ladies_frutti 14.07.13, 09:39 Cory Monteith został znaleziony martwy w swoim pokoju hotelowym. Miał 31 lat. Nie mogę uwierzyć, że nie żyje, ale wszędzie o tym piszą. Darzyłam go wyjątkową sympatią, bardzo lubiłam postać Finna z Glee. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
melardina *______* 14.07.13, 14:22 Jest mi naprawdę niesamowicie przykro. Fakt, nie byłam jakąś wielką fanką glee i oglądałam to od czasu do czasu, a postaci, którą odgrywał nie darzyłam szczególną sympatią, ale nie mogę w to wszystko uwierzyć. Chce mi się nawet płakać. Naprawdę stanowczo za dużo wspaniałych osób umarło w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
miley124 Cory 14.07.13, 15:05 Nie wierzę w to, jestem w szoku. Jestem ogromną fanką Glee, a Finn był jedną z moich ulubionych postaci. Wstaje dzisiaj rano, wchodzę na internet a tu taka straszna wiadomość, płakałam i nadal płaczę. Cory był wspaniałym człowiekiem, posiadał również piękny głos. Tak mi szkoda Lei, nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co ta biedna dziewczyna może teraz czuć. I jeszcze to, że podobno mieli wziąć ślub za dwa tygodnie... Czarna sukienka zamiast białej?! To nie jest sprawiedliwe! Straciłam swojego idola. Odpowiedz Link Zgłoś