Dodaj do ulubionych

Biały nalot na języku

11.08.05, 14:26
Jak to jest z nalotem na języku?
Mam biały nalot na języku.
Ne wierzę w to, że nalot jest czymś normalnym i ma go każdy, bo wiem, że
niektórzy nie mają go wcale.
Dodam, że nie są to pleśniawki, afty ani drożdżaki.
Nie są to także resztki jedzenia- przykład mogę nic nie jeść i nie pić a nalot
i tak powstanie(mimo, że wcześniej wyczyściłem język szczoteczką).
Medycyna chińska oraz ludowa podaje, że nalot na języku świadczy o chorobach
narządów wewnętrznych. Są to jakieś toksyny, które organizm wydala.
Najczęściej odbywa się to w nocy.
Wiem, że wiele osób z grzybicą jelit ma właśnie taki problem. Do tego u
niektórych nalot śmierdzi -stąd bierze się nieprzyjemny oddech.
Czyszczenie języka niewiele pomaga, ale zawsze coś. Słyszałem jeszcze o
metodzie płukania jamy ustnej olejem- codziennie rano bierzemy łyżeczkę oleju
słonecznikowego nierafinowanego do ust i go ssiemy. Nie połykamy ani kropli.
Ssiemy olej 20 minut, potem wszystko wypluwamy.
Obserwuj wątek
    • monikx2 Re: Biały nalot na języku 11.08.05, 16:08
      Ja tez mam nalot na jezyku ale nie na calym,tylko blizej gardla.Co dziwne,nie
      mam go rano po przebudzeniu tylko pojawia sie w ciagu dnia.U mnie jednak ,w
      wymazie z gardla wyszla candida,wiec mysle,ze ten nalot jest efektem grzybow w
      jelitach.
      • paszczak44 Re: Biały nalot na języku 11.08.05, 16:18
        Tak, jest to jeden z objawów grzybicy jelit.
        Ztym że nie zawsze grzyby muszą być obecne na języku, żeby był on biały.
        Możesz zrobić wymaz z jamy usntej i grzybów nie będzie.
        Wydaje mi się że nalot na języku świadczy o zanieczyszczeniu organizmu
        toksynami- w naszym przypadku będą to różne toksyny powstające przy udziale candidy.
        • monikx2 Re: Biały nalot na języku 11.08.05, 16:34
          Kiedys znalazlam taka informacje na temat jezyka z nalotem,przeczytaj;

          Białawe naloty na języku mogą wystąpić w przebiegu grzybicy jamy ustnej. Do
          rozwoju infekcji grzybiczej dochodzi w przypadku przewlekłego stosowania
          antybiotyków. Wówczas następują zaburzenia flory bakteryjnej jamy ustnej i
          pojawiają się grzyby.
          Drugą przyczyną tego typu dolegliwości mogą być zaburzenia pracy układu
          immunologicznego.
          Białe ogniska na języku bywają również objawem leukopatii - czyli rogowacenia
          białego. Do powstawania takich zmian prowadzi zła higiena jamy ustnej, zęby
          próchnicze, źle dopasowane protezy dentystyczne, a także palenie tytoniu.
          O ostatecznym rozpoznaniu i leczeniu musi decydować lekarz. Dlatego radzę udać
          się najpierw po poradę do lekarza pierwszego kontaktu, który obejrzy zmiany,
          skieruje na odpowiednie badania lub na konsultację do lekarza specjalisty,
          jeśli sam nie poradzi sobie z leczeniem tej dolegliwości.
          • paszczak44 Re: Biały nalot na języku 11.08.05, 16:42
            Wiesz co, różni lekarze oglądali mój biały język i żaden nie wspomniał, że to
            może być przyczyna jakiejś choroby, żaden nie wspomniał, że to grzybica.
            Ostatnio widział to dokładnie stomatolog. I co? i nic.
            Spytaj się: "Dlaczego mam biłąy język?' Odpowiedzą Ci, że każdy ma w mniejszym
            lub większym stopniu, niech Pani sobie czyści język lub kupi skrobaczkę.

            • artur737 Re: Biały nalot na języku 11.08.05, 16:55
              Od bialego jezyka sie nie umiera i jego znaczenie jest niejasne. Nie kazdy bialy jezyk to nadprodukcja grzybow, ale tak z 90% tak.

              Pojawienie sie bialego jezyka w trakcie antybiotykow nie jest dobrym znakiem.
    • artur737 Re: Biały nalot na języku 11.08.05, 16:42
      U niektorych istnieje doskonala korelacja pomiedzy bialym nalotem na jezyku a przerostem drozdzakow w jelitach. W takich przypadkach bialosc jezyku moze sluzyc do oceny skutecznosci leczenia (oczywiscie biorac pod uwage i inne objawy). Ale tez zdarza sie, ze dana osoba ma te rzeczy zupelnie rozdzielone, tzn ma powazne problemy grzybicze w jelitach a jezyk rozowy i bez zmian. Moze tez byc odwrotnie - jezyk troche bialy a objawow z dalszego ukladu pokarmowego nie ma.

      Ogolnie zaleca sie aby pacjent szczotkowal również język przy pomocy aseptycznej szczoteczki, a następnie płukal usta płynem aseptycznym. Ponieważ skuteczność płynu zależy od tego jak długo był on w kontakcie z zarazkami należy go nabierać w usta na czas szczotkowania.

      Ponieważ komórki drożdżaków żywią się cukrami, pacjent powinien unikac wszelkich pokarmow zawierajacych cukry proste przez kilka tygodni lub dluzej.

      Leczenie farmakologiczne: Mycelex (tabletki) i Mystatin w płynie nie są zalecane gdyż zawierają duże ilości cukrów prostych. Zupelnie nie wiem dlaczego tak jest, ale producenci uwielbiaja dodawac cukier do lekow przeciwgrzybiczych, byc moze po to by pacjent dluzej sie leczyl i kupil wiecej leku.
      Moze w Polsce jest dostepna Nystatyna w proszku doustnie - zmieszac z woda i uzywac kilka razy dziennie. Nystatyna jest w zasadzie nieszkodliwa, nie wchlania sie z przewodu pokarmowego, choc czasami moze spowodowac zaparcia.
      W bardziej zaaawansowanych przypadkach konieczne moga byc środki grzybobójcze Diflucan, Lamisil lub Nizoral na recepte. Zwykle jak sa objawy nie tylko z jamy ustnej.

      Mozna tez eksperymentowac z tzw “Roztwórem Dakina” do płukania ust.
      Jest to roztwór wybielacza domowego (Clorox), jedna łyżeczka na szklanke wody. Ta mikstura zabija swietnie grzyby z jamy ustnej, ale lepiej jej nie polykac. Małą ilość roztworu należy trzymać w ustach w trakcie szczotkowania potem wypluć i powtarzać do całkowitego oczyszczenia jamy ustnej. Zwykle wystarcza jednokrotne użycie ale niekiedy konieczne jest powtarzanie go co kilka tygodni.

      Po uzyciu tego roztworu (lub innego kupnego) należy natychmiast zjeść jogurt z zywymi bakteriami lub przyjąć płyn zawierający bakterie acidofilne lub żuć kapsułkę acidofilną aby w ustach rozwinęła się pożyteczna flora. Jezeli tego nie zrobic to dojdzie do ponownego namnozenia drozdzakow ponieważ liczba mikroorganizmów zostaje w takim momencie sztucznie zredukowana a drożdżaki są z natury oportunistami i jako pierwsze ponownie się rozwijają. Przyjęcie jogurtu i bakterii acidofilnych powoduje przywrócenie normalnej flory i lepsze opanowanie drożdżaków.

      Istnieje tez cala gama lekow naturalnych, ktore tez niewatpliwie dzialaja.
    • artur737 Re: Biały nalot na języku 11.08.05, 16:58
      Jeszcze dodam, ze jezeli jezyk jest bialy to prawie na pewno tak samo wyglada caly przelyk. Te grzybki sie pozniej zluszczaja i wedruja w dol przewodu pokarmowego.

      Dlatego samo czyszczenie jezyka nie zawsze pomaga. Trzeba wziasc cos bardziej ogolnego. Nie musi to byc koniecznie srodek na recepte. Te wymienione srodki naturalne sa calkiem dobre. Nawet wg niektorych lepsze niz leczenie farmakologiczne, nie mowiac juz ze czesto i tansze.
              • artur737 Re: Biały nalot na języku 11.08.05, 18:27
                W koncu nie jest to jakies tam wielkie cudo - srodek pomocniczy i tyle. Jak macie tam jakies obawy to moze nie warto sie zmuszac.

                Jak plesniawki sa w przelyku to takie cos i tak nie pomoze.

                Mozna tez sobie pomalowac jame ustna od srodka gencjana na filetowo. smile Tez ladnie zabija grzybki i dlatego sie to czasem uzywa na niemowletach (moze raczej kiedys , bo teraz to juz raczej nie)


                Najlepsza i najbardziej polecana jest dieta przeciwgrzybicza + jakies naturalne srodki ograniczajace wzrost grzybow z kazdym posilkiem.
                • grajakk Re: Biały nalot na języku-też mam 13.08.05, 09:08
                  paszczak44 napisał:

                  > Wiesz co, różni lekarze oglądali mój biały język i żaden nie wspomniał, że to
                  > może być przyczyna jakiejś choroby, żaden nie wspomniał, że to grzybica.
                  > Ostatnio widział to dokładnie stomatolog. I co? i nic.
                  > Spytaj się: "Dlaczego mam biłąy język?' Odpowiedzą Ci, że każdy ma w mniejszym
                  > lub większym stopniu, niech Pani sobie czyści język lub kupi skrobaczkę.

                  I pojawił się gwałtownie z dnia na dzien a mozna powiedzieć z godziny na godzinę
                  Ja mam jeszcze dziwne zmiany w postaci białych niteczek lekko swędzących które
                  po nocy stają się rozpulchnione.Te niteczki to mnóstwo drobnych kropeczek jedna
                  przy drugiej.
                  Robiłem 2 x wymazy, candida nie wykryta, tym nie mniej zbieram sie aby wykonać
                  inne badania.
                  W przychodni chorób śluzówk powiedzino mi, że mam język geograficzny.Jednak
                  język geograficzny nie boli - a ja odczuwam lekki ból.Do tego wydziela mi się w
                  przełyku sluz który cały czas wypluwam.
                  Byłem juz u klku lekarzy i nie wiedzą co mi jest.Nastepnym razem poprosze o
                  skierowania na szereg badań mikrobiologicznych(może to jakiś wirus ?)
    • sylviane Re: Biały nalot na języku 21.08.05, 23:15
      Jestem zdezorientowana... u mnie biały nalot (bez zapachu) pojawił się dopiero
      w trakcie kuracji. Zaglądałam dalej w gardło - jest czyste. Nie wiem cz to
      dlatego że się oczyszcza organizm, czy nastąpiło pogorszenie. Dbam - jak
      zawsze - o higienę jamy ustnej, trzymam dietę (ok. 1 msc), stosuję citrosept,
      czosnek i probiotyki. Nie wiem o co chodzi...?
        • homeopatkaqq Re: do sylwiane 23.08.05, 06:38
          ja ci powiem, ze u mnie jezyk sie zrobil zupelnie bialy jak zaczelam brac
          homeopatie. Ja sie chyba tez czyszcze.
          Ale homeom strasznie mi pomaga, wiec nie mysle, zeby mi mialo szkodzic.
          Podejrzewam, ze organizm stymulowany homeopatia wygania candide, zwallcza ja i
          ona musi sie ktoras droga wyniesc, nie?
          • homeopatkaqq Re: do sylwiane 23.08.05, 06:40
            wiem, ze ludzie bioracy homeopatie na grzyby maja tez takie sytuacje, ze im
            grzybice na stopach wywala w ktoryms momencie leczenia.
            Grzyb nie wyparuje z nas,musi wyjsc jak trucizna jaks droga.
    • an_aneczka Re: Biały nalot na języku 26.08.05, 19:34
      Ja dopiero od dwóch dni stosuję citrosept i mój język, który do tej pory cały
      był w białym nalocie teraz wygląda w miarę normalnie, tzn. biały nalot pozostał
      tylko na języku bliżej gardła, a początek jest łądny, różowiutki. Zniknął też
      nieprzyjemny zapach z ust. I w sumie to się cieszę, ale z drugiej strony
      przyszedł mi pomysł, że może te grzyby chowają się przed działaniem citroseptu,
      uciekają w głąb ciała i dlatego język wygląda teraz w miarę normalnie...
      • monikx2 Re: Biały nalot na języku 28.08.05, 13:43
        biały nalot na języku
        Autor: palinodia
        Data: 28.08.2005 11:48 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Czy tez macie taki biały nalot na języku? Ciekawa jestem, czy występuje to
        zjawisko u wszystkich chorych na kandydozę?
        Ja miałam język cały biały jeszcze 3 dni temu - teraz po tych 3 dniach diety,
        citroseptu, płukania gardła ziołami (krwiściąg, olejek z drzewa herbacianego,
        septosan), spryskiwania gardła Vicacorą - biały nalot z mojego języka bardzo
        ładnie znika (rym nie zamierzonywink). Widze dzisiaj, że język naprawdę może
        miec różowy kolor!! smile
        Powiedzcie, jak to u Was z tym nalotem? Czy tez macie takie coś? I czy jakoś
        Wam to może znikło?
        Szczególnie jestem ciekawa, jak to jest u osób, które juz długo się leczą
        (Homeopatkoqq, jestes wzywana do odpowiedzi!! wink)) ?
        Pozdrawiam


        • monikx2 Re: Do Palinodia 28.08.05, 13:58
          Wkleilam Twoj watek tu,gdyz tak bedzie latwiej.Mam do Ciebie pytanie-czy Ty
          mowisz o tym sprayu z Vilcacora?
          www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php/cPath/48/products_id/69
          • palinodia Re: Do Palinodia 28.08.05, 14:04
            Monikx2, dzieki za wklejenie mojego wpisu tutaj, nie zauwazyłam w ogóle tego
            watku! smile Nie wiem, jak go przeoczyłam, bo czytałam forum od poczatku i chyba
            juz mi ten "kandyd" tak padł na mózg, że przeoczam interesujące mnie wątki?? wink)

            Co do Vilcacory, to jest własnie ten preparat - polecił mi pan zielarz, gdy
            kupowałam zioła na migdałki. Miało byc antybakteryjne, ale działa tez
            antygrzybicznie. Zawiera jednak jakies tam ilości alkoholu, więc niby nie
            powinniśmy tego stosowac. Ale ja stwierdziłam, że wypsikam sobie tę buteleczkę
            i zobaczę, jakie będą skutkismile A Vilcacora taka kosztuje coś około 25 zł.

            • paszczak44 Re: Do Palinodia 28.08.05, 14:16
              ; (
              Chlip, chlip, mi nic nie pomaga na nalot.
              Mogę tylko wyczyścić szczoteczką czasami ale potem i tak rośnie. Jak go nie
              czyszczę to wygląda okropnie, po prostu jak grzybica.
                • paszczak44 Re: Do paszczaka 28.08.05, 15:48
                  Heh, gdybym miał szczegółowo odpowiedzieć na Twoje pytania musiałbym pisać do
                  wieczora.
                  Ograniczę się do paru rzeczy: mam alergię pokarmową spowodowaną candida. Trochę
                  pomaga mi dieta, tzn. niektóre dolegliwości łagodnieją sczególnie ZJN.
                  Stosowałem i stosuję wiele leków, który mi pomaga nie wiem, po większości nie
                  widzę raczej poprawy. Zapewne leki trzeba stosować długotrwale i dopiero wtedy
                  się wypowiem o ich skuteczności.
                  • homeopatkaqq Re: Do paszczaka 28.08.05, 16:05
                    a ja odkad pije ta slynna sode oczyszczona to od 4 dni budze sie BEZ NALOTU!!!!!
                    NALOT z tylu jezyka ZNIKNAL NA DOBRE OD 4 DNI!
                    I tez od tego czasu ja sie czuje super lepiej.
                    Prawdopodobnie u mnie bylo duze zakwaszenie organizmu.
                        • paszczak44 Re: Do paszczaka 28.08.05, 19:22
                          Die-offy, haha, mój stan jest ściśle uzależniony od rodzaju spożywanego pokarmu.
                          Czuję się duuużo gorzej jak zjem coś niedozwolonego. Natomiast nigdy nie miałem
                          jakiś symtomów obumierania candidy, być może dlatego, że dietę wprowadzałem
                          etapami, np. słodyczy nie jem od bardzo dawna. Reakcję na leki miałem
                          kilkakrotnie np. po nystatynie - chociaż zastanawiam się czy to nie była
                          reakcja na cukier w otoczce. Poza tym po wrotyczu też czułem się źle, ale to też
                          raczej wina toksycznego tujonu a nie działania przeciwgrzybicznego.
                          Nie rozumiem co ma skuteczność leków do przeciekającego jelita.
                          Jeśli chodzi o alergie to przeciekające jelito jest terminem umownym.
                          • misiaczekmoj Re: Do paszczaka 28.08.05, 20:50
                            Nie jestem specjalistka ale alergie to pewien etap schorzenia przy
                            grzybie.Dzieje sie to przy przeciekajacym jelicie gdy pokarm i wszystkie smieci
                            wylatuja z jelita docieraja do organow i tworza alergie.
                            Skutecznosc lekow do przeciekajacego jelita ma to ze to juz powazny stan i
                            takie leki jakie bierzesz nie wiele sie zdadza.
                    • palinodia Homeopatkoqq :) 03.09.05, 22:39
                      Powiedz, jak tam Twój nalot na języku? Nadal go nie masz od tej sody? Czy może
                      przstałas pić sodę?
                      Bo ja sie zastanawiam nad wypróbowanie tej metody własniesmile

                      A tak poza tym, to ja tez od kilku dni obserwuję u siebie, jak ten nalot mi sie
                      ładnie zmniejsza i sprora część języka mam juz różowąsmile) natomiast, to co było
                      do tej pory białym nalotem, zrobiło się takie rdzawe/żółte... I zauważyłam
                      takie małe czerwone plamki na języku, one są malutkie, takie na 1/3 milimetra
                      może. Co to może być?

                        • frytka2 Re: Homeopatkoqq :) 31.10.05, 13:02
                          slyszalam,ze wkladanie szczoteczki do lodowki nic nie daje,
                          Ja zawsze przed i po myciu zebow a nawet kilkakrotnie w trakcie parze szczotke
                          we wrzatku z biezacej wody.
                          Tak w ogole to niby tego nalotu jest mniej,i afty niby tez mniejsze,ale za
                          kazdym razem jak znikaja i pojawiaja sie nowe to sily mi opadaja, bo za kazdym
                          takim ich zniknieciem mysle sobie, ze juz je zwalczylam ....a tu klops.
                          Szoruje jezyk jak glupia. Musze jednak powiedziec ,ze moj nalot nie jest az
                          tak silny, bym, mogla go zdrapac.Zapach tez wlasciwie ok.
                          Chociaz juz sama nie wiem, ja juz glupieje...sad
                          Moze ja na cos innego choruje, bo poki co mowicie o nalocie a nikt nie wspomina
                          o aftach, ktore ja mam.No i jak juz wspomnialam nalot ten nie jest tak silny
                          jak u niektorych.gdy wyszoruje jezyk to jest on rozowy i dlugo sie tak
                          utrzymuje..moze zwyczajnie nie mam az tak zaawansowanego grzyba..nie wiem..
                          • asiabed Re: Homeopatkoqq :) 31.10.05, 14:57
                            Frytka, mi co jakis czas wyskakuja male owrzodzonka w buzi. nie sa to wielkie
                            plesniawki, czy afty - ale takie troche mniejsze zmiany tego typu. Po paru diach
                            znikaja. Poza tym dzisla mnie troche pobolewaja (ostatnio). Nalot na jezyku tez
                            mam nie taki olbrzymi i nie smierdzi jakos brzydko. Ale jest i mnie denerwuje.
                            pozdrawiam.
    • iso1 Re: Biały nalot na języku 30.10.05, 15:10
      Ten wątek jest ciekawy a i biały nalot na języku jest chyba standardem przy
      candidzie. Dlatego proszę Was o kontynuację.
      U mnie biały nalot (czasami miałem wrażenie że brązowy lub żółty) pojawił się
      dopiero 3-3,5 miesiąca od diagnozy i leczenia. Śmierdział jak ... kał (sory
      wszystkich). To co najmniej dziwne. Miesiąc temu zaczął mi znikać i już byłem
      szczęśliwy. Brałem olej z oregano i generalnie miałem wrażenie że jest ogólnie
      lepiej ze mną. Aż tu od około tygodnia znów nalot. Od wczoraj duży. Do tego
      pogorszenie samopoczucia (pobudzenie, depresja, autyzm, jelita, zatoki, skóra,
      oczy, itp). Sam już nie wiem czy olej z oregano podziałał sobie troszkę a potem
      grzyb się uodpornił czy też popełniłem jakiś błąd żywieniowy ?? Myślę że
      walczyć z nalotem nie ma co. Czyścić na bieżąco pewnie tak. Jest on na pewno
      informacją o tym że grzybica wciąż jest.
      • mariusz1233 Re: Biały nalot na języku 31.10.05, 01:49
        tez mam taki nalot bialy na jezyku jak pocieram palcem przy samym przelyku to
        niezle cuchnie ble sad(( wydaje mi sie ze to cos w srodku mnie siedzi a na
        jezyku tylko sie pokazuje ze cos jest nie tak ale nie wiadomo co to jest czy
        grzybica przewodu pokarmowego czy moze jelit??? gastroskopii to mi sie nie chce
        robic bo bym sie chyba pozygal albo i jeszcze cos gorszego jedynie niedlugo
        sprawdze posiew kalu na grzyby i wtedy napisze...
      • paszczak44 Re: Link nt. białego nalotu 24.02.06, 19:30
        Nalot taki jak na zdjęciach w dokumencie wg. autorów jest skutkiem działalności
        bakterii, a nie grzybów.
        Mogę się zgodzić z tym twierdzeniem, bo mój nalot wygląda prawie identycznie. W
        wymazach z jamy ustnej żadne drożdżaki i inne grzyby mi nie wychodziły, znajomym
        mi osobom z podobnym nalotem także nie wychodziła candida.
        • homeopatkaqq Re: Link nt. białego nalotu 25.02.06, 06:56
          do piernika, u mnie tez nalot na jezorku zrobil sie dopiero po pol roku od
          stosowania diety i leczenia,...Wskazywalo by to na to, ze nalot swiadczy
          rowniez o oczyszczaniu sie...tzn grzyb wylazi ....
          Dziwne jest antomiast, ze jak wczesniej bylam w gorszej kondycjii tzn na
          dnie .....to jezyczek mialam calkiem calkiem...
          • ania999917 Re: Link nt. białego nalotu 25.02.06, 09:07
            u mojej pięciolatki też jest biał język
            stosuje od dwóch tygodni diete
            ponieważ dopiero niedawno przypadkiem wpadłam na to forum
            wcześniej nie miałam zielonego pojęcia o candii
            a lekarze nie informują o takich sprawach ich świadiomość
            jest chyba niska na ten temat
            ale biały język to ona ma już od 5 miesięcy
            odkąd zaczęły się bez przerwy infekcje no i 3antybiotyki
            bo tak dla lekarza jest najprościej
            po co szukać przyczyny.
            Dlatego postanowiłam wziąść sprawe w swoje ręce mała jest na diecie
            my też i spróbuje homeopatii i zmienie lekarza bo tu nie mogę się dogadać
            • leda17 Re: Link nt. białego nalotu 25.02.06, 13:05
              czytajace powyższe dyskusje mozna sie czasem ubawic, biały jezyk sam w sobie nie
              jest zbyt zabawny ale jak do tego dochodza teorie o bialych jezykach 44 latkow
              noszacych 44 rozmiar podeszwy to juz robi sie weselej i nawet bialy jezyk nawetr
              nie taki straszny choc z drugiej strony nie jest to nic przyjemnego

              w temacie dodam tylko ze moja teściowa stosowała płukanie jamy ustnej olejem i
              czesto do tego zachęca choć było to 20 lat temu. Przeczytała w Przyjaciółce że
              jakaś pani redaktor Przyjaciółki która zamieszczała tam swoje zielarskie i
              medyczne artykuły wyleczyła sie w ten sposób z zawansowanego raka, gdyż jak
              tłumaczyła - na jezyku po nocy zbierają się bardzo silne toksyny - ale ssanie
              oleju musi trwać min 20 minut (a dobrze kiedy 40) w tym czasie można zmieniać
              olej ale wazne aby go czasem nie połknąć bo są w nim niezbepieczne toksyny - i
              po wyssaaniu oleju należy wylać do toalety spuścić wodę i umyć WC gdyż to co się
              znajduje w wyssanym oleju moze wydostać się z WC smile (-: jest bardzo
              niebzepieczne (najlepiej umyć domestosem - smile
              do tego należy niezwłocznie umyć pastą do zębów i płynem antyseptycznym jamę
              ustną i kilkakrotnie wypłukać
              Moja teściowa też dowodzi że wyleczyło ją to z ciężkich przypadłości, lecz była
              zdeterminowana i płukała codziennie przez 40 minut ! rano po przebudzeniu - to
              ważne, gdyż tylko wtedy można wyssać toksyny, nagromadzone przez noc w gardle.
              Było to wielokrotnie opisywane jako wyśmienita terapia - zalecają ją rosyjcy
              medycy ale w innych stronach świata również rozpisywano się o tymm...
                • aeidenn Re: Link nt. białego nalotu 26.02.06, 14:09
                  Kurcze, mój jęzor wygląda identycznie jak na zdjęciach.Czy ktoś jest w stanie
                  przetłumaczyć ten artykuł, lub chociaż podać zarys tego o czym pisze? Ja mogę
                  tłumaczyć z angielskiego jak coś znajdziecie, ale niemieckiego nie znam.Będę
                  wdzięczna!

                  Czy ktoś płukał jamę ustną alicotem, aby zlikwidować nalot?Czy to coś daje?Jakie
                  znacie środki antyseptyczne, w jakich można trzymać szczoteczkę do zębów?
                  • paszczak44 Re: Link nt. białego nalotu 26.02.06, 15:07
                    Więc z tego co udało mi się zrozumieć artykuł dotyczy głównie nieświeżego
                    oddechu (halitosis).
                    Biały nalot na języku może być, wg. autorów, siedliskiem bakterii gram-ujemnych,
                    które powodują halitosis. W artykule pojawia się też stwierdzenie, że nalot
                    (taki jak na zdjąciach) jest wynikim działania bakterii. Oczywiście halitosis
                    może istnieć bez nalotu, jak i nalot nie oznacza od razu nieświeżego oddechu.
                    Język jest głównym rezerwuarem bakterii w jamie ustnej. Około 60%
                    mikroorganizmów z całej jamy ustnej bytuje na języku.
                    Osoby cierpiące na halitosis prezentują akumulację bakterii znacznie większą jak
                    u osób bez nieświeżego oddechu. Nalot na języku składa się z: bakterii elementów
                    krwi i śliny, szczątek żywności, komórek. Głównymi bakteriami w nalocie są:
                    Treponema denticola, Pyrphyromonas gingivalis, Tannarella forsythensis.
                    Do usuwania nalotu stosuje się profesjonalne czyszczenie u stomatologa, a
                    następnie chlorheksedynę.
                    W artykule reklamowane są też środki bakteriobójcze o nazwie Candida- jednak nie
                    mają one nic wspólnego z Candidą albicans ani grzybami, tylko 'Candida" oznacza tu
                    "biały", "białawy", "białość" lub coś w tym stylu.
                    • aeidenn Re: Link nt. białego nalotu 27.02.06, 09:34
                      Dzięki Paszczaku! W tym tygodniu idę na wymaz z jamy ustnej, zoabczymy, czy to
                      się potwierdzi.
                      Mam wrażenie,że niedługo się uduszę od tej ilości wydzieliny w gardle.

                      Chętnie odwdzięczę się tłumaczeniami z angielskiego na przyszłość.
                      • paszczak44 Re: Link nt. białego nalotu 27.02.06, 13:13
                        Co ma się potwierdzić? Że są bakterie? Bakterie odpowiedzialne za nalot nie
                        wyjdą w wymazie, bo albo nie są one uważane za patogenne, szkodliwe dla
                        człowieka; albo badania nie obejmują tychże bakterii.
                        Ale jeśli nie robiłaś nigdy wymazu to jak najbardziej zrób; można jeszcze
                        pomyśleć o posiewie z plwociny- jeśli masz spływającą flegmę po gardle.
                      • asmielaczek Re: Pytanie do paszczaka44 18.10.06, 20:07
                        witam,
                        ja biały nalot na języku mam jak wstane rano,
                        potem w ciągu dnia powstjąmi czerwone plamy (takie zupełnie bez nalotu)
                        Juz samanie wiem co mam robić
                        nie wiem czy to język geograficzny czy nadzerka??
                        Plamy te najpierw są małe potem coraz wieksze, przemieszczają się,
                        znikają i pojawiają nowe.
                        \Jestem w 34 tyg ciązy a dolegliwoćć tę mam od ok roku, jestem strasznie zestresowana, boję sie o siebie i dziecko, nie wiem co mam robić,
                        lekarze też są bezradni,
                        za ok 2 tyg powinnam urodzić i nie wiem czy nalegaćna cesarkę? czy powinnam karmić dzidziusia?
                        czytałam trochę w necie i złapałam strasznego doła bo moze to jakas straszna choroba?
                        jakmacie jakieś rady to poproszę a jak nie to przynajmniej mogłam się wypłakać
                        pozdrawiam
                        • homeopatkaqq Pytanie do Asmielaczek: 19.10.06, 15:51
                          asmielaczku,
                          kilka razy dziennie zuj przez dlugi czas kapsulki probiotyczne.
                          To konkretnie pomaga na jezyk.
                          Na pewno pomoze doraznie na sam jezyk.
                          Ale poniewaz przyczyna stanu jezyka tkwi w jelitach to aby dostac sie do srodka
                          najlepiej wpuszczaj tam srodki do czyszczenia jelit i wylapywania patogenow.
                          Jedz wiec duzo babki plesznika zawartej w preparacie "COLON C" - np 3x dziennie
                          (pomoze tez dla dzidziusia, bo nie bedziesz go zatruwac tym co ciebie juz
                          zatruwa czyli toksynami, grzybami czy zla patogenna flora wynikla w okresie
                          zmiany PH u kobiet ciezarnychZ)+ BENTONITE czyli mocny detoks ktory dziala jak
                          plachta na diabla wobec wszekich bajkterii i patogenow oraz toksyn(mnie po
                          bentonite obsypuje...cale nogi wywala mi w krosteczkach drobniutkich, czyli ze
                          jakies tam toksyny pod wplywem bentonite uciekaja przez skore, wynosza sie)


                          Asmielaczku, tyle moge poradzic, nie wiem czy sa inne metody....
                          Na pewno dobrze by bylo abys codziennie pila na noc ze 2-3 lyki (lub wiecej )
                          OLEJU Z SIEMIENIA LNIANEGO dla naoliwienia sluzowek jelit, co nie pozwoli ci
                          trzymac zlogow kalowych w jelitach i pozwoli im sprawniej wyjsc , poza tym
                          naoliwi slizowki jelit swietnie i nie dopusci do zasiedlania sie jakichkolwiek
                          patogenow (ja po piciu tego oleju mialam czesto die-off,robilo mi sie poprpstu
                          niedobrze przez jakies 20 minut, typowa reakcja die-off) I swedzial mnie odbyt
                          po raz pierwszy po tym specyfiku....tez wskazowka od organizmu gdzie sa grzyby
                          skolonizowane.


                          *** Asmielaczku, widze Cie dlugo na tym forum , ale nie kojarze jak sie u
                          Ciebie ta candida objawiala - czy mialas mocna candide czy wyszlas z niej przed
                          ajsciem w ciaze i czy nie przeszkadzalo to w zajsciu w ciaze?????
                          Jak sie w ogole czujesz teraz podczas tych ostatnich miesiecy (oprocz jezyka),
                          czy czujesz sie zdrowa, wolna od innych objawow candidy ????????????????????
                          Co ci w ogole dolegalo dotad i czy szybko zwalczylas candide w sobie??????

                          Mase pytan, bo zamierzam zajsc w ciaze za rok czy dwa a nie moge myslec o tym
                          kiedy swiadoma jestem moich dolegliwosci...


                          PROSZE ODPISZ.
                          • raila2 Re: Candida w ciąży 21.10.06, 15:38
                            Hej jestem obecnie w 38 tygodniu ciąży, tuż przed zajściem w ciążę zastosowałam
                            dietę i miksturę oczyszczającą Słoneckiego. Powodem był biały nalot na języku,
                            ciągłe infekcje grzybiczne pochwy. Zaraz po zajściu w ciążę odstwiłam dietę i
                            miksturę, ale od niedawna powróciłam do picia mikstury. Mam obecnie problem z
                            zatokami i ściekającą flegmą, która skutecznie utrudnia mi życie, jestem pewna,
                            że to candida tam się zasiedliła. Piję miksturę od około tygodnia w tym czasie
                            czuję jak mi się oczyszcza organizm, wyszły mi na nogach takie małe swędzące
                            krostki, skóra głowy również swędzi, mam napady na coś słodkiego, czuję się
                            czasami nieswojo można powiedzieć "jak struta", wiem, że to candida zatruwa
                            mmnie swoimi toksynami. Flegma ścieka mi strasznie, jest koloru żółtego więc
                            pewnie to ropa z zatok, mam nadzieję, że jakoś uda mi się pozbyc tego świństwa.
                            • homeopatkaqq Re: Candida w ciąży 22.10.06, 08:22
                              dzieki raila za slowa otuchy.
                              Czyli,ze mimo tego wszytskiego co nas trawi mozna zajsc i donosic ciaze....

                              Ja jeszcze sobie daje rok,dwa ,gora trzy i musze sie zdecydowac, bo stuknela mi
                              trzydziestka i pozniej bedzie coraz trudniej na pierwsze dziecko.

                              Pozdrawiam!!!!
                              • homeopatkaqq Re: Candida w ciąży 22.10.06, 08:29
                                raila2
                                I szczesliwego rozwiazania!!!

                                a co do ropy to moze rzeczywiscie sprobuj skontaktowac sie z jakims
                                homeoopata,ktory ewentualnie polecil by ci cos na zatoki i problemy z candida.

                                ja jak sie okazalo w polowie bylam truta przez cos innego niz grzyby, ale ta
                                druga polowa dolegliwosci to oczywiscie grzyby. Dopiero homeopata znalazl mi
                                lek na moje inne niz candida dolegliwosci,ktore dawlay podobne objawy ale nie
                                przechodzily za nic w swiecie po leczeniu candida, wrecz sie nasilaly
                                latami ....

                                Tu masz adres forum homeopat. po angielsku,gdzie pomoze ci jakis homeopata,po
                                wyczerpujacym wywiadzie.

                                Jest tam kilku, ale najbardziej trafne diagnozy daje chyba czlowiek o niku
                                PANKAJ VARMA, bardzo wnikliwie bada osobowosc, historie chorob w rodzinie etc.
                                Co do mnie to strzal w 10.

                              • raila2 Re: Candida w ciąży 22.10.06, 12:34
                                Tak oczywiście planuję karmić maleństwo piersią, będę też piła miksturę
                                oczyszczającą bo wiem, że nawet przy karmieniu piersią można. Co do leczenia
                                homeopaty to byłam u bardzo dobrego lekarza, który wczesniej bardzo mi pomógł w
                                innej kwestii i przyjmowałam leki, które mi zapisał przez dwa tygodnie zgodnie
                                z jego zaleceniem i niestety nie wystąpiła żadna poprawa nawet niewielka
                                dosłowniee nic. Przyjmowałam dwa leki hepar sulfuris i silicea. Chcę się wybrac
                                do niego jeszcze raz ale nie wiem czy zdążę przed porodem tak jest ciężko u
                                niego z terminami. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka