Dodaj do ulubionych

Nauka polskiego w Luxie

04.10.05, 08:17
Witam,
mam pytanie dotyczace nauki jezyka polskiego w Luxie.
Chce, zeby moj maz sie nauczyl mojego jezyka. On juz tez sie do tego
przekonal, choc sporo czasu mu zajelo podjecie tej decyzji ;-))

Gdzie sie najlepiej uczyc? Czy sa jakies osrodki? Najlepsze to bylyby chyba
prywatne lekcje. Znacie kogos kto moglby go pouczyc? Jesli tak to dajcie
namiary.

Wielkie dzieki i czekam na odpowiedzi !!!
Obserwuj wątek
    • jespere Re: Nauka polskiego w Luxie 04.10.05, 08:23
      moj znajomy uczeszcza na lekcje jezyka polskiego w luxie
      wiem ze sa to zajecia w grupie, cos zorganizowanego
      na razie nie znam szczegolow ale sie dowiem : )
      pozdrawiam
    • ma_wi99 Re: Nauka polskiego w Luxie 04.10.05, 09:48
      Wg mojej wiedzy organizuje to m.in. MEN (a wiec tutejsze Ministerstwo Edukacji).

      Otworz sobie tego pdf-a:

      www.men.lu/edu/fre/formation/adultes/brochure/06langues.pdf

      i zajrzyj na strone 94. Zdaje sie, ze wlasnie zaczeli, wiec chyba w tym
      semestrze to juz sie nie uda (chociaz
      • kasienka80 Re: Nauka polskiego w Luxie 04.10.05, 09:54
        Generalnie to chyba bym wolala dla niego prywatnego nauczyciela. Znacie kogos
        takiego?
        • ma_wi99 Re: Nauka polskiego w Luxie 04.10.05, 10:16
          Aaaa... to co innego.

          No, wiesz. Polakow w Luxie sa tlumy (tak wynika ze statystyki). Jest tu takze
          kilka (kilkanascie?) osob, ktore zajmowaly sie lub nadal zajmuja dydaktyka. Moze
          ktos sie zglosi tu na forum?

          A jak sie nie zglosi, to masz przynajmniej 2 opcje
          • jespere Re: Nauka polskiego w Luxie 04.10.05, 12:58
            jak sie dowiem kto robi ten kurs na ktory uczeszcza moj kolega, to dowiem sie
            tez o mozliwosc kursu prywatnego
            choc osobiscie uwazam ze w grupie razniej... ten znajomy chodzi tam ok 2 lat i
            juz troche mowi i pisze.

            • kasienka80 Re: Nauka polskiego w Luxie 04.10.05, 20:44
              Ja jednak bede obstawac przy prywatnych lekcjach, bo wtedy maz bedzie mial
              wieksza swobode czasowa.
              Sama bym go uczyla, gdybym byla na miejscu w ciagu tygodnia. A jak sie nie
              widzimy, to w weekend mamy lepsze rzeczy do roboty ;-)
              • tomi_22 oczywiscie... 04.10.05, 21:47
                Tylko na weekendy moze mezowi juz pary nie starczyc, jak bedzie mial jakas
                fajna nauczycielke polskiego, hyhyhy... ;P
                • kasienka80 Re: oczywiscie... 05.10.05, 08:07
                  Oj Tomi....ales ty smieszny !!!
                  • tomi_22 Re: oczywiscie... 05.10.05, 09:47
                    Nie smieszny, tylko praktyczny ;P
                    • kasienka80 Re: oczywiscie... 05.10.05, 11:36
                      To praktycznie martw sie o siebie i swoj zwiazek, ok?
                      • tomi_22 Re: oczywiscie... 05.10.05, 11:38
                        Nie musze sie martwic, bo 3mam reke na pulsie ;P

                        A ty nie ;P
                        • kasienka80 Re: oczywiscie... 05.10.05, 11:42
                          Ale to nie jest Twoja sprawa.
                          • tomi_22 pytanie... 05.10.05, 11:54
                            Czy gdziekolwiek mowie, ze to moja sprawa?

                            Tez bym sie wsciekal, jak jakis fajny nauczycial francuskiego (o zgrozo) by sie
                            pojawil ;P
                            • kasienka80 Re: pytanie... 05.10.05, 12:03
                              Twoje komentarze sa wkladem w te sprawe(ktorej notabene nie ma), a tego sobie
                              nie zycze.

                              Nie znam Cie osobiscie, wiec bardzo mozliwe, ze jet to twoje specyficzne
                              poczucie humoru i ciagle podpuszczanie (zapewne tak jest, bo juz troche czytam
                              to forum i Europracownikow), ale ja sie na tym nie znam i mi to przeszkadza,
                              wiec jakbys zakonczyl ten temat byloby milo.
                              • tomi_22 jaki temat? 05.10.05, 12:39
                                Bo chyba sama juz nie wiesz o co chodzi. Ja napisalem, cos zartobliwie jak sama
                                to zauwazylas, a ty robisz z igly widly... Dla mnie tematu nie ma i nie bylo, a
                                ty drazysz i drazysz i meczysz i tak w kolo.
                                • kasienka80 Koniec tematu 05.10.05, 13:05
                                  A tak na marginesie:
                                  nie wszystko trzeba komentowac i nie kazdy twoj zart jest smieszny.
                                  Przemysl to Tomi, bo jesli jakas opinia jest od 1 osoby, to mozna odpuscic, ale
                                  jesli kilka o ile nie kilkanascie osob co s Ci sugeruje (patrz Forum
                                  Europracownicy w kolko i naokraglo) to nalezy sie nad tym zastanowic.
                                  • tomi_22 Re: Koniec tematu 05.10.05, 13:10
                                    Koniec bo go nie bylo.

                                    Tamtego forum nie bral bym jako wzor, bo oni juz sami sie pogubili w
                                    przesciganiu sie kto komus bardziej "pojedzie".

                                    Co do opinii "kilku osob". Jak juz powiedzialem i nie tylko ja, ich
                                    slynny "administrator", ktory zreszta mnie zna, nie ma co sie przejmowac 3
                                    krzykaczami wsrod 50. Jak masz czas i ochote to przesledz to, zobacz kto i jak
                                    pisze i jaki ma "charakter" wypowiedzi. Po chwili zorientujesz sie, ze "nadaje"
                                    jedna i ta sama osoba, czasem wspomagana 2 innymi z cec.eu.int - takze czesto
                                    zmieniajacymi nicki.

                                    Co do zartow:
                                    A czy ja sie upieram, ze kazdy jest smieszny? Wiesz jak sie duzo zartuje to
                                    sila woli jeden na kilka - nawet na 5 - bedzie mocno nietrafiony.

                                    Ten zart o ktorym tu mowimy nijak nie byl obrazliwy i sam dobrze o tym wiesz.
                                    Jak masz zly dzien to nie pisz, bo i po co? Jak sie nie jest w humorze to i
                                    oferta pomocy moze byc odczytana jako wrogosc.
                                    • kasienka80 Re: Koniec tematu 05.10.05, 14:50
                                      No i prosze....od razu lepiej ;-)
                                      Pozdrawiam
                                      • tomi_22 Re: Koniec tematu 05.10.05, 14:53
                                        A pewnie, ze tak. Obraza w tym przypadku to akurat naprawde byla ostatnia o
                                        jakiej bym pomyslal.
    • beavis242 Re: Nauka polskiego w Luxie 07.10.05, 18:02
      Ja jestem nauczycielka j.polskiego, mieszkam w centrum Luksa i chetnie udzielę
      lekcji.
      Zainteresowane osoby prosze o kontakt : lidesa@interia.pl
      Pozdrawiam
      Beata
    • kasienka80 Re: Nauka polskiego w Luxie 10.10.05, 11:05
      Czy macie moze jakies namiary na nauczycieli polskiego w Szkole Europejskiej
      np, albo w Misji?
      Nie moge otworzyc maila na stronie Misji, bo nie mam skonfigurowanego Outlooka.
      • bamaza42 Re: Nauka polskiego w Luxie 10.10.05, 11:12
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30150&w=30193582 - to link do watku
        nt szkoly polskiej, dzisiaj, tam sa jakies namiary
        • kasienka80 Re: Nauka polskiego w Luxie 10.10.05, 11:25
          Dzieki.
          Jak wyslalam moj watek to zobaczylam wlasnie ten ;-)
          Napisze, moze cos sie znajdzie.
        • ma_wi99 Re: Nauka polskiego w Luxie 10.10.05, 11:27
          Dodam, ze p. Niemczyk, jakkolwiek nie jest nauczycielem, to z pewnoscia ma
          namiary do wszystkich pan nauczycielek ze Szkoly Polskiej. Proponuje raczej do
          niego niz do ks. Kruszewskiego, ktory, choc bardzo mily, Szkola obecnie zajmuje
          sie raczej w stopniu minimalnym.

          Mozna tez po prostu przyjsc w sobote o godz. 8.55, 10.25 albo 12.00 na rue de
          Congregation do Szkoly Polskiej i spotkac panie nauczycielki osobiscie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka