Nadal tęsknię za byłym...

09.10.13, 18:21
Hej kociaki.
W czerwcu rozstalam się z chłopakiem. On zerwał, powiedział ze mnie kocha ale zbyt często się klocimy i on już tak dalej nie może. Do sierpnia mielismy kontakt, ja go zakończyłam bo za bardzo bolały mnie rozmowy z nim. jakiś czas temu okazało się ze powodem naszego rozstania wcale nie były kłótnie, a to ze zostawił mnie dla swojej byłej. Mimo to nadal za nim tęsknię i nie mogę o nim zapomnieć pomimo tego co mi zrobił. Codziennie o nim myślę, praktycznie ciągle. Co jakiś czas zaglądam na jego fb czy aska i patrzę co u niego. Jak sobie z tym poradzić...? Strasznie mnie to męczy, staram się żyć swoim życiem i zajmować się sobą ale nie mogę przestać tęsknić i myśleć o nim, mimo ze minęło już pare mięsiecy. Nie wiem już co mam robić crying
    • corba 10.10.13, 08:17
      Po pierwsze zastanów się czym jest dla Ciebie miłość i czy dojrzałaś do tego.
      Powiedz mi.. Ty masz 16 lat, tak? Bo zauważyłam na Twoim profilu na Kotku.

      Powiem Ci tak - w tych czasach miłość wśród młodzieży to jakaś paranoja. Ludzie podchodzą do tego tematu, ze "oo, ja musze być z nią/nim, ona/on jest fajny i w ogóle". Myslę, że o związkach trzeba jednak myśleć z przyszłością i do tego dojrzeć. Jeśli uważasz, że to jest ten jedyny, że go kochasz najmocniej na świecie, że jesteś gotowa na założenie rodziny, na utrzymanie jej - to prawdopodobnie dojrzałaś do miłości. Znam dużo osób, które lecą na kogoś lub z kimś chodzą, ale jak się tego kogoś spytasz o to czy jest gotowy na rodzinę, na jej utrzymanie, założenie itd to od razu jest wrzask, że nie.
      Ja osobiście dojrzałam do tego będąc w 2 klasie gimnazjum. Teraz jestem szczęśliwa z mężczyzną o 5 lat starszym od siebie (ja mam 18 lat). Podchodzimy do tego bardzo poważnie, ciągle rozmawiamy o wspólnej przyszłości, a nawet zbieramy pieniądze na wspólne mieszkanie w Łodzi, w jego mieście (ja pochodzę z Warszawy). Pomimo, że mieszkamy w innych miastach to spotykamy się od roku i bardzo jesteśmy ze sobą szczęśliwy.
      Co do kłótni - od nich nikt nie ucieknie. Myślisz, że czemu nasi dziadkowie są do tej pory razem (przynajmniej w większości rodzin)? Bo pomimo kłótni zawsze byli ze sobą, zawsze się kochali. A teraz jak jest? Teraz młode małżeństwa przy pierwszej lepszej kłótni się rozwodzą.. Paranoja. Wręcz infantylność moim zdaniem.
      Do takich rzeczy trzeba dojrzeć i wiedzieć, ze kłótnie zawsze będą, ale trzeba je potrafić rozwiązywać, dogadywać się na spokojnie. Zresztą ja jestem zdania, że kłótnie często pokazują nam nasze pewne wady nad którymi warto popracować, ale też pokazują jak bardzo nam na sobie zależy.

      Tobie radzę zastanowić się co z tym chłopakiem - czy starac się o niego czy nie. Musisz przemyśleć czy chcesz z nim być do końca życia, czy też nie. Bo nie ma sensu pakować się w coś, co później się rozpadnie i któraś ze stron będzie cierpieć.
      Czasem też warto być samemu, dopóki nie dojrzeje się do takich spraw.
    • aa_m :) 10.10.13, 15:59
      Powiem taksmile na nieszczęśliwą miłość najlepsza jest nowa smile gdy byłam w twoim wieku również byłam zakochana i niestety tamten związek skończył się rozstaniem. długo nie mogłam się z tym pogodzić i tęskniłam. prawie rok byłam sama. poznałam pewnego chłopaka który przyćmił poprzedniego. bardzo go kochałam. ale jak się okazało zdradzał mnie ze swoją byłą. próbowałam do niego wrócić ale on nie chciał (jest ode mnie o 5 lat i jeden dzień starszy). całe wakacje przepłakałam. wpadałam w depresje i z nadwagi popadłam w niedowagę. po wakacjach jak poszłam na studia stwierdziłam że koniec z mazaniem się. wzięłam sprawy w swoje ręce. poznałam jedną sierotę (inaczej nie mogę go określićsmile) wręcz fajtłapę. ale jesteśmy już ze sobą rok i nie wyobrażam sobie życia bez mojej ciapysmile i jak to się mówi że on pokazał mi jak powinien chłopak traktować dziewczynę. czuję się kochana a nie tak jak przy poprzednich. zrozumiałam też dlaczego z poprzednimi mi nie wychodziło. na Ciebie też przyjdzie czassmile poznasz odpowiedniego chłopaka kiedy przyjdzie na to czassmile wiem że rozstanie boli. ale czas naprawde leczy ranysmile nie załamuj się tylkosmile a jeżeli twój ex zostawił CIę dla byłej to nie zawracaj sobie nim głowy, bo nie jest tego wart.
    • rever Re: Nadal tęsknię za byłym... 11.10.13, 13:11
      nie ogarniam przekonania, że trzeba być z kimś za wszelką cenę, nawet jeśli sobie na to nie zasłużył. zastanów się, czy tak naprawdę tęsknisz ZA NIM samym w sobie, czy raczej za uczuciami jakie w tobie wzbudzał i dobrych chwilach, jakie z nim przeżyłaś. bo to akurat nie jest nie do osiągnięcia z kimś innym. <br />
      IMHO - facet, który rzuca jedną dziewczynę dla drugiej, przy czym rzucając ją wali tekstem w stylu "kocham cię, ale nie możemy być razem bo COŚTAM" tak naprawdę albo g*wno wie o prawdziwej miłości i nazywa nią coś, co miłością nie jest, albo w ogóle tego nie czuje i mówi tak tylko z wyrachowania, bo ONA TEGO OCZEKUJE. w prawdziwej miłości nie rzuca się kogoś z tak błahego powodu, bo raczej chce się być z drugą osobą tak bardzo, że przezwycięży się wszystkie przeszkody. skoro więc tak łatwo mu to przyszło, stawiam na to, że z jego strony to w ogóle nie była miłość, pogódź się z tym i zapomnij o nim.
    • magelono Re: Nadal tęsknię za byłym... 11.10.13, 14:00
      █████████████████████████████████████████████
      W darmowym konkursie na stronie
      www.tinylink.pl/sluchawy
      wygrałem 4 zestawy słuchawek.Chyba mało osób bierze w nim udział skoro na 4 zgłoszenia 4 razy wygrałem.Na allegro te słuchawki są za 500-700 złotych.Ja sprzedam za 150 zł.
Pełna wersja