wątek bardzo optymistyczny......

28.06.05, 12:36
prawdopodobnie zdam trudny egzamin....przygotowując się do niego na forum
Dialogów/m.in./ ,noga mi się wyleczy bez żadnych następstw,ktoś obiadek mi
dziś ugotuje i nie zapomni o odkurzaniu......potem mnie na spacer
wywlecze....a jutro chyba wygram w totka....
    • quarantina Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:38
      Powiem więcej, to jest wątek euforyczny.
      • wadera3 Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:38
        prawda? a czy nie zahacza o fantastykę?
    • bogulo Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:39
      jezeli nie masz nic przeciw targaniu za wlosy, to chetnie cie na ten spacer
      wywloke big_grin
      • quarantina Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:41
        Lepiej za nogę.
        • bogulo Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:42
          za noge, to gola bys musiala byc, bo inaczej bedzie nietradycyjnie
          • bogulo Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:44
            nie przyjmuje wiecej chetnych do wleczenia, bo ino 2 lapki mam
            • quarantina Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:47
              Jak to więcej? Przecież tylko Wadera jest chętna. Mnie się tylko wydawało, że
              za nogę lepiej Ci będzie wlec, bo jest mocniej osadzona. Mógłbyś sterować.
              • bogulo Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:51
                a to Ty nie chcesz na spacer?
                no ale Wadera nie moze byc za noge wleczona, bo ciucha jeszcze bym z niej
                zdjal, ale gipsu zdejmowac nie bede, czyli zostaja wlosy na glowie jako
                narzedzie ciagniecia spacerowego
                • quarantina Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:53
                  Ależ co też Ty opowiadasz. Możesz jeszcze ciągnąć za język.
                  • wadera3 Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:55
                    nie, nie jesten plotkarą....a ten wątek to nie magiel....
      • wadera3 Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:51
        Gwarancja ma racje, noga jest stabilna, zagipsowana.....
        a włosów chwilowo nie dam targać-zapuszczam i rosną sobie równiutko, nie
        przeszkadzajmy im.....
        • bogulo Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:56
          szczerze Ci napisze
          ja to bym i z ciebie chetnie wszystko posciagal, ale strach sie bac co by mi za
          to moja zona zrobila, wiec obstaje nie za noga, coby kompromis byl, moge
          skozystac z rady Quarantiny i za jezyk cie pociagnac
          • quarantina Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 12:57
            Łaał, Bogusiu.
            • bogulo Re: wątek bardzo optymistyczny...... 28.06.05, 13:02
              to lal to na ta moja zdolnosc do kompromisow bylo, co nie big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja