Anoreksja - problem dla bliskich.

23.03.14, 17:39
Witajcie, szukam jakichkolwiek porad dla bliskich osób chorujących na zaburzenia odżywiania.<br />
w skrócie: mam przyjaciółkę, która choruje na anoreksję. Je pół kromki chleba dziennie, łyżkę galaretki, pije max. szklankę wody. Do tego ma różne inne choroby, więc "ćpa" leki, czasem naprawdę niepotrzebnie. Sprawie nie pomaga fakt, że ona faktycznie jest troszkę...przy kości, a mnie się nie posłucha, bo sama mam pewne problemy...<br />
Najgorsze jest to, że nie mogę jej powstrzymać. Ze swojego doświadczenia wiem, jak choć częściowo działa jej psychika, ale nie mam pojęcia, jak mogę pomóc. Są inne sposoby na zrzucenie paru kilogramów, ale ona nie jest jakoś przerażająco otyła. Ja naprawdę nie wiem, jak jej pomóc, co mówić...<br />
dodam, że rodzice zauważyli jej nagły spadek wagi, ale nie wyciągnęli żadnych wniosków/konsekwencji. <br />
pomóżcie...bo nerwowo nie wytrzymuję. piszemy 24/7, ponieważ chce być pewna, że żyje, nie zemdlała itd...ale do jedzenia i zmiany myślenia jej nie zmuszę...
    • paula28 Moja rada 24.03.14, 16:15
      Postaraj się z nią ostro porozmawiać . Sama na to chorowałam i wiem co ona przeżywa ,daj jej do zrozumienia ,że ją rozumiesz i wspierasz ,a oprócz tego pokaż jej np. jakieś zdjęcia anorektyczek ,które nie przeżyły ,bo się zagłodziły lub filmy ( najlepiej dokumentalne ,bo najlepiej działają na psychikę ,gdyż jest to autentyczne ,tylko nie porady jakiś wszechwiedzących lekarzy ,bo to nic nie da , najlepiej jakieś wywiady z osobami ,które chorowały na to i pokonały tą chorobę) . Udowodnij jej ,że nie jest gruba i jak chce schudnąć to niech je 3 posilki dziennie (śniadanie ,obiad kolację ) i trochę ćwiczy. Powiedz jej ,że dużo na tym traci chudzielce już dawno wyszły z mody i już nikomu coś takiego się nie podoba i przeczuwam ,że ona sama się z tym najlepiej nie czuję ,gdy jest głodna i odlicza czas gdy będzie mogła wziąść coś do ust. Pozdrawiam ciebie i twoją przyjaciólkę
      • xnamex Re: Moja rada 24.03.14, 17:18
        Jezu, wielkie dzięki wink
        jestem wdzięczna za jakiekolwiek porady!
    • ryszardama Re: Anoreksja - problem dla bliskich. 25.03.14, 09:59
      Pogadaj poważnie z jej rodzicami. To że zauważyli spadek wagi, to nie znaczy że jeszcze wiedzą jak odżywia się ich córka.
    • e.m.m.a Re: Anoreksja - problem dla bliskich. 27.03.14, 19:09
      anorektyczki zazwyczaj nie chcą się zabić, tylko schudnąć, więc według mnie wystarczy sam strach o zdrowie. nie wiem jak długo twoja przyjaciółka choruje, ale na pewno ma już zawroty głowy, odczuwa kłucie w sercu i szybko łapie zadyszki. szybko się męczy, traci koncentracje. zniknie (zniknął?) jej okres, którego przywrócić może (choć nie zawsze) jedynie łykanie garści tabletek hormonalnych, co skutkuje ogromnym przytyciem. będzie mieć anemię, osteopenię lub osteoporozę. zniszczy sobie metabolizm prawdopodobnie do końca życia. a to i tak dalej nie wszystkie skutki. jednak jeśli nawet teraz przestanie się sama w ten sposób odchudzać, to ten głos sam w głowie nie zniknie i prędzej czy później wróci do głodzenia się. potrzebna jej fachowa pomoc.
      polecam stronę www.anoreksja.org/ , w zakładce 'jak pomoc', jest opisane co robić, gdy choruje na to ktoś z twoich bliskich.
Pełna wersja