quarantina 26.06.05, 15:38 Czy Twoja przedłużająca się nieobecność to jakiś protest czy atest? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
quarantina Re: Maryjka, 26.06.05, 15:40 Dzisiaj, kiedy mam więcej niż kupę czasu i mogłybyśmy grać w warcaby do pierwszej krwi, Ty wybierasz real. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Maryjka, 26.06.05, 15:46 skoro masz więcej niż kupę,jesteś z marszu wygrana.....realnie... Odpowiedz Link
quarantina Re: Maryjka, 26.06.05, 16:04 My z Marysią gramy w taką odmianę warcabów, w której zawsze wygrywa Marysia, niezależnie od tego, kto zrobi większą kupę. Odpowiedz Link
quarantina Re: Maryjka, 26.06.05, 16:11 Jak chcesz możemy zagrać w debla. Dwóch trzyma szachownicę, reszta gra. Proponuję magnetyczną, gdyby bardzo kołysało. Odpowiedz Link
mary.austin Re: Maryjka, 26.06.05, 22:25 Szłam wczoraj chybcikiem do magla,by posłuchać nowych faktów. Nagle zamurowało mnie, bo straszną ciemność zobaczyłam. Gdy rozjaśniło już się nieco oczy me ujrzały nieziemsko przystojnego faceta. Niestety, nie odwzajemnił uśmiechu, niczego nie odwzajemnił niestety. Sam z siebie za to zaczął radzić, głosem podniesionym nieco, by kalorii pochodzących ze szlaucha nie liczyć, bo z pustego to i Salomon nic nie ma, za to sznytkę czasem jakąś przegryżć, czy zupinę uważyć, to na ulicy na pewno rozplaszczać się więcej nie będę. Jako dowód prawdziwości słów moich i na usprawiedliwienie nieobecności przynoszę rachunek z pogotowia, gdyż dochtor nie dał wiary, że Quarantina wszelkie składki i podatki jako przyzwoity pracodawca uiszcza. Odpowiedz Link
malwaaa Re: Maryjka, 26.06.05, 22:26 trzeba go było w ryja jak on śmiał nie odwzawjemnić Odpowiedz Link
mary.austin Re: Maryjka, 26.06.05, 22:30 quarantina napisała: > Płukali Ci żołądek i drenowali kieszenie? Mówiłam, że z pustego to i Salomon ani nie wypłucze, a tym bardziej nie wydrenuje Odpowiedz Link