leases in lux - what you should know, czyli prawo

04.07.05, 21:49
POstanowilam i ja wnieść trochę know-howu, a nie tylko ciągle korzystać i
streszczę dla chętnych to, co wyczytałam w broszurce o tym tytule na temat
prawa Luxemburga odnosnie wynajmu mieszkań. Swoją drogą podejrzewam, że
większość osób , które otrzymują tę broszurkę w pierwszym dniu pracy, ma
podpisanie umowy najmu już za sobą...
1. Strony umowy najmu mieszkania mogą zawrzec w umowie cokolwiek chcą, nawet
klauzule sprzeczne z Civil Code! Oczywiscie sa od tej zasady wyjątki :)
2. i tak np zabronione jest umieszczanie klauzul "indeksujących",
przewidujących wzrost wysokosci czynszu w trakcie trwania najmu - jeśli ktos
taką umowę przez nieuwagę podpisal moze się odwolywac do sądu, chyba ze już
dał się naciągnąć i zapłacił podwyżkę
3. Wynajmujący nie ma prawa odmówic najemcy kontynuacji najmu mieszkania
(sorry za maslo maslane) po uplywie okresu, na ktory zawarto umowę, chyba ze
mieszkanie owo potrzebne jest jemu osobiscie albo komus z rodziny. Nie moze
wynajac komus innemu, jesli my dalej chcemy mieszkac :) Ciekawe, nie? Fajne,
bo prawo chroni najemcę i sprawia, ze czlowiekowi chce się inwestowac w
chałupę :)
4. Jesli uwazamy, ze czynsz jest za wysoki, mozemy udac sie do sądu i sąd może
nakazac wlascicielowi obnizkę!
5. wszystkie te przepisy odnosza sie tylko do mieszkan mniejszych niz
siedmiopokojowe - nie odnoszą sie np. do luksusowych willi. Nie odnoszą sie
rowniez do garażów, dlatego często wynajmujac dom z garazem osobna umowe
podpisuje sie na dom i osobna na garaz.
    • ma_wi99 Re: leases in lux - what you should know, czyli p 04.07.05, 22:01
      Dobrze, ze o tym piszesz, chociaz oczywiscie niektore prawdy sa wynajmnujacym
      znane. Mysle jednak, ze dla tych co dopiero beda wynajmowac, taki poradnik sie
      jak najbardziej przyda. Ja dodam moze w tej chwili tyle, ze imperatyw
      kontynuacji wynajmu to bron obosieczna
    • asiunia.lux Re: leases in lux - what you should know, czyli p 05.07.05, 09:15
      rybka78 napisała:

      > wszystkie te przepisy odnosza sie tylko do mieszkan mniejszych niz
      > siedmiopokojowe

      w tym mieszkan nieumeblowanych.

      Sytuacja wyglada juz nieco inaczej w przypadku mieszkan umeblowanych. I tak np.
      ad.2 - wlasciciel zawsze po uplywie okresu, oczywiscie z trzy miesiecznym
      wypowiedzeniem (po 6 latach z czteromiesiecznym) moze odmowic lokatorowi
      kontynuacji najmu i przy tym nawet nie ma obawiazku podawania z jakiego powodu!!
      Prawo chroni najemce tylko w tym momencie, gdy caly swoj dobytek wstawia do
      mieszkania. W innym przypadku....... wlasciciel moze zadecydowac o losach
      swojego mieszkania, kiedy i jak chce.
      Ad.4 To dotyczy rowniez tylko mieszkan nieumeblowanych i na dodatek
      wybudowanych do ktoregos tam roku (jakos lata ´50). Na takie mieszkania jest
      odgorna stawka (oczywiscie nie wiem jaka:)), za 1m2 i takie mieszkanie nie moze
      kosztowac wiecej niz tyle ile wyjdzie. Jesli zas kosztuje wiecej, mozna odwolac
      sie do odpowiedniej komisji, ktora zajmie sie reszta. W przypadku mieszkania
      umeblowanego, wlasciciel moze sobie zazadac nawet kosmiczna sumke typu:
      5000€ za 20m2 i nikt mu nie przyjdzie i nie powie: za drogo! Moze robic co
      chce. Jesli znajdzie takiego lokatora to mozna powiedziec - szczesciarz:))

      Udanego dnia wszystkim zycze, a ja biore sie za prace bo wkoncu po to tu
      przyszlam;)
Pełna wersja