Dodaj do ulubionych

Kto jeszcze widział bociany?

09.03.06, 21:54
W sobotę dwie gromady skołowanych boćków przeleciały nad Luksemburgiem.
Widział je ktoś jeszcze?

W większej gromadzie doliczylem sie jakiś 900 sztuk, a mniejsza na oko (w
porównaniu z większą przeliczoną) miała jakieś 600 sztuk

photos1.blogger.com/blogger/816/1939/1600/IMG_8811.0.jpg
photos1.blogger.com/blogger/816/1939/1600/IMG_8813.0.jpg
photos1.blogger.com/blogger/816/1939/1600/IMG_8816.0.jpg
Ciekawe czy nasze? Polskie?
Obserwuj wątek
    • tomi_22 Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 22:05
      Tyle bocianow to ja w Polsce nawet nie widzialem :)))

      Mozliwe ze to Polskie, kiedys widzialem na necie taka mapke o migracji ptakow,
      i wiem, ze czesc leci do/z Nigerii i przelatuje nad pld niemcami do Polski,
      rejon Kaszub dokladnie.

      Fajne zdjecia, gdzie robiles?
    • szymbi Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 22:21
      Zdjęcia piękne, ale napadają nas tu pewne wątpliwości co do właściwej tożsamości
      tych podróżników. Moim zdaniem stada na zdjęciach 8813 i 8816 nie są z tego
      samego gatunku. No a zdaniem mojej żony nieco biologicznie obytej (choć bez
      certyfikatów) to żadne z nich nie są bocianami, najbardziej podpadają pod dzikie
      gęsi. Bociany według niej poza tym nie latają w takich gromadach, lecz po kilka,
      jeden z przodu, reszta (kilka) kołuje chaotycznie za nim. Może ktoś zdoła te
      ptaszki dokładniej zidentyfikować...
      Wątpliwości te nie zmieniają jednak naszej radości z faktu zaobserwowania już
      dość mocnych oznak nadchodzącej wiosny w naszym mokrym i zimnym ostatnio grajdołku!
      • sadek Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 23:09
        Teorie z różnymi gatunkami na dwóch zdjęciach jest mi bardzo łatwo obalić, gdyż
        była to ta sama dokładnie grupa tyle że zoom inny.
        Co to tego czy to są bociany też miałem wątpliwości, bo chyba z bajek kojarze,
        że mają dłuzsze dzioby.
        Ale znalezione na necie foty innych bocianów na jakieś 90% upewniły mnie, że
        chyba jednak to były boćki.
        www.przyrodapolska.pl/sierpien03/zywkowo.htm
        www.przyroda.zhp.info/grafa/ptaki/bocian/bociek.php
        Natomiast dzikie gęsi kojarze jako bardziej "krępe" ptaki.
        Ale może znowu dają o sobie znać bajki? :)

        Ciagle zostaje jednak te 10% niepewności.
        Ktoś umie te ptaki na 100% nazwać?
          • sadek Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 23:28
            no i chyba sam obalę teorię z bocianami :(

            pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBuraw_%28ptak%29
            Jakoś ten opis pasuje do fotek jak i hałasu, który ptakom towarzyszył.

            Rzucam fotografowanie przyrody, bo sie na tym nie znam. :(
            • ma_wi99 Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 23:39
              > Jakoś ten opis pasuje do fotek jak i hałasu, który ptakom towarzyszył.

              Aaaaa... o halasie, to zes nie napisal wczesniej, a to wyjasnia wszystko.
              Bociany nie skrzecza, nie kracza, nie pohukuja ani nie gdacza. Jedyne co
              potrafia, to klekotac. I to raczej nie w locie. Bo klekotanie maja zarezerwowane
              do potrzeb seksualnych, a w locie to jedynie Speedy Gonzalez i Szybki Lopez
              potrafia ;-)
        • hurakami Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 23:28
          Ja widzialem i tez mam zdjecia, choc nie tak dobre jak Twoje (gratuluje
          refleksu, umiejetnosci, aparatu i zoomu!). Jedyny problem, ze moje lecialy nad
          Limpertsbergiem dwa dni temu, we wtorek ok. poludnia.
          Z moich zdjec widac, ze to jednak bociany. Ale pewnie inna grupa. Teraz trwa
          sezon migracyjny, wiec niewykluczone, ze jeszcze jakies zobaczymy. Ale nie sa to
          bociany polskie, niestety, tylko zachodnioeuropejskie (na zachod od Laby).
          Polskie leca przez Bosfor i Kanal Sueski, a niepolskie przez Hiszpanie i Giblartar.
          Paradoskalne jest to, ze dla nas (Polakow) taka gromada stanowi widok niezwykly,
          bo mimo najwiekszej populacji bocianow na swiecie (ponad 40,000 w Polsce, dla
          porownania w Niemczech jest ok. 4,000) widzimy je raczej pojedynczo...
        • sadek Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 23:43
          Koniec problemu.
          Kajam się, że dopiero na to wpadłem i zrobiłem zamieszanie.
          Odrobina rozumu i google i wiadomo wszystko.
          A mianowicie jest to żuraw.
          Zapomniałem, że zamieszczone poprzednio fotki są pomniejszone.
          A tak wygląda wycinek oryginału:
          photos1.blogger.com/blogger/816/1939/1600/112.jpg
          Przyznaje sie do błedu, ale na swoje usprawiedliwienie mam, że na samą myśl o
          takiej ilości bocianów zdurniałem, a jak jeszcze zobaczyłem podobna fotke w
          necie bociana to już nawet nie przyszło mi do głowy sprawdzać.
      • asiunia.lux Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 23:25
        szymbi napisał:

        > żadne z nich nie są bocianami, najbardziej podpadają pod dzikie
        > gęsi.

        Ja tego ptactwa co prawda nie widzialam (nawet gdyby to i tak bym nie potrafila
        zidentyfikowac:)), ale wczoraj u mnie w biurze miala miejsce ozywiona dyskusja
        na temat wlasnie dzikich gesi, ktore ponoc przelatywaly tedy w sobote....
        U mnie to wogole teraz tylko o ptactwie sie gada i jutro mamy nawet 3-godzinna
        konferencje na ten temat...
    • ma_wi99 Re: Kto jeszcze widział bociany? 09.03.06, 23:36
      Do tomiego:

      jak wyglada czapla w locie, to sobie mozesz zobaczyc tutaj:

      www.lot.com/lot2/default.aspx?_lang=en
      u gory po lewej znajdziesz niebieskie logo. W srodku litery "O" smiga jakies
      badziewie. To jest wlasnie czapla w locie.

      Nie da sie jej nie rozpoznac
    • xtheo7 Re: Kto jeszcze widział bociany? 10.03.06, 09:14
      Widzialem juz w tym roku wielokrotnie jak przelatywaly nad Ettelbruck.
      To byly na 100% zurawie, a mozna to skonstatowac po ich dosc charakterystycznym
      krzyku, tudziez formacji lotniczej.

      Wszelkim nieukom przypominam, ze zuraw jest ptachem migrujacym z polnocy na
      poludnie i z powrotem, poruszajacym sie w szyku zwanym kluczem (zurawim, a mie
      francuskim). Ptach ten ma nieslychanie wyostrzony zmysl kierunku i polozenia
      geograficznego - GPS. Ornitolodzy zaobserwowali, ze zurawie bezblednie
      rozpoznaja nastepujace wspolzedne geograficzne N50°50.699' / E04°20.976' i w tym
      polozeniu kontynuuja swoj lot w pozycji dosyc dziwacznej, a mianowicie z dziobem
      bardzo gleboko wetknietym w kuper...

      Samiec (zuraw) jest duzo bardziej koscisty od samicy (zurawiny). Z tego powodu,
      tylko zurawina jest uzywana do produkcji konfitur.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka