quarantina 24.06.05, 11:07 Założony w celu zrównoważenia niezdrowego optymizmu, który szczerzy się na forum. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mary.austin Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 11:08 Co można nawet trzeba tu? Odpowiedz Link
quarantina Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 11:12 Można wpaść w histerię, a kiedy przyjedzie lekarz wyprzeć się. Nie mylić z wypiąć się. Odpowiedz Link
mary.austin Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 11:14 Szczytem sprytu byłoby wypiąć się i dopiero przeć. Odpowiedz Link
quarantina Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 11:26 Mario, uwielbiam Twoje bezpruderyjne pomysły. Tylko czy można by to było wytłumaczyć, skoro odpada histeria, którą wyparliśmy wcześniej? Odpowiedz Link
malwaaa Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 11:32 To może najpierw przeć a potem wypinać? Odpowiedz Link
quarantina Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 11:35 No to po co potem wypinać? Żeby pokazać żeco? No chyba, żeby podetrzeć. Odpowiedz Link
quarantina Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 11:56 Dobra, ale kto to ma zrobić? Ten co się wypina, czy ten kto prze? Czy może nazwajem, bo przecież i tak ręka rękę umyje. Odpowiedz Link
mary.austin Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 13:08 Biorąc pod uwagę, że jedynie lewa do spraw nieczystych, przewiduję kłopoty. Odpowiedz Link
quarantina Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 13:13 Nie martw się Marysio. Lewa ręka jest dla leworęcznych tym czym prawa dla praworęcznych. Pod warunkiem, że wszyscy oni nie mają lewych rąk. Albo prawych. Odpowiedz Link
bogulo Re: wątek niestabilny emocjonalnie 24.06.05, 11:14 proponuje sie opanowac i lekko ustabilizowac jednak niestabilnosc emocjonalna nie moze przekraczac 4 stopni w skali, bo inaczej latwo o katastrofe tak czy siak jako zadeklarowany i urodzony szczur juz powoli sie ewakuuje zabierajac moj optymizm coby nie przepadl Odpowiedz Link