Dodaj do ulubionych

zmieniacie opony na zimowe?

15.08.05, 22:38
Pytanie do bardziej już zadomowionych w Luxie: czy zmienialiscie opony na
zimowe? (innymi słowy: czy warto ciągnąć ze sobą opony zimowe, zakładając w
zimie jazdę tylko po Luksie, a nie do Polski) I ile trzeba liczyc za usługę
zmiany tych opon? z góry wielkie dzięki :)
Obserwuj wątek
    • ma_wi99 Re: zmieniacie opony na zimowe? 17.08.05, 10:13
      Z cenami samych opon bywa roznie. Generalnie w obszarze tzw. opon dobrej klasy
      roznica w cenie miedzy Luxem a PL nie jest warta taszczenia tych opon za soba z
      Polski. Oczywiscie moze sie okazac, ze gustujemy w Debicy czy czeskich Barum
      albo czyms podobnym, czego w Luxie nie uswiadczysz. Po prostu w Luxie trudno
      jest kupic opone w cenie nizszej niz 50-60 euro (pisze o wymiarze 185x65R15), a
      i to tylko w promocji, tymczasem w PL tansze opcje zdarzaja sie juz nawet
      ponizej 100 zl (oczywiscie zalezy od rozmiaru). Ale
      • rybka78 Re: zmieniacie opony na zimowe? 18.08.05, 13:43
        Dzięki, Ma_wi_niezastąpiony! :))
        Myslelismy, zeby je zabrac, bo i tak wynajmujemy kawałek ciężarówki do
        transportu gratów, więc mialyby szansę się zmiescic - a że mamy malo używane i
        dobrej klasy opony, szkoda zostawiac je tu i tam od razu kupowac nowe.
        Zastanawialismy sie raczej, czy ze wzgledu na lagodniejszy niz u nas klimat jest
        w ogole koniecznosc uzywania takich opon, czy tez mozna jezdzic caly rok na
        letnich? nie planujemy raczej podrozy do Polski autem, jezeli juz to do Padwy,
        ale na jesieni.
        • ma_wi99 Re: zmieniacie opony na zimowe? 18.08.05, 16:50
          aaaa... o to chodzilo. No to musze powiedziec, ze jednak warto zmieniac, bo
          klimat tu nie jest srodziemnomorski, niestety. Zimy co prawda bywaja nieco
          cieplejsze niz w Polsce, ale temperatura okolo 0 st. jest rzecza normalna.
          Lepiej, jesli jest +4, ale bywa i -4, a moze sie zdarzyc -14. Poza tym to jest
          jednak teren gorzysty (no nie Alpy, ale tutejsze gorki niczym nie ustepuja
          naszym Beskidom), wiec slisko potrafi byc nawet i w listopadzie a potem chocby i
          w marcu. Tak wiec warto!
        • bamaza42 Re: zmieniacie opony na zimowe? 16.09.05, 23:00
          Rybka, ja tak przy okazji, jesli mozna...wyczytalam w tym poscie, ze
          wynajmujecie kawalek ciezarowki...sadzac po dacie, to juz jestescie po...?
          Jesli mozesz zdradzic - ciezarowke wynajeliscie w Polsce?....i ile taka
          przyjemnosc (transport gratow z PL do LUX)kosztuje?...jesli wolisz, to prosze
          na priva...ale moze jeszcze komus przyda sie taka informacja...
          pozdrawiam
          • blanka25 Re: zmieniacie opony na zimowe? 16.09.05, 23:34
            Ja wynajelam ciezarowke w Polsce (Ford transit, taki wiekszy z plandeka) za
            3000 PLN, pod warunkiem, ze bez faktury. Transportowali tylko moje rzeczy, byla
            mozliwosc zabrania sie tym samym samochodem, jechali bezposrednio do Luxa.
            Taniej jest jesli 'dokladasz' swoje rzeczy do innego transportu, tylko wtedy
            oni maja przedzial czasowy na dostarczenie, np tydzien.

            pzdr
            blanka
            • bamaza42 Re: zmieniacie opony na zimowe? 17.09.05, 15:25
              Ale koszty!!! :(...to ja chyba bede musiala, jak juz do czego dojdzie,
              podremontowac mojego opelka (combi) i na raty, po trochu zwozic...wielu rzeczy
              nie mam do przewiezienia i nie sa duze... a wlasnie, a propos opelka...nie bede
              miala problemu z wjazdem do Luxa (a moze juz do Niemiec?) moim 11-letnim
              autem?...
              • tomi_22 auto 17.09.05, 18:16
                Wiesz, moja Suma wieku mojej Toyoty oraz Citroena Asiuni.Lux to 27 lat. Wiec
                chyba nie bedzeisz miala problemu. Fakt, ze w Luxie srednia wieku auta to 3
                lata, ale skoro Asia ma zarejestrowane to swoje cudo w Luxie to chyba da rade.

                Co innego jak ci sir to "pudlo" rozkraczy. Tu, niestety koszty naprawy oraz
                czesci sa spore, i czesto wieksze niz wartosc takiego auta. Twoje ryzyko.
                • bamaza42 Re: auto 17.09.05, 18:28
                  Dzieki....to pocieszajace...ja staram sie tu juz od ponad roku to auto opchnac,
                  ale nie ma chetnych...tyle tego tu nazwozili, a za darmo oddac nie moge, bo bez
                  auta ani rusz...
                  A moze zechcesz mi odpowiedziec na kilka pytan, jakby "z innej beczki"?...
                  Ja jestem wprawdzie w momencie oczekiwania na list ofertowy i wiem, ze to moze
                  potrwac, ale z drugiej strony - wiem, ze potem to moze pojsc bardzo szybko...
                  No wiec teraz klebia sie w mojej glowie rozne mysli i problemy (co moze nawet
                  widac od paru dni na tym forum, ktore sobie baaardzo cenie). Na przyklad:
                  1. pierwsza umowa jest zawsze "probna", prawda?...6 czy 9 miesiecy?...i co
                  potem? Sa przypadki, ze nie podpisuja na stale?...To mnie nurtuje w zwiazku z
                  tym, czy mam ewentualnie mieszkanie sprzedac od razu, czy poczekac na stala
                  umowe (a wiaze sie to z oplacaniem 2 mieszkan+kredyt za to tutaj...)
                  2. Kiedy wyplacaja pierwsze pieniadze?...po przepracowaniu miesiaca?, czy moze
                  jakies allowances daja wczesniej?....to w kontekscie tego, jak przezyc pierwszy
                  miesiac i wynajac mieszkanie?...
                  Oczywiscie pytan klebi sie w mojej glowie tysiace, ale postaram sie
                  ograniczyc...
                  pozdrawiam
                  • tomi_22 Re: auto 17.09.05, 18:39
                    Musisz sie wyluzowac bo zbzikujesz.

                    1. Umowa jest na 9 miesiecy. Nie przedluza Ci, w przypadku gdy np naplujesz w
                    oko szefowi... na forum EPSO juz to tlukli kilkanascie razy co najmniej.
                    Ogolnie to jest tak, ze PODOBNO i SLYSZANO, ze nie przedluza, ale nikt naprawde
                    nie widzal takiego przypadku.

                    2. W 1 dniu w ADMINIE jak zglosisz to dostaniesz zaliczke. Jak zaczniesz 1, to
                    dostaniesz ja 15tego, jak 15tego to 30ego.

                    Jednak tak czy siak 1000euro musisz miec na start, na hotel/hostel/jedzenie
                    etc. Czasem i 1000 euro jest malo, bo jak znajdziesz mieszkanie od razu to beda
                    chciec od ciebie gwarancje np 2/3 razy czynsz. Kazdy przypadek jest inny.

                    • bamaza42 Re: auto 17.09.05, 19:54
                      tomi_22 napisał:

                      > Musisz sie wyluzowac bo zbzikujesz.
                      >
                      Dzieki, staram sie...ale to latwo sie mowi...coraz to nowe rzeczy mi sie
                      przypominaja, rodza sie problemy...To wyglada, ze bede musiala jednak sprzedac
                      to mieszkanie, bo inaczej sie nie utrzymam przez miesiac...no, chyba, ze
                      dzisiaj trafie w totka :)...to i auto bedzie nowe... :))
                      Powiedz, czy wiadomo Ci, czy ktos z "naszych" ma dziecko w wieku lat 10 lub cos
                      kolo tego?...
                      • ma_wi99 Re: auto i nie tylko 17.09.05, 22:04
                        No wiec pozwole sobie wylowic z ostatniej dyskusji kilka zagadnien i pokrotce
                        omowic.

                        1) Z kasa na poczatek bywa rzeczywiscie ciezko. Ja mysle, ze adminy (jak i cala
                        komisja) zupelnie nie jest przygotowana na wiele aspektow towarzyszacych ludziom
                        przybywajacym tu do pracy z nowej 10-tki. M.in. objawia sie to tym, ze oni nie
                        sa w stanie zrozumiec, ze ktos moze tu przyjezdac do roboty (rzucajac
                        najczesciej inna w swoim kraju) bez grosza przy duszy. I mysle, ze nie predko to
                        zrozumieja, wiec trzeba kombinowac. Generalnie, prawie kazdy, kogo znam na
                        przyjazd do roboty tutaj zapozyczal sie. Znam nawet takich, ktorzy na te
                        okolicznosc brali kredyty w PL. Tu rzeczywiscie na start potrzebujesz conajmniej
                        tysiaczka (a najlepiej ze trzy), a tymczasem admin nierychliwy (chociaz
                        sprawiedliwy), i choc to nieczeste, zdarzaja sie przypadki, ze ludzie dostaja
                        kase nawet po miesiacu. 2 tygodnie czekania to masz raczej murowane i to na tzw.
                        zaliczke (czyli mniej wiecej polowa pensji). Potem juz jest latwiej, bo pierwsze
                        pensje z tymi wszystkimi allowances i expatriations sa naprawde duze i nawet
                        spory kredyt mozna splacic od reki i zyc na luzie.

                        I tak zreszta najpierw musisz tu sobie zalozyc konto, bo ani KE ani PE nie maja
                        zadnego "okienka kasowego", gdzie moglabys otrzymac w gotowce, wiec lekko liczac
                        ty tez potzebujesz troche czasu, zeby sie na te gore pieniedzy "przygotowac" ;-)

                        2) samochodem mozesz jezdzic jakim chcesz. Generalnie policja jest malo
                        czepliwa. Ja sam mam samochod, ktory wyglada, jakby go wyrzygal wieloryb po tym
                        jak usiadl na nim slon (ale sie tego nie wstydze, bo go lubie). Mysmy tu
                        widzieli graty w naprawde zalosnym stanie na "zoltych numerach", wiec nie jest
                        tak, ze w Luxie to tylko lsniace limuzyny jezdza.

                        Jednak jak ci sie zepsuje, to masz rzeczywiscie klops, bo za naprawe licza tu
                        sobie krocie. Po pierwsze nikt sie tu nie zajmuje "majsterkowiczowstwem" tak jak
                        w Polsce. Jak ci peknie, powiedzmy, uszczelka w pompie paliwowej, to masz jak w
                        banku, ze beda ci chcieli wymienic cala pompe, i to od razu na nowa prosto od
                        producenta. Zdarzaja sie przypadki, ze moga ci wymienic na tzw. "regenerowane"
                        (czyt.: ze szrotu), ale nie wszyscy to robia, a i tak nie jest to tanio. Tak czy
                        inaczej
                        • bamaza42 Re: auto i nie tylko 17.09.05, 22:31
                          ma_wi, wielkie dzieki, ze sie odezwales...prawde mowiac, liczylam na
                          to :)...nie chce Ci kadzic, ale Twoja rzeczowosc po prostu wzbudza
                          zaufanie...hmmm a moze lepiej przejde na priva?... :)
                        • bamaza42 Re: auto i nie tylko 17.09.05, 22:49
                          ...pytam o priva, bo mam sporo pytan i nie wiem, czy tak na forum...A jesli
                          chodzi o male awanturnice, to chyba jestesmy w tym samym klubie :). Do jakiej
                          szkoly chodzi Wasze dziecko? I jak sie maja te klasy/roczniki w szkole
                          europejskiej do polskich?...Zauwazylam, ze europejska podstawowka ma 5 klas,
                          podczas gdy nasza 6. Moja corka jest teraz tu w 4, to ktorej klasie to tam
                          odpowiada? A prawda jest to, co wyczytalam na stronie szkoly, ze darmowa szkola
                          nalezy sie dopiero po roku pracy w instytucjach?...a co mam zrobic z dzieckiem
                          przez ten rok?...Ja wiem, ze to wszystko na wyrost, bo ja na razie czekam na
                          oferte i z tego co uslyszalam, to moze potrwac albo kilka tygodni, albo kilka
                          miesiecy...ale ja po prostu widze cala mase problemow i zastanawiam sie, jak ja
                          sama sobie z tym wszystkim poradze...i czy nie porywam sie z motyka na
                          slonce...Zeby sie na przyklad nie okazalo w pewnym momencie, ze po prostu nie
                          stac mnie na prace w instytucjach unii...
          • rybka78 Re: zmieniacie opony na zimowe? 17.09.05, 12:21
            My skorzystalismy z uslug firmy apport (apport.com.pl) - zaplacilismy 270 euro,
            najpierw mialy to byc 2 metry dlugosci samochodu 3,5t (czyli jedna trzecia, bo
            on ma w sumie 6 m dlugosci). Niestety 2 dni przed data odjazdu dali nam do
            wyboru: tir albo nic. No wiec nasze graty pojechaly tirem (!!!!) Bylo z tym
            mnostwo stresu, bo pod nasz blok w wwie nie da sie tak po prostu podjechac
            tirem, musielismy na godzine zablokowac wjazd na osiedle i w ekspresowym tempie
            tachac graty jakies 200 m od klatki do tira. W luksie poszlo juz lepiej
            (mieszkamy na wsi), ale mielismy farta, bo zaden sasiad nie zadzwonil na policje
            - jak sie pozniej dowiedzialam, na takie numery to trzeba miec specjalnego
            glejta. Wiec summa summarum nie polecam tej firmy, chyba ze ktos sobie wynajmie
            cala ciezarowke 3,5 tony, wtedy nie ma problemu. My az tyle rzeczy nie
            mielismy, poza tym wynajelismy mieszkanie umeblowane :)
              • szymbi Re: Jeszcze o transporcie gratow z PL 18.09.05, 13:26
                No zabierają, ale nie expatration tylko daily allowances. To z tym obejściem
                (sofi) nie dotyczyło tej sprawy, a installation allowance. Ale odpowiedź na
                pytanie jest taka, że żeby nie stracić niczego należy przedstawić fakturę za
                przewóz rzeczy dopiero po zakończeniu okresu wypłacania daily allowances, czyli
                w tym przypadku po 10 miesiącach od początku zatrudnienia. Expatriation jest od
                tego niezależna, przysługuje przez cały okres zatrudnienia, daily przez 10
                miesięcy dla żonatych/mężatych - chyba że w międzyczasie się przedstawi fakturę
                za tira, installation jednorazowo po zaliczeniu okresu próbnego lub jeszcze w
                czasie jego trwania, no a zwrot kosztów tira po przedstawieniu faktury.
                • bamaza42 To teraz może o allowances... 18.09.05, 16:08
                  tak, żeby sobie uporządkować...Przytoczę, co wyczytałam w Staff Regulations,
                  ale ponieważ nie jestem prawnikiem, ani tłumaczem, mogę być w błędzie...albo
                  być może to, co tam zapisane nie zawsze = rzeczywistość, więc proszę
                  doświadczonych o komentarz...
                  A więc:
                  1/ Installation allowance - z tego, co zrozumiałam, płatne jednorazowo, po
                  zmianie miejsca pobytu (przeprowadzce?...zameldowaniu?...meldujecie sie w
                  Luxie?, czy wynajęciu lokum?...) - płacą 2 podstawowe pensje, jesli od razu z
                  rodziną, 1 jezeli na razie sam, a po dołączeniu rodziny - drugą połowę...?
                  2/ Expatriation allowance - płatne przez cały okres zatrudnienia? czy przez
                  okres próbny tylko(9 miesięcy?...) i w wysokości 16%
                  (podstawy+household+dependent child), nie mniej niż EUR 445,88 miesiecznie?...
                  3/ household - EUR 150,44 + 2%podstawy miesięcznie...od razu?...od kiedy?
                  4/ dependent child - EUR 328, 73 miesięcznie...od kiedy?...
                  5/ no i jeszcze znalazlam "travel expenses" - za dojazd do Luxa do pracy i
                  potem corocznie ryczałt, o którym była mowa już na tym forum
                  6/ acha, no i jeszcze zwrot za transport gratow, ale to tez juz zostalo
                  przegadane dokładnie
                  ...Pominęłam coś?...Czy coś funkcjonuje inaczej, niż zapisane?...
                  • tomi_22 w skrocie 18.09.05, 18:05
                    Wszystkie dodatki, ktore beda Ci sie nalezaly, zostana Ci wyplacone z 1 pensja,
                    ewentualnie wyrownane w najszybszym terminie tj np przy 2giej pensji. To ile i
                    za co ci sie nalezy, okaze sie w momencie podjecia pracy oraz podczas
                    ustalaenia tego w Adminie 1 dnia w pracy.
    • tomi_22 Re: zmieniacie opony na zimowe? 19.08.05, 15:36
      Wg informacji od Policjanta z drogowki Lux, w miesiacach zimowych istenieje
      OBOWIAZEK posiadania:

      1. Opon wileosezonowych, LUB
      2. Zimowych.

      Oczywiscie musza miec one odpowiednia glebokosc bieznika. Jesli nie to:

      W przypadku wypadku, zawsze wina jest po stronie tego co nie ma takich opon,
      lub jesli nie w 100% to "odpowiednio". Co to znaczy - nie wiem ;)

      Podczas kontroli drogowej, panowie Policjanci potrafia mierzyc glebokosc
      takiego bieznika. Jesli za maly, to, zabieraja auto i dowod i daj kare. Auto do
      odebrania po zakupie NOWYCH opon!!!

      Aha, z nimi tu nie ma przebacz.

      Poza tym, jak mowil Ma_wi. Teren mocno gorzysty i przydaja sie.

      Ja mam wielosezonowe i spoko dalem sobie rade, ale one maja teraz 6 miesiecy
      wiec...
        • tomi_22 Dodam Grund 19.08.05, 16:16
          Ulice tam sa czesto WYBRUKOWANE. Sam jechalem tam zeszlej zimy za kims, MODLAC
          sie zeby sie bron Boze nie zatrzymal, bo jak przede mna by stanal, to umarl w
          butach...

          A Policja z Luxa jest podobna do tej z Misia. DOSLOWNIE. Sa absurdalni
          momentami!!!
        • minka22 Re: zmieniacie opony na zimowe? 19.08.05, 16:59
          a mnie nie straszne zadne 12% bo ja z gor jestem i w moim kochanym Bielsku i
          okolicach jest gdzie potrenowac zjady i wyjazdy. Wiec jestem jakby u siebie,
          tylko sniegu mniej...:(
          Ciekawe jak to robia luksemburscy policjanci, ze sa tak odporni na kobiece
          wdzieki? Uwielbiam polska drogowke i te ich pytania o oczach, o moich snach i w
          ogole lubie jak sie tak o mnie martwia czy sama dojade do domu ;)
          Pozdrawiam i moze spotkamy sie przypadkiem przy tych ich plackach? juz mam
          ochote!
          • ma_wi99 Re: zmieniacie opony na zimowe? 19.08.05, 17:17
            > a mnie nie straszne zadne 12% bo ja z gor jestem i w moim kochanym Bielsku i
            > okolicach jest gdzie potrenowac zjady i wyjazdy. Wiec jestem jakby u siebie,
            > tylko sniegu mniej...:(

            No to moze zechcialabys przyjac na kurs jazdy moja zone? Bo ona w polowie
            goralka, ale zapalu do tych gor az tyle co ty chyba nie ma ;-)

            > Ciekawe jak to robia luksemburscy policjanci, ze sa tak odporni na kobiece
            > wdzieki? Uwielbiam polska drogowke i te ich pytania o oczach, o moich snach i
            > w ogole lubie jak sie tak o mnie martwia czy sama dojade do domu ;)

            Az zaluje, ze nie jestem kobieta (w Polsce oczywiscie). Ja takich doswiadczen z
            policjantkami nie mialem. Niestety.

            > Pozdrawiam i moze spotkamy sie przypadkiem przy tych ich plackach? juz mam
            > ochote!

            No wyglada na to, ze jutro jest szansa, wiec kujmy zelazo poki gorace. Ja
            ostatnio jadlem grompere podczas Kreschtmarkt (czyli Marche de
            Noel/Weihnachtsmarkt) na Place d'Armes. No, wiec juz zdazylem sie stesknic za
            ich niezwykle kalorycznym czarem. Tak wiec

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka