quarantina 17.06.05, 18:21 zakochałabym się w mustangu z dzikiej doliny. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
vitalia Re: Gdybym była koniem, 17.06.05, 18:28 Kocham nieujarzmione dzikie doliny.I ogromne przepastne końe Odpowiedz Link
mary.austin Re: Gdybym była koniem, 17.06.05, 18:33 Nieujarzmione- ok. Ale czemu przepastne? Już lepsze małe ale sprytne. Odpowiedz Link
vitalia Re: Gdybym była koniem, 17.06.05, 18:36 Przepastne dobrą uprzężą..qń ujazdowski. Odpowiedz Link
quarantina Re: Gdybym była koniem, 17.06.05, 18:36 Marysio, czy mały, sprytny koń to tak jak duży pies z rodowodem? Odpowiedz Link
quarantina Re: Gdybym była koniem, 17.06.05, 18:38 Kto ma być dobrze ułożony: kuń, pies czy właściciel? Odpowiedz Link
mabiwy Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 10:32 dolina dzika, a mustang? ujarzmiony czy dopiero do wychowania? Odpowiedz Link
wadera3 Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 10:34 mustangów się nie wychowuje-ewent "układa"..... choć,wychowany mustang......to jak lew-salonowy Odpowiedz Link
mabiwy Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 11:03 układać to można pasjansa, a z mustangiem jak każdym dzikim zwierzęciem - dużo czułości i pozory wolności Odpowiedz Link
wadera3 Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 11:07 pozornie masz rację.....czułości Ci u mnie....hmmmmmm........;DDDDDDDDDD prawda....? Odpowiedz Link
mabiwy Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 11:17 nooooo, oswojone inne dzikie pewnie coś mogą powiedzieć na ten temat Odpowiedz Link
mabiwy Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 11:22 ostrożnie, mały Ksiaże mówi,że odpowiadasz za to co oswoisz. A jak się cóś nie do strzymania trafi.. ryzyk - fizyk Odpowiedz Link
wadera3 Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 11:26 jak oswoję-to poradzę se-strzymam...... Odpowiedz Link
quarantina Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 12:59 Muszę to w końcu wyjaśnić. Chodziło mi o Mustanga z Dzikiej Doliny z wytwórni dreamworks Odpowiedz Link
wadera3 Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 14:32 teraz!? teraz jak my juz sobie zaplanowalim/śmy.....co i jak.... Odpowiedz Link
to.ya Re: Gdybym była koniem, 19.06.05, 14:47 To takim jak był mój pupil... I słodkim, i dzikim, i kochanym, i czasem marudnym (nie dla każdego, oj nie...)i ... piegowatym )) I na pewno nie dałabym się zabrać na parówki... Odpowiedz Link