zwrot VAT-u

05.07.05, 10:26
Wlasnie mialem okazje przejechac sie do slawnego pana Webera i zlozyc papiery
o zwrot VAT-u za meble i inne domowe pierdoly. Przy okazji dowiedzialem sie,
ze po zwrot kasy trzeba przejechac sie do sklepow, w ktorych robilo sie
zakupy, czyli na przyklad do IKEI w Metzu. Oczywiscie, nie mozna bylo tego
wczesniej napisac w intranecie, no bo po co... :> W kazdym razie ciesze sie,
ze nie robilem np. zakupow w Paryzu... Czy ktos z Was ma juz jakies
doswiadczenia ze zwrotem VAT-u? Moze da sie to jakos zalatwic ze sklepem na
odleglosc?

A w ogole to witam wszystkich swiezych Luksemburczykow :)
    • tomi_22 Moze jednak... 05.07.05, 13:53
      kots "pociagnie" temat, bo mnie on interesuje (i nie tylko mnie). Mam pare
      spraw do "odliczenia" i wycieczki do Metzu nie snia mi sie jescze po nocach,
      ale chyba zaczna...
      • ma_wi99 Re: Moze jednak... 05.07.05, 16:58
        No niestety ale tak wlasnie jest. Jak sie juz ma te pieczatki od p. Webera to
        trzeba z kwitami jechac do sklepu. Oni zreszta najczesciej nie daja kasy do
        reki, ale przelewaja na konto, dlatego mysle, ze cala sprawe mozna zalatwic tez
        korespondencyjnie. Pytanie tylko, czy jesli wyslemy im nasze kwity np. do Metz,
        to nie bedziemy czekac na kase w nieskonczonosc, a po uplywie nieskonczonosci (a
        raczej kiedy wyczerpie sie nasza cierpliwosc i tam w koncu zadzwonimy) nie okaze
        sie, ze nasze papiery gdzies wcielo... :-/

        Ja jestem jednak zwolennikiem zalatwiania tych spraw osobiscie (a co za tym
        idzie niekupowania mebli w Paryzu
        • tomi_22 Re: Moze jednak... 05.07.05, 17:01
          Kurrr... ALE GLUPOTA!!!
          • ma_wi99 Re: Moze jednak... 05.07.05, 17:13
            Noooo... tez za pierwszym razem tak powiedzialem. Ale potem spokornialem. W
            koncu to chodzi o kase i to na dodatek moja :-/

            Przy okazji
            • szymbi Re: Moze jednak... 05.07.05, 18:02
              tomi tez jest osobiscie zainteresowany szkola? Ja wlasnie dostalem official
              offer wiec teraz tez bede czesciej drazyl rozne watki, w tym oczywiscie szkole
              i przedszkole.
        • deep78 Re: Moze jednak... 05.07.05, 17:19
          uff, strasznie z tym duzo zachodu. Wyglada na to, ze trzeba bedzie poswiecic
          ktoras sobote na objazd sklepow, beznadzieja. Ale przynajmniej jeden sklep mi
          odpada - nie placilem np. VAT-u przy zakupie pralki, od razu zaplacilem nizsza
          cene. Dziwne to bylo i wedlug pan z adminu nie do konca legalne, ale na razie
          mnie ichnia skarbowka nie goni :) I mniej papierkow do wypelniania...
          • ma_wi99 Re: Moze jednak... 05.07.05, 17:26
            nooo... sklania do kumulowania wiekszej ilosci zakupow w jednym sklepie i raczej
            rezygnowania z odliczania zakupionych pojedynczo "dupereli" (i gdzie tu
            poszanowanie praw wolnego rynku? ;-).

            Co do dupereli nalezy pamietac jednak, ze minimalna kwota rachunku akceptowalna
            przez w/w p. Webera wynosi 100 eur. Na szczescie chodzi tu o sume na rachunku w
            kratce "total", totez mozna zakupic cos ponizej stowy pod warunkiem, ze bedzie
            to widnialo na jednym rachunku z czyms innym dajac razem wiecej niz 100 eur.
            • daisy78 Re: Moze jednak... 06.07.05, 09:22
              napiszcie, czy po zakończeniu okresu próbnego można dopiero zdecydowac się na
              zakup różnych gracików bez VATU?
              • deep78 Re: Moze jednak... 06.07.05, 09:44
                z tego co wiem, zakupy bez VAT-u mozna robic przez rok, liczac od daty
                pierwszej faktury, niezaleznie czy jest to okres probny, czy juz po.
                • anwi79 Re: Moze jednak... 06.07.05, 09:47
                  Tak właśnie jest (z wyjątkiem samochodu).
                  • deep78 Re: Moze jednak... 06.07.05, 09:54
                    i to jest bardzo mile :)
                  • szymbi Re: Moze jednak... 06.07.05, 10:14
                    anwi79 napisała:

                    > Tak właśnie jest (z wyjątkiem samochodu).


                    a jak jest z samochodem w takim razie?
                    • anwi79 Re: Moze jednak... 06.07.05, 10:16
                      Teraz dokładnie nie pamiętam, ale w Luksemburgu możesz go kupować bez VAT-u
                      bodajże co 3 lata (a może 18 miesięcy?). W każdym razie warunki są spisane w
                      broszurce, którą dostaniesz pierwszego dnia pracy.
                      • deep78 Re: Moze jednak... 06.07.05, 10:21
                        na 100% co 18 miesiecy.
                        • rachelita Re: Moze jednak...rok bez Vat-u 06.07.05, 10:37
                          ten rok sie rzeczywiscie liczy od pierwszej faktury, ale najpozniej mozesz go
                          zaczac liczyc od dnia zakonczenia okresu probnego..
                          to oznacza, ze trzeba sie wyrobic z duzymi zakupami najpozniej do 12 miesiecy
                          po 'mianowaniu'. Np. Jak zaczniesz 1 sierpnia 2005 jako probationer, i nic nie
                          kupisz (nawet samochodu) wczesniej to prawo do ulgi konczy ci sie 1 czerwca
                          2007. (9 + 12 m-cy). Jesli np kupisz samochod, albo pralke 1 grudnia 2005, to
                          prawo do ulgi skonczy Ci sie 30 listopada 2006.
    • vdvx Re: zwrot VAT-u 06.07.05, 11:01
      I może się okazać, że sklep w Niemczech daje tylko czeki (duże koszty realizacji), albo wpłaca na konto w Niemczech (a nie w Lux). Spotkałem się z czymś takim, ale udało się dogadać, że przeleją jednak do Lux. To samo może być z Fr i Be. Najlepiej popytać jak to zrobi sklep przed zakupem ;)

      Konkrety:
      - Moebel Fundgrube w Trier lubi czeki, ale jest w stanie (po dogadaniu z centralą) wysłać przelewem.
      - Saturn w Trier - jest dosyć pewne, że wystarczy przysłać im dokumenty i dane konta to zrobią przelew.
      • deep78 Re: zwrot VAT-u 06.07.05, 11:06
        a nie wiesz, jak jest z Ikeą w Metzu?
        • vdvx Re: zwrot VAT-u 10.07.05, 16:39
          nope..

          Ale niedługo otworzą nowy sklep IKEA w Arlon :D
    • szymbi Re: zwrot VAT-u 06.07.05, 11:06
      a co z laptopem w Lux? Ktos juz to przerabial z p. Weberem?
      • danka44 Re: zwrot VAT-u 06.07.05, 21:53
        A czy ktoś próbował robić te zakupy w Polsce i starał się o zwrot VAT-u? W
        końcu za przeprowadzkę nam zwracają i można zamiast starych gratów przewieźć
        nowe.
        • tomi_22 Re: zwrot VAT-u 06.07.05, 21:56
          O tym bylo na forum EPSO. Z tego co pamietam to byly problemy - chodzi o auta.
          Reszty mi nie wiadomo.
    • daisy78 Re: a co z laptopem? 07.07.05, 09:39
      ktoś już kupował i powie jak ze zwrotem VATu?
      • tomi_22 Re: a co z laptopem? 07.07.05, 10:16
        Ja wyczytalem ze dupa zbita. Kompow sie nie odlicza.

    • ma_wi99 Re: zwrot VAT-u 10.07.05, 14:37
      Zanim pojedziecie odliczac sobie VAT w IKEI Metz, zastanowcie sie, czy nie
      lepiej kupic to samo w IKEI w Saarlouis (i oczywiscie tez sobie odliczyc VAT).
      Roznica w dystansie
      • szymbi Re: zwrot VAT-u 10.07.05, 19:19
        różnica jest rzeczywiście, tyle że czasem po tej stronie taniej, czasem po
        drugiej, zależy od towaru. Czyli lepiej najpierw sprawdzić co się podoba, potem
        porównać ceny w necie i dopiero potem kupować.

        Mam rozumieć, że Trier nie ma IKEA?
        • asiunia.lux Re: zwrot VAT-u 10.07.05, 20:34
          szymbi napisał:

          > Mam rozumieć, że Trier nie ma IKEA?

          tak
        • tomi_22 Ikea/Arlon 10.07.05, 20:50
          Do tego czasu jak przybedziesz bedzie IKEA 10 km od Lux-Ville. Kolo autostrady
          do BXL w Arlon :)))
          • ma_wi99 Re: Ikea/Arlon 10.07.05, 21:28
            Moze to nie wynika do konca jasno z odpowiedzi asiuni.lux, ale w Trierze IKEI
            nie ma i w okolicy tez nigdzie nie ma.

            Tomi slusznie prawi, w Arlon juz buduja i otwieraja pod koniec sierpnia. Ceny
            beda pewnie belgijskie, wiec tak pomiedzy niemieckimi i francuskimi.

            Aha, no jakby sie tak zdarzylo, ze ktos chcialby w IKEI kupic np. 4 zyrafy i 6
            fortepianow, to moze sie okazac, ze istotna jest roznica w kosztach transportu
            miedzy tymi lokalizacjami, ale to juz szanowni koledzy musicie sobie sprawdzic sami.

            pozdr.

            M.
            • asiunia.lux Re: Ikea/Arlon 10.07.05, 21:40
              ma_wi99 napisał:

              > Moze to nie wynika do konca jasno z odpowiedzi asiuni.lux, ale w Trierze IKEI
              > nie ma i w okolicy tez nigdzie nie ma.

              Naprawde moja odpowiedz byla niejasna???
              Oooooo.........To ja juz jasniej nie potrafie:(

              pzdr:)
              • ma_wi99 Re: Ikea/Arlon 10.07.05, 22:14
                Sorry wielkie, nie chcialem Cie urazic. Mam jednak podstawy, by twierdzic, ze w
                jez. polskim na pytanie "negatywne", czyli "czy nie ma" odpowiada sie raczej
                "nie, nie ma" niz "tak, nie ma". Dlatego osmielilem sie stwierdzic, ze Twoja
                odpowiedz "tak" na pytanie szymbiego moglaby byc niejasna. Taki to juz jest ten
                nasz jezyk, ze w pewnych kwestiach wymaga dookreslen. Inaczej, niz np.
                francuski, ktory na kazdy wariant pytania/odpowiedzi (tak-tak, tak-nie, nie-tak
                i nie-nie) ma inna forme (qui, non, si, non plus). No a w polskim to jednak
                troche nie do konca jest to jasne. Nieprawdaz?
                • asiunia.lux Re: Ikea/Arlon 10.07.05, 22:49
                  ma_wi99 napisał:

                  > Sorry wielkie, nie chcialem Cie urazic.

                  Nawet gdybys chcial, to by Ci sie tak szybko nie udalo:)

                  >Mam jednak podstawy, by twierdzic, ze w jez. polskim na pytanie "negatywne",
                  czyli "czy nie ma" odpowiada sie raczej "nie, nie ma" niz "tak, nie ma".

                  Jasne, ale ja odnioslam sie raczej do "Mam rozumieć, że ....."
                  i odpowiedzialam "tak" w sensie "tak, masz rozumiec, ze....."
                  Zle czy dobrze???

                  Eeee.....i tak pewnie zle, a wlasnie dzis ze stolicy wrocilam i myslalam, ze
                  moj polski jest ok, ale jak widac zostawia duzo do zyczenia:(


                  • ma_wi99 Re: Ikea/Arlon 10.07.05, 23:13
                    > Eeee.....i tak pewnie zle, a wlasnie dzis ze stolicy wrocilam i myslalam, ze
                    > moj polski jest ok, ale jak widac zostawia duzo do zyczenia:(

                    eee... no nie, tak zle to absolutnie nie jest! W koncu ja nie napisalem, ze cos
                    z Twoim polskim zle, tylko tyle, ze pewne sformulowania moga byc niedosc jasne
                    (nawet jesli sa poprawne).

                    Zreszta wiesz, ja akurat sie do stolycy jutro wybieram, wiec jak tam dotre, to
                    popytam, sprawdze i napisze raport ;-)

                    Zart :))
                    • asiunia.lux Re: Ikea/Arlon 10.07.05, 23:27
                      ma_wi99 napisał:

                      > eee... no nie, tak zle to absolutnie nie jest!

                      Ufffff..................... a juz pot czulam na czole!

                      > Zreszta wiesz, ja akurat sie do stolycy jutro wybieram, wiec jak tam dotre, to
                      > popytam, sprawdze i napisze raport ;-)

                      Raporty,.... eseje......... niczym mnie nie zniechecisz do czytania:))

                      Milej podrozy zatem i mam nadzieje, ze wiesz, ze w stolycy o 10 stopni wiecej.
                      pzdr:)

                      • ma_wi99 Re: Ikea/Arlon 10.07.05, 23:29
                        Wielkie dzieki za info i pozdrowienia. Postaram sie nie przegrzac na warszawskim
                        bruku (szczegolnie, ze jade na 2 dni z kawalkiem).
                        • asiunia.lux Re: Ikea/Arlon 10.07.05, 23:35
                          Ja bylam cale 2 dni bez kawalka, a przegrzac da sie w ciagu kilku minut.
                          Do uslyszenia:)
      • tomi_22 eee tam... 10.07.05, 20:49
        A popatrz na WYMIARY tego czegos ;)))

        • ma_wi99 Re: eee tam... 10.07.05, 21:24
          Co do wymiarow, to zeby zobaczyc te same "costamy" w tych samych wymiarach,
          nalezy wybrac z menu pod fotografia w obu przypadkach 220x240 cm. Niestety nie
          ma osobnego linku do okna z tymi wymiarami. Wtedy zobaczycie, nie dosc, ze takie
          same wymiary, to jeszcze do tego znacznie wieksza roznice w cenie! (DE=79.90,
          FR=139.00) W Belgii ta koldra kosztuje 119.00, no wiec roznica jednak jest spora
          (za benzyne sie zwroci i jeszcze na dwie kraty piwa zostanie, nie?
Pełna wersja