjaźni . miałam taką koleżankę wcześniej co zawsze ode mnie odpisywała sad nawet jak jej powiedziałam żeby sobie sama zrobiła, bo ja jej nie dam to ona jak ja nie widziałam brała moje zeszyty i odpisywała, np. w WC ! żebym jej nie widziała uncertain . dobrze że teraz już z nią nie siedze ... mam nową koleżankę, która gdy potrzebuje zadania to prosi mnie o to (co zdarza się rzadko, bo odrabia zadania ) a innym dziewczynom daje jeżeli wiem, że tylko czasem albo w ogóle nigdy ode mnie nie brały, no i jeśli mnie oczywiście lubią, a nie olewają .
      co do tej dawnej przyjaciółki to jeśli macie taką to lepiej nie dawajcie się wykorzystywać . ja w końcu się postawiłam. na przerwach w ogóle nie chciała ze mną gadać tylko miała inne przyjaciółki. to ja znalazłam swoje i jej pokazałam. za parę dni przesiadłam się do mojej nowej koleżanki, a ona była taka zaskoczona, że boże .
      teraz musi siedzieć z chłopcami big_grin a oni są nie do wytrzymania . i to jeszcze z tymi nagorszymi tłumanami . big_grin wspomne jeszcze że zawsze na sprawdzainach musiałam jej podpowiadać, bo ciągle mnie szturchała, albo coś. a wiecie nie chciałam jej wydać nauczycielowi ( poprostu myślałam że bez niej nie dam sobie rady w szkole, uważałam że musze to dla niej robić bo to moja przyjaciółka, ale okazała się fałszywa) i moje życie jest teraz lepsze w szkole z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie przyjaźń za przysługę smile jeżeli teraz mnie czasem pyta o zadanie albo pożyczyć książkę ( nigdy nie nosiła książki prawie na żaden przedmiot, zawsze ja musiałam na spółkę z nią ) to mówie jej, że nie, bo ja chce mieć sama swoją książkę . cieszę się że moja nowa koleżanka nosi książki . big_grin
      zresztą w tych sprawach też ma podobne problemy . strasznie nie lubimy dawać zadań albo pożyczać książek. mamy na ten temat takie samo zdanie .
      radze ci żebyś się postawiła, bo to ty rozdajesz karty . jeśli im powiesz że nie to później będą cię błagać . a jeśli się obrażą to nie ma czego żałować, bo świat bez ich ględzenia będzie lepszy, znaczy że są fałszywe . zobaczysz, że lepiej się poczujesz tongue_out
      Mnie uszczęśliwia jak nie dam im zadania a one dostają z tego pałkę big_grin takie małe znęcanko, ale wkońcu mi sie należy za te krzywdy smile
    • sweet94 Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 16:41
      no ja mam tak samo! narobię się, a reszta przebimba cały czas, zamiast siąść i odrobić. a jak powiem, że się napracowałam i nie dam spisać, to jest foch i tekst:"ale ty jesteeeeś"... -,-
    • pauli. Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 16:47
      ja jestem typem osoby, która pracy domowej nie odrabiała, zawsze się spisywało, a jak już czasem się dało odpisać, to raczej nie miałam z tym żadnego problemu. Ale u nas nie było takiej osoby, która odrabiałaby wszystkie prace domowe, więc nie spisywało się cały czas od jednej osoby. Ale macie racje, trzeba dawać spisywać, bo was lubić nie będą, nawet jak wam na "lubieniu" nie zależy, co wam po tej pracy domowej, chyba, że na ocenę to wtedy można to spisywanie nadzorować, co by tak samo nie było, ale chyba nikt taki głupi nie jest by żywcem przepisywać
    • gunia3341 Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 16:51
      mi to nie przeszkadza kiedy ktoś ode mnie przepisuje. ja sama też to robię big_grin a szczególnie zawsze przepisuje geografie i religię
    • 91rypcia91 Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 17:07
      Jaki ty masz problem !! Bądź trochę koleżeńska a nie !! oczywiście nie mówie że wszystko na blachę maja przepisac ale trochę dlaczego nie ? ty też nie musisz robic prac domowych tylko możesz przepisywac co nie ?? !!!www.kotek.pl/i/emoticons/sciana.gif
    • wilkolak Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 18:03
      mnie nie ja czasem odpisuję i czasem daję odpisywać
    • atula Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 19:06
      Jestem w 3 gim. i też się nieźle uczę ( na koniec roku zawsze średnia powyżej 5). I tak daję spisywać, oczywiście nie wszystkim. Mam 3 koleżanki, takie bliższe, 2 dobrze się uczą i ,,spisywanie'' u nas wygląda tak ,że jeśli np. ja czegoś nie mam to sobie 'lukne' i coś po swojemu napisze, nigdy nie ma czegoś takiego, żebyśmy słowo w słowo z siebie spisywały. Ale czasami nawet same siadamy na przerwie i wymyslamy sobie odpowiedzi lub robimy burzę mózgów rozwiązujemy jakieś zadanie. Słabszej koleżance coś w stylu matmy to daje zerżnąć, a polski jej dyktuje. Co do reszty klasy. Tak daję spisywać, ale na prawdę okazyjnie i musze mieć dobry humor. Do mnie się praktycznie nie zgaszają, żeby odpisać, bo wiedzą, że zazwyczaj nic to nie da... Sądzę, że najważniejsze jest zachować umiar. Tak można czasami dać spisać, ale bez przesady. Jak już niektórzy pisali, ja się napracowałam a oni co...? Dobrym sposobem, jest też pomoc w lekcjach: ,,Nie nie dam Ci spisać, ale jeśli chcesz pomogę ci zrobić." Oczywiście to\u potrzeba chęci obu stron, no ale cóż.


      Sądzę, że nie należy obawiać się czegoś takiego, ,,no dobra dam im, bo wyjdę na skąpą'' no i dobrze nie chcesz nie dawaj. Choć wiem, że może to być trudne... Dużo zależy od twojej pozycji w klasie i od samej klasy. Od tego gdzie się uczysz(duże miasto, małe miasto itp)...
      Mogłabym jeszcze dużo pisac, ale właśnie rozpoczeła sie 2 część Polska-Grecja, więc lece oglądać.
    • jaredka Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 19:14
      Czasami jest to wkurzające, ale nie zawsze. Jeśli raz na jakiś czas ktoś chce coś spisać to nie ma żadnego problemu, ale jeśli to zdarza się niemal codziennie to to zaczyna być wkurzające:/. No bo ja zrobię zadanie, a ktoś przepisze i na lekcji się z nim zgłosi i dostanie + lub 5.
      Ale cóż, sama im daję, bo tak już mam. Jestem nieasertywna...
    • lili96reggae Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 20:05
      Mam to samo ;/
      Ostatnio ślęczałam 2h nad ćw z geci bo pani kazała uzupełnić...
      Wszyscy w szkole chceli ode mnie spisać a ja powiedziałam że nie dam bo tyle czasu nad tym siedziałam a oni sobie bez wysiłku wszystko spiszą...
      No i usłyszałam że jestem chamska ;//
    • ann_rock nie odrabiam lekcji więc nie mam takich problemów 08.06.12, 20:14
      smile
    • milena0109 Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 20:32
      Jeśli chodzi o mnie to chyba tylko raz przepisywałam pracę domową smile
      A jak ktoś mnie prosi żebym dała jemu/jej przepiasać pracę domową to daje wink
      Ale robi to się powoli wkurzające.
      • little_ripper Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 09.06.12, 19:08
        jeżeli ktoś notorycznie spisuje to wtedy strasznie mnie to denerwuję, ale wiadomo, kto chociaż raz nie spisał pracy domowej ? : D
    • mileysue Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 21:30
      paula1332 napisał(a):
      ja tam uważam, że dawanie spisać to szczyt głupoty ludzkiej. owszem, czasami daję, ale tylko jak wiem, że jak ja nie będę miała, to ta osoba mi da odpisać, a nie gadać "trzeba było się uczyć, lamusie!!".

      > Uczę się dosyć dobrze, wiecie 4,5. Naprawdę lubię moją klasę, ale ciągłe przepi
      > sywanie lekcji ode mnie, zaczyna mnie denerwować. Nic bym nie powiedziała gdyby
      > zdarzyło się to raz na jakiś czas. Ale tak jest każdego dnia, z każdego przedm
      > iotu! Sama już nie wiem co robić. Nie chcę wyjść na jakąś snobkę, która nic nie
      > da odpisać, ale to jest naprawdę wkurzające, bo ja się w domu napracuję, a oni
      > co? Też macie takie problemy? Co robicie w takich sytuacjach? Dajecie przepisy
      > wać czy raczej nie?
    • mroweczka_xxx Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 21:48
      gorsze jest jak chcą skserować ściągi -.- ja zawsze piszę na kompie i drukuję, a potem cała klasa chce odkserować. Zadanie to nie problem, bo i tak musisz napisać, a to zostanie dla ciebie, a żeby ściągi napisać to trzeba trochę czasu poświęcić -.-
      • jessicakaulitz Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 08.06.12, 22:03
        No cóż, jeśli robisz samodzielnie zadanie domowe, to z pewnością lepiej pójdzie Ci na sprawdzianach, zawsze się czegoś nauczysz, a tego co wiesz, nikt nie może od Ciebie odpisać.
    • joasiiaa nie odrabiam i nie przepisuje lekcji. 09.06.12, 02:01
      .
    • jaaane Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 09.06.12, 11:56
      Obecnie kończę gimnazjum . wink <br />
      W pierwszej klasie zależało mi na ocenkach . Jako wzorowa uczennica z podstawówki uczyłam się bardzo dobrze i to raczej inni odpisywali zadania ode mnie. Nie przeszkadzało mi to nigdy. Zawsze sobie mówię, że 'Bóg kazał się dzielić', a jeżeli miałabym komuś tym pomóc to czemu nie? ; p Jeżeli nauczyciel się zorientuje co jest grane to oczywiście, że nikogo nie wydam, ale w mojej klasie każdy potrafi się do tego przyznać. <br />
      Od drugiej klasy zaczęło się lenistwo, więc to ja zaczęłam odpisywać i u mnie każdy daje ; ] Jest taka zasada 'jak Ty mi dasz , ja Ci dam następnym razem wink'
    • vampires2 Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 09.06.12, 11:58
      tak też tego nie lubię. uczę się podobnie jak ty i zwłaszcza bardzo dobrze mi idzie z angielskiego. i cały czas ktoś chce spisać. to jest wkurzające , jak mamy dużą pracę domową i ja się napracuję a oni sobie po prostu spisują. nawet są to takie osoby które uczą się z angielskiego nawet dobrze i chcą mieć 5
    • kika. miałam tak samo ! 09.06.12, 13:50
      z nauką jestem tak jak ty. 3 to ocena, która okropnie rzadko wpadła mi do dziennika. no i oczywiście wszystkie prace domowe na mur beton odrobione. a potem w szkole od samego wejścia lub już nawet z okna słyszę `kika! masz z matmy ?` i ręce opadają, ponieważ to już jest kolejny miesiąc takiego ułożenia spraw. najpierw mówiłam coś w stylu `odróbcie sobie w końcu sami` czasami udawałam, że nie mam pracy ale i tak rzadko mi to wychodziło. raz czy dwa gdy gdzieś poszłam sami brali zeszyt z mojego plecaka ! i wtedy się naprawdę wku...ałam, no ale nic nie mogłam poradzić.. więc najpierw zaczęłam przychodzić tuż przed samym dzwonkiem. no ok. ale są też przerwy.. jak najszybciej wychodziłam z klasy i wracałam zaraz po dzwonku. no ale uparta klasa nie przejmuje się nauczycielami więc też były lekcje. kiedy zobaczyłam, że to niezbyt działa to zaczęłam sama nie odrabiać lekcji. tylko tych krótkich, gdzie trzeba coś opisać w skrócie lub coś krótkiego obliczyć czy namalować. no i się powoli kończyło.. kiedy nie miałam pracy, po prostu mówiłam że nie mam. jeżeli nie macie w kl drugiej takiej osoby to masz przejebane. jeżeli byłby ktoś, kto zawsze odrabia prace domowe to by się przerzucili na niego, bo ty ich byś nie miała. no ale może sami zaczęliby odrabiać, gdyby zauważyli, że ty już ich nie robisz !?
    • slodkaa Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 09.06.12, 14:04
      to zależy. nie wkurza mnie jak chłopaki przepisują parę zadań z maty itp bo to zazwyczaj oni przepisują. Oni chcą spisać tylko na dwóję itp. Jak mam lekcje z polaka np. wypracowanie to nie biorą bo po co im to ? Nawet nie chce im się spisywać wypracowania na 2 strony. Ale najbardziej wkurza mnie to jak jakaś dziewczyna, która się nie uczy prosi mnie żebym dała jej spisać wypracowanie(bo to zazwyczaj dziewczyny , które się nie uczą są takie cwane żeby przepisywać wypracowania). One niekiedy są tak tępe, że przepisują całe nawet nic nie zmieniają. to mnie dobija. Czasami nie wiem co mam robić mówić im, że nie mam. to się obrażą. jak powiem,że mam to ja będę miała przerąbane jak nauczycielka weźmie zeszyty. Sama dużo przepisuję ale nigdy wypracowania itp bo każdy ma swój pomysł i to głupie zerżnąć czyjś wymyślony tekst.
    • kikixdd Re: Odpisywanie lekcji - was też to wkurza? 09.06.12, 15:18
      czy daje spisywać- tak
      czy sama spisuje- tak.
      wiesz.... oni spisują ode mnie a ja od nich to uczciwy układsmile
Pełna wersja