Kobieta Na Krańcu Świata.

20.07.13, 14:46
Lubicie ten program oglądaliście w telewizji bądź w internecie? Jak wrażenia ?
    • anulka Re: Kobieta Na Krańcu Świata. 21.07.13, 18:44
      odświeżam.
      • different_ Re: Kobieta Na Krańcu Świata. 21.07.13, 19:17
        Lubię to oglądać smile Bardzo przyjemny, coś można się nauczyć. Niektórzy krytykują Martynę Wojciechowską, ale ona mi się wydaje niesamowicie genialną babką - taką chłopczycą, ale bardzo oryginalną. Ekonomistka z wykształcenia (bodajże, nie chcę podawać fałszywych informacji, a nie chce mi się już sprawdzać xD), do tego jeździ motorem, podróżuje i zajmuje się swoją córką. Do tego znalazła czas, by nakręcić program o czymś, co kocha. Fenomenalny program, pokazuje prawdziwą miłość p. Martyny. Jak dla mnie to wszystko widać przed kamerą smile
        • anulka Re: Kobieta Na Krańcu Świata. 22.07.13, 16:39
          Tak masz rację jest ekonomistką.
        • blackno1 Re: Kobieta Na Krańcu Świata. 23.07.13, 14:58
          To prawda, zawsze byłam pełna podziwu dla tej kobiety. Ale nazywanie ją chłopczycą tylko dlatego, że wie czego chce i nie boi się po to sięgać? No bez przesady... wink
          Pamiętam że kiedyś pisywała w National Geografic,całkiem zresztą nieźle. Programu jeszcze nie widziałam, ale planuje to nadrobić. Ech, więcej kobiet takich jak ona.

          Ja przede wszystkim pamiętam ją ze świetnego wywiadu dla playboya wywiadowcy.pl/martyna-wojciechowska/ smile no i może jeszcze tych ślicznych zdjęć z młodości... https://e5.pudelek.pl.sds.o2.pl/62fa8e3705bb3bc2080d2f0269044cff0ea7f8d2
          Odważna i wszechstronnie uzdolniona.
          tu
    • justa567 Re: Kobieta Na Krańcu Świata. 23.07.13, 09:22
      Pewnie ,że ogladałam no jest to ciekawy program
    • zielona.com Re: Kobieta Na Krańcu Świata. 25.10.13, 15:51
      Uwielbiam ten serial choć szkoda że trwa tylko 25minut sad
      Bardzo lubie podróżowac i jestem bardzo ciekawa swiata więc ten serial jest dla mnie stworzony . zawsze po kościele włańczam telewizję i oglądam smile
Pełna wersja