drzewko
27.04.14, 18:40
Hej!
Mam mały problem ze jakby to określić wizerunkiem. Problem polega na tym, że ja nie umiem malować się ani ładnie łączyć ze sobą różnych części garderoby -mam jakby " zestawy np. ta koszula z tymi spodniami itd." Często wyjeżdżam do babci na parę dni i prawie zawsze jest tam moja kuzynka. Ona zawsze wygląda super nawet bez makijażu i starym dresie... o jej ciuchach już nie wspominam bo w moich najlepszych '' zestawach" wyglądam przy niej jak jakiś menel... ona chodzi do lepszej szkoły gdzie chociaż jest o rok ode mnie młodsza chodzi na koturnach itp.Ja jestem fatalnym bezguściem i bez talenciem nie umiem chodzić na koturnach ba nawet ich nie mam(czasami chodzę w mamy

)nie umiem się malować i w porównaniu z nia moje ciuchy wyglądają jak z śmietnika

W weekend majowy jade do babci gdzie znowu będzie ona. Pomocy niechce znowu wyglądać jak jakiś żul...