ellen100p
28.05.13, 18:50
Cześć ;P
Mój problem jest taki, że jako mała dziewczynka miałam proste gładkie włosy a potem nagle, nawet nie zauważyłam kiedy stały się one suche i zniszczone. Od dłuższego czasu staram się coś z tym zrobić , niestety nieskutecznie. Doradźcie coś proszę, bo mam wrażenie, że próbowałam już wszystkiego

Opiszę dokładniej. Włosy myję zazwyczaj codziennie, ponieważ żeby było lepiej to u nasady się strasznie tłuszczą.Już jak schną to się kręcą i robi się jednym słowem siano.
Używam różnych szamponów, z reguły tych odżywczych, wygładzających, silk itd. Stosuję odżywki, jedwab i nic. Włosów nie prostuję, nie suszę suszarką.
Najgorsze dla mnie jest to, że nie mogę chodzić w rozpuszczonych włosach, bo wygląda to strasznie. Rezultat? Wieczny kucyk, fuj. Mam już go dość.
Nie mówcie, że mam iść do fryzjera i skrócić, bo tak zrobiłam i jest jeszcze gorzej. Włosy (szczególnie te najbardziej z zewnątrz) są tak suche, że kiedy wezmę pasmo palcem i postawie pod kątem 90 stopni to tak zostają.
Nie mam już do tego sił. Pomóżcie!