Samoloty do PL

05.08.05, 20:54
Szanowni Panstwo. Tak sobie pomyslalem, ze podziele sie z Wami pewna
informacja. Jak wiemy mamy sierpien, do Swiat Bozego narodzenia pozostalo 5
miesiecy. Ja natomiast mam juz zarezerwowany bilet w WizzAir do Wawy.
Dlaczego? Dlatego ze builety juz sa po 31 euro w jedna strone a i mozliwosci
loty juz ograniczone. Prawdopodobnie z tygodnia na tydzien ma byc coraz mniej
miejsc. Takze wiem, ze potem ceny osiagaja kwote kilkuse Euro a i na inne
linie moze nie byc miejsc. Tak wiec:

W chwili obecnej sa mozliwosci na wylot do Wawy 23.12 i powrot 28.12. Cena =
105 euro.

Katowice - wylot 23.12 i powrot 26.12. Cena 103 Euro o ile dobrze pamietam.

Zaznaczam ze nie ma miejsc na 24,25,26,27.12 na loty do i z Wawy. Tylko te
dni a bedzei gorzej. Katowice ja jak wyzej.

Oba loty z Hahn, nie wiem jak z Charleroi.

Chce takze dodac ze istnieja loty RyannAir do Gdanska i mozna je tez juz
kupowac. Cen nie znam.

Wiecej info pod:

www.wizzair.com
www.ryannair.com

Zastanowcie sie nad tym co napisalem. Moze komus sie przyda :)

Pozdrawiam
Tomi
    • rybka78 Re: Samoloty do PL 05.08.05, 22:24
      My też kupiliśmy już bilety na Święta :) Tym bardziej, że lecimy jednak
      Luxairem, a tam na pokład wchodzi ni mniej ni więcej tylko 33 pasażerów!
      • tomi_22 Re: Samoloty do PL 05.08.05, 23:12
        A ile daliscie za bilety??? Tak z ciekawosci pytam :)

        BTW - na swieta do Waw sa podstawione te duze, B737-800. Zabieraja na poklad
        189 pasazerow :))) tyle samo co A320 WizzAira :)))
        • rybka78 Re: Samoloty do PL 06.08.05, 11:11
          568 euro za dwie osoby plus niemowlę :)
          zdecydowalismy sie na luxaira, bo ma lepsze godziny połaczeń i nie trzeba jechac
          jeszcze shuttle busem
          a te 31 euro to cena z wszystkimi opłatami?
          • rybka78 Re: Samoloty do PL 06.08.05, 11:12
            sorry, nie doczytalam
            piszesz "31", ale kawalek dalej "105", więc pewnie ta druga cena uwzglednia lot
            w obie strony + taxes
            • tomi_22 Re: Samoloty do PL 06.08.05, 12:46
              Tak, w 2 strony + taxes :)))

    • bamaza42 Re: Samoloty do PL 10.09.05, 22:24
      Szkoda wielka, ze tu wczesniej nie zajrzalam....ja lece do LUX z Gdanska (i z
      powrotem), za prawie 300 EUR...Probowalam szukac tanich linii...ale chyba nie
      bardzo potrafie sie w tym poruszac w necie...nie znalazlam nic bezposrednio do
      Lux, a jak wpisywalam miejsce wylotu destynacje, to mi nic nie
      pokazywalo...myslalam, ze tanie linie do LUX nie lataja...a to, co mam, tez w
      internecie znalazlam - przez Kopenhage, SAS-em...strasznie mnie to kosztuje,
      mam nadzieje, ze nie bedzie klopotow ze zwrotem kosztow podrozy (tzn. ze nie
      uznaja, ze za drogo...)
      • tomi_22 Re: Samoloty do PL 11.09.05, 10:10
        1. Wyluzuj. Zwroca Ci tyle ile masz na bilecie. Tanie linie sa dobre jak nie
        masz kasy na zamrozenie jej do momentu zwrotu, lub na podroze do PL jak tu
        mieszkasz.

        2. Tanie linie lataja, jak widzialas do Hahn - 100km od Luxa. Dalej masz
        autobus, ktory jedzie 1.20hrs, wiec nie jest zle.

        3. Do Hahn (Frankfurt) lata WizzAir (Katowice, Warszawa) oraz od Pazdziernika
        RyanAir do GDANSKA wlsanie. To chyba bedzie Ci pasowac.

        Polecam:
        www.wizzair.com
        www.ryanair.com
        • bamaza42 Re: Samoloty do PL 11.09.05, 12:07
          bardzo dzieki!:)....oczywiscie nie mam kasy do zamrozenia...moj obecny wyjazd,
          to oczywiscie "za pozyczone"...., wiec ten ryannair z gdanska to dobra
          wiadomosc...mysle, ze wszystkiego sie naucze...toz niemota nie
          jestem...chyba :))
        • ma_wi99 Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 12:34
          Hej,

          wg mojej wiedzy zwracaja raz w roku, bez ceregieli i w dowolnej kwocie na
          podstawie przedstawionego biletu. Podobno jest tak, ze maja jakies ryczalty w
          zaleznosci od kilometrow i jesli twoj bilet kosztowal taniej niz ryczalt, to nie
          masz obowiazku go przedstawiac i dostaniesz wtedy wiecej niz wydalas. Jesli jest
          odwrotnie (tzn. bez biletu zwrociliby ci mniej niz zaplacilas), to wtedy mozesz
          przedstawic bilet i dostaniesz jego pelna refundacje.

          Czyli fajnie, nie? Rzecz w tym, ze taki zwrot nalezy sie raz w roku. Jesli
          chcesz latac czesciej, to rozwazenie kwestii tanich linii jest sprawa dosyc
          podstawowa. Z Gdanskiem do tej pory bylo rzeczywiscie nieciekawie, ale ma ruszyc
          RyanAir (jak slusznie zauwazyl tomi). Moje dochodzenie w tej sprawie wykazalo,
          ze pierwsze loty na trasie Gdansk-Hahn mozna zarezerwowac na 2 listopada i poki
          co kosztuja symboliczna zlotowke + oplaty, czyli 49 PLN bez oplat za pobranie z
          karty kredytowej (zwyczajowo ok. 6 EUR) oraz ubezpieczenia w trakcie lotu, ktore
          to ubezpieczenie RyanAir nachalnie proponuje za kazdym razem (bodajze 14 EUR
          jednorazowo, dotyczy tak czlowieka, bagazu jak i skutkow opoznienia samolotu
          powyzej ilustam godzin; mozna go nie wykupowac, jesli potrafi sie opedzic od
          kilkukrotnych ponowien propozycji podczas wypelniania formularza internetowej
          rezerwacji biletu ;-). Jesli forumarz podaje ceny w euro (zalezy na jaka
          podstrone RyanAira wejdziesz) to koncowa kwtoa wychodzi podobna, chociaz sklada
          sie z nieco innych komponentow: cena biletu 1 cent (!), oplaty
          • bamaza42 Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 13:26
            dzieki....i znowu ta Twoja precyzja!!! jestem pod wrazeniem, naprawde. Mam tez
            nadzieje, ze bede miala szanse wykorzystac te wszystkie informacje ...tzn. ze
            bede miala okazje kursowac miedzy LUX i Gdanskiem...bo na razie jade na
            rozmowe....ale na piwo z Wami to bym juz poszla:))
          • szymbi Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 13:44
            Marcin, zaskoczyłeś mnie z tymi zwrotami raz do roku. Czy wiesz może jak to jest
            z początkującymi pracownikami, czyli czy zwrócą mi jeszcze w obecnym roku
            kalendarzowym np. za przelot świąteczny? Może potem po prostu następna możliwość
            po 12 miesiącach? Nie wiesz jak to jest? Akurat ciężko przemyśliwuję sprawę
            wyjazdu na święta i taki przelot by mnie ratował.
            • tomi_22 sprostowanie 11.09.05, 14:00
              Chyba Marcin sie zapedzil, albo to ja nie rozumiem. Wg moich info to:

              Dostaje sie kase RAZ w ROKU, w Lipcu, dla CALEJ rodziny, wg taryfikatora
              odleglosci od Luxa do miejsca zameldowania w PL. To czy wydasz to na bilet lub
              cos innego to juz twoja sprawa. Oczywiscie, im wiecej czlonkow rodziny, tym
              wiecej kasy.
              • ma_wi99 Re: sprostowanie 11.09.05, 14:20
                Piszemy
                • tomi_22 No wiec 11.09.05, 14:23
                  Mowimy o tym samym. To pewne. I oboje mamy racje :)))

                  Natomiast jesli ktos jest od sierpnia, to w PRZYSZLYM roku - w lipcu, chyba -
                  dostanie WYROWNANIE.
                  • szymbi Re: No wiec 11.09.05, 14:25
                    wniosek z tego, że skoro ja będę od października, to... muszę dopytać w Adminie,
                    jak mnie potraktują :)
                    • tomi_22 wolnego... 11.09.05, 14:28
                      Dostanie sie tyle za ile miesiecy brakuje. Jest tu zasada proporcionalnosci,
                      czyli Pan Szymbi w Lipcu 2006 dostanie:

                      Za caly rok 2006 + za 3 miesiace 2005 (pazdziernik, listopad, grudzien).
                      • szymbi Re: wolnego... 11.09.05, 14:30
                        A to ciekawe... czyli w lipcu płacą za cały rok kalendarzowy 2006? A mince
                        wyrównali za jakieś tam miesiące z poprzedniego roku? Kiedy ona zaczynała?
                        • tomi_22 Re: wolnego... 11.09.05, 14:33
                          Nie, nie, nie. Daja za rok biezacy, czyli Minka zaczela w Marcu, to dostala w
                          lipcu za Marzec - Grudzien 2005. W 2006, dostanie za 2006.
            • ma_wi99 Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 14:14
              No wiec na poczatek moze rozroznijmy dwa odlegle od siebie przypadki.

              Kolezanka w tym watku pisala o zwrocie za przylot na interview, no i to jak
              wiadomo zwracaja zawsze, niezaleznie od ilosci interview na jakie zaprosza cie w
              danym roku. Oczywiscie spozniaja sie z tym, czesto zapominaja i trzeba ich
              nagabywac, ale to juz na forum zostalo dokladnie zmolestowane.

              Ja napisalem (nieco nie na temat, ale jak widac tez sie przydaje) o dorocznym
              zwrocie jaki przysluguje etatowemu funkcjonariuszowi (takze na probational) za
              podroz do ojczyzny. To jest pewna forma tego co u nas nazywa sie "wczasami pod
              grusza"
              • asiunia.lux Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 14:32

                Te "wczasy pod grusza" naleza sie KAZDEMU pracownikowi, bez wzgledu na to czy
                pracuje ON od 1 stycznia, 15 lipca, czy 1 grudnia. W zaleznowsci od tego kiedy
                podjal prace, zostanie mu wyplacone w albo lipcu albo w grudniu.
                No i oczywiscie w zaleznosci od tego kiedy ktos zaczyna tyle mu sie nalezy: i
                tak np. ten kto zaczyna prace 1 stycznia dostaje w lipcu pewna sume za 12
                miesiecy, ten kto zaczyna w kwietniu dostaje kwOte za 9 miesiecy, a ten kto
                zaczyna w grudniu dostaje kieszonkowe za jeden miesiac.
                Czy o to chodzilo, czy napisalam nie na temat?
                • szymbi Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 14:40
                  to pięknie, czyli wyrównanie za 3 miechy 2005 powinienem dostać już w grudniu.
                  To cieszy, potrzeby finansowe na początku będą ogromne...
                  • tomi_22 Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 14:43
                    Co do grudnia to nie wiadomo, bo kumpela dopiero TERAZ (lipiec 2005) dostala
                    kase za rok poprzedni. No i Asiunia pracuje w PE, a tam czasem inaczej bywa. A
                    moze trzeba sie upomniec.

                    Ps
                    Asiunia, kotleta nie smazysz??? Juz pora. Na mnie czeka schabowy juz :)))
                    • asiunia.lux Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 14:53
                      tomi_22 napisał:

                      > Asiunia, kotleta nie smazysz??? Juz pora.

                      Ja to juz jestem na etapie trawienia:)


                      > Na mnie czeka schabowy juz :)))

                      Ty to masz zycie....
                      • tomi_22 Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 15:15
                        Jak w Madrycie - non stop sjesta ;P
                  • asiunia.lux Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 14:56
                    To jednak na temat napisalam:)
                    Moze jeszcze tylko dodam, ze na dzieciaki miedzy 2 a 10 rokiem zycia przypada
                    50% stawki.
                    • ma_wi99 Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 17:55
                      Dzieki wszystkim a szczegolnie tomiemu i asiuni.lux! Przy okazji i ja moglem sie
                      czegos dowiedziec i to calkiem pozytecznego!

                      A co do trawienia:

                      tomi
                      • asiunia.lux Re: Tanie linie a sprawa luksembursko-polska 11.09.05, 19:39
                        ma_wi99 napisał:

                        > Dzieki wszystkim a szczegolnie tomiemu i asiuni.lux! Przy okazji i ja moglem
                        sie czegos dowiedziec i to calkiem pozytecznego!

                        No sluchaj, Ty tak nie dziekuj za kazdym razem, bo jesli dziekowac to glownie
                        Tobie za wszystkie te rzeczowe, konkretne, dokladne i szczegolowe informacje!
                        (na kazdy temat):)

                        > Prawda asiunia, ze o tej porze to lanczyk juz nie, nie? ;-)

                        prawda, prawda:)

                        Ja to nie jestem zwyczajna jadac sniadania wiec ok. poludnia to juz mi tak w
                        brzuchu burczy, ze nieraz az obciach jak ktos jest w poblizu i musi to
                        wysluchiwac... Wiec dobrze, ze te obiady juz mozna zjesc od 12.00 bo do 17.00
                        to bym umarla z glodu! I kto by Wam wtedy tu przynudzal??
                        Ale co zauwazylam: jak jestem w Polsce to jadam i sniadanka, i obiad w
                        poludnie, i obiad o 17.00, a i kolacji tez nie odmawiam:))

                        No, to teraz czas na kolacje:)
                        pzdr


Pełna wersja