no i stalo sie

17.06.05, 09:18
eksperymenta myslowe sa niebezpieczne, wiedzialem ale podjalem ryzyko i co
teraz to ja prosze ubezpieczyciela tegoz forum o wyplate odszkodowania za
straty powstale w resztach mojego mozgu (prosze przyjac za stan poczatkowy
31,23% wartosci mozgu zdrowego)
    • mary.austin Re: no i stalo sie 17.06.05, 09:42
      Czy to aaaaaaaby nie próba wyłudzenia?
      To sie nie uda, wypłata Patrzstworka już zagospodarowana.
      • bogulo Re: no i stalo sie 17.06.05, 09:43
        to wiem, bo unijna czesc w ramach dotacji jest zagospodarowana na mnie, ale
        teraz prosze od ubezpieczyciela
        • quarantina Re: no i stalo sie 17.06.05, 10:45
          Bogusiu, eksperyment myślowy dotyczył jądra, a nie mózgu.
          • bogulo Re: no i stalo sie 17.06.05, 10:48
            no to superrrrrrrrrr, to jak myslec nie uzywajac mozgu, prosze o podanie pelnej
            procedury zgodnie z zasadami jak w nasa, bo ja teraz robiac na jednej komorce
            niezbyt szrej do tego dojsc nie moge, no chyba ze chodzi o jadro owej komorki,
            to w takim przypadku jestem bliski sukcesu.
            • quarantina Re: no i stalo sie 17.06.05, 10:58
              Bogusiu, jak odniesiesz sukces, to ewętualnie wypłacimy dotację. Nie mylić z
              odszkodowaniem. Pod warunkiem, że dotację przeznaczysz na nowy wygodny parapet.
              • bogulo Re: no i stalo sie 17.06.05, 11:00
                nowemu parapetowi powiem moje stanowcze nie oraz innym zamorskim wyzyskiwaczom,
                cala dotacje przekaze na ratowanie panstwa poprzez zakup napojow oblozonych
                akzyza, gdyz ze mnie patriota jest.
                • quarantina Re: no i stalo sie 17.06.05, 11:02
                  Bogusiu dumna jezdem z Ciebie, jako naszego członka (przepraszam).
                  • bogulo Re: no i stalo sie 17.06.05, 11:11
                    alez prosze, gorzej by bylo gdybys napisala, ze jestes dumna z mojego czlonka
                    (no to nie przeprosiny, ale konstruktywna samokrytyka bylaby uzasadniona), ale
                    jako czlonek przedstawicieli ludu miast i wsi jestem dumny z bycia czlonkiem i
                    przeprosin od tak znakomitej towarzyszki (by nie rzec swiatla duszy tysiecy)
                    nie trzeba.
                    • quarantina Re: no i stalo sie 17.06.05, 11:14
                      Bogusiu, to z czego jestem dumna tak naprawdę, wiem tylko ja oraz poeta.
                      Halo, Bogusiu, ustrój się nam zmienił jakiś czas temu. Mów mi proszę pani.
                    • mary.austin Re: no i stalo sie 17.06.05, 11:15
                      Boguś, tradycyjnie zaciemniasz. Sądzisz, ze nie zauważymy, że nie uiściłeś
                      opłaty członkowskiej?
                      • bogulo Re: no i stalo sie 17.06.05, 11:21
                        no i zostalem zlapany na goracym uczynku
                        to ja sie przyznam, ze zdefraudowalem oplate i co gorsza smakowala mi
                        • quarantina Re: no i stalo sie 17.06.05, 11:25
                          Dobra Bogusiu, ja ci daruję, ale Marysia na pewno nie.
                          • bogulo Re: no i stalo sie 17.06.05, 11:29
                            to ide do lasu, za ponowna defraudacje ponownego wpisowego dokonana z gajowym
                            marucha na pewno mi wybaczy
Pełna wersja