karola198
28.09.13, 00:04
Hej!
Nie byłam pewna jaki powinnien być tytuł wątku, ale to nieważne.
Mam dość dziwny problem, który uważam, że w pewien sposób blokuje mnie psychicznie. Otóż w szkole i czasami w miejscach publicznych wyglądam po prostu zamiast na 15-latkę, na jakies 12 lat. Być moze wynika to ze stresu, ale przed wyjściem do szkoły słucham muzyki, w szkole zresztą też, staram się uśmiechać i tak dalej, ale wygladam na kilka lat młodszą. Mam jakieś takie przestraszone oczy i wogóle, nawet gdy mówię, to czuję, że dziwnie poruszam ustami. Gdy wracam do domu, to po kilku minutach ten "stan" mija i wyglądam całkiem dobrze, na powiedzmy, mój wiek. Już naprawdę nie wiem co z tym zrobić. Nawet przyjaciółki mówią mi, że wyglądam jakbym była w szóstej klasie.
Wydaję mi się (w sumie to wiem to), że ludzie inaczej mniej traktują. Nie jak koleżankę, normalną dziewczynę, ale jak jakieś małe, niedokońca rozumne dziecko. Wszyscy mówią,że jestem cicha, spokojna i choć taka raczej jestem, to jest w tym przesada, spowodowana tym jak wyglądam.
Dbam o siebie i tak dalej. Makijażu raczej nie używam (jedynie co to trochę pudru i pomadkę ochronną), gdyż w szkole jest zakaz i wolałabym się do tego stosować. Jeśli chodzi o ubrania, to wyboru nie ma, gdyż wszyscy chodzą w mundurkach.
Tak o to przedstawia się moja sytuacja. Nie wiem co na to poradzić, może macie jakiś pomysł? A moze was też to spotyka?