Pół-humanista pół-ścisłowiec

14.03.13, 16:26
Wybieram się w tym roku do liceum no i mam problem. Nie wiem kompletnie jaka klasę wybrać, bo radzę sobie nieźle z każdym przedmiotem. Wypracowanie na język polski - spoko, trudniejsze zadanie z matmy czy chemii - spoko. Wszyscy radzą, żeby iść do takiej klasy, z czego jesteś najlepszy, ale problem jest taki, że ja jestem po środku!
Z jednej strony chciałabym miec jakiś dobry zawód, np. inżynier czy coś, a z drugiej strony chciałabym pisać książki, ale przecież nie zrezygnuję ze stuidiów, bo przecież może się nie udać.
Też macie takie problemy? Czy jestem sama? sad
    • jonas_lover Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 14.03.13, 18:55
      nie, raczej nie jesteś sama - właściwie ja też radzę sobie ze wszystkim, no z matmą jest gorzej, ale to przez nauczycielkę, która nawet nie ma pełnych studiów matematycznych i po prostu nie potrafi nauczyć. łapią tylko ci, których naprawdę to interesuje, chcą dalej iść w tym kierunku, a i oni jeszcze dodatkowo chodzą na korki.
      zostałam laureatką z polskiego, więc jeśli wszystko się ułoży, to pójdę do tej szkoły, którą wybiorę i raczej na profil humanistyczny z warsztatami dziennikarskimi albo do klasy lingwistycznej. zależy mi na wysokim poziomie angielskiego, bo stawiam głównie na języki, ogólnie coś, co daje pracę, zarobki. pisanie zależy od sytuacji, uczuć człowieka, inspiracji, ogólnie weny, której raz jest za dużo, raz za mało - wiem, bo sama uwielbiam pisać. poza tym, zastanawiałam się kiedyś nad byciem lekarzem, lubię biologię i ciekawi mnie to wszystko.
      pisanie książek, praca literacka właściwie w niczym nie przeszkadza - wręcz przeciwnie, im więcej wiesz, tym więcej masz tematów do pisania, większy zasób słownictwa i pole do popisu. Zbigniew Herbert powiedział kiedyś właśnie do dorastających ludzi takich jak my: 'nie postanawiajcie zostać poetami, ale uczcie się chemii, geografii, historii. To wam w późniejszej pracy literackiej pomoże, nigdy nie zaszkodzi'. Stanisław Lem, żeby napisać te swoje 'Bajki robotów' musiał mieć ogrom wiedzy fizycznej, astronomicznej i nie wiem jakiej jeszcze.
      myślę, że jeśli interesuje Cię to i to, po prostu zrób studia, po których znajdziesz dobrą pracę, a ta cząstka Ciebie, która chce pisać, raczej nie zginie, a nawet jakby to i tak będziesz miała wykształcenie, po którym sobie poradzisz. zawsze możesz zrobić jeszcze drugi kierunek studiów (np. polonistykę, czy cokolwiek humanistycznego) i nie musi to być od razu po maturze - moja mama studiowała dodatkowo jeszcze trzy lata temu ; ))
      rozpisałam się strasznie, ale mam nadzieję, że pomogłam. życzę powodzenia w wyborze. ; >
      • ellen100p Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 14.03.13, 19:37
        Ja rok temu byłam w dokładnie tej samej sytuacji. Też dobra we wszystkim. W końcu wylądowałam na bio-chemie ale nie wiem czy to była dobra decyzja
        • jonasofanka Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 14.03.13, 19:48
          Ja mam zamiar iść na humanistyczno-dziennikarski. Jestem najlepsza z polskiego, także problemu nie mam, ale... dużo jest humanistów i nie ma pracy, także...
    • blondzia Pół-humanista pół-ścisłowiec 14.03.13, 21:12
      Ja w szkole radzę sobie w miarę prawie zawsze moja średnia ocen wynosi około 4,0 tylko,że jestem strasznie słaba z matematyki kompletnie nic nie rozumiem -_- i jestem na rozszerzonej biologii i geografii.Z chemią czy fizyką nie mam problemów,jedynie matma jest moim problem w szkole.sad a co do polskiego to lubię go,rzadko popełniam błędy ortograficzne i uwielbiam czytaćserce za historią nie przepadam a wos nawet lubię xd
    • somniare Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 15.03.13, 10:09
      Mam dokładnie to samo.Z jednej strony chciałabym iść na humana ale z drugiej wszyscy mi gadają żeby na biol-chem bo potem studia,prace itp.
      • lena_ Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 15.03.13, 21:54
        Dzięki wszystkim za odpowiedzismile
        myślę nad mat-fizem, bo z matmą jest u mnie w porządku, tylko ta fizyka uncertain wiem, że trzeba wybrać takie przedmioty jakie się lubi, ale może uda mi się podciągnąć w liceum.
    • lucy_malfoy Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 16.03.13, 00:10
      Kiedy wybierałam liceum, byłam w dokładnie takiej samej sytuacji jak Ty - ze wszystkiego dobra, ale właściwie z niczego wybitna. To było straszne - poszłam nawet do doradcy zawodowego, żeby mnie "oświecił", ale niewiele się dowiedziałam. W końcu wybrałam mat-fiz, bo wszyscy mówili, że po ścisłych kierunkach łatwiej teraz o pracę. Skończyłam liceum z wyróżnieniem (choć bywało ciężko), teraz jestem na pierwszym roku politechniki (kierunek energetyka) i nie widzę siebie jako inżyniera, prawdopodobnie zrezygnuję z tych studiów. Z perspektywy tych kilku lat myślę, że lepiej czułabym się na kierunkach językowych lub humanistycznych, choć po nich bezrobocie murowane. Jedna mała rada - jeżeli chcesz fajnie spędzić czas liceum i na studiach nie chodzić na zajęcia "za karę", to kieruj się raczej sercem niż rozumem wink
    • szukajmnie Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 26.05.13, 01:42
      Koleżanko, wierz mi, nie jesteś sama!
      Ja też nie wiem gdzie iść dalej tj. na jaki profil. Ale wiesz, na studiach nie będzie ich obchodzić na jaki profil chodziłaś, ale jak napisałaś maturę. I teraz tak: 3 lata to kupa czasu - trzeba je dobrze wykorzystać. I teraz się musisz dobrze zastanowić czy już wiesz na 100% kim chcesz być w przyszłości. Pisarka, nauczycielka polskiego, prawnik, sędzia- nic innego jak profil humanistyczny. Ale jeżeli nie jesteś pewna, a chcesz po ukończeniu LO mieć drzwi szeroko otwarte na większość studiów to idź na mat-fiza lub biol-chema. Jeśli napiszesz z tych przedmiotów dobrze maturę rozszerzoną wymarzone studia będą do zdobycia. Bo chodzi o to, że takie przedmioty jak polski czy historia na poziomie rozszerzonym można się samemu wyuczyć (co nie oznacza ,że to będzie proste). Zaś rozszerzona matma czy fizyka - niemal niemożliwe.
      • ilovemusic_ Pół-humanista pół-ścisłowiec 26.05.13, 09:24
        Idź na mat-fiz, skoro jesteś dobra z wszystkiego.
        Na humanistycznych jezykach bedziesz sie tylko marnowała, naprawde polecam Ci, zebys poszla gdzies, gdzie jest matma, chyba ze wybierzesz mat-jez xd
        Tam sa i jezyki i matma, moze to jest najlepsze dla Ciebie rozwiazanie ?
        • lena_ Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 26.05.13, 22:28
          Nie, na języki nie idę, bo i tak z angielskiego jestem na dość wysokim poziomie i jeszcze zaczne hiszpański, ale to dodatkowo.
          Myślałam jeszcze nad biol-chemem ale nie wiem. Chcę się dobrze nauczyć matmy, bo z matmą przyjmą mnie wszędzie, więc przychylam się bardziej do mat-fizu, ale nie jeszcze na 100% uncertain
    • isabell1415 Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 28.05.13, 15:23
      Ja dokładnie miałam taką sytuacje w tamtym roku tylko, że zastanawiałam się miedzy humanistyczno-prawniczą a biologiczno-chemiczno. Jednak w końcu wybrałam prawniczą i jestem zadowolona. To głównie zależy od tego, jakie lubisz przedmioty i czy nauka ich sprawia ci przyjemność oraz czy wiążesz z tym przyszłośćsmile
      Najważniejsze to kieruj sie głosem serca a nie słowami innych, że powinnaś wybrać taką a nie inną klasęsmile
    • quadesha Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec WYBÓR 28.05.13, 16:01
      W tamtym roku miałam podobny problem. Nie wiem czy lecisz na 4 czy może na 5 i 6, ale ja mialam tak, że np. praktycznie z wszystkiego miałam 4 albo 5. Rzecz jest w tym, że liceum to taka troszkę inna bajka. Nie ma tak łatwo jak w gim crying No Polski można pożegnać się z wypracowaniami, rozprawkami. Wypracowania są, ale maturalne - o wiele, wiele trudniejsze. Normalnie leciałam na 5 z rozprawek,wypracowań teraz z wypracowań 3... Jestem w klasie społecznej( geo, wos i polak ) . Matma - też trudna ;/ Na rozszerzeniu pewnie jeszcze gorzej. Biologia, chemia, wos - w 1 gim są łatwe smile

      + jest to, że rozszerzenia z biologi, chemii, fizyki, geografii, wosu zaczynają się od 2 klasy więc zawsze można się przenieść w 2 klasie i nie masz takich dużych zaległości( ale prawda jest taka, że przywiązujemy się do klasy i trudno jest odejść, choć wiadomo od tego zależy nasza przyszłość ) .

      Humanistów jest dużo, więc jeżeli myślisz, że sobie poradzisz i będziesz dużo się uczyła to na pewno dasz radę na np. bio- chemie smile
    • karimwera Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 28.05.13, 16:51
      Też tak miałam, ale lepsza byłam z j.polskiego i pisałam swego czasu opowiadania, mini powieści. Wylądowałam w ponoć najlepszym liceum w mieście na profilu bio-chem-mat. Czy żałuję? Nie wiem, nie wyobrażam sobie rycia historii rozszerzonej, więc mi tam pasuje. Książki można pisać zawsze. Herbert mawiał, że każdy poeta/pisarz powinien być wszechstronnie wykształcony, więc myślę, że profil ścisły Ci nie zaszkodzi.
    • zakreconaa__ Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 28.05.13, 17:25
      ja również miałam taki problem. nie wiedziałam który kierunek wybrać. więc nie jestes sama wink ale moi znajomi, rodzeństwo przekonali mnie na kierunek mat-fizyka. patrzyłam tez na studia jakie chce w przyszłości realizowac. to tez pomogło w podjęciu decyzji
    • jaredka Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 28.05.13, 21:31
      Mam dokładnie taki sam problem. Jestem w połowie humanistą w połowie umysłem ścisłym. Nie ma w mojej okolicy takiego profilu, który oferowałby na rozszerzeniu te przedmioty, które mi odpowiadają... Wylądowałam na humanie, ale czuję, że to po części był błąd...
    • werkasz Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 28.05.13, 22:00
      Nie jest ważne do jakiej klasy pójdziesz bo...
      możesz być w humanistycznej w liceum, a potem studiować np. medycynę.
      Idź na te klasę z której matura będzie łatwiejsza, a nad studiami dobrze się zastanów.
      No chyba że skończysz technikum jako inżynier, a studia jako dziennikarka wink
    • pusiooooo Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 28.05.13, 22:14
      Mam tak samo...
      Z anglika jestem świetna, z polskiego całkiem dobra, z historii też sobie radzę, tak samo jest z matmą i geografią, a zadania z chemii robię od razu <kocham kwasy i sole!>. Jedynym czego nie lubię to wos, fizyka i biologia, ale trudno :p
      A złożyłam do takich klas:
      -human
      -mat-geo
      -biol-chem
      Mam nadzieję, że sobie poradzę tam, gdzie mnie przyjmą big_grin
      • blackcafe ... 28.05.13, 23:28
        Kurcze, aż mi się przypomniały moje problemy... smile Zawsze z polskim i matematyką nie miałam problemu, ale nie widziałam siebie nigdy na historii, biologii, geografii, czy chemii. Byłam z tych przedmiotów średnia, oceny to zazwyczaj 3 i 4, czasem, jak było coś łatwiejszego to 5.. Do ostatniej chwili nie mogłam się zdecydować, dlatego mój profil wybierała mi siostra, oczywiście w porozumieniu ze mną. Pomocy szukałam wszędzie. U rodziców, znajomych, znajomych znajomych, doradcy zawodowego.. I dalej pustka. W końcu poszłam na profil humanistyczny (rozszerzony j. polski, j. angielski i.. historia). Wiem, że na maturze chciałabym zdawać rozszerzony j. polski, j. angielski i coś. W moim mieście nie było zbyt wielkiego wyboru, nigdzie nie mogłam znaleźć klasy językowej, bo tak naprawdę, uwielbiam uczyć się języków i całkiem sprytnie mi to idzie. Polikwidowali różne profile, więc siedzę teraz na humanie, hista jak hista - nigdy jej nie lubiłam i nie polubię. Nie jestem z tego wyboru zadowolona, bo do mojej klasy trafili ludzie, którzy nie wiedzieli, gdzie mają się podziać.. Tak mi się przynajmnije wydaje. Tak góra 5 osób świadomie wybierało profil. Moje ambicje przez takich ludzi spadły, jestem w jednej z najgorszych klas (chodzi o wyniki w nauce), a przez te wszystkie lata byłam przecież w najlepszej klasie. Dobija mnie to, ale nie wiem, gdzie mogłabym się przenieść. Gdybym przeprowadziła się do większego miasta, to może miałabym więcej możliwości.
        Podsumowując - jeśli masz możliwość iść na profil, który zapewniłby ci pracę, nie masz problemów z językiem polskim, historią, ogólnie z językami, wybierz profil mat-coś. Zobaczysz, jak ci będzie szło z matmą, bo mimo tego, ze pierwsza klasa to podstawa, matma jest już rozszerzona, polski niby też - minimalnie, ja tego tego nie zauważam. Wypracowania są normalne, bez klucza, gdyż takowego na maturze nie będzie (niby). Pisaliśmy z kluczem do czasu i jak ktoś nabrał wprawy, potrafił zbierać 4 (mówię na swoim przykładzie). Ostatnio pisałam rozprawkę, dostałam 5-. Także trudno nie jest w pierwszej klasie. Reszta to podstawy. Zawsze MOŻESZ się przenieść do końca roku, w drugiej klasie już nie można. Gdybym ja wybrała np. mat-geo, zamiast humana, myślę, że byłaby to lepsza opcja. Ale teraz już matematyki nie nadrobię, chyba, że poświęciłabym całe wakacje i przerobiłabym sama, albo z czyjąś pomocą, materiał. Żałuję humana, żałuję, że nie spróbowałam z mat-geo.
        No i jedynie pozostaje mi żałować, bo jak widzę, na humana idą takie "odpadki", a szkoda, bo profil całkiem ciekawy. Myślą, że tam się nic nie robi, ale się zacznie, jak będzie po 8 godzin polskiego, 6 historii, 6 języka (CHYBA) i zapewne sprawdziany co dwa tygodnie. Szkoda, że ten profil tak się zatarł.


        Wybierz mat-coś, jak ci nie będzie szło, przeniesiesz się.
        Pozdrawiam! smile
    • sasetka54 Pół-humanista pół-ścisłowiec 30.05.13, 13:28
      Mam podobnie, chociaż z humanistycznych wybitna nie jestem. Zastanawiałam się nad profilem prawniczym bądź lingwinistycznym, ale jednak stawiam na ścisłe przedmioty; albo mat-fiz-inf, albo biol-chem.
      Na twoim miejscu wybrałabym ścisły profil - więcej możliwości co do wyboru kierunku studiów czy później pracy. A książki możesz i tak pisać c:
      • lena_ Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 02.06.13, 18:21
        Jejku dziękuję za tyle odpowiedzi! <3
        Kieruję się na profil ścisły, tylko mam problem między mat-fizem, gdzie nauczę się dobrze matmy, a z matmą mnie wszędzie przyjmą na studia, bo fizyki nie zamierzam zdawać a biol-chemem, bo z tych przedmiotów mi dobrze idzie, mam same piątki. Matma też mi idzie dobrze, bo bd mieć 5 na koniec, ale z fizyki już gorzej uncertain
        najbardziej mi szkoda tych rozszerzeń w 2 i 3 klasie, gdzie przedmioty rozszerzone są codziennie i to nawet po dwie-trzy godziny.
        Teoretycznie mam jeszcze pół miesiąca na złożenie podania, ale dalej nie wiem.
        Plus nie znam wiele osób ktre idą do biol-chemu a do mat-fizu idą dwie dziewczyny z którymi się dobrze dogaduję, ale tym chyba nie należy sie kierować..
        • anulka Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 02.06.13, 18:32
          Ta na Twoim miejscu bym wybrała biol chem . Lepsze przygotowanie do studiów po , których możesz znaleźć pracę : farmacja, medycyna, stomatologia, analityka medyczna, farmacja, biologia, chemia technologia chemiczna itd. I potem zdawać np rozsz biologię na maturze. Nie kieruj się tym gdzie idą koleżanki. W liceum można poznać nowe fantastyczne osoby. smile
    • jane_ Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 05.06.13, 13:28
      nie idź na humana. po pierwsze, zamkniesz sobie wiele możliwości, co do których (jak mówisz) masz zdolności. po drugie, sama jestem na humanie i nawet nie wiecie jakie irytujące jest to, że połowa mojej klasy bez problemu sobie radzi z matmą czy chemią, bo "nie wiedziałam na co pójść, wszystko przychodzi mi łatwo". gdyby mi wszystko przychodziło łatwo, to bym była na biol chemie albo mat geo. a tak nie jest, więc ja nie miałam wyjścia. ty masz, więc tego nie zmarnuj. a książki można pisać nawet po inżynierii materiałowej.
      • lena_ Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 18.06.13, 18:50
        No, pisaniem książek się już nie kieruję c: Wybrałam jednak mat-fiz, choć szczerze mówiąc trochę mnie to przeraża, że każdy już wie na jaki kierunek studiów idzie, a ja idę do tej klasy bo chce dobrze umieć matmę. Masakra uncertain
        • anulka Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 19.06.13, 10:17
          Może teraz wie , ale to jeszcze może się zmienić. Masz 3 lata liceum na zastanowienie się co chcesz studiować. Na razie się tym kompletnie nie przejmuj. Mat fiz to bardzo dobry kierunek. Dobrze zrobiłaś, że wybrałaś ścisły.
        • mitzu Re: Pół-humanista pół-ścisłowiec 23.07.13, 16:14
          Hah, jestem w takiej samej sytuacji, nie wiem w jakim kierunku iść, a co dopiero, żeby mieć już jeden upatrzony kierunek studiów. Jeszcze niedawno myślałam, żeby iść na mat-fiz, bo po tym kierunku jest chyba najwięcej możliwości i nie zamykasz sobie furtki na politechnikę. Trochę jednak inaczej wyszła ta cała rekrutacja i dostałam się do lepszej szkoły, ale nie na mat-fiz, tylko do klasy mat-hist-wos. Połączyłam więc ścisłe z humanistycznymi przedmiotami smile I tak przecież mogę później przenieść się na inny profil. Poza tym to nie ma AŻ tak wielkiego znaczenia, są prawnicy po klasach mat-fiz, lekarze po humanach itp. Grunt to żeby się w ogóle uczyć, nigdy nie wiadomo, co dokładnie się przyda. wink
Pełna wersja