mary.austin Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 08:56 Wyciągam szlauch. Moze ktos zechce przywitac mnie albo poniedziałek chociaż... Odpowiedz Link
wadera3 Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:11 to ja z Tobą....szlauch poczeka-witaj Odpowiedz Link
to.ya Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 09:19 Fakt. Pierwszy poniedziałek w tym tygodniu mamy. Odpowiedz Link
mary.austin Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 09:21 No tak. I ostatni zarazem. Carpe diem. Odpowiedz Link
quarantina Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 09:26 Myślę, że jeden poniedziałek w tygodniu to i tak o jeden za dużo. Odpowiedz Link
zeppelia Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:17 moze za duzo ale niezbędnie. Cóż to za tydzień bez poniedziałku, toć wtorek znielubiony by został... Odpowiedz Link
quarantina Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:20 Tydzień bez poniedziałku byłby krótszy. Byłoby bliżej do łikędu. Odpowiedz Link
zeppelia Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:27 badania dowodzą że odraczanie gratyfikacji działa cuda.. tak więc czasami warto poczekać na łikęd jeden dzień dłużej Odpowiedz Link
quarantina Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:34 Można by przekładać zaoszczędzony poniedziałek na następny tydzień. Wyszłoby na to, że co drugi tydzień ma dwa poniedziałki. Odpowiedz Link
mary.austin Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:38 Czemu miałoby to służyć? Kumulacji poniedziałkowych depresji? Aaaa... rozumiem- raz a dobrze! Odpowiedz Link
kolczatka Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:42 Inauguracja brzmi tak strasznie uroczyście, należałoby to uczcić jakimś tortem i kawą i od razu tydzień robi się przyjemniejszy. Odpowiedz Link
mary.austin Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:46 Czcijmy zatem. Odkręcam szlauch ku czci poniedziałkowej! Odpowiedz Link
zeppelia Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:46 i ja wnioskuje za uprzyjemnianiem, może byc ciort a moze byc ciort i kawa (opcja dla rozwiązłych- ciort i szampan, dla bardzo rozwiązłych- szampan i truskawki) Odpowiedz Link
zeppelia Re: Inauguracja tygodnia 25.07.05, 10:44 o nie, o nie. to ja wolę częściej acz umiarkowanie. Lepiej ćwiczyć samodyscyplnę i oswajanie poniedziałku niż skazywać się na codwutygodniowe traumatyczne przeżycia. Odpowiedz Link