Dodaj do ulubionych

Grzybica pochwy

15.08.05, 18:43
Zakazenie pochwy drozdzakiem candida czesto swiadczy o podobnym zakazeniu w
jelitach.Zatem aby wyleczyc powtarzajace sie infekcje drozdzowe pochwy ,przy
ktorych lekarze nie maja pojecia dlaczego tak sie dzieje?,warto wziac pod
uwage zakazenie jelit candida.Leczenie musi byc skierowane na caly organizm a
nie tylko na pochwe,jak najczesciej robia to lekarze.Dodam,ze przy
jakimkolwiek leczeniu konieczna jest dieta czyli redukcja pokarmow bogatych w
skrobie i cukier oraz drozdze.
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 16.08.05, 15:22
      moja grzybica pochwy zaczela sie od infekcjii bakteryjnej. Po wybiciu
      paciiorkowca nadal mialam swedzenie i irytacje.
      Nie mialam nigdy bialej grudkowatej wydzieliny, natomiast lalo sie ze mnie cois
      jakby osad bialawy,mglisty widoczny dopiero w wodzie (w ubikacjii)
      To jest wlasnie grzybica odjelitowa,gdzie odcinek pomiedzy jelitem a pochwa
      jest totalnie zagrzybiony i jak dlugo jelito nie bedzie zdrowe tak dlugo pochwa
      bedzie chora.....tak twierdzi moja lekarka med. naturalnej.
      • fiska1 Re: Grzybica pochwy 18.08.05, 20:43
        Czy zastosowanie diety i leków doustnych (zalecanych na forum) wystarczy aby
        wyleczyć grzybicę pochwy, której nie można nawet podleczyć od 6 miesięcy? Czy
        także należy leczyć się miejscowo - domyślnie u ginekologa antybiotykami dop.?
        • monikx2 Re: Grzybica pochwy 18.08.05, 20:52
          Wlasnie dzisiaj odebralam wyniki z badania pochwy i o dziwo nic nie
          wyszlo.Mysle,ze to dzieki tym ograniczeniom mi sie udalo,od dluzszego czasu nie
          jem cukru i slodyczy a za to duzo warzyw.
        • bastet7 Re: Grzybica pochwy 19.08.05, 09:27
          A czy robiłaś sobie posiew lub badanie czystości pochwy, żeby sptrawdzić czy to
          na pewno grzyb? No i zeby wiedzieć jakie leki podawać. Na pewno warto
          zrezygnować z cukru i skrobii, ograniczyć węglowodany i jeść dużo wit. C, która
          wzmacnia odporność.
          Zastanów się czy to może nie jest uczulenie na coś...
        • fiore24 Do fiska1 19.08.05, 12:20
          sprawdz czy nie masz innych pasozytow, m.in. owsikow.One bardzo czesto powoduja
          stan zapalny pochwy i zaden ginekolog na to nie wpadnie, a wiem to z wlasnego
          doswiadczenia.
            • fiore24 Re: Do fiska1 19.08.05, 12:38
              Z tym jest wlasnie problem, bo one w badaniach nie wychodza.
              Ja je zobaczylam golym okiem przygotowujac probki do badania.Straszne, ale
              prawdziwe.Nie wiem skad to swinstwo mi sie przyplatalo ? Teraz lecze sie na
              pasozyty m.in. Zentel, krople homeopatyczne L55, dieta przeciwgrzybicza i dwa
              preparaty firmy Sanum.Leczenie bedzie trwalo przynajmniej 6 tygodni.Dopiero
              minal tydzien.
              Ciezko jest, ale musze to jakos wytrzymac.
        • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 19.08.05, 17:12
          nie, grzyba atakujemy z kazdej strony!!!!
          Dieta pomoze ci tylko odniesc skutek w leczeniu osobnym pochwy.
          Musisz jednoczesnie naturalnym sposobem leczyc pochwe.

          Co Ty na to?

          KURACJA
          BOROWA:
          Zarażenia C. glabrata i innymi grzybami drozdzopodobnymi ale nie bedacymi c.
          albicans w 98% odpowiadają na leczenie miejscowe kwasem borowym stosowanym w
          dawce 600 mg/24 h przez przez 6 tygodni codziennie a przez nastepne pol roku
          profilaktycznie 2x w tygodniue. W zarazeniach pochwy grzybami innymi niz
          candida albicans leki „azole” (cotrimazole, metronidazole) sa nieskuteczne.
          W aptece mozna zrobic sobie globulki z kwasem bornym o nastepujacym skladzie:
          Acidi borici 0,6
          Ol. cacao q.s.
          M.f. glob.vag.
          D.t.d. No 24

          Tu sa linki na strony anglojezyczne mowiace o kwasie bornym.

          www.mothernature.com/Library/Ency/Index.cfm/Id/1057009#6
          health.yahoo.com/ency/healthwise/tn9595#tn9595-sec
          Boric acid cures up to 98% of women when used to treat vaginal yeast infections
          that haven't been cured by antifungal medications (such as Monistat or
          Diflucan). After 30 days, symptoms return in some women, making it necessary to
          use maintenance treatment over several months. The suppositories, which
          contained 600 mg of boric acid, were inserted vaginally twice a day
          for two weeks, then continued for an additional two weeks, if
          necessary for maintenance treatment boric acid may be used up to 6 months or
          even 1 year twice a week.

      • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 19.08.05, 17:18
        ja osobiscie biore teraz kwas borny i widze, ze pomaga!!!!
        Ale na przyszlosc tak sobie mysle, ze moze wzielabym globulki robione w aptece,
        ktore ponoc sa rewelacyjne. Polecal je na forum "grzybice pochwy" student
        medycyny , ktyry leczyl sie i swoja dziewczyne przez pol roku i dopiero ten lek
        wybawil jego luba( bo jego zwykly krem) .

        1) w sklad galki wchodzi 100 000j nystatyny, metronidazol, kwas borny,laktoza,
        maslo kakowe. galek jest 24 sztuki, jedna na dzien i jedna na noc.
        kobietki wyprobujcie te galki i stosujcie szare mydlo oraz nie przesadzajcie z
        higiena
        student medycyny: adam-bydgoszcz@tlen.pl
    • manyaslova Re: Grzybica pochwy 19.08.05, 10:51
      witam!
      piszę bo dostalam zaproszenie, zalogowalam się i jestem, chcę powiedzieć wam o
      preparacie "anry", próbowalam wielu lekarstw, metod naturalnych również,
      okazywaly się za slabe ku mej rozpaczy, dopiero w miesiąc po zażyciu anry
      odczulam tak znaczną poprawę, że wlaściwie do dnia dzisiejszego preparat ten
      uznaję za wspanialy i zbawienny, jeśli jest ktoś, kogo mój post zainteresowal
      odsylam na forum "grzybica pochwy" /link: f.kafeteria.pl/temat.php?
      id_p=736822&start=9930/, piszcie, odpowiem na pytania, o ile będę
      umiala /marves@op.pl/, pozdrawiam,
      Manyaslova
    • an_aneczka Re: Grzybica pochwy 24.08.05, 12:16
      A czy stosowanie Lactovaginalu po wyleczonej już grzybicy pochwy zapobiegnie
      chociaż trochę jej kolejnym nawrotom czy to i tak jest przysłowiowa walka z
      wiatrakami? Bo ja już po prostu nie mogę sad Dobijają mnie te ciągłe grzybice
      pochwy, zapewne biorą się one z tego, że candida zaatakowała równiez moje
      jelita i wiem, że do czasu, gdy się jej z tych jelit a w zasadzie z całego
      organizmu nie pozbędę, to te infekcje pochwy będą ciągle nawracać sad(( Ale czy
      jest jakiś sposób, by te grzybice pochwy jakoś powstrzymać mimo candidi
      panoszącej sie w całym organiźmie?
      • monikx2 Re: Grzybica pochwy 24.08.05, 12:28
        Widzisz u mnie nic nie pomagalo aby zapobiec kolejnej grzybicy pochwy,zaden
        Laktovaginal,kompletnie nic. Ponad 3 miesiace temu zrezygnowalam ze
        slodyczy,potem za jakis czas z cukru i ograniczylam weglowodany.Udalo mi sie na
        tyle ,ze od prawie 4 miesiecy nic mi nie dokucza w pochwie i ostatnio wymaz
        wyszedl super.Od roku takiego nie mialam,zawsze cos wychodzilo.Mysle,ze to w
        duzym stopniu zasluga diety.
        • an_aneczka Re: Grzybica pochwy 24.08.05, 12:42
          Dzięki monikx2 smile Pocieszyłaś mnie. Dietę zaczęłam stosować już od wczoraj i
          teraz mam nadzieję, że może jakoś zachamuję te kolejne grzybice. Wiem, że na
          efekty diety będę musiała poczekać, ale Twoje słowa dodały mi otuchy, bardzo
          dużo otuchy smile)) Idę dzisiaj do gina, pewnie znowu przepisze mi jakieś
          globulki i maść. Ale mam też inny problem, bo cosik mi się cykl poprzestawiał.
          Miesiączki, które do tej pory byłe regularnie co 28 dni, teraz są raz co 24,
          raz co 30 uncertain I do tego czasem pobolewa mnie dół brzucha, tak jakby jajniki,
          raz z prawej strony, raz z lewej, ale czasem tez po środku. A ostatnia
          miesiączka to był poprostu koszmar, dostałam takich bóli jak nigdy w życiu,
          zaczęłam się pocić, do tego jeszcze doszły dreszcze... I tak się zastanawiam
          czy to może też zasługa tej candidi? Czytałam, że candidia objawia się m.in.
          też nieregularnymi i bolesnymi miesiączkami, ale mnie brzuch boli również wtedy
          gdy nie mam okresu.
          • monikx2 Re: Grzybica pochwy 24.08.05, 13:18
            Mysle,ze ta podstepna candida moze powodowac mase roznych
            dolegliwosci,wyczytalam tez ,ze niedoczynnosc tarczycy rowniez. To,ze cos
            dzieje sie z cyklem to tez wina hormonow ale warto to sprawdzic i potwierdzic
            badaniami.Co do bolu brzucha to jest na tym forum zielona 24 i Ona rowniez ma z
            tymi bolami niezle klopoty.Z tego co wiem wykluczyla inne schorzenia a wiec te
            bole tez przypisala candida.
                • an_aneczka Re: Grzybica pochwy 24.08.05, 14:58
                  Oczywiście, że muszę zrobić badania, ale najpierw spróbuję wyciągnąć
                  skierowanie na te badania od jakiegoś lekarza, może w środę za tydzień od
                  dermatolga mi się uda.... A w ogóle to włąśnie wróciłam od gina. Na grzybice
                  przepisał mi jak zwykle globulki i maść. A co do tych bóli to powiedział, że
                  podczas miesiączki owszem mogę mieć bóle, bo mam tyłozgięcie macicy, ale poza
                  tym to nie widzi żadnych ginekologicznych przyczyn. W związku z nieregularnymi
                  miesiączkami kazał mi zrobić badania poziomu hormonów, w tym także prolaktyny,
                  bo z piersi zaczęła mi się wydobywać jakaś wydzielina sad(((
                  • monikx2 Re: Grzybica pochwy 24.08.05, 17:58
                    Poniewaz tu jest watek na temat grzybicy pochwy,pozwolilam sobie wkleic z
                    innego watku odpowiedz dr.Andrzeja Janusa ,ktory jest bardzo wazny dla
                    kobiet,ktore maja nawracajace grzybice.

                    Dr.Janus napisal;

                    Jelito grube u kobiet praktycznie przylega do pochwy. Źródłem rozrostu grzybni
                    w organizmie jest jelito grube. Biedne kobiety lecząc się czesto u ginekologna,
                    nie wiedzą o tym, że leczenie zapaleń pochwy powinno zacząć się właśnie od
                    jelita grubego. Strzępki grzybni rozrastając się, w pierwszej kolejności
                    atakują najbliżej położone twory anatomiczne. Stosując dodbytniczo wazelinę
                    zablokowała Pani po prostu rozrost strzępków grzybni w kierunku pochwy. Proszę
                    te same leki, które przepisze ginekolog nie stosować dopochwowo ale
                    doodbytniczo np. Lactovaginal albo rownocześnie dopochwowo i dodbytniczo.
                    Polecam Pani homeopatyczne preparaty firmy SANUM do leczenia takich stanów.
                    Preparaty do leczenia candida można podzielić na 2 grupy
                    1. Pierwsze działające ogólnie
                    2. Działające miejscowo
                    Leczenie więc należy prowadzić ogolne oraz poprawiające stan miejscowy.
                    Przypominam o tym, że istnieje mozliwość ciągłego zakażania się kobiet przez
                    zaifekowane nasienie mężczyzny o ile nie stosuje partner prezerwatywy.



                    • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 25.08.05, 03:00
                      ta wypowiedz byla wlasnie skierowana do mnie.
                      I jesli ktoras z was ma takie nawroty jak ja to jest niemal pewne ,ze problem
                      lezy w przeciekajacym jelicie oblozym grzybkiem. A skoro jelito grube przylega
                      do pochwy to jasne, ze strzepki tego grzyba przenikaja do pochwy i stad nie ma
                      konca w leczeniu pochwy.
                      Ja zamierzam aplikowac doodbytniczo krem clotrimazolum na poczatek a dopochwowo
                      kwas borny - NA NOC.
                      A NA DZIEN - lactovaginal doodbytniczo i dopochwowo.
                      • an_aneczka Re: Grzybica pochwy 25.08.05, 21:43
                        A jak zamierzasz aplikowac krem clotrimazolum doodbytniczo? Bo tez pomyslałam o
                        tym, żeby ten kremaplikowac doodbytniczo, tylko zastanawiam się jak... bo jak
                        tak prosto z tubki to będzie przecież tylko przy końcu, a co z dalszym
                        odcinkiem jelita grubego?
                              • an_aneczka Re: Grzybica pochwy 26.08.05, 20:55
                                Homeopatkaqq, aplikujesz sobie ten krem Clotrimazolum? Bo ja sobie go
                                zaaplikowałam i teraz bardzo mnie boli. Ból promienuje od odbytu tak troszkę w
                                górę i trochę w kierunku pochy sad((( Myślisz, że to może być od tego kremu? Bo
                                ja już sama nie wiem, wprawdzie ból wystąpił dopiero jakieś 5 godzin po
                                zaaplikowaniu kremu... bo jeśli nie od kremu to do czego ten ból?
                                • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 27.08.05, 02:09
                                  czesc , no wlasnie nie wiem skad ten bol ....zastanawiam sie....tym bardziej,
                                  ze mnie tez cos jakby zaklulo raz zaraz po zaaplikowaniu. Ale potem byl spokoj.
                                  I juz dzis 3 dzien i nic mnie nie zaklulo w jelicie.
                                  Aniu,moze przetrzymaj troche jeszcze - jeli by ci sie pogarszalao to
                                  ewentualnie odstaww,.
                                  Alw wiesz, nie powinno ci zaszkodzic stosowanie kremu antygrzybicznego.
                                  Ja jak bralam tantum rosa - plukanki do pochwy to mnie za pierwszym razem RWALO
                                  w srodku strasznie i tez wpadlam w panike i dzwonie go tego ginekologa w
                                  rozpaczy i mowie mu , ze mi rozrywa caly narzad (promieniujacy bol) - a on mi
                                  na to, ze tak moze byc na poczatku, ale potem ma przejsc i zeczywiscie przeszlo
                                  zupelnie po 3 plukamiu. To podraznienie wywolane bylo przez srodek grzybobojczy
                                  atakujacy cala sluzowke zagrzybiona.
                                  No wiec Aniu, obserwuj sie, jesli po tygodniu bol nie ustapi to mozesz odstawic
                                  ten krem. Ale nie mysle.
                                  • fiska1 Re: Grzybica pochwy 30.08.05, 12:11
                                    A ja mam dołasad. Aby skończyć leczenie farmakologiczne, wzięłam 3 dawki
                                    Gyno-Pevaryl. Dzisiaj mija 3dzień od zakończenia tej kuracji , a ja już czuję
                                    pieczenie. Tak właściwie to nie mogę się wyleczyć od roku. I to nie to, że
                                    kończę leki i mam spokój np. na tydzień, ale ja cały czas czuję pieczenie. Nie
                                    mogę sobie zrobić badań, bo jetem w trakcie lub po braniu leków. A odstęp musi
                                    być ok.2 tyg.
                                    Stossowałam już rózne metody łącznie z czosnkiem, jestem na diecie od miesiąca,
                                    biorę srebro, citrosept, priobiotyki, czosnek i inne cuda sad.
                                    I MAM JUŻ TEGO NAPRAWDE DOSYĆ!!!!
                                    • an_aneczka Re: Grzybica pochwy 30.08.05, 14:09
                                      Fiska1, też mam podobnie. Zastosuję jakieś globulki dopochwowe na grzyba i w
                                      trakcie ich działania jest wszystko świetnie, natomiast gdy już ich działąnie
                                      się kończy, mija kilka dni, 2, góra 3 i wszystko zaczyna się od nowa. Dlatego
                                      myślę, że przyczyną jest tu grzybica jelit. Ok czasu gdy jstem na diecie, czyli
                                      jakiś nie cały tydzień to naprawdę bardzo sporadycznie mnie coś piecze czy
                                      swędzi. Myslę, że to tez zasługa tego kremu Clotrimazolum, który sobie aplikuję
                                      doodbytniczo. Może też tak spróbuj...

                                      Homeopatkaqq, dzięki za ten pomysł z Clotrimazolum. Tak jak radziłaś, jakoś
                                      przetrzymałam ten bół, który pojawił się po pierwszym zaaplikowaniu kremu i od
                                      tego momentu stosuję go codziennie i jest wszystko ok. smile Tylko tak się
                                      zastanawiam Homeopatkaqq czy ten krem wchłania Ci się w jelicie całkowicie? Bo
                                      mi np jakaś jego część wychodzi wraz z kałem sad Zastanawiam się nawet czy nie
                                      cały? Może on tam działą po prostu jak jakiś korek i dlatego nie piecze ani nie
                                      swędzi mnie pochwa?
                                      • an_aneczka Re: Grzybica pochwy 30.08.05, 14:14
                                        I tak sobie jeszcze pomyślałam, że zamaist tego kremu lepsze by były może
                                        jakieś globulki dopochwowe. Ale przecież one wszystkie są na receptę, a nie
                                        pójdę do gina i mu nie powiem, żeby mi przepisał ileś tam tych globulek... sad
                                        A może ktoś zna coś o działaniu podobnym jak Clotrimazolum, ale dostępne bez
                                        recepty?
                                      • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 30.08.05, 18:33
                                        a-aneczka, ja mam to samo.
                                        I wlasnie stwierdzilam, ze chyba jednak ten krem clotrimazolum nie jest za
                                        dobry....bo juz po 4 dniach stosowania mi wszystko wraca....
                                        No wiec teraz wracam do starej ewersji leczenia- probiotyki z woda destylowana
                                        wstrzykuje doodbytniczo na dzien i na noc (1 strzykawka) a dopochwowo keas
                                        borny na noc i na dzien probiotyki=lactovaginal.
                                    • kanadyjka1 Re: Grzybica pochwy 07.03.06, 21:43
                                      na swedzenie pochwy i calego dolu polecam 7 kropli olejku z drzewa herbacianego.
                                      nalezy robic plukanie kilka razy dziennie, i naprawde pomaga.
                                      mozna tez robic oklady po plukance.

                                      powodzenia
                                      • kanadyjka1 Re: Grzybica pochwy 07.03.06, 22:37
                                        kanadyjka1 napisała:

                                        > na swedzenie pochwy i calego dolu polecam 7 kropli olejku z drzewa
                                        herbacianego
                                        > .
                                        > nalezy robic plukanie kilka razy dziennie, i naprawde pomaga.
                                        > mozna tez robic oklady po plukance.
                                        >
                                        >
                                        PS Zapomnialam dodac ze te 7 kropli to nalezy dodac do ok .5 lira wody!!!!
              • monikx2 Re: Do moni 05.09.05, 16:30
                Golden24,dam Ci dobra rade ,jak pojdziesz do nich na wymaz to zrob Sobie posiew
                i czystosc plus bakterie beztlenowe.Bardzo wazna rada-przed badaniem umyj sie
                tylko sama woda,bez zadnego mydla ,nawet do higieny intymnej nie stosuj.Sama
                woda nie sfalszuje wyniku a mydlo czesto podnosi ph i jezeli wyjdzie wyzsze to
                lekarz bedzie pozniej z wyniku podejrzewal stan zapalny a ph moze podniesc
                wlasnie jakies mydelko.Opis badan w tym laboratorium jest bardzo
                czytelny,bedziesz zadowolona.Pozdrawiam.
                • golden24 Re: Do moni 05.09.05, 17:03
                  Dzieki
                  Wlasnie tak zrobie.
                  Juz nie wiem co mam robic z tym stanem zapalnym,bo nie mam pewnosci czy to
                  grzybica czy nie ? Jak robilam 1,5 misiaca temu wymaz na Candide i bakterie, to
                  nic nie wyszlo,a mnie ciagle piecze, swedzi i ciagle zaczerwienienie sie
                  utrzymuje, bez zadnych uplawow.
                  Przestrzegam diety przeciwgrzybiczej, nie myje sie zadnymi plynami do h.
                  intymnej od dawna, bielizne piore mydlem dla dzieci.
                  Szlak mnie juz trafia, bo nie wiem co to jest ?

                    • monikx2 Re: Do moni 05.09.05, 17:14
                      Mysle,ze badanie w tym laboratorium wreszcie wyjasni przyczyne,moze to jakies
                      beztlenowce ale skoro nie masz uplawow to rzeczywiscie dziwna sprawa z
                      Toba.Odpukac w niemalowane ,ja mam juz 4 miesiace spokoju z grzybica pochwy i
                      jestem przekonana,ze ta dieta bez cukru i slodyczy naprawde mi pomogla.Trzymaj
                      sie i odezwij sie jak tylko zrobisz badania.
                  • homeopatkaqq DO GOLDEN 10.09.05, 06:57
                    GOLDEN, PODAJMY SOBIE RECE!
                    MAM TO SAMO.
                    NIE WYCHODZI MI W POCHWIE NIC,CYTOLOGIA 1 GRUPA, BAKTERIE: CZYSTO, A SWEDZI,
                    KLUJE, IRYTUJE JAK CHOLERA SZCZEGOLNIE PO ZLYM JEDZENIU.
                    i TO NAPRAWDE MA SCISLY ZWIAZEK Z JELITEM, UWIERZ MI.
                    MUSISZ TRZYMAC DIETE, INACZEJ POCHWA BEDZIE CIAGLE SZALEC.....
                    MI POMOCNA OKAZALA SIE HOMEOPATIA....I PROBIOTYKI DOPOCHWOWO, BIORE TEZ KWAS
                    BORNY.
                    ALE TERAZ JUZ CHYBA SIE NAWET POCHWA NA TA HOMEOPATIE UODPORNILA,ALBO NIE WIEM
                    CO.....ODKAD ZAZYLAM W LIPCU NYSTATYNE TO MAM WRAZENIE ZE Z POCHWA JEST GORZEJ
                    TROCHE...AZ DO TERAZ....
                    CZASEM MAM ZALAMKE, ALE NASZCZESCIE SZYBKO SIE BIORE ZA SIEBIE I WALCZE DALEJ.

                    NA MNIE ANI JEDEN KREM NIE ZADZIALAL NA DLUZEJ NIZ NA 2-3 TYGODNIE.....
                    TYLKO DIETA MNIE RATUJE.
                    • golden24 Re: DO GOLDEN 10.09.05, 08:53
                      Dzieki Homeopatkaqq za pocieszenie.Teraz wiem,ze nie tylko ja mam z tym
                      problem.Stosuje Lactovaginal,probiotyki doustnie,diete, srebro koloidalne, Pau
                      D'arco w kapsulkach, kupilam niedawno czopki doodbytnicze Exmykehl D3 podobno
                      tez sa pomocne przy leczeniu grzybicy pochwy.Kupilam tez polecane przez
                      dziewczyny globulki Betadine, ale ich jeszcze nie uzywalam.
    • fiska1 Re: Wydzielina 12.09.05, 21:06
      Od ok.3 dni mam dziwną wydzielinę z pochwy. Nie jest to śluz, ani białe grudki
      jak przy grzybicy ale biaława wydzielina o konsystencji śluzu ale trochę gęstsza
      w dość dużej ilości, bezzapachowa. Odczuwam lekkie pieczenie ale dużo
      delikatniejsze. Dodam, że od miesiąca jestem na diecie, probiotykach, srebrze,
      citrosepcie (pół miesiąca). Na początku pomyślałam sobie, że a nuż ta candida
      wydostaje sie w ten sposób (wcześniej miałam cały czas problemy "damskie"). Ale
      może pomyślałam zbyt optymistycznie - "tonący brzytwy się chwyta" smile, a tak
      naprawdę to jakaś nowa infekcja sad. Co o tym sądzicie?
      • monikx2 Re: Wydzielina 13.09.05, 15:16
        Fiska,dzwonilam dzis do laboratorium i dowiedzialam sie,ze po tabletkach
        grzybobojczych i po wszelkiego rodzaju masciach trzeba wstrzymac sie z badaniem
        6 dni ,a wiec tylko tydzien.Wtedy zostanie odnowiona flora bakteryjna i badanie
        bedzie wiarygodne.
        Piszesz,ze znowu cos sie dzieje,idz zrob posiew,my nie powiemy Ci co to moze
        byc? Wlasnie wtedy gdy cos dokucza warto robic takie badania,znajda przyczyne i
        wyleczysz.
        Ja od 4 miesiecy mam spokoj,myje sie emulsja Lubex,jest grzybobojcza.Caly czas
        kontroluje sie w ubikacji,starajac sie nie dotykac papierem wejscia
        pochwy.Wycieram sie recznikiem ale tak,zeby nic nie przeniesc z odbytu do
        pochwy.Mysle,ze to wszystko lacznie z dieta naprawde mi pomoglo.
    • golden24 Re: Grzybica pochwy 20.09.05, 13:33
      Mam juz wyniki wymazu:
      pH - 4,5
      Nabłonki - nieliczne
      Leukocyty - 1-3 wpw
      Pał kwas. mlekowego - liczne
      Ziamiaki Gram + - nieobecne
      Pałeczki Garam - - nieobecne
      Grzyby drożdzopodobne - nieobecne
      Dwoinki Gram - nieobecne
      Trichomonas vaginalis - nie wykryto
      Flory bakteryjnej patogennej i grzybów drożdzakopodobnych w warunkach tlenowych
      nie wyhodowano
    • jawaczysen Re: Grzybica pochwy 19.11.05, 11:02
      Mam pytanie do monikx2.To dla mnie bardzo ważne.Jak wyleczyłaś sie z grzybicy
      pochwy i czy miałaś także grzybicę w jelitach?Wczoraj odebrałam wyniki na
      posiew i wyszło mi,że mam w jelitach dość obfity wzrost candida albicans.Tak
      naprawdę to nie wiem dokładnie od czego mam zacząc leczenie.Jakieś dwa miesiące
      temu byłam u ginekologa-kobiety w przychodni i stwierdziła "na oko",że mam
      grzybicę pochwy.Praktycznie nic więcej nie powiedziała,nawet o diecie,o
      cukrach.Przepisała tylko pojedynczą pigułkę(już nie pamiętam co to było),krem i
      globulki dopochwowe na okres 15 dni.Żadnych badańsadA!I jeszcze raczyła mnie
      poinformować,że prawdopodobnie mam nadżerkę.Może to by się zgadzało bo jak
      brałam te globulki to mnie bardzo piekło.Nie wiem do jakiego ginekologa mam się
      udać.Ze względów finansowych do prywatnego nie pójdę a czy w przychodni jest
      jakiś z odpowiednią wiedzą?A co Tobie pomogło oprócz diety?Pozdrawiam
      serdecznie.
      • monikx2 Re: Grzybica pochwy 19.11.05, 11:28
        Witam.Widzisz,z tymi lekarzami to jest ciezka sprawa,mi tez zaden nie
        zasugerowal grzybicy jelit w zwiazku z nawracajacymi grzybicami pochwy oprocz
        jednej internetowej Pani dr.ginekolog wypowiadajacej sie na forum ZDROWIE
        KOBIETY.Wszystkie potrzebne informacje zbieralam z internetu .Od nitki do
        klebka doszlam wreszcie do tego ,ze grzyby w jelitach sa przyczyna moich
        dolegliwosci z pochwa jak i totalnego zmeczenia,czy bialego nalotu na
        jezyku.Nie mialam wiecej objawow.Poniewaz zrobila mi sie afta pod jezykiem
        wykonalam posiew z jamy ustnej na grzyby i wyszla candida.Co zrobilam? Najpierw
        poszlam do ginekologa i przeleczylam sie przeciwgrzybicznie doustnie dopochwowo-
        to bylo w maju tego roku-a potem kompletnie zrezygnowalam z cukru ,slodyczy
        itp.Zastosowalam diete,dzieki ktorej do dnia dzisiejszego mam spokoj.Ostatni
        wymaz w sierpniu nie wykazal nic.Moze to i krotkotrwaly sukces ale to zawsze
        cos.Z nalotem na jezyku jest roznie,faktycznie zmniejszyl sie bardzo ale
        czasami jeszcze jest,rano go nie ma a w ciagu dnia sie pojawia i tez nie wiem
        od czego? Napewno jeszcze jestem niedoleczona i tu mamy odpowiedz.
        Wydaje mi sie,ze powinnas poszukac dobrego homeopaty lub lekarza zajmujacego
        sie medycyna naturalna.Zwykly internista przepisze Ci tabletki i o ile
        zastosujesz diete ,o ktorej duzo mowy jest na forum,to moze tez odniesiesz
        sukces.Zycze Ci tego z calego serca.
        P.S Zapomnialam dopisac,ze w wakacje mialam ok.8 seansow akupunktury ale nie
        wiem,czy one tez mi jakos pomogly.Moze i tak....
        • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 07.01.06, 23:23
          te kapsulki dopochwowe sa robione na recepte w aptece.

          w sklad galki wchodzi 100 000j nystatyny, metronidazol, kwas borny,laktoza,
          maslo kakowe. galek jest 24 sztuki, jedna na dzien i jedna na noc.
          To napisal student medycyny: adam-bydgoszcz@tlen.pl


          • jawaczysen Re: Grzybica pochwy 25.01.06, 00:41
            Jak długo trzeba brać te kapsułki?I czy ktoś je już przyjmował z forum?I
            oczywiście pytanie do monikx2smileJak się czujesz i czy masz jakieś niepokojące
            objawy?Z tego co zauważyłam to rzadko jesteś i pewnie jest świetnie pod tym
            względemsmileBardzo się cieszę.Pozdrawiam serdcznie.
            • monikx2 Re: Grzybica pochwy 25.01.06, 22:31
              Czuje sie dobrze,grzybicy nie mam od maja a wiec jest super.Nie jem nadal cukru
              i slodyczy.Faktycznie ,ostatnio rzadko tu zagladam ale jedyna przyczyna jest
              problem z laczem internetowym.Mam nadzieje,ze wkrotce to sie rowniez
              poprawi.Pozdrawiam serdecznie.
            • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 26.01.06, 03:57
              do jawaczysen:
              pytasz o te kapsulki z kwasdem bornym?
              Ponoc po 4 tyg. brania grzybica powinna przejsc, ale w przypadku ciezko
              uleczlnych (czyt. przewleklych) grzybic dobrze jest brac przez 2 miechy
              codziennie, a potem do pol roku 2-3 razy w tygodniu trzyma sie terapie
              podtrzymujaca.
              • jawaczysen Re: Grzybica pochwy 26.01.06, 16:36
                Do monikx2:bardzo się cieszę,że Ci się udałosmileSama chciałabym aby już u mnie
                było w porządku, ale jest gorzej...sad
                Do homeopatkagg:tak,o te właśnie mi chodzi.Ciekawe jaki jest koszt tej kuracji
                i czy można je zrobić na zamówienie w każdej aptece(no prawie w każdejwink)
    • goja9 Re: Grzybica pochwy 27.01.06, 21:54
      Dziewczyny, czy na początek diety: zero cukru, słodyczy, białego pieczywa
      wystarczy? Jestem tak przeraźliwie szczupła a i tak od rozpoczęcia diety czyli
      jakieś 2 miesiące schudłam 2 kilo.Niestety po 2 tyg. leczenia dopochwowego
      (trzeba było-stan ostry) nie minęło nawet parę dni a ja czuję że wszystko
      zaczyna się od nowa. Piję citrosept i robię irygacje z niego. Probiotyki
      regularnie, więc coś nie działa. Czy zaostrzyć dietę? Może to węglowodany ale
      co z moją wagą? Niedługo nic ze mnie nie zostanie. Jestem załamana.
      • jawaczysen Re: Grzybica pochwy 30.01.06, 17:52
        Bardzo Ci współczuję goja9sadWg mnie nie powinnaś zaostrzać diety bo nie w tym
        rzecz jeśli i tak zrezygnowałaś z najgroźniejszych produktów.To wystarczy.Zero
        cukru i słodyczy to podstawa.Natomiast trzeba znaleźć dobrego ginekologa, który
        odpowiednio Cię pokieruję.Ja sama mam z tym problem.Nie mogę znaleźć lekarza!
        Póki co szperam w internecie i znajduję różne ciekawostki.Dla mnie np.
        interesujące są kapsułki dopochwowe z kwasem bornym, które przedstawia
        homeopatkaqq.Na innym forum znalazłam sposoby z potraktowaniem ząbka czosnku
        jako "tabletki" dopochwowej lub podmywanie się roztworem wody i octu lub po
        prostu kefir.Nie daję głowy za te sposoby, aczkolwiek nie wykluczam ich.Budzą
        kontrowersje.Szczególnie ten czosneksmileDziewczyna, która to stosowała zarzekała
        się,że właśnie to jej pomogło.Na razie boję się to zastosować i tylko
        podziwiamwinkDalej szukam lekarza...
    • goja9 Re: Grzybica pochwy 31.01.06, 18:17
      Już myślałam, że nikt tu nie zagląda. Na temat grzybicy zostało wiele
      powiedziane i tysiące różnych sposobów wymienione, trzeba tylko swój znaleźć i
      nie oszaleć przy tym.Czasem jednak brakuje sił i wiary w to że coś pomoże.
      Ja mam też nową panią doktor, polecaną bardzo gorąco na forum przez diewczyny z
      mojego miasta, ale jak widać mam większy problem niż myślałam skoro przez dwa
      miesiące leczenia efekty marne.Teraz mam dołek ale na pewno nie poddam się
      skoro innym się udaje.
      • hopik Re: Grzybica pochwy 23.02.06, 13:05
        a u mnie jest ok dopóki nie podejmuję aktywności seksualnej. naprawdę jestem
        załamana... dlaczego to paskudztwo uaktywnia się w tych okolicznościach? ma
        ktos jeszcze tak? normalnie jest wszystko ok.
    • lilith_6 Lek na grzybicę pochwy 03.03.06, 21:18
      Polecam chiński lek - całkowicie naturalny - szybko i skutecznie (przynajmniej
      u mnie) leczący grzybicę pochwy.
      Stosowałam to bardzo krótko (dokładnie nie pamiętam ile) i minęło bezpowrotnie,
      mimo że nie stosowałam wtedy żadnej diety ani innych leków na candidę. Tzn.
      minęło do czasu zażycia antybiotyku wink Nie ma siły żeby grzybica po
      antybiotyku nie wróciła jak organizm jest zagrzybiony.

      Nie pamiętam dokładnie jak lek się nazywał sad to był któryś z tych dwóch (mam
      taką książeczkę z tymi chińskimi lekami):

      GONG JING KANG
      Wskazania:
      Zapalenie pochwy, zapalenie pochwy grzybiczne (colpitis mycotika), rzęsistek
      pochwowy, nadżerka szyjki macicy.
      3 szt, czopków 25 zł. (książka stara, teraz ceny są troszkę niższe)

      FU YAN PING
      Wskazania:
      Te same + gronkowce (złocisty, biały).
      Działa b. szyko np. rzęsistek może być zlikwidowany w ciągu 8 godz.
      12 kaps. dopochw. 15 zł
      20 -''- 23 zł.

      Ja chyba leczyłam się tym pierwszym. Efekt - błyskawiczny. Partner -
      niezarażony smile)))
      B. fajne są te chińskie leki, leczymy się całą rodziną, np. ja na kamice
      żółciową, mąż na nerkową - zawsze z efektem smile
      Pozdrawiam
      • doma22 Re: Lek na grzybicę pochwy 04.03.06, 13:15
        Drogie panie jeśli weżmiecie te cuda chińskie to proszę podzielcie sie
        wrażeniami.Sama zamierzam wypróbować je ale dopiero po 10 marca(wypłata)Napewno
        przekarze wieści o skuteczności chińskiego specyfiku.Pozdrawiam
      • lilith_6 Re: Lek na grzybicę pochwy 04.03.06, 15:31
        sad nie mam pojęcia czy można doodbytniczo...pewnie tak, bo przecież pochwa
        jest wrażliwsza... smile

        Wczoraj przypominałam sobie z mężem te moje kuracje i wyszło na to, że za
        pierwszym razem wzięłam chyba ten pierwszy lek. To była ta rewelacja smile A za
        drugim razem, po kolejnym antybiotyku, chyba ten drugi(a kupiłam go bo się
        pomyliłam, hihi wink - też pomógł (teraz nic nie czuję w okolicy pochwy), ale
        zachwycił mnie ten pierwszy - w momencie poczułam poprawę, więc polecam go Wam.

        Pozdrawiam i lecę, bo dziś mój mąż ma urodzinki smile))
          • lilith_6 Re: Lek na grzybicę pochwy 05.03.06, 14:26
            Doma22 napisałam do Ciebie na pocztę smile

            Tu podam strony dla wszystkich zainteresowanych:

            Jeśli chodzi o GONG JING KANG, to znalazłam tylko jedną stronę (ale może słabo
            szuskałam, hehe)

            www.kregoslup.polbox.pl/pages/lekarstwa/gong_jing.htm
            Ten drugi lek jest chyba częściej spotykany - wyskoczyło więcej stron w
            przeglądarce smile. Oto jedna z nich:

            www.zhenlu.pl/index.php?m=ass&id_ass=35294
            Ja nie kupuję przez net. Zaopatruję się u osoby, która sprowadza te leki z Chin.

              • lilith_6 Re: Lek na grzybicę pochwy 05.03.06, 21:20
                Czemu głupie... bardzo rzeczowe pytanko smile

                Po tym pierwszym nie wróciły, było super - oczywiście do czasu gdy wzięłam
                antybiotyk (na zatoki).
                Wystarczyło mi jedno opakowanie (3 czopki chyba). Już po pierwszym było jak w
                niebie wink Ale jak włożyłam to piekło nie do wytrzymania. Przy drugim mniej...a
                przy trzecim...nie pamiętam - więc chyba już nie piekło wink
                Mnie pomogło - to nie znaczy że Tobie pomoże, ale warto spróbować. Lek przecież
                nie jest drogi i nie trzeba robić długiej kuracji.

                Nie piszę o tym drugim, bo gorzej się u mnie sprawdził. Tzn. w trakcie kuracji
                dalej odczuwałam swędzenie na obrzeżach i...nie byłam nim już tak zachwycona
                jak pierwszym. Po nim też niby przeszło, ale to już nie to co wtedy.
                A teraz znów jestem po antybiotyku, więc chyba muszę "szorować" po moje
                czopki smile Ale tym razem się już nie pomylę i kupię te pierwsze smile
                • anika73 Re: Lek na grzybicę pochwy 06.03.06, 08:53
                  Czy jesli nie mam objawow aktualnie, ale grzybice meczyly mnie latami, co
                  miesiac, moge wziac te globulki profilaktycznie?
                  Fakt, ze jestem po leczeniu anry i innymi specyfikami, probiotyki etc, ale
                  grzyba trzeba atakowac wszystkim co mozliwe, jak myslicie, brac??
    • slonko212 Re: Grzybica pochwy 08.03.06, 22:56
      Witam na forum. Od jakiegos czasu z zainteresowaniem sledze to forum. Gdzie w
      Warszawie mozna kupic te chinskie leki? Czy sa do zdobycia w jakims
      konkretnymmiejscu poza internetem?
        • aisha78 stan zapalny-macmiror? 01.03.07, 16:47
          Witam.
          Byłam niedawno u ginekologa , który stwierdził bardzo delikatny stan zapalny i
          przepisał mi globulki macmiror czy któraś z Was je używała? Jakiś czas temu
          miałam delikatne upławy , których teraz nie mam.Nic mnie nie swędzi.
          Leczę synka na candidę.Macmiror zawiera nystatynę i tak się zastanawiam czy może
          powinnam najpierw zrobić sobie inne badania?
          Co o tym myślicie?
        • kanadyjka1 Re: Grzybica pochwy 18.03.06, 22:13
          Czy mogla bys zaczac nowy watek do Pana Doktora, by mogl sie wypowiedziec co do
          tego pierwszego lekarstwa-GONG JING KANG??
          Mysle ze warto zasiegnac jego opinii w tej sprawie.

          Dzieki
        • zorka4 Re: Grzybica pochwy 25.03.06, 15:38
          Zapomniałam jeszcze o naturalnym jogurcie. Czasami pomaga zupełnie usunąć
          swędzenie. Możesz robić nasiadówki lub wręcz wstrzykiwać go do środka. To stary
          i tani sposób na zaaplikowanie sobie pożytecznych bakterii.
        • zorka4 Re: przerwa w tabletkach 27.03.06, 16:13
          Nie znam niestety tego leku, ale jeśli to antybiotyk to fatalnie. Antybiotyki
          muszą być przyjmowane regularnie bo inaczej bakterie wytwarzają
          swoją "odporność" na lek. Jeśli to przeciwgrzybiczny środek to użyj koniecnie
          dzisiaj. Dlaczego spanikowałaś? Ja zwilżam globulkę albo przegotowaną wodą albo
          smaruję kremem, który akurat mam przepisany np. clotrimazolum. Niestety ta
          suchość pochwy przy leczeniu to normalka.
          Najlepiej lekarstwo zakładać w pozycji leżącej(lata praktyk) wtedy łatwiej się
          odprężyć i nie napinać, co ułatwia wprowadzenie gałek.
          pozdrawiam
    • krushinka Zaczynam leczenie 22.03.06, 14:55
      Witajcie!
      Wczoraj zaczelam leczenie grzybicy. Poczytalam juz troche z tego, co tu piszecie
      i szczerze mowiac troche to jest przerazajace, ze leczenie moze trwac tyle czasu
      i nie dawac rezultatow.
      Kuracja przepisana mi przez lekarke jest nastepujaca:
      - 10 dni globulki Macmiror
      - 5 dni przerwy
      - 1 globulka Gynoxin
      - 3 dni przerwy bez seksu
      - 10 dni Lactovaginal
      - miesiac przerwy
      - po miesiacu zrobic badanie na czystosc i powtorzyc Lactovaginal.
      Na razie zadnych badan nie robilam. Zaczelam od razu leczenie bo nie chce tego
      wydluzac w czasie. Dodatkowo bede brac preparaty firmy Vision (link na stronie
      dr Janusa): Beauty, Lifepack Senior, Detox, Antiox i Artemida. Nie wiem jeszcze
      czy zastosuję się do diety, o ktorej tutaj przeczytalam, jestem w stanie
      najwyzej zrezygnowac z cukru i slodyczy (ktore spozywam w bardzo wielkich
      ilosciach), no i zwieksze spozycie warzyw. Ale bez chleba chyba jednak nie
      dalabym rady.
      Co sadzicie o kuracji przepisanej przez lekarke? Czy moj chlopak tez powinien
      zrobic sobie badania? Kiedy mozna zrowu rozpoczac wspolzycie? Czy w 5 dniach
      przerwy po Macmiror? Czy w trakcie stosowania Lactovaginalu? Czy dopiero w
      miesiacu po pierwszym Lactovaginalu?
      Pozdrawiam serdecznie wszystkich!
      • zorka4 Re: Zaczynam leczenie 23.03.06, 19:06
        Wiesz co, to wszystko zależy od tego jak długo chorujesz na grzybicę pochwy
        (jeśli to grzybica a nie np. bakterie) Jeśli ta sprawa nie jest przewlekła i
        Twoja odporność jest dobra to leki powinny zadziałać. Ja chyba uodporniłam się
        na lekarstwa standardowo przepisywane przez lekarzy i dlatego szukam innych
        środków( póki co z mizernym skutkiem). Na pewno partner powinien być też
        przeleczony i lepiej z seksem poczekać aż odbuduje się prawidłowa flora w
        pochwie co zmniejszy ryzyko ponownej choroby. Ale to tylko teoria. W moim
        przypadku ta przypadłość jest tak wyspecjalizowana i uparta że życie w
        celibacie stało się smutną koniecznością.
        pozdr
        • ludzikowa1 Re: Zaczynam leczenie 24.03.06, 13:16
          Czyli reasumujac to wszystko co tu dzis przeczytalam powinnam zaczac leczenie
          od:
          1.zrobienia badan kalu w kierunku grzybow i plesni
          2.wizyty u ginekologa po doustne i miejscowe srodki przeciwgrzybiczne dla
          siebie i partnera
          3.probiotyki
          4.srodki przeciwgrzybiczne lub probiotyki rowniez doodbytniczo
          5.dieta bez cukru
          6.zrobic globulki w aptece z kwasu bornego
          7.myc sie szarym mydlem a nie plynami do higieny intymnej
          8. celibat do czasu wyleczenia sad

          Potwierdzcie prosze smile

          Mam jeszcze pare pytan:
          Czy powinnam zrobic rowniez wymaz z pochwy i badanie czystosci? Na czym polega
          to badanie?
          Jakie probiotyki najlepiej pic?
          Czy jesli choruje juz kilka lat czy jest mozliwe ze zarazilam bedac w ciazy
          moje dziecko i jemu tez powinnam zrobic badania?
          Czy dieta bezcukrowa dotyczy rowniez miodu? Czy trzeba rowniez zrezygnowac z
          produktow zawierajacych gluten i drozdze czy wystarczy cukier?
          Kiedy bede wiedziala ze juz odbudowala sie prawidlowa flora w pochwie?
          Czy candidia moglam zarazic rowniez meza? On nie ma objawow, dziecko chyba tak
          ale nie jestem pewna.
          Czy wierzyc takim srodkom jak Anry czy sobie darowac?

          Odpowiedzcie prosze Dzieki waszym postom wrocila mi wiara w to ze bede jeszcze
          zdrowa i odkrylam ze faktycznie mam wiele objawow grzybicy jelita:
          biegunki,krwawienie z dziasel, sennosc, ciagle grzybice pochwy, przygnebienie,
          bole brzucha...



          • monikx2 Re: Zaczynam leczenie 25.03.06, 16:24
            Ospowiadam na atawoje pytania;
            1. Warto wykonac takie badanie.
            2. Tak ,wizyta u ginekologa jest konieczna,gdyz sama grzybicy nie
            wyleczysz.Warto by bylo isc do lekarza majac wyniki -posiew i czystosc.
            3. Probiotyki mozesz lykac caly czas ,jednym z lepszych jest Lacidofil.
            4. Srodki przeciwgrzybicze wg.zalecen lekarza-doustnie i dopochwowo.Partner
            doustnie tabletki i krem do smarowania.
            5. Owszem,nie jem cukru i slodyczy.Jestem zdrowa juz prawie rok.
            6. Nie robilam i nie uzywalam.
            7. Nie przesadzac z higiena,najwyzej myc sie 2 razy dziennie,moze byc sama
            woda .Ja myje sie emulsja LUBEX. Uwazac na kolejnodc,myjemy sie od przodu do
            tylu i tak samo wycieramy.
            8. Zgadzam sie .Przedluzylabym okres celibatu o jakis miesiac czy dwa aby dac
            chorej sluzowce sie zregenerowac.To jest wazne,po latach leczenia jest ona w
            tragicznym stanie a sex dodatkowo ja podraznia.

            Badanieposiew i czystosc pobiera jako wymaz ginekolog lub polozna w
            laboratorium prywatnym.W czystosci oznasza sie leukocyty,paleczki,Ph,rzesistka
            a w posiewie bakterie do ktorych powinien byc przygotowany antybiogram,jezeli w
            lab. cos wyhoduja.

            Probiotyk-Lacidofil 3 razy po 1 kapsulce.
            Nie wolno spozywac miodu.Ja zrezygnowalam tylko z cukru,slodyczy i mleka.
            Odbudowanie flory bakteryjnej moze potwierdzic badanie w laboratorium,brak
            objawow grzybicy,czyli brzydkich uplawow itd.Zapach powinien byc prawidlowo
            lekko kwasny a sluz bialy,lekko zolty.

            Ze mna doustnie leczyl sie maz Flumyconem.

            Nie bralam Anry.

            I jeszcze jedno,wazna jest rowniez psychika.Po leczeniu nie kazde swedzenie
            musi oznaczac nawrot.Sluzowka podczas regeneracji ma prawo zaszczypac.

            Czy Ty masz jakies badania? Jezeli jestes z Warszawy dobrze tym sie zajmuje
            Bakter,polecam.

            Polowa mojego sukcesu bylo to,ze moja pochwa nie ma problemow z brakiem
            paleczek kwasu mlekowego. Jego brak lub mala ilosc powoduje czeste infekcje.

            Przy czestych grzybicach warto zbadac cukier i nie brac tabletek
            antykoncepcyjnych.

            Lewatywy nie sa dobrym pomyslem,gdyz wyplukuja i te dobre i te zle bakterie,to
            samo dotyczy antybiotykow.

            Chyba wszystko,pisalam to co wiem z wlasnej praktyki.

            Pozdrawiam. Monika.
            • zorka4 Re: do Moniki 26.03.06, 18:18
              Ciekawi mnie czy zauważyłaś u siebie poprawę po lekach przepisanych od lekarza.
              Ja nie jem słodyczy, cukru również mleka staram się poprawić ogólnie kondycję
              organizmu(probiotyki, czosnek, citrosept) i mimo to po lekach,dosłownie parę
              dni po skończeniu kuracji objawy wracają. Nie wiem co robić.Czy może nie
              przyjmować nic więcej skoro i tak nie pomaga. Boję się że nie leczona grzybica
              przeniesie się gdzieś wyżej np. na jajniki. Przez pół roku razem z mężem
              łykaliśmy Flumykon i wcale lepiej nie było.
              Najtrudniej jest znaleźć lekarza, który potraktuje problem poważnie a nie jak
              jedna pani doktor powiedziała "to nic takiego, są gorsze schorzenia"
              to "schorzenie" trwa u mnie od lat i nie znam gorszego ani bardziej dołującego
              od niego.
              • monikx2 Re: do Moniki 26.03.06, 18:34
                U mnie zawsze byla poprawa po lekach,po galkach czy doustnych tabletkach
                przeciwgrzybiczych.Wszystko mijalo,wszystkie dolegliwosci po czym za jakis czas
                mialam nawrot.Mysle,ze po czesci bylo to spowodowane tym,ze moja gin przez rok
                kompletnie mnie wyjalowila leczac nadzerke.Galki byly na codzien
                normjalnoscia.Ile mozna? Wiesz ,ja bym na Twoim miejscu po leczeniu nastepnej
                grzybicy odczekala tydzien ,dwa i zrobila kolejny wymaz w dobrym laboratorium.
                MOze warto by bylo dodatkowo zrobic posiew moczu,moze tam sa jakies bakterie
                czy grzyby i sie nimi zakazasz.
                Wiem,ze jest to dramat-sama mialam niezle dolki.Ja kazde leczenie mialam
                celowane na podstawie posiewu. Nie mam problemu z tymi dobrymi paleczkami kwasu
                mlekowego-moze Ty ich nie masz albo masz za malo?
                • zorka4 Re: do Moniki 26.03.06, 20:12
                  No właśnie, może to w tym problem(brak pałeczek). Za tydzień kolejna wizyta u
                  gina. Zrobię ponownie posiew i zapytam w labie też o rozpoznanie flory. Irytuje
                  mnie potwornie brak takich działań ze strony lekarza.Tak na prawdę więcej
                  dowiedziałam się z forum niż od nich. Nie mam siły już go zmieniać i opowiadać
                  kolejnemu co mi jest. Kiedyś też po leczeniu grzybica ustępowała ale 4 lata temu
                  (po urodzeniu dziecka) zaczęła być "nieuleczlna".
                  Dzięki za radę.
                  Pozdrawiam
                  • monikx2 Re: do Moniki 26.03.06, 20:23
                    Dlugo tego szukalam na innym forum,az znalazlamWklejam wypowiedz pewnej
                    dziewczyny z innego forum,przeczytajcie.

                    Moje Kochanie Dziewczyny, przeczytajcie to:

                    Wczoraj wróciłam od mojego nowego ginekologa. I chciałabym się z wami podzielić
                    informacjami, które od niego usłyszałam. Otóż, jakieś pół roku temu miałam
                    robiony posiew z pochwy, nic nie wykazał ani bakterii ani grzybów,
                    przyszpitalne laboratorium nie zrobiło badań na beztlenowce, nie stwierdziło
                    stopnia czystości pochwy. Ówczesny lekarz z góry stwierdził, ze „na pewno
                    beztlenowców Pani nie ma”, wynik jest ok. więc zapisywał mi leki na ślepo, bo
                    ja się nadal skarżyłam na pieczenie, swędzenie itp.
                    Pisałam kilka dni temu, ze zmieniłam lekarza na innego (docenta), który
                    skierował mnie do laboratorium, placówki naukowej przy Akademii Medycznej. Tam
                    wyszło wszystko: mam beztlenowce Gardnerella vaginalis (a jednak!!!), brak
                    Lactobacillus, stopień czystości pochwy IV, natomiast grzybów i rzęsistka nie
                    stwierdzono i nie wyhodowano!!! Wynikiem byłam zszokowana różnicą wyników! Ten
                    beztlenowiec wypiera pałeczki kwasu mlekowego i dlatego ta czystość taka nicka.
                    Przepisał mi Dalacin i Sumamed na tę bakterię, Ketokonazol, bym nie dostała
                    grzybicy! I co mi powiedział…
                    Stwierdził, ze po tak długim okresie przyjmowania leków dopochwowych mogłabym
                    nawet przez miesiąc przyjmowac Lactovaginal i by to nic nie dało. W ten sposób
                    nie jestem wstanie przywrócić prawidłowej flory bakteryjnej. POWIEDZIAŁ, ZE
                    TRZEBA NAJPIEJ ZAKWASIĆ POCHWE A POTEM PRZYJMOWAC LACTOVAGINAL. Sam
                    Lactovaginal sobie nie poradzi!

                    Dał mi NOWY PRZEPIS NA ZAKWASZENIE POCHWY!!! Podaję:
                    - roztwór do irygacji pochwy: 1 ampułka vit. C 0,1 (2ml) + 2 ampułki NaCl (1
                    amp. 5 ml), roztwór naciągnąć do strzykawki 20 ml i wlewać do pochwy przez 10
                    dni , najlepiej przed snem, po 10 dniach dopiero przyjmowac Lactovaginal na
                    noc.

                    -gdyby piekło to naciągnąć pół ampułki vit. C , by stężenie było mniejsze lub
                    wlać strzykawką trochę letniej wody przegotowanej do pochwy
                    - gdby została ta vit C, bo przyjmowałyśmy tylko po pół ampułki, to po tych 10
                    dniach wlewać ja nadal na noc (już bez NaCl) i zaraz po tym przyjąć Lactovaginal

                    Powiedział, że kiedyś było lepiej, bo można było zakwasić pochwę samym kwaśnym
                    mlekiem, a w dzisiejszych czasach przy tak przetworzonych mlekach jest już to
                    nie możliwe., więc musimy ratowac się tym co się da!

                    A lekarze przpisują Lactovaginal, nie wiedząc nawet jak nasze pochwy
                    przygotować do jego przyjmowania, twierdzą, ze sam sobie poradzi, wciskają nam
                    kity, ze jesteśmy uczulone gdy czujemy pieczenie podczas jego przyjmowania, ze
                    zakwaszenie jest niepotrzebne. Ale to kompletna bzdura! Rozumiem, ze czasami
                    się zdarzy ze któraś z nas jest uczulona, ale to powinny być tylko wyjątki, a
                    cała rzesza kobiet!!!

                    Jestem zbulwersowana ułomnością współczesnych ginekologów!


                    • monikx2 Re: do Moniki 26.03.06, 20:29
                      I jeszcze namiary na tego lekarza,moze sie komus przyda,wklejam kolejna
                      wypowiedz.

                      Do Sylwia22

                      Ten lekarz przyjmuje w Poznaniu w "Centrum Dermatologii", tak się nazywa, ale
                      przyjmuje tam wielu lekarzy, nie tylko dermatolodzy. Chetnie podaję namiary do
                      tego centrum
                      Gość się nazywa Jacek Koźlik, ul. Gajowa 3. Podaję numer telefonu, ale do tego
                      centrum, bo na komórkę niestety nie mam (o-61) 8417 173 Trzeba się
                      zarejestrować, przyjmuje w poniedziałki od 17.00 i w środy od 18.00 Zapisywano
                      mnie na wizyty w ten sam dzień co dzwoniłam. Wizyta kosztuje 70zł, chyba ze
                      bedzie USG to 20zł więcej. Może jemu uda Ci się pomóc! Powodzenia
      • krushinka pytanie - wazne!!! 27.03.06, 13:27
        Mam za sobą 5 dni, podczas ktorych stosowalam globulki Macmiror. Wczoraj mialam
        wlozyc szosta globulke, ale mi sie nie udalo!! Bylo za sucho, globulka prawie ze
        utknela mi gdzies w wejsciu, ledwo udalo mi sie ją wyciągnąc z powrotem. Potem
        to juz w ogole spanikowalam i nie probowalam juz wiecej. Wiec ta globulka mi sie
        zmarnowala. No i opuscilam jeden dzien leczenia. Wiem, ze ta cala opowiesc moze
        sie wam wydawac glupia, ale prosze was dziewczyny, powiedzcie czy komus sie tak
        zdarzylo i co nalezy robic w takiej sytuacji? Czy jeden opuszczony dzien wplynie
        na cala kuracje? Boje sie co bedzie dzisiaj wieczorem, czy uda mi sie czy tez
        znowu bedzie problem. Ewentualnie jakie mozna stosowac lubrykanty, zeby nie bylo
        tak sucho?
        Dziekuje za wszelkie odpowiedzi!!
    • zorka4 Re: Grzybica pochwy 25.03.06, 14:53
      Hej! Niestety w tej chwili zagląda tu już mało dziewczyn. Zostało dużo
      powiedziane na temat naszej przypadłości. Jeśli chodzi o diety to też poczytaj
      sobie inne wątki dotyczące całego leczenia grzybicy. Nie jestem ekspertem w tym
      temacie więc nie chcę Cię wprowadzać w błąd. Ja stosuję a raczej próbuję
      trzymać się tego wszystkiego o czym napisałaś. Nie jest to proste zwłaszcza że
      efekty marne. Dodatkowo, czego nie zauważyłam w Twoim poscie podjadam sobie
      czosnek(na pewno się przyda-wszyscy w domu chorzy a ja nie!!!).
      Co do dziecka, to mogło jak najbardziej urodzić się już z grzybkami ale bez
      paniki.Moje nie ma. Zrób badania kału.
      Wymaz z pochwy pobiera laborantka lub lekarz(jak cytologia). Trzeba robić!
      Co do pytania kiedy powraca flora ta dobra to nie umiem powiedzieć. Ja walczę
      od kilku miesięcy z grzybicą i u mnie na pewno wciąż jej nie ma.
      Pozdrawiam
    • anika73 Re: Grzybica pochwy 06.04.06, 10:11
      Dziewczyny, mocno jestem podbudowana Waszymi radami tutajsmile
      Zwłaszcza dziekuję za przepis na zakwaszanie pochwy - otóż to był zawsze mój
      problem - brak paleczek - nieraz nawet po wzięciu Lactovaginalu dostawałam na
      nowo grzybicy.
      choć teraz problem jest znacznie mniejszy - biorę probiotyki, suplementy,
      wzięłam Anry, diety nie udaje mi się zachowywać, choć staram się ograniczać
      rzeczy, które szkodzą - musze powiedzieć, że teraz czasem mam tylko strzępki
      grzyba, bez swędzenia, pieczenia i innych nieprzyjemnych objawów, gdybym nie
      widziała strzępków, nawet nie wiedziałabym, że mam grzybicę. I nie zarażam
      męża, co zdarzalo się ZAWSZE. Także postep jest i myślę, że ANRY mi pomogło.
      Ale zrobię jeszcze porządne zakwaszenie i bywam w Poznaniu więc może odwiedzę
      tego doktora o którym piszecie. Czy to ginekolog?
      Pozdrawiam wszystkie "chore"
    • zocha18 Re: Grzybica pochwy 07.04.06, 21:46
      Podniosłam sobie odpornośc organizmu metodą Tombaka, siemie lniane, na tyle
      skutecznie, że znowu mam infekcje pochwy, całe życie to mam przynajmniej raz w
      miesiacu, ale od 2-ch miesiecy był sokój, dietka pomogła,i teraz znowu, ale ze
      wzmozona siłą, swędzi, biorę lactovaginal, ale mało skuteczne. I teraz nie wiem
      czy brać fluconazole doustnie, czy te borowe kulki, ale one chyba sa na recepte?
      Wkładam ząbki czosnku, ale chyba bardzo mnie tym razem przyatakowało, pomocy. A
      podczas diety i brania wszystkich specyfikow, chyba nie warto truc sie
      fluconazolem.
        • zocha18 Re: Grzybica pochwy do misiaczekmoj 08.04.06, 21:29
          A właśnie, mam do ciebie pytanko,czy od momentu zażycia Anry, nie mialas
          żadnych nawrotów pochwowych. Czytałam wasze posty na temat Anry, jestem prawie
          przekonana, ale te objawy w pierwszym miesiacu mnie przerażają.Jak sie teraz
          czujesz misiaczekmoj??
          • misiaczekmoj Re: Grzybica pochwy do misiaczekmoj 08.04.06, 22:49
            Juz jest jakos siedem miesiecy od pierwszej dawki i mialam dwa pogorszenia.
            Jedno bylo po czterech miesiacach od pierwszej dawki a drogie jest teraz.
            Drugie slabsze od pierwszego.
            Pogorszenie homeopatyczne nie jest gorsze od prawdziwej infekcji jest duzo slabsze.Pojawia sie tylko na skorze swedznie ktore mozna smarowac clotrimazolem.
            Takze przerazajaca jest raczej prawdziwa infekcja a nie pogorszenie , tylko wazne by bylo sie przygotowanym na te pogorszenie psychicznie, zeby nie wziasc pogorszenia jako nawrotu infekcji jak jak to w pierwszych dniach ja wzielam.
            I z tego co juz widze u dziewczyn lepiej jest wziasc anry po wzieciu lekow przeciwgrzybiczych.
            Takze mam sie dobrze.Pozdrawiam
            • monikx2 Re: Grzybica pochwy do misiaczekmoj 13.05.06, 14:26
              Wklejam wypowiedz z innego forum,kuracja ,ktora wyleczyla problem z pochwa.

              Cześć dziewczyny!
              Ja od prawie 7 lat leczę grzybicę. Po każdym leczeniu był miesiąc max dwa
              miesiące spokoju i znów to samo i to zawsze ze zwiększoną dawką. Grzybica
              atakowała mnie z dnia na dzień i to tak że z bólu lał mi się pot z czoła, nie
              mogłam iść do pracy kilka dni bo tak mnie bolałao. Brałam prawie wszystko i po
              leczeniu bylo lepiej ale nie na długo. Zmieniałam lekarzy bo miałam dość. Gdy
              po leczeniu robiłam cytologie wychodziła mi I grupa. A po tygodniu znowu to
              samo. Robiłam badania na posiew, biocenozę i nigdy nic nie wychodziło mimo że
              miałam objawy. Lekarze patrzyli na mnie jak na idiotkę, bo badania wychodza
              dobrze a ja narzekam, że mnie piecze, boli, swędzi itd. i czego ja wogóle od
              nich chcę. Aż trafiłam na super lekarza. Stwierdził, że moje dolegliwosci biorą
              się z braku odpornosci. Bo wystarczy, że zaziębiłam stopy czy ręce i znów
              wszystko od nowa. Kazał kupić sobie olej z rekina, witaminę B comlex, witaminę
              C, i wyciąg z żurawin (np. Urinal - bo przy okazji łapałam zapalenie pęcherza).
              Dostałam Clotrimazol dwie globułki po 500g ( myślałam, że nic mi nie pomogą bo
              miałam je już z tysiąc razy i nic) do tego kwas mlekowy 2% do zrobienia w
              aptece (5zł za 250ml) i Lubex (emulsja do mycia- stosuje się ją zamiast płynu
              do higieny intymnej 25zł trochę kosztuje ale naprawdę warto). Jedną globułkę
              Clotrimazolum na noc i za trzy dni kolejną, ale zanim zaaplikuje się tą drugą
              trzeba przemyć pochwę tym kwasem. Najlepiej znoczyć watę lub gazę, zawinąć
              wokół palca i jakby wyczyścić ścianki w środku, aż usunie się wszystko co tam
              jest, potem tą globułkę i tez po 3 dniach tak wymyć pochwę. Potem przez
              pierwszy tydzień codziennie, a potem co kilka dni przemywac w ten sposób kwasem
              pochwę. Po miesiącu raz na tydzień i raz na tydzień pałeczki kwasu mlekowego -
              Lactovaginal (25zł za 10 szt). I tak przez miesiac. Oprócz tego oczywiscie cały
              czas te witaminy i olej z rekina. Potem zawsze przed okresem 2 - 3 dni na noc
              Lactovaginal i po okresie przemyć pochwę kwasem mlekowym i na noc 1
              Lactovaginal. Oprócz tego stosować tą emulsję Lubex rano i wieczorem umyć się i
              wycierać papierowymi ręcznikami (nawet nie wycierać tylko osuszyć delikatnie) i
              ją stosować co najmniej 2 miesiące. Potem od czasu do czasu. Wszystko mi
              przeszło. Teraz od czasu do czasu połknę jakąś witaminkę i włożę te pałeczki
              przed okresem i przemyję się po okresie tym kwasem w środku. I nic mi nie
              dolega!!! Czuje sie super!!!
              • ewa11a Re: Grzybica pochwy 14.05.06, 13:43
                Ja od września zeszłego roku również walczyłam z candidą.
                Skutecznie ją wyleczyłam stosujac pałeczki kaw. mlekowego-Lacibios 1tab x
                dziennie, Citrosept 15 kropli do soku, herbaty itp i 400g jugurtu naturalnego
                Bakomy. Stosuje to od 2 miesięcy i ............jest super, wreszcie posiewy
                jałowe smile
                • kawka37 Re: Grzybica pochwy 16.09.06, 12:15
                  Szukam wpisu w którym jedna z dziewczyn pisała,że bardzo pomaogła jej kuracja
                  polegająca na pokrywaniu ścianek pochwy kwasem borowym nanizanym na palec.
                  Przejrzałam cały ten watek i nie mogę znależć. Strita już w oczach dostaję.
                  Nakierujecie mnie może na ten wpis?, albo może któraś stosuje ten sposób.
                  Chodziłoby mi o info czy stosować to raz dziennie czy częściej i ile dni i czy
                  potem dobrze byłoby od razu lactovaginal. Już nie daję rady . Liczę na odzew .
                  Pozdrawiam smile. Kawka
                    • kawka37 Re: Grzybica pochwy 16.09.06, 21:01
                      Tak właśnie o to mi chodziło. Wielkie dzięki!!!!! Wczoraj juz sobie to
                      zaaplikowałam i co za ulga! zero pieczenia, bólu, świądu. Żadne globulki i
                      zioła tak nie podziałały. POzdraiwam. smile Kawka
                    • czibiusa6 Re: Grzybica pochwy 17.09.06, 13:48
                      Witam! Na forum zawitala od niedawna, jednak sledze je od bardzo dlugiego czasu.
                      Z candida pochwy mecze sie od 7 lat. Zmienialam lekarzy jak rekawiczki,a zaden z
                      nich nie potrafil mi pomoc. Leczylam sie tez na to swinstwo w USA lecz daremnie.
                      To co najbardziej mnie irytuje to to, ze zaden z tych licznych panow nie
                      skierowal mnie na zadne badania. A wiec dochodze dzis do wnioskow,ze leczono
                      mnie na oko. Ostatnio poszlam znowu do gina(pojawil sie od niedawna w mojej
                      miescinie)sprubowalam od niego zarzadac skierowania na badania, ale on mnie, jak
                      pozostali zignorowal istwierdzil,ze nie widzi nic co mogloby przypominac infekcje.
                      A mnie normalnie szlag trafia. Bo owszem po bardzo dlugim stosowaniu diety i
                      lekow na wlasna reke w tym tez probiotykow, swedzenie nagle ustapilo. Jedynie co
                      mnie jeszcze irytuje to to,ze na wargach sromowych mam przez caly czas drobne
                      jakby biale krosteczki,przypominajace krosty, ktore czasem pojawiaja sie kazdemu
                      na twarzy. Niewiem co to za cholerstwo i niewiem tez jak bylam badana, skoro gin
                      tego niedostrzegl. Krostki towarzysza od samego poczatku mojej choroby, niewiem
                      jak mam sie ich pozbyc,probowalam naprawde wszystkiego, roznego rodzaju masci,
                      plukanki lactovaginal,nawet smarowalam sie jogurtem a dzis stosuje kwas borny w
                      plynie. Ale jak zwykle niezauwazylam poprawy. Niewiem co mam jeszcze dalej z tym
                      zrobic, stosuje diete i widze ze pomaga,bo oprocz zmeczenie, ktorego codzien
                      doswiadczam, przeszly liczne objawy,swedzenie tez odeszlo,ale jedynie te
                      krostki, z ktorymi niewiem co poczac. Kiedy wstaje rano czuje do siebie
                      wstret,bo juz mam tak szalenie tego dosyc...
                      • agazabcia1 Re: Grzybica pochwy 17.09.06, 14:41
                        Nie załamuj się. Wprawdzie nie wiem co to może być, ale być może toksyny wybrały
                        sobie drogę wyjścia właśnie na twoim sromie. Obserwuj czy się zmniejszają lub
                        zwiększają tak jak zwykłe grudki skórne.
                        Może wybierz się z tym do dermatologa skoro ginekolog to bagatelizuje.
                        • czibiusa6 Re: Grzybica pochwy 17.09.06, 19:18
                          Coz, krostki sie nie powiekszaja ani nie zmniejszaja, poprostu sa,czasem tylko
                          te miejsca sa zaczerwienione i to wszystko. Boje sie ze dermatolog powie mi ze
                          chyba pomylilam lekarzy. Bylam naprawde przyczyna smiechu wielu lekarzy,a co
                          najgorsze rzaden nie chce mi dac skierowania na badania. Staram sie nie
                          zalamywac,ale czasem mam chwile slabosci. Dzieki za odpowiedz. Pozdrawiam!
                          • homeopatkaqq Re: Grzybica pochwy 21.09.06, 05:15
                            dziewczyny ja tez jade na kwasie bornym, ale ja kupuje sobie globulki
                            glicerynowe i wsypuje tam ten kwas.
                            Ale w sumie na placa tez da rade nalozyc.
                            DGrunt,zeby sie ten kwas tam jakos dostal i zakwasil flore a dobre bakterie
                            same sie beda rozmnazac.

                            Ja juz wlasciwie od dluzszego czasu na tym jade i widze duza poprawe.Z objawow
                            mam tylko lekkie swedzenie czasem jak zawale z dieta, ale zwykle sie jej
                            trzymam i bardzo sobie chwale dietke + kwas.
                            • kawka37 Re: Grzybica pochwy 21.09.06, 19:35
                              Słuchajcie dziewczyny ! Poszłam do apteki po ten kwas borny ,juz go od paru
                              dni stosuję,aż pewnego wieczoru patrzę na napis na opakowaniu : KWAS BOROWY.
                              Zadzwoniłam więc do apteki, żeby sie upewnić, ćzy to to samo. Na szczęście tak.
                              Pisze to na wypadek gdyby któraś zakupiła paczuszkę z takim napisem jak u mnie.
                              Można być spokojnym i śmiało stosować. Pozdrawiam. K
                              • kawka37 Re: Grzybica pochwy 16.10.06, 23:08
                                Powoli zbliżam sie do końca etapu codziennych aplikacji kwasu borowego i etapu
                                2; aplikacje co 2 czy 3 dni ( musze jeszcze sprawdzić, jak to laciało). Mam w
                                zwiazku z tym pytanie; tak sobie kombinuję , żeby w te dni kiedy nie zastosuję
                                kwasu aplikować laktowaginal. Ale czy pozostałe na ściankach ewentualne
                                kryształki kwasu nie zniweczą działania dobrych bakterii. niby kwas nie jest
                                bakteriobójczy tylko bakterio i grzybostatyczny, ale i tak wolę poznać opinię
                                koleżanek z forum. Pozdrawiam . K
      • lila12345 Re: Grzybica pochwy 30.05.19, 17:27
        Trzeba zwalczać od środka. Nalewka propolisowa dwa razy dziennie po małej łyżeczce rozpuścić w pół szklanki wody i wypić. Propolis ma naukowo udowodnione działanie przeciwgrzybicze. Tylko najlepiej samemu zrobić nalewkę, kupić kit prosto z ula od chłopa A nie że sklepu
    • degobo Re: Grzybica pochwy 18.10.06, 11:07
      Dzień dobry - wczoraj się zarejestrowałam tu, bo znalazłam sobie to forum przy
      szukaniu informacji o grzybicy pochwy.

      Właśnie przechodzę kolejną - już chyba tysięczną infekcję sad(( Leczę się, na
      chwilkę jest spokój i znowu się zaczyna.

      Brałam już chyba wszystkie dostępne leki na rynku (od clotrimazolu poprzez
      nizorale, betadine, gyno-pevaryl, pimaficin, gynalgin, nystatynę i jeszcze dużo
      innych których już w tej chwili nie pamiętam), spokój mam tylko wtedy jak raz w
      miesiącu przyjmuję w czasie okresu doustnie 2 tab. Fluconazlu.
      Przez 4 miesiące udało mi się także przetrwać bez Fluconazolu na samym tylko
      Lacibios Femina i już myślałam, że może się całkiem udało, ale niestety znowu
      mnie candida dorwały sad

      Teraz byłam przeleczona Macmirorem i Flumyconem i spokój był 5 tygodni - ale
      przedwczoraj znowu mnie grzybki dopadły sad Powinnam pewnie była kupić i brać
      nadal lacibios codziennie czego nie zrobiłam i teraz żałuję sad

      Teraz biorę robione globulki: Metronidazol, Nystatyna, Acidi borici i (?)
      Sacharum lactis - nabazgrane więc nie odczytam do końca, do tego pimafucort,
      odstawiłam całkiem cukier, postaram się też odstawić białe pieczywo, kupię z
      powrotem ten Lacibios - ale już naprawde nie mam siły sad(((

      W przyszłym roku chcę zajść w ciążę i boję się, że mnie candida zaatakują tez
      wtedy a nie będę miała możliwości wyleczenia się mocniejszymi lekami - i co wtedy?

      Oczywiście wszystkie zasady higieny przy tego typu schorzeniach przestrzegam -
      płyny typu lactcyd, albo zero płynów, ręczniki papierowe, bawełniane gatki, zero
      rajstop nylonowych etc etc.....

      Co jeszcze mogę zrobić?
      • mezatkaap Re: Grzybica pochwy 25.10.06, 16:36
        Jestem na etapie diety bezcukrowej, bezmlecznej oraz Anry i srebra koloidalnego.
        Jeśli zadziała na mojego wieloletniego grzyba, na pewno Wam doniosę smile
        Ze środków farmakologicznych wzięłam już wszystko, dosłownie wszystko.
      • mela777 Re: Grzybica pochwy 28.11.06, 17:57
        > W przyszłym roku chcę zajść w ciążę i boję się, że mnie candida zaatakują tez
        > wtedy a nie będę miała możliwości wyleczenia się mocniejszymi lekami - i co
        wte
        > dy?

        Może być zupełnie inaczej niż myślisz.Poza ciążą czepia się mnie zawsze
        grzybica,a w ciązy nigdy jej nie miałam.
        • oliwka1976 Re: Grzybica pochwy 13.12.06, 15:57
          Witam wszystkie kobietki ktore podobnie jak ja cierpia na grzybice pochwy.
          U mnie ten problem ciagnie sie juz dobre 7lat.Od 11m-cy stosuje MO.Moj system
          odpornosciowy bardzo sie wzmocnil i nie jestem juz wiecznie zmeczona.Problemy z
          pochwa niestety nie ustaly sad stosowalam tampony z alocitem ktore na poczatku
          wspaniale mi pomagaly jak zadne inne dotad brane czopki,masci itd.niestety
          teraz chyba sie juz na nie uodpornilam-nie pomagaja.leze juz od 3dni w lozku bo
          mam takie straszne pieczenie ze chodzic nie moge.Prosze o pomoc napiszcie
          kobietki prosze co mozna stosowac miejscowo aby pieczenie ustalo.Chodzi o
          spospby domowe.
          Z gory dziekuje
          pozdrawiam