bardzo ubolewam

30.06.05, 17:28
nad tym, że jak się pojawiam to wszyscy znikają. Czy ja mam ładunek
elektryczny nie taki jak trzeba? I to znaczy jaki?
    • bogulo Re: bardzo ubolewam 30.06.05, 17:32
      cholera, ty sie naczytalas jakiejs fizyki czy co?
      poza tem ladunek jak masz, to go wyladuj (np na slicznym i przystojnym chlopie)
      i ci ulzy, "bo ladunek nosil kilka, poniesli i ladunek"
      • quarantina Re: bardzo ubolewam 30.06.05, 17:37
        Ale mnie nie jest ciężko, żebym musiała lżyć.
        • kolczatka Re: bardzo ubolewam 30.06.05, 17:58
          To nie lżyj tylko odetchnij świeżym wozduchom i pomyśl, że inni nabierają sił
          do walki o jutro.
          • quarantina Re: bardzo ubolewam 30.06.05, 18:23
            A co? Ma nie być jutra? Czy zostało przesunięte na pojutrze? Albo może ma być
            lepsze i nikt takiego nie chce?
            • kolczatka Re: bardzo ubolewam 30.06.05, 18:39
              Lepsze jutro było wczoraj, dziś walczymy o jutro, bo wczoraj obiecali że dziś
              jest lepiej, a ciągle nie jest więc walczymy o jutro, bo może to wczoraj to
              dziś jest ale jutro.
              • bogulo Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 08:18
                Kolczatko, czy to nowa teoria zakrzywienia czasoprzestrzeni?
                • wadera3 Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 08:38
                  ach te Twoje wtrąty...nie każdy czytuje Nekroskopa...
                  • bogulo Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 09:59
                    wiem ze nie kazdy, bo ja nie big_grin
                • kolczatka Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 09:59
                  Siem czujem niedoceniona, toż to teoria względności będąca wynikiem poszukiwań
                  straconego czasu i się Waćpan nie poznał, no!
                  • oldpiernik Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 10:03
                    waćpan naćpan
                    uwzględnione wszystko
                    • kolczatka Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 10:04
                      Znaczy się pietruszka czy marchew? Dołem głowa, górą nać, kto mi powie co się
                      jeszcze może stać?
                      • to.ya Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 10:32
                        Siem Kolce nie wyrażaj, bo mój małoletni pies słucha.

                        I nie nać, jeno odrost. Urwał.
                        • bogulo Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 11:24
                          urwal, ojjjj to musialo booolec
                          • kolczatka Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 12:47
                            Ty śierść chcesz mą rwać czy kolce?
                            • bogulo Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 13:16
                              alez ja nic urywac nie chce, ponoc pies chce urywac, czy nawet juz urwal, tom
                              sie w bolu polaczyl
    • oldpiernik Re: bardzo ubolewam 01.07.05, 09:54
      nad boleścią quarantiny
      OLDUBOT
      ;0)
      • kanuk Re: bardzo ubolewam 02.07.05, 15:11
        Old,iii ja tez mam dla niej duzo zrozumienia w tej macie.
Pełna wersja