Pytanie związane z wakacjami

06.01.14, 13:49
Wakacje jakby nie patrzeć za pół roku, myślę że to odpowiedni czas aby zacząć je planować. W lutym wybije mi 19 lat. Co roku od małej dziewczynki jeżdżę z rodzicami na wakacje i w tym roku ma być tak samo. Już w tamtym roku dali mi więcej swobody, robiłam co chciałam, wracałam nawet o 4 rano i nie było z tym problemu bo mówią że mają do mnie zaufanie.Tam gdzie jeżdżę mam znajomych więc nie chodzę po mieście czy na plaże z rodzicami tylko właśnie głównie z nimi. Mimo tego wszystkiego mam wątpliwości bo trochę dziwnie się czuję, mając 19 lat i jeżdżąc nadal na wakacje z rodzicami. Co o tym myślicie?
I druga sprawa gdy wrócę już z tych wakacji z rodzicami, mam wrócić po ok. tygodniu w to samo miejsce do znajomych, bo zamawiamy dla siebie nad morzem domek. Problem w tym że to będzie taka moja pierwsza, długa podróż autobusem (ok. 400 km) i nie będę ukrywać trochę się boję bo nigdy nie wiadomo kogo można spotkać w takim autobusie jakiegoś złodzieja lub gwałciciela... Jeździliście już w takie długie podróże sami? Najbardziej się boję, że będę musiała jechać w nocy...
    • different_ Re: Pytanie związane z wakacjami 06.01.14, 19:09
      Jeżeli mam być szczera to w wieku 19 lat trochę dziwnie jechać z rodzicami. W sumie jesteś już pełnoletnia. Czasami trochę szkoda nam zostawić rodziców samych, ale dla nich też to może być ciekawa alternatywa wakacji. Moja kuzynka co roku jeździła z rodzicami, obecnie ma 16 lat i w tym roku już nie zamierza jechać. Nie chcę decydować za Ciebie, po prostu wyrażam swoje zdanie na ten temat. Gdybym była w takiej sytuacji to nie jechałabym. Po co dwa razy jechać w wakacje w to samo miejsce??
      Kiedyś musi być ten pierwszy raz. Jeżeli boisz się sama to zorientuj się - może z kimś ze znajomych możesz jechać, albo jakiś znajomy z tamtej miejscowości niech po Ciebie wyjedzie. Jeżeli nie da rady to po prostu usiądź niedaleko kierowcy w autobusie, pilnuj swoich rzeczy i nie sprawiaj wrażenia, jakbyś jechała w taką podróż po raz pierwszy. wink
    • smile. Re: Pytanie związane z wakacjami 06.01.14, 20:08
      Co prawda jestem o rok młodsza (kończę 18 lat) ale i tak nie przeszkadza mi jeżdżenie z rodzicami na wakacje. Szczególnie, że dają mi, tak jak Tobie swobodę. Nie ma co się łudzić, nie długo studia, pełnia życia i prawdziwe wkraczanie w "dorosłość", więc są to już pewnie jedne z ostatnich wspólnych, letnich wyjazdów z rodzicami. Kurcze, z resztą tak się jakoś utarło, że jak ma się już dowód, to głupio jeździć z opiekunami (od razu przypomniał mi się odcinek "Pamiętników z wakacji"wink).

      Co do długich podróży, to szczerze, ja się boje jeździć nawet 100km autobusem. Jednak zawsze mam zasady: siadam blisko kierowcy, najlepiej przy starszej osobie i nie pozwalam sobie zasnąć. Wierzę, że wszystko będzie dobrze!
      • nutkaaa uważam, że 06.01.14, 22:32
        uważam, że.. JAK NAJBARDZIEJ powinnas jechać, bo niby czemu nie? skoro mają pieniądze i chcą Ci zagwarantować wakacje to super, odpoczniesz spędzicie troche rodzinnego czasu.. a zaraz jedziesz ze znajomymi wiec czas na młodzieńczą i beztroską zabawę też będzie. Jak miałam 16 lat tez nie chciałam jeździć w sumie ze mi sie będzie nudzić itp ale np brałam koleżankę smile a teraz chłopaka hah ale nawet jesli nie no to sama tez bym się sobą zajęła czasami brakuje takiego czasu aby pobyś sam na sam ze sobą na plaże zksiażką słuchawki i heja big_grin myśle ze sie ni epowinnaś nawet zastanawiać tym bardziej ze to rodzice płacą.. a później jak "pójdziesz na swoje" minie trochę czasu zanim będziesz mogła pozwolić sobie na jakiekolwiek wakacje.. tak myślę moze się mylę ale patrze na siebie.. smile powodzenia! a co do podróży autobusem.. nie możesz jechać z kimś? skoro jedziesz ze znajomymi to jak oni jadą? może z kimś pojedziesz wtedy raźniej. Jedna osoba śpi druga czuwa pzred rabusiami haha i na zmianę i ogólnie fajniej jest można z kimś pogadać pograc w coś cokolwiek ;p
    • gabrielles RE: 08.01.14, 17:40
      Jestem o rok młodsza od Ciebie i dopiero w tamtym roku wybrałam się na kilkudniowe wycieczki ze szkoły sama. Zawsze jak gdzieś jeździłam, to z rodzicami i bratem. I szczerze mówiąc, wcale mi to nie przeszkadza. To nic złego jeździć na wakacje z rodziną. To znaczy, ze macie ze sobą bardzo dobry kontakt. A jeśli masz jeszcze taką swobodę, to nawet trudno to nazwać wypadem z rodziną (nie trzymasz się już spódnicy mamusi, nie spędzasz z nimi całego czasu, masz swoje plany i je realizujesz, może nawet te wspólne wyjazdy to tylko spanie w tym samym pokoju/domku/hotelu). Jeśli A jeśli masz szansę pojechać dodatkowo sama do przyjaciół to jeszcze lepiej. Trzeba znać granicę: część wakacji spędzasz z rodzicami, a część z kumplami. I bardzo dobrze.
      Niestety w drugiej sytuacji nic nie pomogę, bo najdalej sama jechałam autobusem 15 kilometrów do szkoły- i to jeszcze z niezłą obstawą kolegów, znajomych i sąsiadów.
    • karolina1902 Re: Pytanie związane z wakacjami 08.01.14, 17:47
      spokojnie, nie ma czegoś takiego jak przedawnienie na wakacje z rodzicami; ja z moimi tak samo jeżdżę co roku i nie zrezygnuję z tego, bo inaczej nie miałabym okazji wyjeżdżać za granicę; moje koleżanki są biedne i musiałabym siedzieć całe wakacje w domu; to żaden wstyd, tym bardziej, że i tak resztę wakacji spędzasz ze znajomymi i masz plany na wyjazd z nimi; a wyjazdem się nie stresuj; pierwsze razy takie są, że wyobrażamy sobie nie wiadomo co, a potem okazuje się, że nie było czego się bać; zachowaj ostrożność, ale bez schiz big_grin
    • quadesha Re: Pytanie związane z wakacjami 08.01.14, 17:59
      Ja w sierpniu 18 i będę musiała sama pokonać drogę 550 km (autobusem) Moim zdaniem nie ma się czego bać, w autobusie moim zdaniem jest o wiele bezpieczniej niż w pociągu ;p Ale czasami warto pokonać te kilometry żeby spotkać sie ze znajomymi smile Ja jadę do przyjaciółki więc dla mnie warto smile
      • summerparadise Jeszcze pare słów.. ;) 08.01.14, 18:23
        Bardzo dziękuję za wyrażenie swojego zdania co o tym myślicie i za wsparcie wink I już wyjaśniam czemu nie mogę z kimś jechać w autobusie: mianowicie, jadę tam do znajomych ale nie są oni z mojego miasta tylko z różnych części Polski. Poznaliśmy się ok.8 lat temu na wakacjach i w tym roku postanowiliśmy wszyscy razem spędzić czas 24/7 wink Pytałam się już znajomych tutaj gdzie mieszkam ale słyszałam tylko, że nie mają kasy albo mają już swoje plany na wakacje co było dla mnie do przewidzenia... Mogłabym się z nimi spotkać w innym mieście ale to też trochę nie pasuje bo bym musiała trochę zmienić trasę a co za tym idzie więcej kilometrów i droższy bilet.
        • sunshine_ Re: Jeszcze pare słów.. ;) 08.01.14, 19:51
          Wiesz, moim zdaniem wiek nie decyduje o tym, czy ktoś powinien jeździć na wakacje z rodzicami, czy już mu nie wypada. Jestem w twoim wieku, bo w tym roku również skończę 19 lat, ale sama chętnie wybrałabym się na wakacje z rodzicami (ale że raczej z tego względu, że zwykle mało czasu spędzamy razem i tylko wtedy jesteśmy to w stanie nadrobić). Chcesz pojechać ze swoimi rodzicami, to jedź - nic nie stoi na przeszkodzie, już na pewno nie wiek. Jeśli jednak czujesz, że średnio cię to bawi, to z tego zrezygnuj bo wtedy możesz przeznaczyć ten czas na coś innego smile
          Co do długich podroży, to w zeszłym roku przejechałam prawie całą Polskę pociągiem by po raz pierwszy spotkać się z przyjaciółką, z którą od 6 lat rozmawiam przez internet. Trochę się bałam, wszyscy straszyli mnie mrocznymi opowieściami o tym, co dzieje się w pociągach (powiem szczerze, że naczytałam się tego masę na necie...) - mówili żebym broń Boże nie spuszczała swojego bagażu z oczu, bo od razu mnie okradną, żebym w ogóle się lepiej nie ruszała i udawała, że mnie tam nie ma, bo sami bandyci grasują, a w rzeczywistości nie było nawet odrobinę tak strasznie XD Ludzie normalnie zostawiali swoje bagaże, gdy szli skorzystać z toalety, no i ogólnie nie znalazłam się w żadnej niemiłej sytuacji, a podejrzewam, że podróż autobusem byłaby jeszcze bezpieczniejsza. Co do tego nie mam niestety dużego doświadczenia, bo tylko raz wybrałam się autokarem rejsowym do Warszawy, ale podróż również przebiegła spokojnie. Mogę jeszcze dodać, że moja przyjaciółka wracała z pracy w Londynie samotnie autobusem do Polski i też nie spotkało ją nic przykrego wink Oprócz tego w listopadzie we dwójkę (w sumie z kilkunastoma innymi fankami) wybrałyśmy się do Londynu na koncert naszego ukochanego zespołu, kompletnie nie znając tego miasta i nie wiedząc co może nas czekać, a wróciłyśmy całe i zdrowe XD Muszę przyznać, że to wspaniała przygoda - na palcach u rąk da się zliczyć ile godzin w sumie spałyśmy przez cały tydzień, a do tego prawie nic nie jadłyśmy (cóż, przynajmniej ja) bo nie było czasu, ale mimo tego tryskałam niesamowitą energią~ Szczególnie kiedy miałam tamten zespół przed oczyma - niby bolał mnie brzuch i ząb, ale gdy tylko ich zobaczyłam przestałam to czuć (cóż, myśleć też przestałam XD). Przed koncertem spałam niecałą godzinę i nic nie jadłam, o 3 wyszłyśmy z hostelu by dotrzeć przed halę i czekałyśmy tam mniej więcej od 6 rano do 19 wieczorem... Podejrzewam, że tylko młodych ludzi stać na coś takiego, więc lepiej korzystać z młodości póki się ją ma XD Dlatego w sumie nie ma się co bać, nie powinno spotkać cię nic złego, ale trzeba pamiętać o zachowaniu podstawowych środków bezpieczeństwa.
          Niestety nie wiem jak to jest z podróżowaniem nocą (pociągiem na pewno nie zdecydowałabym się wtedy jechać) autobusem, ale podejrzewam, że tak samo jak w dzień. Zależy też czy masz na myśli jakiś autokar rejsowy, czy zwykłe autobusy gdzie musiałabyś się przesiadać.
    • zjemciebie Re: Pytanie związane z wakacjami 08.01.14, 20:07
      Witaj! Jestem w sytuacji prawie identycznej jak Twoja - w grudniu miałam 19 urodziny i od dawien dawna jeżdżę z rodzicami na ten sam camping w Chałupach. Ba! Nie tylko z rodzicami, ale właściwie z całą rodziną, począwszy od dziadków, a skończywszy na kuzynach i kuzynkach w wieku wczesnoszkolnym... I wiesz, nie mam zamiaru przestać! Skoro rodzice dają nam swobodę, której potrzebujemy, a i tak większość czasu spędzamy z przyjaciółmi, a nie z nimi, to właściwie... Dlaczego rezygnować? Pomyśl sobie, że w czasie roku szkolnego/akademickiego czasem ciężko jest znaleźć czas dla rodziny, a tutaj możesz pobyć trochę z nimi, nie rezygnując ze świetnej zabawy ze znajomymi! A tak z ciekawości, w jakie miejsce nad morze jeździsz? smile
    • gumisiowa1 Re: Pytanie związane z wakacjami 08.01.14, 20:29
      Spokojnie ja mam 21 lat i nadal jeżdżę z mamą na wakacje. Moje koleżanki z roku też jeżdżą w rodzinne wakacje, tylko nieliczni się wyłamują. Jeżeli chcesz jechać na wakacje sama tzn. bez rodziców najlepiej jedź z kimś znajomym przyjaciółką, chłopakiem. We dwoje zawsze raźniej i zabawniej tongue_out
      A to czy to obciach jeździć z mamusią i tatusiem na wspólne wakacje mając 19 to żaden obciach. Jeszcze zdążysz sama się najeździć na wakacje tongue_out
    • inaaaa Re: Pytanie związane z wakacjami 08.01.14, 21:41
      Jeśli lubisz z rodzicami to nie ma nic w tym złego, ale pora powoli sie od nich odzywyczajać big_grin
    • viklimka Re: Pytanie związane z wakacjami 08.01.14, 22:43
      Często jeżdżę z rodzicami na wakacje, a jestem studentką 2 roku smile Ale nie tylko, parę razy pojechałam z koleżanką. Obie opcje mają swój urok. Wiadomo, że jest strach, jak jedziesz gdzieś sama i na to nie ma rady, musisz się przyzwyczaić, albo dopilnować, że podróż odbędzie się w dzień, albo jechać z kimś.
    • dream_girl Re: Pytanie związane z wakacjami 08.01.14, 23:52
      Hm, mój barat jeździł z nami do 24 roku życia, bo byliśmy w fajnych miejscach, np. w Meksyku. Nie uważam, że skoro masz tam znajomych to nie powinnaś jechać. Rodziców też masz w porządku z tego co piszesz, więc w czym problem?
      Co do autokaru, to jechałam z Chałup 7 godzin, w tym była przerwa na jakiejś stacji benzynowej o 3 na godzinę. To był straszny dzień, bo wyjechałam ze znajomymi i ze wszystkimi się pokłóciłam, zaczęli mnie nazywać np "su*ka". Nie ważne. w każdym razie byłam zaryczana, zapuchnięta, bojąca się wszystkiego. I wiesz co? nic się nie stało. Było w porządku. Choć mając porównanie, na twoim miejscu wybrałabym się pociągiem. Jak jedziesz sama, to pierwsza klasa bo tam nie ma takiego menelstwa smile
    • nicc0 Re: Pytanie związane z wakacjami 09.01.14, 19:57
      Wydaje mi się, że to kwestia Waszych relacji rodzinnych. Jak sama napisałaś, jedziecie razem, ale masz prawo spotykać się ze znajomymi, rodzice mają do Ciebie zaufanie, szanujecie swoje potrzeby (nie każą Ci spędzać z nimi czasu non stop) czyli w sumie robisz co chcesz więc chyba nie jest to jakiś duży problem. Nie jesteś zdziecinniałą kobietką, która bez rodziców nic nie zrobi ani oni chyba nie traktują Cię jak totalnie bezradne dziecko, więc oksmile W końcu jesteście rodziną, a jak jeszcze taką zgraną to tylko pozazdrościć!

      A co do takiej podróży, ja Ci się nie dziwię, że się stresujesz. Nowe doświadczenie zawsze niesie obawy. Ale zazwyczaj tak jest, że więcej się denerwujemy niż to warte. Zrozumiałam, że jedziesz takim busem, tak? No to w nim zazwyczaj jest dużo ludzi, więc nikt Ci nic nie zrobi raczej. Nie ma przedziałów, jak w pociągu więc będziesz ''na widoku''. Albo usiądź blisko kierowcy. Po za tym włóż słuchawki w uszy, wciągnij się w jakąś dobrą książkę i droga minie zanim się obejrzysz a więcej czasu spędzisz z przyjaciółmi, co zrekompensuje te 400 km drogismile
Pełna wersja