musska98
20.05.13, 20:36
Wiec , moja ''przyjaciolka'' non stop mnie krytkuje . Mowi mi ciagle ze jestem zla , ze moj gust muzyczny jest do dupy , ze ciagle robie cos zle , ze nie lubi mojego stylu , ze najednym zdjeciu wygladam jak dziwka , wyzwala mojego przyjaciela od pedala , ze aparat mojej mamy ( ktora jest fotografem ) jest do dupy bo nie zoom'uje daleko , etc .
Ja jej nigdy jeszcze nie skrytykowalam , bo nie nawidze miec z kims wojne ani sie z kims klucic , i nie lubie mowic komus to samo co mi jest nie mile do uslyszenia . A teraz jej krytyka mnie az po prostu przerasta , juz nie moge . Jak jej kiedys powiedzialam ze mnie to denerwuje ze mnie krytykuje i nigdy mnie nie slucha jak jej cos mowie powiedziala zebym przstala bo nic mi zlego nie robi . Ja staram sie sluchac jej problemow i jej cos doradzac zeby poczula sie lepiej , a jak ja jej cos opowiadam to mowi mi jedyne : nom , nom , nom .
Czy to jest napewno przyjaciolka ? Co mam zrobic zeby przestala mnie krytykowac ?Bardzo Prosze was o rady , za ktore z gory serdecznie dziekuje