xnamex
23.03.14, 17:39
Witajcie, szukam jakichkolwiek porad dla bliskich osób chorujących na zaburzenia odżywiania.<br />
w skrócie: mam przyjaciółkę, która choruje na anoreksję. Je pół kromki chleba dziennie, łyżkę galaretki, pije max. szklankę wody. Do tego ma różne inne choroby, więc "ćpa" leki, czasem naprawdę niepotrzebnie. Sprawie nie pomaga fakt, że ona faktycznie jest troszkę...przy kości, a mnie się nie posłucha, bo sama mam pewne problemy...<br />
Najgorsze jest to, że nie mogę jej powstrzymać. Ze swojego doświadczenia wiem, jak choć częściowo działa jej psychika, ale nie mam pojęcia, jak mogę pomóc. Są inne sposoby na zrzucenie paru kilogramów, ale ona nie jest jakoś przerażająco otyła. Ja naprawdę nie wiem, jak jej pomóc, co mówić...<br />
dodam, że rodzice zauważyli jej nagły spadek wagi, ale nie wyciągnęli żadnych wniosków/konsekwencji. <br />
pomóżcie...bo nerwowo nie wytrzymuję. piszemy 24/7, ponieważ chce być pewna, że żyje, nie zemdlała itd...ale do jedzenia i zmiany myślenia jej nie zmuszę...