Dodaj do ulubionych

co wczoraj jedliście?

18.08.05, 07:35
moze bedziemy sie wymieniac swoimi jadłospisami? co jedliśmy wczoraj, pomoze
to nam w urozmaiceniu naszych posików bo przyznam sie ze mi po 3 dniu
skonczył sie repertuarsmile
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 05:13
      wczoraj najpierw polknelam probiotyki. Potem po pol godzinie zjadlam 3 zabki
      czosnku z jogurtem. Po jakis 10 min zaczelam juz sie objadac: koktajl jajeczny
      z bananem. Pozniej byl obiad : najpierw brokulki polane maselkiem, pozniej
      mielone z koperkiem i duza iloscia cebuli oraz czosnku polaczone odrobina maki
      ziemniaczanej(bez panierki). Na kolacje salata zielona z kapusta czerwona i
      marchewka + troche kurczaka. Pojadlam dosc sytosmile
      • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 05:20
        a dzisiaj jadlam bigos hultajski. Czyli pol na pol: pol worka kapusty kiszona
        gotowana przez pol godziny pod przykrywka i pol glowki kapusty zwyklej
        poszatkowanej w kostke i ugotowanej przez 10 min. w osobnym garnku . Pozniej te
        dwie ugotowane kapusty po wyciagnieciu cedzakiem sie dusi razem na odrobince
        oliwie z oliwek.
        A do wody, w ktorej gotowala sie kapusta kiszona wrzuca sie ziele angielskie,
        te bobki, kucharek dla smaku, kawalki kurczaka i kielbasy (ja jej nie jem, ona
        ma tylko dodac aromatu). Do tego wrzuca sie cebule uduszona (duzo) i dodaje
        obie kapusty juz lekko uduszone + 3 lyzki sosu pomidorowego nieslodzonego.
        Nie jest to na pewno danie na pierwszy etap diety, ale po pol roku moge sobie
        chyba pozwolic na takie cacko.
        • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 05:23
          a najlepszym daniem dla poczatkujacych jest ceasar salad:
          czyli liscie salaty rzymskiej kroimy w paski, trszke marchewki scietej w paski,
          troche garliku czyli czosnku posypac, na to kladziemy piers z kurczaka i sie
          zajadamysmile
          • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 05:31
            Zdrowo jest robic surowke z korzenia selera (ma duzo magnezu) + troche
            zielonego nieslodkiego jablka + pare orzechow wloskich.

            Polecam ryby lekko obtoczone w mace ziemniaczanej, kurczaki pod kazda postacia
            albo mieso mielone z kurczaka + ugotowana na parze lub wodzie szparagowka,
            brokuly, szpinak,pietruszka korzen.

            Cokolwiek smazymy to na oleju z oliwek, szybko, zeby mieso jak najmniej tego
            tluszczu nasiaknelo, a najlepiej smazyc w folii aluminiowej w piekarniku.

            • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 05:35
              a moim hitem lata jest lekka zupa kalafiorowa i brokulowa. Gotujemy ja na nodze
              z kurczaka, jak rosol, potem jak mieso sie wyciagnie wsadzamy jarzyny(kalafior,
              brokuly) i gotujemy na lekkim ogniu. EASY i smaczniesmile
              • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 05:37
                a kiedy jestem strasznie glodna (w zimie) to siegam po maslo migdalowe. Macie
                cos takiego? Wyglada jak maslo z orzechow ziemnych, ale tam sa tloczone migdaly.
                Zdrowe i tluste. A naszym jelitom trzeba dostarczac duzo tluszczow, zeby je
                nawilzyc i zalagodzic stany zapalne, ktore daja poczatek grzybom.
                • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 05:41
                  polecam tez pieczen rzymska z miesa mielonego z kurczaka + troche wieprzowiny
                  lub cieleciny + bardzo duzo natki pietruszki i cebuli zarowno uprzednio
                  uduszonej na oliwie z oliwy jak i surowej+ duzo czosnku , ale zero
                  ziemniakow , jesli sie obawiacie na poczatku diety.
              • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 05:48
                KREM z brokul i groszku zielonego jest tez dobra.
                Jak mi sie juz rosolek zrobi to wyciagam z niego mieso, gotuje na nim do
                miekkosci brokuly . Czekam az zupa lekko ostygnie. Wtedy cala zupke z brokulami
                przelewam do blendera w widelkami + dorzucam groszek zielony wyciagniety z
                zamrazalnika + troche natki pietruszki zamnrozonej i miksuje, az zupa nabierze
                konsystencji kremu. Wtedy rzucam na gaz, na maly ogien , zeby sie wszystko
                zagotowalo. Czasem dodaje lyzeczke masla,co powoduje, ze krem jest zupelnie
                odlotowy.smile
          • homeopatkaqq LISTA PRODUKTOW DLA NAS: 19.08.05, 22:19
            www.wholeapproach.com/diet/WholeApproach_Food_List.pdf

            wejdzcie na ta strone!
            Tam jest lista produktow na 3 etapy leczenia kandydozy.
            Pierwszy etap to lista zielona - czyli na poczatku diety jemy glownie produkty
            z tej listy, przede wszsystkim duzo warzyw.

            drugi etap leczenia - pozwala urozmaicic produkty z zielonej listy produktami z
            pomaranczowej listy.

            trzeci etap leczenia - pozwala dolaczyc jeszcze produkty z czerwonej listy, ale
            w umiarkowanych ilosciach.
      • homeopatkaqq Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 17:25
        ROZGRZEWAMY
        SLEDZIONE :
        Aby szybko odkwasić organizm należy pić pół szklani wody z płaską łyżeczką
        sody oczyszczonej (1 – 2 razy) trzymac scisla dietę, zazywac probiotyki i
        witaminy.
        • Rozgrzewać śledzionę i żołądek spożywając jak najczęściej ciepłe,
        gotowane potrawy; zupy, jarzynki, dania mięsno-warzywne,kasze, dziki ryz itp.
        Im dłużej gotuje się potrawę, tym większy jest jej ładunek energetyczny i tym
        bardziej będzie rozgrzewać organizm i pomagac jego obronie. To również
        doskonały sposób na schudnięcie!
        • Spożywanie tylko niskokalorycznych, surowych warzyw i owoców wychłodzi
        sledzione, a potem i cały organizm, przez co pogorszy się trawienie i
        wydalanie. Unikamy produktow niegotowanych, nienaenergetyzowanych, oraz
        kanapek, ktore rowniez wychladzaja organizm!
        • Pić ziołowe, rozgrzewające herbatki z imbirem (imbir działa
        rozgrzewajaco oraz regulująco na procesy trawienne), goździkami, cynamonem,.
        • * Jeśli lubimy kawę naturalną (kawa wychładza nerki, a przez to cały
        organizm!), to przygotujmy ją gotując 2-5 minut pod przykryciem z
        rozgrzewającymi dodatkami: imbirem, kardamonem, cynamonem. Tak przygotowana
        kawa nie zakwasza organizmu, nie powoduje niepokoju serca. Pije się ją lekko
        osłodzoną miodem, a nie gorzką. Jest znacznie łagodniejsza w działaniu od kawy
        zaparzanej. Pobudza cały organizm, głównie nerki (nie dając efektu
        wychłodzenia), śledzionę i żołądek, wzmaga przemianę materii.
        • Gotować zrównoważone posiłki, czyli takie, które nie będą miały
        wyraźnej przewagi któregoś ze smaków: kwaśnego, słonego, słodkiego, gorzkiego
        lub pikantnego (ostrego) ani też przewagi energii rozgrzewającej Yang (mięsa,
        sól) ani wychładzającej Yin (surowe owoce i warzywa, zimne napoje, soki).
        Słowem stosować metodę złotego środka - wszystkiego po trochu.
        • Poleca sie kapiele imbirowe dla wypocenia toksyn i usprawnienia
        krazenia.

        Lek.med. Leszek Radomyski
        specjalista endokrynologii, ginekologii i położnictwa

      • homeopatkaqq kiedys gdzies to znalazlam: 19.08.05, 17:29
        Dieta zasadowa dobra na zwalczenie candidy:
        Unikamy produktow wysokokwasowych.
        Aby szybko odkwasić organizm należy pić pół szklani wody z płaską łyżeczką sody
        (1 – 2 razy dziennie) trzymac diete bezcukrowa i bezmaczna, zazywac probiotyki
        i witaminy.


        ZLE: Produkty wysoko-kwasowe. PH 5.0 do 5.5
        - cukier , ciasta i wyroby cukiernicze, czekolada
        - sztuczne słodziki, napoje gazowane bezalkoholowe, napoje musujące,
        - mąka pszenna biała, chleb pszenny, makaron biały, biały ryż, kasza manna, sól
        oczyszczana warzona i jodowana,.
        - ser edamski, jajka, majonez,
        - ryby, skorupiaki,
        - wołowina, wieprzowina, mięso z królika, kurczak, wątroba, mięso jagnięce,
        cielęcina,
        - leki chemiczne, piwo, alkohol, kawa ,papierosy, czarne herbaty

        ZLE: Produkty średnio-kwasowe.Ph 6.0 do 6.5
        - chleb z rafinowanych zbóż (owsa, ryżu, żyta, pszenicy), chleb pszenny z
        kiełkujących ziaren ,płatki zbożowe, chleb ryżowy, , makaron pełnoziarnisty,
        ziemniaki pure, prażona kukurydza
        - ser cheddar, ser plesniowy, sery , wino, ( wytrawne)
        -śledzie, makrele, oliwki ,pikle, orzechy wloskie, orzeszki ziemne
        - śliwki, banany ( zielone), borówki, soki owocówe z cukrem
        - jogurt dosładzany,), jajka gotowane na twardo,
        - ketchup, majonez, , ciasto na miodzie,

        Produkty nieznacznie kwaśne - Ph 7.0
        - jęczmień, otręby,
        - chleb żytni z kiełek, ,
        - masło solone,
        - ser mozarella, nabiał, mleko kozie
        - orzechy nerkowca, nasiona słonecznika, orzechy brazylijskie
        - soczewica, suszona fasola, cieciorka, suchy orzech kokosowy,
        - śliwki suszone, pestki dyni, jagody,

        Produkty obojętne
        - masło, naturalny bezsmakowy jogurt, serwatka naturalna,
        - oleje z oliwek .


        Produkty średnio-zasadowe. Ph 7.5 do 8.0
        - migdały, orzech kokosowy,
        - fasola, kapusta, seler, soczewica, sałata, cebula, warzywa korzeniowe,
        pomidory, marchew, seler naciowy , groszek słodki, daktyle, dynia, szpinak, ,
        fasola zielona, ,brokuły, swiezy imbir
        - morele, jabłka kwaśne, dojrzale banany, wisnie, figi, grapefruit, winogrona,
        cytryny, melon, brzoskwinie, gruszki, maliny, mandarynki, śliwki, awokado,
        banany ( dojrzałe), , rodzynki, figi świeże, czosnek, agrest, Winogrona mało
        słodkie, grejpfrut, nektarynki ,gruszki, maliny, truskawki,

        Produkty wysoko-zasadowe. PH 8.5 do 9.0
        - soki roślinne z jarzyn, buraki czerwone, ziemniaki, szpinak, suszone morele,
        rabarbar, cytryny, arbuz, melon, nać pietruszki, rzeżucha, szparagi,
        cykoria,wodorosty morskie,
        - owoc mango, papaja, winogrona, owoc kiwi, gruszki, ananas, rodzynki,


        serwatka probiotyczna wlasnej roboty:
        zwykłe mleko wlemwmy do naczynia i wsypujemy zawartosc kilku tabletek
        probiotyku - takie mleko trzymamy w zaciemninym miejscu w temp. pokojowej, bo
        musi sie ,,zsiąść".
        Dopiero po fermentacjii mozna wstawic do lodowki
        Natomiast jesli chcemy miec serwatke to takie zsiadłe mleko lekko ogrzewamy
        nastepnie wylewamy na durszlak wyłożony ściereczką lub gazą i powstanie pyszny
        twarozek a to co z tego odcieknie to jest własnie dobroczynna serwatka, ktora
        mozna pic do woli zasiedlajac jelita dobra flora bakteryjna.


          • homeopatkaqq do artur737 19.08.05, 22:09
            to ja jem te banany.
            Moja lekarka, ktora leczy mnie na candide pozwolila mi jest 1 banana dziennie,
            bo banan pomimo, ze ma troche cukru to tez jest bogaty w witaminy.
            Ale tylko 1 banan dziennie!
            Ja na diecie jestem od grudnia, czylli zrezygnowac z banana?
    • bastet7 Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 09:18
      Ja wczoraj na śniadanko zjadłam chleb pełnoziarnisty żytni z pomidoremwink
      Drugie śniadanie - grachamka z wędliną z kurczaka i jogurt naturalny, bez cukru
      rzecz jasnawink
      Na obiad zrobiłam fasolkę szparagową (na ciepło) a do tego surówke z pomidorów,
      papryki, cebuli, szczypiorku i dodałam do tego oliwę z oliwek, oregano i ziarna
      słonecznika. Pychawink)
    • darass5 Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 14:33
      a ja własnie jem ryz z porami i ogórakmi. Najpierw podsmażyłam pore, później
      dorzuciłam ogóra zielonego pokrojonego w słupki- chwile smażyłam, wlałam troche
      wody i udusiłam. Jak warzywa były miękkie doprawiłam i dodoałam cały pęczek
      świeżego koperku.
      Jem to pierwszy raz i bardzo mi smakuje.
    • mama.mimi Re: co wczoraj jedliście? 19.08.05, 17:04
      Ja rano zawsze jam rozgotowane płatki owsiane albo z jogurtem naturalnym, lub
      jeśli chcę na słodko to z mlekiem sojowym i ksylitolem.

      Chleb półrazowy żytni na zakwasie+bundz, bo sery owcze są dozwolone?, kapusta z
      grochem.

      A teraz zgrzeszyłam i zjadłam ten sam chleb, tym razem jeszcze ciepły ze
      smalcem zrobionym z ziołami i cebulą

      wieczorem pewnie znowu płatki, wypróbuję też płatki sojowe, takie zmiażdżone
      suszone, jeszcze nie wiem czy zjadliwe
      • homeopatkaqq do mama.mimi 19.08.05, 18:43
        nie jedz tyle weglowodanow dziennie, bo candida sie tez nimi zywi.
        Trzymamy diete oznacza tez ograniczanie weglowodanow. Caly czas karmisz candide!
        ja mysle, ze troche chleba rano albo platki to juz wystarcszy.Potem siegnij po
        mieso, rybe, salatki zielone, zupy warzywne.
        Ograniczaj weglowodany do 1 porcjii dziennie.
        • mama.mimi Re: do mama.mimi 19.08.05, 19:40
          Może i masz rację, dzisiaj jestem za bardzo zmęczona żeby myśleć o jedzeniu.
          Gdzieś wyczytałam, że przy grzybicy powinno się stosować dietę niskobialkową i
          niskowęglowodanową, to co, może tłuszcze? Wypośrodkowałam to i czasem jem mniej
          a czasem więcej warzyw, dorzucam grejfruty zamiast citroseptu.
          Moj homeo twierdzi że przy grzybicy ogólnoustrojowej dieta nie ma aż tak dużego
          znaczenia, bo grzybek jest wszędzie. Dlatego biorę leki homeopatyczne, jakoś mi
          idzie i widzę poprawę, chyba nie mam siły bardziej zmienić diety.

          pozdr
          • homeopatkaqq Re: do mama.mimi 20.08.05, 07:30
            ja mam tez w wielu narzadach ta candide. I wlasnie dieta jest bardzo wazna, to
            podstawa skutecznosci leczenia.I przy grzybicy ogolnoustrojowej trzeba atakowac
            grzyba z KAZDEJ STRONY:
            - homeopatia na caly organizm.
            - probiotykami + dieta + czosnkiem + citroseptem leczymy jelita. (+ lewatywy)
            - gardlo leczymy poprzez plukanie citroseptem albo woda z sola EPSOM.
            - pochwe np. kwasem bornym + lactovaginalem
            = paznokcie lub grzybice stop dodatkowo kremami
            - tokksyny grzybow wypacamy kapiela z imbiru lub zazywajac DEToKS z WILKAKORY

            Wszysko na raz. Tylko tak dobijesz grzyba.
            Mozna oczywiscie po jakims czasie sprobowac nystatyny, ale nie wiem czy ona
            skutkuje tak naprawde. Sa rozne opinie.
            • fiska1 Re: do mama.mimi 20.08.05, 10:02
              A czy leki homeopatyczne zawsze bierzecie po konsultacji z homeopatą czy można
              na własną rękę? Jeżeli sami kupiliście, to dawkowanie takie jak na ulotce?
                • mama.mimi Re: do mama.mimi 20.08.05, 12:33
                  Nie radziłabym dobierać sobie samemu leków homeopatycznych. Homeopata mój
                  zazwyczaj przez kilkanaście minut zadaje mi pytania jak się aktualnie czuję i
                  wtedy określa jaki lek będzie dobry, jaka dawka, a i tego nie jest pewien,
                  karze dzwonić, jakby coś się działo, jest to bardzo indywidualna sprawa!!
            • mama.mimi Re: do mama.mimi 20.08.05, 12:35
              Pytałam homeo mojego o citrosept, twierdzi, że lepiej zjeść co jakiś czas
              grejfruta. Jestem za. Tyle przyjemności. Wczoraj miałam wyrzuty sumienia, że
              jen za mało warzyw i aż ugotowałam zupę warzywną na indyku.
              Wczoraj zaczęłam brać psorinum, ale mi niedobrze. To ponoć dobry znak, bo lek
              działa.
    • zebra12 Do wszystkich 20.08.05, 11:41
      Jak wy macie na takie jedzienie, a w zasadzie na jego przyrządzanie czas??? Ja
      rano lecę do pracy, a po południu dzieci, a wieczorem ledwo ciągnę! Zjadam coś
      w przelocie!
    • sylviane Re: co wczoraj jedliście? 20.08.05, 22:09
      Do wszystkich spragnionych słodyczy! Zmieliłam dzisiaj (w młynku do kawy)
      bardzo drobno migdały (paczkowane, w skórkach). Wcześniej dla pewności, zeby
      wyeliminować pleśń, sparzyłam je wrzatkiem (posiedziały w nim ok. 5 min.) i
      obrałam ze skórki. Wyszło świetne masło migdałowe, bardzo słodkie, słowem
      rewelacyjne. A co najważniejsze, migdały są DOZWOLONE bez ograniczeń smile
      Serdecznie polecam, szczególnie w chwilach kryzysu motywacji do leczenia smile
    • homeopatkaqq KOTLET Z KURCZAKA 22.08.05, 01:03
      a dzis mialam kotlet z kurczaka na obiadek.
      Poprosilam pania w miesnym, zeby mi piers z kurczaka rozbila na kotleta.
      W domu oplukalam miesko, posolila, popieprzylam, obtoczylam delikatnie w mace
      na "zurek" i usmazylam na smalcu.
      Na duzym talerzu polozylam duzo zielonej salaty pocietej w prazki, troche
      marchewki, troche czerwonej kapusty,polalam oliwa z cytryna i na sama gore
      kurczak.
      Smakowalo wysmienicie!
      • betina02 Re: KOTLET Z KURCZAKA 22.08.05, 09:53
        nie jedzcie tych kurczaków! jezeli juz to jakas kure uchowaną na wsi , na trwce
        i zbozach. Te kurczaki w sklepach hodowane sa na paszach z hormonami aby
        kurczaki szybko urosły. Głównie nie powinny jest kobiety ze wzgledu na
        gospodarke hormonalną a tym bardziej przy kandydozie.
        • bastet7 Re: KOTLET Z KURCZAKA 22.08.05, 10:13
          Tak naprawdę w dzisiejszych czasazh, to wszędzie jet chemia. Ostatnio robiąc
          zakupy powiedziałam sobie, ze kupię tylko produkty bez chemii. Wyszłam z pustym
          koszykiem;-( Jak byśmy chcieli mieć faktycznie ekologiczne jedzonko, to
          pozostaje tylko własne gospodarstwo i własna uprawa i hodowla. Ale też do
          pewnego stopnia. bo przeciez mamy np. kwaśne deszcze, na które nie mamy wpływu.
          Także - nie dajmy się zwariowaćwink
          • homeopatkaqq nalesniki razowe wg VICTORII 08: 24.08.05, 04:08
            POzwole sobie dokleic przepis z innego topiku na nalesniki razowe
            podane przez VICTORIE 08
            (*** mozna jesc w 2 lub 3 fazie leczenia)


            victoria08 23.08.2005 09:45



            wymyslilalm nalesniki nowe: maka razowa pszenna, maka razowa zytnia,platki
            owsiane, platki zytnei,inne platki, mak,sezam,siemie lniane, slonecznik ziarno,
            mleko kozie albo woda, jajka. proporcje dowolne, ja uzywam 3jajek zeby sie
            lepiej trzymaly, smazy sie wolno na oleju zeby byly lekko podsuszone i
            chrupkie,bo ten rodzaj ciasta szybko smazony sie przypala z zewnatrz, a w srodku
            jest mokry. wychodza takie razowe chrupiace, b.fajne. ale w pierwszej fazie
            diety tej restrykcyjnej NIE ZALECAM, DOPIERO JAK JUZ MOZNA JESC MAKE RAZOWA, ale
            potem - super sprawasmile

            * mozna je zrobic na slono z pasta z soczewicy( gotowana pol godziny soczewica,
            podsmazona cebulka, sol, jakies warzywka jakie sie chce)

            *mozna na slodko z tasrtym jablkiem, oczywiscie zero cukru, ale jablko troche
            slodkie jest, ale jablka wybiera sie te kwasne, nie te slodkie.


    • palinodia pierwsze dni mojej diety 28.08.05, 09:56
      Pewnie popełniłam troche błędów, na pewno zjadłam za dużo tej WASY, ale powoli
      się ograniczęwink - (poprosze o wytknięcie innych błędów, żebym wiedziała na
      przyszłość!! smile)

      Dzień 1:
      śniadanie :
      2 kanapki (chlebek WASA, masło, cebula w krążkach, pomidor, pietruszka-natka)

      "przegryzka":
      kanapka z czosnkiem (chlebek WASA, masło, czosnek wyciśnięty z 1 "ząbka",
      odrobina soli)

      obiad:
      gotowana fasolka szparagowa, na koniec troszkę podsmażona z posiekaną natką
      pietruszki (na maśle) - na talerzu przyprawiłam do smaku (sól, zioła)

      kolacja:
      kanapka z czosnkiem, surówka (ogórek świeży, papryka czerwona, cebula)

      Dzień 2:
      śniadanie :
      3 kanapki (WASA, masło, czosnek, cebulka, 3 plastry pomidora, kawałek papryki,
      plasterek pasztetu z indyka - ten pasztet ze sklepu)

      "przegryzka" (czy jak kto woli - drugie śniadanie):
      1 kanapka z czosnkiem

      obiado-kolacja (była tak syta, że prawdziwej kolacji juz nie dałam rady zjeśćsmile:
      rozduszony kalafoir (z przepisu Homeopatkiqq - dzieki Homeo, pycha!!) z 3
      rozgotowanymi cebulami (razem to potłukłam)
      szaszłyk z kurczaka i cebuli (robiłam bez tłuszczu, w kombiwarze)

      Dzień 3(czyli dzisiaj):
      śniadanie:
      sałatka (1 pomidor "malinówka" pokrojony w kostkę, posiekana cebulka, ząbek
      czosnku, troszkę pieprzu czarnego + troszkę soli)
      odrobinka pieczonej piersi kurczaka (z wczorajszego szaszłykawink)

      obiad (zamierzam dopiero) :
      rozgotowany kalafior (jak wczoraj)
      kotlety mielone z mięsa z indyka (spróbuję zrobić bez żadnej mąki - nie wiem
      jeszcze co wyjdzie)

      To tyle póki co. Raczej jakos się trzymam na razie bez słodyczysmile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka