mary.austin 23.06.05, 10:04 forum.gazeta.pl/forum/0,46581,1540807.html?x=1375961 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bogulo Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 10:07 to ja sie chyba bardziej do spozycia, a mniej do gadania zaczne przykladac, do pierwszych lubia strzelac Odpowiedz Link
quarantina Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 10:17 Wiecie co, to jest straszne. Nadajemy się do leczenia już? Czy już się nie nadajemy? Odpowiedz Link
mary.austin Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 10:22 Leczenie? Doskonały pomysł. Darmowy wikt i opierunek. Zmieścimy sie wszyscy w jednej sali, usychanie z tęsknoty nikomu nie grozi. W razie gdyby będziemy podlewać. Szlauchem. Odpowiedz Link
quarantina Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 10:23 Tak Marysio, a narządy sprzedamy z pięciokrotnym zyskiem! Odpowiedz Link
mary.austin Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 10:25 Czyje są tak wiele warte? Kto nie zgłosił się na rehabilitację? Odpowiedz Link
quarantina Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 10:27 Jak to czyje? Wszystkich. Przecież są konserwowane regularnie. Chyba, że ktoś wylewał za kołnierz. Odpowiedz Link
bogulo Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 10:31 to sprzedamy kolnierz, bedzie dobrze zakonserwowany jak narzady Odpowiedz Link
quarantina Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 13:08 Przeanalizujmy. Jeśli ktoś wylewał za kołnierz, to spływało mu plecach. Co zatem będzie zakonserwowane? Co należy sprzedać? I kto na tym zarobi? Odpowiedz Link
mary.austin Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 13:10 Nie wiem co to, ale wiem, że na tym zarobi się na pewno. Jakem Marysia. Odpowiedz Link
quarantina Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 13:14 Nie chciałabym żeby zarobił na tym Boguś, co raczej się wyklucza, bo Boguś nie wylewał za kołnierz. Ale gdyby miał zarobić, byłoby to katastrofalne dla jego wątroby, którą wcześniej sprzedał. Odpowiedz Link
bogulo Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 13:43 za zarobione pieniadze (resztke) kupilem nowa pakistanska (znaczy kraj muzlumanski, alkoholem nie zniszczona) Odpowiedz Link
quarantina Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 14:35 Tak. Świńska zdecydowanie lepsza jest od żadnej. Odpowiedz Link
bogulo Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 14:42 swinska zdecydowanie najlepsza, jak sie mam zeswinic to pelna geba, znaczy pelna watroba Odpowiedz Link
quarantina Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 14:43 Może spróbuj się zeszmacić. Zaoszczędzisz pieniądze na niezakupionej wątrobie. Odpowiedz Link
bogulo Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 14:48 watrobe juz zakupilem, a zeszmacenie nie wchodzi w gre, bo kto potem te ciuchy do porzadku doprowadzi? Odpowiedz Link
wadera3 Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 16:30 szmaty-w szmatlandzie opchniesz za bezcen...... Odpowiedz Link
bogulo Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 16:31 za bezcen to siebie probowalem opchnac, ale nie chcieli Odpowiedz Link
bogulo Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 16:38 ja bym przyjal punkt widzenia, ze bezwartosciowy Odpowiedz Link
bogulo Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 16:27 po doglebnym zbadaniu sprawy i spogladajac przez pryzmat dna butelki (czyli +128 dioptrii) stwierdzam, ze bycie na szczycie nie jest takie zle, tylko cholernie tu wieje Odpowiedz Link
quarantina Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 18:45 Zastanawia mnie bardzo, a może i dziwi bardziej, dlaczego Boguś użył sformułowania "bycie na szczycie" zamiast o wiele prostszego i trafniejszego określenia "szczytowanie". Odpowiedz Link
wadera3 Re: Szlauch czyni cuda 23.06.05, 19:06 bo może był tam,ale zapomniał o szczytowaniu....albo znów udawał... Odpowiedz Link