Dodaj do ulubionych

Mam grzybicę zatok...

30.09.09, 16:02
Ile ludzi, tyle opinji, jesli chodzi o leczenie grzyba..
Moja pani dochtor laryngolog, stwierdziła u mnie grzybicę
zatok.Jestem w bardzo złym stanie.Strasznie schudłam, ponieważ
jestem każdego dnia strasznie zaflegmiona oraz wysiada juz serce,
EKG jest złe itd.
Zaczęła mnie od miesiaca leczyć: bańki bezogniowe (przez jedna
godzinę), są okropnie czarne, zaleciła mi przez trzy dni dietę ale
bez węglowodanów aby zabić grzyba.Jem trzy razy na dzień mięso
wieprzowe, oraz podjadam smażone skwarki, no i tłuszcz jest mile
widziany.
Żadnych leków , czy suplementów nie proponuje mi. Narazie okropnie
mi spływa dużo flegmy i się zaduszam tym dziadostwem. Zobaczymy co
ze mną będzie dalej.Jeśli to nie pomoże to napewno wdroży leczenie
lekami , bo jest laryngologiem po fachu.Napiszę za kilka dni , co ze
mna .Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 06.10.09, 17:13
      Po tygodniu stosowania się do owj diety,jest odrobinę lepiej, ale
      dalej mi spływa z tym ze tylko juz głowy w potylicy.
      Kaszel dzięki tym bańkom juz ustąpił,co mnie bardzo cieszy...
      Wprowadziłam juz węglowodany , ale pod postacia gotowanych warzyw.
      Dłuzej niz 3 dni bez węglowodanów jest szkodliwe dla zdrowia.
      Są ro warzywa :białe, zielone,ewentualnie zółte.Natomiast zakazane
      jest spożywanie pomidorów i czerwonej papryki, oraz ziemniakow.Owoce
      absolutnie odpadają.
      Co kilka dni ma być bz węglowodanowy.
      Napiszę jak losy potocza sie dalej. Pozdrawiam
    • shogun_smutku Re: Mam grzybicę zatok... 06.10.09, 19:27
      pisz pisz...
      dla kogoś z podobnym problemem zawsze to będzie już jakaś "baza" od której można
      pójść dalej,
      no i trzymaj się diety!
      To niesamowite jak bardzo ma to znaczenie.
      Pozdrsmile
      --
      Nie znosze chamstwa i góralskiej muzyki
      • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 07.10.09, 20:54
        Przeca wiem.. że dieta to podstawa z walką z ta cholerą...
        Piszę własnie po to aby w razie osiagnięcia sukcesu inni mogli tez
        skozystać z takiej kuracji.
        A jesli to będzie następna porażka, to oczywiscie też napiszę dla
        ostrzezenia innych, by tego nie robili. Stosowałam też diete
        Kwasniewskiego przez kakis czas, no i nie poczułam sie na niej
        gorzej ale wyleczenia też nie osiągnęłam.Pozdro.
          • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 08.10.09, 19:54
            Asaofetido,ja już wczesniej próbowałam się wykurować, bez skwarków i
            tłuszczu, własnie na różnych oliwach.
            Efekty były mizerne, także teraz próbuję wszystkiego co mi ktos
            doradzi, ...Może akurat natrafię na sposób.Grzyb mnie powala, jestem
            w stanie bardzo kiepskim i nie mam juz nic do stracenia.Trzeba nadal
            szukać i nie poddawać się, dlatego jem tak kalorycznie aby organizm
            miał siłę się jeszcze bronić.Jedno jest pewne ze grzyb się żywi
            węgowodanami, więc je ograniczam do minimum, i wtedy jest odrobine
            lepiej, ale gdy coś zjem nie wskazanego to zaraz grzyb przypuszcza
            atak.Po tłuszczu i skwarkach lub mięsie czuję się lepiej...ale juz
            mi tez się przejadło.No jeszcze poczekam z tydzień a wtedy zadzwonie
            do mojej P. doktor.Zobaczymy co dalej ze mna zrobi.?Narazie puki co
            nie jest ze mną dobrze.
              • z2009 Re: Mam grzybicę zatok... 09.10.09, 14:55
                Sorry już przeczytałem Twoje objawy,gubię się już w czytaniu tych wątków;ale przy samej grzybicy zatok nie powinno być aż tak źle,ja podejrzewam u siebie grzybicę ogólnoukładową
                • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 12.10.09, 12:22
                  z2009.Jesli chodzi o obiawy, to najgorsza zmora u mnie są wycieki z
                  mózgu, moze to z zatok, ale ja czuję ze spływa mi z pod czaszki i to
                  barzo obficie.Do tego towarzyszy mi ból głowy, zawroty, drętwienie,
                  mrowienie czaszki (oczywiscie tj. w różnym nasileniu keżdego dnia)To
                  własnie mnie wykańcza, natomiast jesli chodzi o fizyczny stan
                  organizmu, to czuję się o wiele lepiej niz kiedyś tz. jestem
                  leciutka jak pióprko, czyli nie mam ograniczen w stawach, miesnie
                  nie bolą, jestem giętka itd.Na tych dietach o których piszę stałam
                  się jakby młodsza o kilka lat w samopoczuciu.Podsumowując, gdyby mi
                  te cholerne spływanie ustąpiło, to mogłabym rzec że czuje się dużo
                  lepiej.Ale puki Centrala nie funkcjonuje jak należy , to wegetuje z
                  dnia na dzień, siedząc z pudełkiem husteczek i smarkam, marnujac
                  życie...wyczekujac czasu kiedy dieta zadziała ? Nie tracę nadziei.
                    • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 13.10.09, 17:00
                      Witaj kroooopko, A ja myslałam że jestem jedynym takim
                      egzemplarzem, że lekarze sa bezsilni i nie potrafia mi pomóc.
                      Na grzybice górnych dróg oddechowych juz chorowałam około 20 lat
                      temu.Wtedy mi wymaz z gardła wykazał drozdzycę.Jakimś cudem
                      wykaraskałam sie z tego , dietą oraz lekami przeciw grzybiczymi
                      (Nizoral), wtedy byłam młoda i organizm sobie lepiej z tym poradził.
                      Teraz od kilku lat problem powrócił z wieksza siłą , zajęła mi
                      zatoki.
                      Badania nie wykazują, ponieważ wszyscy wiemy jak nasze labory
                      pracuja. Grzybice zatok stwierdziła mi pani laryngolog z Katowic,
                      poprzez zwykłe zajrzenie w sluzówki, no i opis mojego samopoczucia.
                      Leczy mnie juz od póltora mies. dietą, Muszę powiedzieć że jest
                      coraz lepiej.Tak zaawansowaną grzybicę nie da się opanować w szybkim
                      czasie.
                      Juz opisywałam jaką miałam wstępna dietę, teraz juz zaczęłam
                      pozwalać sobie na więszy asortyment jedzenia.Zaczęłam już przybierać
                      na wadze, i ogólnie mocnieję a więc jesli jestes blisko Katowic to
                      dam Ci namiary do lekarki.A jesli nie masz takiej możliwosci to
                      moge Ci podaj mój email i na priv, moge ci podawać wskazówki wg.
                      tego co ja jadłam. pozdrawiam.
                      • krooooopka Re: Mam grzybicę zatok... 19.10.09, 22:08
                        Christa, a czy oprócz diety ta pani laryngolog poleciła Ci jakies
                        leki, zabiegi itp.? Ja już od prawie 2 miesięcy jestem na
                        restrykcyjenj diecie antygrzybicz.+ MO + siemię lnaine + glinka
                        zielona. Przez pierwszy miesiąc brałam jeszcze flumycon (100mg) i
                        musze przyznać, że na ten czas zapomniałam co to ból zatok!Ale lek
                        silny, ileż można tak osłabiać wątrobę. Od tego czasu bóle wróciły.
                        Łykam teraz AC-Zymes, za tydz chcę zacząć brać Paraprotex z
                        nadzieją, że cos pomoże. Wczesniej też wałęsałam sie po neurlogach,
                        laryngologach, mialam robione pzreświetlenia, TK - nic nie
                        wykazałyuncertain A jak nazywa się ta pani laryngolog, u której się
                        leczysz? Jestem z Gliwic, do K-c rzut beretem, jeśli jest dobra,
                        chętnie bym się tez wybrała. Pozdrawiam!
                          • krooooopka Re: Mam grzybicę zatok... 21.10.09, 19:55
                            Dlaczego?
                            Nie wiem czy to dieta optymalna czy nieoptymalna. Generalnie nie jem
                            cukrów, rzeczy na pszenicy, wszystkiego co jest na bazie fermentacji
                            (occtów, serów itp.), zywności przetworzonej, wieprzowiny itp.
                            Generalnie dużo warzyw, ryżu brązowego, makarony żytnie, pieczywo
                            żytnie chrupkie, nawet jogurty odstawiłam i białe sery (tylko kozi
                            został). Nie powinnam być na tej diecie???
                        • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 22.10.09, 13:32
                          kroooopko.
                          Wczoraj byłam na konsultacji u pani laryngolog, otóż tak:juz czwarty
                          raz mi w swoim gabinecie stawiała bańki, trwało to godzine a moze
                          dłuzej, masowała plecy drugie tyle, zaleciła mi Poliwaksyne, to jest
                          szczepionka do nosa na gronkowca oraz inne pantogeny.Dieta nie jest
                          dieta optymalną lecz normalna dieta z wyłączeniem zbędnych
                          węglowodanów.Mogę jesć trochę chleba , nie codziennie, trochę
                          ziemniaków, mięsa raczej mało, jajek też tak normalnie jak kazdy
                          człowiek, bez skrainosci. Chodzi o to ze w pierwszym etapie było bez
                          węglowodanów - 3 dni zeby zagłodzić grzyba.
                          Schudłam sporo, teraz juz przybieram na wadze, ale problem zatok
                          jest dalej, mam nadzieję ze zakrapianie nosa sczepionką pomoże,
                          przypuszczamy ze grzyba juz niema a został tylko gronkowiec, który
                          zawsze współistnieje z grzybicą.
                          Od jutra będę zakraplać , bo jak zwykle w aptekach nie ma, a
                          sprowadzają na recepte, .Napiszę o efektach jakie bedą,
                          prawdopodobnie pierwsze efety maja sie pojawić po 10 dniach
                          stosowania, no zobaczymy.Pozdrawiam wszystkich zgrzybiałych. he he
                          Aha
                          To jest ta pani która wydała własnie ta ksiazkę o której
                          wspomniałaś, Ona leczy różnymi dietami, to zależy od pacjeta jaką
                          diete woli...
                          • eska60 Re: Mam grzybicę zatok... 22.10.09, 18:26
                            Właśnie mam tę książkę, tylko jeszcze nie miałam czasu się w nią wgryźć. Z panią
                            dr wymieniłam kilka maili i zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Co do
                            skuteczności tej terapii to jeszcze nie mogę się wypowiadać, chętnie bym
                            spróbowała tej metody, ale mam trochę podwyższony cholesterol i dlatego mam
                            pewne obawy.
                          • krooooopka Re: Mam grzybicę zatok... 22.10.09, 20:08
                            Fajna sprawa, że dieta, której masz się trzymać nie jest nie tak
                            bardzo restrykcyjna, można nawet trochę chlebka zjeść, mmm... O
                            szczepionce nie słyszałam. Nigdy też nie miałam robionego wymazu w
                            kierunku gronkowca. Trzymam kciuki ze rezultaty,daj znać jak się
                            będziesz czuła.
                            A jak nazywa się ta lekarka? Gdzie przyjmuje?
                            • shogun_smutku Re: Mam grzybicę zatok... 23.10.09, 10:14
                              Drogie Panie,

                              chciałem dopytać z ciekawości, czy robicie coś, żeby się szybciej toksyn z
                              organizmu pozbyć? czy jedynie dieta/leki?

                              Powiem Wam, że nie jest łatwo ale od jakiegoś czasu próbuje wypić 1,5l wody
                              dziennie, wczoraj pierwszy raz w ciągu jednego dnia udało mi się opróżnić całą
                              i... jakby ktoś "przeciąg" w moim organizmie zrobił... Czasem musiałem nos
                              wysmarkać ale dawno mi się tak dobrze, czysto nie oddychało...
                              A prócz dużych ilości wody jakieś herbatki/zioła detoksykujące?
                              --
                              Józef Tkaczuk w trumnie z Baltony wygląda jak żywy
                              • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 28.10.09, 10:14
                                Dziś nareszcie byłam w laboratorium i wykonałam test na boleriozę
                                oraz toxoplasmozę. Już o tym pisałam w innym wątku, że kiedyś
                                pogryzł mnie chory kot. Miał dużo kleszczy oraz chorował na
                                zatoki.Cżesto musiał być leczony anytybiotykami , w końcu i tak
                                zdechł.Obawiam się że mogłam się od niego zarazić w/w chorobami.W
                                poniedziałek będa wyniki.Dam znać co wykazało.Narazie juz od 5 dni
                                biorę szczepionkę na gronkowca, czuje sie po niej fatalnie.Mam
                                zatkane drogi oddechowe i okropny katar, prawdopodopnie po 10 dniach
                                ma ustąpić. uf, "ile człowiek musi przejść nim swiętym zostanie"?
                                • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 10.11.09, 16:48
                                  Tak jak podejrzewałam, mam boreliozę!!!
                                  Wynik w klasie igM (60,47) NORMA-do 22.
                                  Muszę mieć w klinice pobrany płyn rdzenowy,w celu wykluczenia
                                  neuroboreliozy.W czwartek się dowiem kiedy idę na oddział.
                                  Jestem wykończona, ale jest jakaś nadzieja, ponieważ dowiem sie
                                  wkońcu co mnie męczy....Pozdrawiam.
                                  • zdesperowana_24 Re: Mam grzybicę zatok... 18.11.09, 14:22
                                    A mogłabyś mi napisać jak dokładnie powiedzieć pielęgniarce przed
                                    pobraniem krwi o tym IgM na boreliozę oraz na grzyby? Tzn. jak to
                                    się dokładnie nazywa? Bo kiedyś mówiłam o IgM w kierunku grzybów,
                                    ale ona nie wiedziała o co chodzi sad Może to się jakoś
                                    specjalistycznie nazywa? Będę Ci bardzo wdzięczna, pozdrawiam
                                    serdecznie
                                  • stef63 Re: do christa61 18.11.09, 16:24
                                    Jeżeli masz boreliozę to zajrzyj na forum Borelioza
                                    To okropna choroba, którą się bardzo ciężko leczy.


                                    forum.gazeta.pl/forum/f,26140,Borelioza.html
                                    • christa61 Re: do christa61 18.11.09, 21:05
                                      Stef63
                                      Mam borelioze, już mam wdrożoną antybiotykoterapię, wiem że jest
                                      bardzo grożna chorobą.Wierzę że damy radę nad nia zapanować.Tak
                                      długo cierpiałam nie wiedząc na co jestem chora, teraz to chociarz
                                      wiem z czym walczę....Obawiam się tylko abym antybiotykami nie
                                      pobudziła grzybka...Mam wieeeelkie do niego skłonnosci.
                                      • stef63 Re: do christa61 18.11.09, 23:27
                                        Czy leczenie podjęłaś u lekarza specjalizującego się w leczeniu boreliozy?
                                        Takich lekarzy jest w Polsce tylko kilku. Namiary dostaniesz na forum.
                                        Jeżeli jeszcze nie zajrzałaś na forum Borelioza do którego wcześniej podałam Ci
                                        link, to zajrzyj tam koniecznie.
                                        To jest bardzo dobre forum, tak samo fajne i przyjazne jak forum Candida.
                                        Ludzie z forum Borelioza zaglądają na forum Candida w celu porad co do grzybicy.
                                        Boreliozę leczy się bardzo dużymi dawkami antybiotyków, a to wiąże się z
                                        grzybicą. Antygrzybicza dieta przy leczeniu boreliozy to podstawa.
                                        Z boreliozy nie wyleczą Cię w szpitalu.

                                        • stef63 Re: do christa61 18.11.09, 23:33
                                          Podam Ci jeszcze link do magazynu Kafeteria. Tam jest specjalna zakładka do
                                          działu Borelioza (u dołu strony) - link jest bezpośrednio do tego działu.
                                          Poczytaj sobie historie ludzi chorych na boreliozę. To przeczytasz szybciej niż
                                          wpisy na forum Borelioza. Czytanie forum Borelioza trzeba zacząc od przeczytania
                                          FAQ (aby nie zadawac prostych pytań), a to zajmuje bardzo dużo czasu.


                                          www.kafeteria.pl/borelioza/
                                          • christa61 Re: do christa61 24.11.09, 22:27
                                            stef63
                                            Bardzo Ci dziękuję za link.Juz trochę poczytałam, Jestem na
                                            antybiotykach już 11 dzień.Ciężko znależdz specjalistę, ja byłam w
                                            przychodni zakaznej i mam leki do 3- go grudnia a potem szpital na
                                            20 stycznia.Wczoraj i dzis czułam sie fatalnie ponoc to herx.teraz
                                            ciutkę lepiej sie poczułam , to zajrzałam na forum.Na forum
                                            Borelioza nie wchodzę bo głowa boli, jak się to czyta...straszne
                                            rzeczy się dzieją z ludzmi z ta chorobą, jestem zbyt
                                            przerażona.Narazie chcę się z tym oswoić, no i przdewszystkim troche
                                            postawić na nogi wsępną kuracją , a potem będę się wgłębiać w te
                                            sprawy ...pozdrawiam wszystkich, idę leżeć, bo mam karuzelę w
                                            głowie, kark boli itd.
                                            • christa61 Re: do christa61 30.11.09, 19:07
                                              Jesli chodzi o Ta Pania laryngolog z Katowic o której się leczyłam,
                                              to szkoda czasu i pieniędzy na Nią !!!To szamanka, śmię ja tak
                                              nazwać.
                                              W zapytaniu jej dlaczego mi jej leczenie nie pomogło , w końcu dwa
                                              miesiace się tam leczyłam, to wiecie co mi odpisała? cyt.
                                              "Jest Pani w złym stanie psychicznym, przepełniona smutkiem" i
                                              dlatego choroba nie ustępuje.- Słuchajcie, no zgroza !!!
                                              Jak można być w dobrym stanie psychicznym , tyle lat być ledwo żywym?
                                              Jest Ona mądra?
                                              Skończyłam z nią juz, życzac jej pacjntów w dobrym stanie
                                              psychicznym a najlepiej zdrowych, bo takich się najłatwiej
                                              leczy...he he he.PASKUDA.A tą jej książkę wyrzucę na śmietnik.
                                              Ostrzegam każdego nie leczcie sie u niej- to oszustka !
                                              • christa61 Re: do christa61 30.11.09, 19:12
                                                Aha, dodam jeszcze że mi obiecywała na 100%, że mnie wyleczy a ja o
                                                mało co nie przękręciłam się.Dwa razy wylądowałam na ostrym dyżurze..
                                                Dziś biorę już trzeci tydzień antybiotyk i jest troche
                                                lepiej.Przynajmniej narazie jest poprawa a na jak długo
                                                zobaczymy.20stycznia ide do szpitala.
              • christa61 Re: Mam grzybicę zatok... 26.08.10, 21:59
                swigonko, przeczytałam z zaciekawieniem Twoje wpisy na Forum "Borelioza" i
                baaardzo mamy podobny problem ze sciekaniem z zatok wydzieliny.Ja obeszłam juz
                "wszystkich świętych " jak to okresliła jedna pani laryngolog.
                Dopiero teraz gdy trafiłam do Pani Beaty , chciałam podjac leczenie wg.
                ILADS,okazało sie że to jest jednak grzyb a bb tez oczywiscie mam jednak nie
                jest możliwe leczyc borelioze i być juz tak bardzo zagrzybionym.Pani Beata
                wdrożyła najpierw leczenie tego paskudztwa.Po drugim dniu stosowania Mycosystu w
                dawce 2x1, 0,2 i duzej dawki nystatyny, oczywiscie jak przy bb też inne
                suplementy i probiotyki, juz czuje sie o niebi lepiej.
                Muszę spdziewać się herxów, tak mnie beatka ostrzegła, Cieszę sie ze do niej
                trafiłam, a bb zajmniemy sie póżniej.
                  • christa61 Re: Do agneskie 12.09.10, 19:45
                    ano tak...Od 25 sierpnia leczę się u Pani doktor Beaty z Katowic wg. ILADS, ,trafiłam do niej aby leczyć boreliozę bo myślałam ze to spływanie z zatok i te bóle głowy oraz sztywny kark i bóle w plecach mam od bb. Jednak Pani doktor stwierdziła, ze to jest grzybica zatok i ją trzeba najpierw leczyć a bb to póżniej się okaże..Po trzech tygodniach brania leków takich jak:
                    Mycosyst w dawce 2x1 (200mg)
                    Nystatyna - 500 00- 2x2 tab. oraz wit. i garsciami probiotyki -
                    nieco już przestało lecieć z pod czaszki, bóle głowy mniejsze, jednak jelita bardzo się zaostrzyły. Musiałam przerwać leki na 3 dni za zgodą lekarki.Obiawy powróciły, ale teraz znowu leki stosuję no i oczywiście scisłą dieta antygrzybicza . Budzę się z nieco mniejszymi bólami głowy, co dobrze rokuje...spływanie i tak porównawczo jest o wiele mniejsze niż przed leczeniem.Czeka mnie długa terapia, tak Pani doktor stwierdziła. Będę pisać o efektach leczenia .Pozdrawiam.
    • keraddd Re: Mam grzybicę zatok... 16.12.10, 14:33
      Witaj christa61
      Od ponad roku chodzę na darmowe masaże do centrum Ceragem w Gdańsku. W Katowicach na Ul. Runek 12. Wprawdzie nie mam grzybicy zatok, ale słyszałem od innych ludzi, że wyleczyli się z grzybicy skóry i paznokci. A to dzięki podczerwieni emitowanej z podgrzanego nefrytu. Zasadę działania Ceragemu znajdziesz w Sieci. Masaże są bezpłatne i bezbolesne (chyba, że masz bardzo chory kręgosłup) Poza tym po paru miesiącach codziennych zabiegów wzrasta ogólna odporność organizmu. Gorąco nawamiam Cię do wypróbowania Ceragemu. Oprócz czasu i biletów nic Cię to nie kosztuje a poprawa zdrowia może być zdecydowana.
    • xanonymous Re: Mam grzybicę zatok... 01.04.19, 12:39
      Do christa61: Skoro laryngolog stwierdziła grzybice to czy zrobiła wymaz w celu zdiagnozowania co to za grzyb i czy na jakieś antybiotyki przeciwgrzybicze jest wrazliwy czy nie? Dla bakteri robi się antybiogram i dla grzyba też.
      • xanonymous Re: Mam grzybicę zatok... 01.04.19, 12:49
        Jeżeli jest grzybica pokarmowa to można Nystatynę. Jesli rzekomo grzyb w zatokach to dietą nie wyleczysz bo niby jak? Przy antybiotykach przeciwbakteryjnych branych długo trzeba dietę przeciwgrzybicza czy nystatynę która nie wchłania się do krwi z przewodu pokarmowego. To może być jakaś alergia - to spływanie z zatok do gardła. Mnie spływa ale przeźroczysta flegma i nie za dużo - ale to chyba podraznienie od papierosów. Jak nie paliłem przez miesiąc to ani razu nie miałem zapchanego nosa z rana a jak zaczołem znowu palić to się smarkam.

        Te bańki gumowe stawiane na godzine to - raz w tygodniu? Ile baniek jednorazowo? Jakieś duże one są czy małe jak te szklane?
    • xanonymous Re: Mam grzybicę zatok... 01.04.19, 13:07
      Co za bzdury tu czytam: grzybica mózgu, spływanie flegmy z potylicy? Przełyk nie jest w stanie zapalnym? Gastroskopia by to wykazała? MOże helikobakter i dlatego się chudnie? Laryngolog może zrobić badanie endoskopowe - zajrzeć do nosa czy nie ma polipów - czy obejrzeć 3ci migdałek - mi kiedyś lekarz rodzinny powiedział że mam zapalenie 3ciego migdałka - a laryngolog że nie da się zobaczyć 3ciego migdałka bez badania endoskopowego i ze lekarz rodzinny bzdur mi nagadał.

      Masz zaczerwienione gardło? Palisz papierosy?
    • xanonymous Re: Mam grzybicę zatok... 01.04.19, 15:18
      Dopiero teraz przeczytałem całość wątku. Niestety nie napisano jak się ta cała historia skończyła. Chyba się poprawiło dlatego christa61 znikneła z forum i sobie takimi rzeczami już głowy nie zaprząta. Żeby zdiagnozować borelioze to trzeba zrobić test potwierdzenia czyli Western Blott (z tymi róznymi paskami antydenami...) A christa61 zrobiła tylko na początku tylko zwykłe badanie serologiczne na przeciwciała w klasie IgM. Powinien byćWestern Blott zrobiony jeszcze albo w ogóle można od razu western Blott robić bez serologicznego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka