Dodaj do ulubionych

ParaProtex, czy ktoś stosuje?

29.08.05, 08:01
No własnie.....??

Bo ja, po ponad 3 miesiącach stosowania wyciągu z pestek grejpfruta chce coś
zmienić....
poczytałam leki polacane przez dr Janusa... i chyba się na ParaProtex
zdecyduje...
czy ktoś ma jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • princess_of_darkness Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 29.08.05, 19:46
      witaj!
      jestem tu 1-szy raz, jestem zszokowana ogromem tego problemu, sama jestem w
      trakcie leczenia, para-protex stosowalam ok.7 m-cy temu, przez dość dlugi okres
      czasu, ale niestety nie minęlo, stosowalam oczywiście dietę, ciągle się
      zresztą "dietuję" wink, zastanawiam się nad innymi metodami, próbowalam już wielu
      lekarstw, gdy znalazlam stronę o para-protexie i poczytalam, pomyślalam "to
      jest to!", niestety, teraz wiem, że nie dziala, nawet nie ulżylo, ale ja będę
      próbować dalej, zastanawiam się nad srebrem koloidalnym i preparatem anry -
      muszę tylko zdecydować. pozdrawiam, życzę Ci zdrówka i znalezienia dobrej
      metody wyleczenia się z tej ohydysmile
      princess
      • annm Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 30.08.05, 14:53
        Dzięki Ci.....

        ale już m"musztarda po obiedzie"... koleznak która ma karte stałego klienta juz
        mi kupiła ten preparat (nie myslałam, że tak szybko to zrobi)...
        więc od dzisiaj zaczelam brać, odtstawilam wyciąg z pestek grejpfruta... i
        biorę..
        Każdy z nas jest inny... może akurat u mnie będzie bardziej skuteczny...
        czytając forum widzę, że właściwie stosujemy różne preparaty i każdy ma o nich
        odmienne zdanie...

        Opiszę efekty....

        Potem zastanaiwam się też nad srebrem..
    • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 02.09.05, 10:31
      Hej,
      ja stosuje, ale dopiero od trzech dni. Diete zaczelam troche wczesniej,
      wczesniej tez zaczelam kuracje czosnkowo, citroseptowo i pau d'arco. Po wzieciu
      para protexu nie poczulam jakies rewolucyjnej zmiany. Ale jestem dobrej mysli.
      uwazam, ze stosowanie samego para protexu (bez restrykcynej diety, probiotykow,
      i innych prebiotykow) moze nie przyniesc oczekiwanych efktow jesli chodzi o
      walke z grzybica. Pewnie dziala to wowczas ogolnie troche oczyszczajaco, ale byc
      moze stosowane w polaczeniu z wymienionymi wyzej preparatami i dieta bedzie
      efektywne. Mam taka nadzieje.
      pozdrawiam
      • annm Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 02.09.05, 11:37
        Ja dzsiaj mam czwarty dzien... i sosuję zgodnie ze znalezionym w necie
        przepisem na oczyszczenie (21 dni)
        pierwsze 3 dni - po 1
        3 dni - po 2
        itd. dochodząc do 6 dziennie...

        Ja do tego też trzymam dietę, biorę probiotyki, rano na czczo sok z cytryny...
        I zbaczymy co będzie po miesięcznej kuracji...
        powodzenia
        • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 05.09.05, 08:57
          czesc,
          wiesz Annm, ja stosuje kuracje bardzo zblizona do Twojej. Takze dawka zwieksza
          sie stopniowo, co 3 dni zmiana dawki. W zasadzie to wychodzi tak samo jak u
          Ciebie smile
          Jesli chodzi o moje samopoczucie, to musze przyznac, ze nie jest zle. Wprawdzie
          diete i probiotyki zaczelam stosowac jeszcze przed zastosowaniem paraprotexu -
          to wtedy mialam kryzys (objawy przeziebienia, slabosc - z braku cukru zapewne,
          lekkie zaparcia, wypryski). A teraz jest lepiej. A ta slabosc u Ciebie to moze
          wlasnie jest wynikiem niedocukrzenia? siegnij moze wowczas po jakies dozwolone
          warzywo, albo migdaly. Albo zaparz sobie herbatke "roibos" - ma w swoim skladzie
          duzo przeciwutleniaczy. Moze to zlagodzi te przykre dolegliwosci. A moze brakuje
          Ci takze magnezu? Przepraszam Cie za te znaki zapytania, nie jestem specjalista
          i tylko sie zastanawiam. Ale mam nadzieje, ze moze te moje uwagi cos Ci pomoga.
          pozdrawiam
          Asia
          • annm Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 05.09.05, 19:28
            Dzięki Asiabed smile
            Herbatkę Roibos popijam od czasu do czasu...
            warzyw staram się jeść jak najwięcej (szczególnie, że teraz są najlepsze i
            tanie)...
            Chyba mam po prostu objawy odtruwania organizmu....
            Ja w czerwcu (jak zaczełam wyciąg z pestek grejpfruta) - miałam klasyczne
            przeziębienie i wsyp aft...

            Teraz w 7 dniu brania Paraprotex (+ dieta + probiotyki i czosnek) - czuję taką
            słabość... i zmęczenie... mam tez odczucie tak jakby cieżkość w brzuchu....
            (kamień w żołądku) no i migrena sad
            Mam nadzieję, że minie po kilku dniach....

            Pisz proszę swoje odczucia....
              • annm Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 11.09.05, 13:10
                Fiska1 ...
                Skutki uboczne opisałam w liście powyżej (kamień w brzuchu i momentami
                słabość)... obecnie właściwie to mi już przszło... momentami jeszcze trochę
                czasem mi się robi słabo (ale lekko)
                biegunki absolutnie nie miałam...
                Ja mam generalnie skłonność do zaparać (mimo dużych ilości zjadanych wrzyw)
                Teraz poprawiło mi się, zaparcia ustąpiły...!!! i regularnie się wypróżniam bez
                problemów...

                Ja codziennie rano piję jeszcze sok z cytyny!!
                w ciągu dnia probiotyki i czosnek (naturalny i w kaspułkach)
                i piję bardzo dużo wody...

                pozdrawiam
                Annm
    • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 11.09.05, 12:41
      Hej,
      mija mi wlasnie 13 dzien kuracji paraprotexem. Musze przyznac, ze nie jest zle.
      Wyprozniam sie regularnie, co dzien. Diety trzymam sie jak moge, choc czasem
      zajadam wase zytnia...
      Biore zamiennie citrosept, srebro koloidalne, chlorelle, a co dzien probiotyk,
      czosnek (swiezy i w tabletkach) pau d'arco, magnez, i suplementy
      witaminowo-mineralne z ginko biloba i koenzymem Q10. Do tego stosuje jeszcze
      naturalna witamine C.
      Generalnie czuje sie nawet dobrze. Mam w ciagu dnia takie dziwne uderzenia
      garaca (zwlaszcza po wypiciu cieplej herbaty zielonej, a glownie po wypiciu
      cieplej herbaty Roibos). Poza tym odezwaly mi sie zatoki (ktore jakis czas
      twkiwy w swoistym uspieniu. Znow zaczelo mi przytykac uszy, a po gardle splywa
      wydzielina.. Jak wypije w ciagu dnia zbyt malo plynow troszke upomina sie
      pecherz, ale lekkie pieczenie przechodzi po wypiciu wiekszej ilosci wody (a
      musze przyznac, ze z tym ostatnim to mialam przez minione pol roku dosc czeste
      problemy). Poza tym troche czasem pobolewa mnie glowa, choc nie czuje sie juz
      tak slabo jak na poczatku diety. I nawet cera nie jest taka straszna, stopniowo
      poprawia sie (bo znia tez mialam problemy).
      Jelita pracuja mi nawet dobrze, przyznam, ze mam wrazenie, iz po paraprotexie to
      sie nawet polepszyla ich praca (bo gdy zaczelam diete - to zaczely sie
      zaparcia). Byc moze moje oczyszczanie nie jest az tak gwaltownie jak u innych,
      ale to moze dlatego, ze przez ostatni rok stosowalam rozne naturalne kuracje
      oczyszczajace (ale bez tak restrykcyjnej diety) - stosowala olejek pichtowy,
      kuracje srebrem koloidalnym aloesem, czaosne jadlam zawsze - ale nigdy w takich
      ilosciach jak teraz. a ostatnio stosowalam kuracje ziolowe. zawsze jednak
      poprawa byla tylko na chwile... dlatego ciesze sie, ze trafilam na to Forum i
      dotarlam do strony doktora Janusa.
      Pozdrawiam,
      Asia
        • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 11.09.05, 22:14
          Wiesz co,
          rano na czczo biore probiotyk, potem lykam paraprotex, witaminka C i pau d'arco
          (glownie w postaci wywaru - gotuje suszona kore), sniadanko (czasem jak moge
          sobie na to pozwolic to jem czosnek, jesli nie - jem po poludniu), potem za
          kilka godzin srebro (albo chlorelle, albo citrosept), poznym popoludniem
          witaminki i mineraly, witamine C,tabletki czosnkowe, nastepnie prawie na pusty
          zoladek (staram sie by byl pusty) lykam probiotyki, po dluzszym czasie znow
          paraprotex i lulusmile Nie jest tego az tak duzo, Nie biore wszystkiego na raz
          (stosuje rotacyjnie citrosept, chlorelle i srebro) tylko czosnek, witaminy i
          mineraly lykam co dzien (no i ostatnio paraprotex).
          Niedlugo planuje wlaczyc jeszcze aloes (rozcienczony - wedlug zalecen pana
          Sloneciego - ale to dopiero jak skoncze kuracje citroseptem).
          pozdrawiam, Asia

          • golden24 Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 12.09.05, 09:26
            Rozumiem.
            Ja rano na czczo biore Mezereum Ch 15 na zmiany skorne (homeopata mi
            przepisal),pozniej kropelki (terapia Bacha), poniej inne krople homeopatyczne
            na inne pasozyty, przerwa przynajmniej 10 minut i kolejnie biore 3 kapsulki Pau
            D'arco i 1 kapsulke Probakti4 popijam szklanka wody.Czekam 20 minut, jem
            sniadanie.W pracy pije herbatke z pokrzywy. Jak wracam do domu stosuje srebro
            kolidalne (3 lyzeczki) i co drugi dzien Colon C.Na noc czopek Exmykhel D3.
          • annm Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 16.09.05, 09:05
            No więc trzy tygodnie mijają od kiedy biorę ParaProtex...
            słabości i cięzkość w brzuchu minely....
            do tego biorę probiotyki, czosnek (w kaspułakch lub swiezy), na czczo codzinnie
            sok z cytryny...

            Efektów specjalnie nie widzę....
            Niestety wzmogły mi się gazy i wzdęcia (po południu i wiczorem) przy wyciągu z
            pestek grejpfruta było ich zdecydowanie mniej... sad

            Chcę włączyć pd koniec stosowania pp - srebro kolidalne...
            no i zastanawiam się, podobnie jak Asiabed, co po skonczeniu PP???? Może aloes
            (nigdy nie brałam)
            • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 16.09.05, 17:23
              Tez zastanawialam sie nad aloesem, teraz jednak mysle o zastosowaniu mikstury J.
              Sloneckiego (nie chce tu nic reklamowac smile). mysle o kuracji ta metoda wraz z
              dieta, probiotykami, czosnkiem, pau d'arco i suplementami mineralnymi.
              Poki co koncze jeszcze paraprotex, musze przyznac, ze kazdego dnia czuje sie
              troche inaczej, dziwnie. Kreci mnie ostatnio w brzuchu, wyprozniam sie
              regularnie, zaparc nie mam - wrecz przeciwnie (troche luzno..). Wieczorem tez
              mam troche problem z gazami - ale kiedys bywalo gorzej. Czuje jak splywa mi co
              nieco z zatok, ale powolutku zaczyna to nieprzyjemne uczucie mijac. No i na
              skorze wywala mi troche zaskornikow, pryszczykow (do tego dosc trudno i dlugo
              sie goja). Ale jestem dobrej mysli.
              pozdrawiam
        • asiabed Re: Zielona herbata........... 17.09.05, 19:21
          Ja zielona herbate pijam juz od lat, od jakichs dwoch miesiecy ograniczam sie do
          jednej szklanki dziennie (zaparzanej przy niskiej temperaturze). To fakt,z e
          zielona herbata w duzych ilosciach nie jest chyba korzystna (jak wszystko..),
          ponoc ochladza nerki (a ja mielam ostatnio czeste infekcje drog moczowych), wiec
          jak tylko sie o tym dowiedzialam to zmniejszylam radykalnie ilosc picia.
          Przyznam jednak, ze takie objawy jak u Nowejulki u mnie nie wystepowaly, fakt -
          cisneinie mialam niskie - ale nie bylo to dla mnie az tak straszne.
          Teraz pijam czesciej roibos'a.
          dzis mija juz 17 dzien kuracji paraprotexem.Wstalam dzisiaj "polamana"... Bolaly
          mnie stawy, miesnie nog, zatoki dalej czuc ze sa "zawalone", odezwal mi sie tez
          pecherz. Hmmm, dziwnie - ale dzis tez zrobilo sie chlodno i wilgotno na dworze,
          moze ma to jakis wplyw. Mam nadzieje, ze jutro poczuje sie lepiej...
          pozdrowionka
        • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 25.09.05, 11:26
          Ulaa4, nie wiem czy Ci odpowiedalam - ale ja pije citrosept z sokiem z cytryny
          (1/2 soku na 25-30 kropli citroseptu), dodaje do tego wody. Nie czuje wowczas
          mocno goryczy, a i sluzuwki przelyku tez mi tak spozywany nie podraznia.
          Ostatnio widzialam kapsulki z wyciagiem z pestek gr. produkcji Herbapolu Krakow
          (mozna kupic ich preparaty na ich stronie www:
          www.herbapol.krakow.pl/GOTO/index.php?gid=zakupy).
          Z sokiem pomaranczowm lepiej nie pij, wzgledneiz grejpfrutowym (ale ze swiezych
          owocow), albo z melisa (i ponoc lepiej pic go wieczorem - bo czesto powoduje
          wzdecia).
          pozdrawiam,
          Asia
    • asiabed Re: ParaProtex, koniec kuracji 23.09.05, 09:14
      Witajcie,
      wczoraj zakonczylam kuracje ParaProtexem. Musze przyznac, ze nie czuje sie jakos
      wyjatkowo lepiej. wrecz przeciwnie - tzn. przedwczoraj zaczelo bolec mnie
      gardlo, a dzis w nocy to mialam strasznie nieprzyjemne przezycia (z zatok
      splywala mi wydzielina, i gardlo niestety dodatkowo jeszcze obrywa). generalnie
      czuje sie porzadnie przeziebiona - ale jestem dobrej mysli. Mam wrazenie,z e
      wylazi ze mnie to co ma wyjsc. Dzis jednak zaczelam juz stosowac miksture
      Sloneckiego (wczoraj wieczorem delikatnie zakropilam nos alocitem - o rany -
      myslalam, ze odlece - tak pieklo). Byc moze ten alocit spowodowal czesciowo te
      nocne przygody.
      dlugo sie zastanawialam czy czasem nie zamowic drugiego opakowania PP i zaczac
      brac kolejna serie. Ale pomyslalam, ze chyba dobrze bedzie zmienic srodek -
      dlatego teraz zastosuje miksture, a za kilka miesiecy - moze po zimie - znowu
      zrobie sobie kuracje PP. Co o tym myslicie?
      No i jak u Was, sa jakies postepy?
      pozdrawiam cieplutko, Asia
      • annm Re: ParaProtex, konczę kurację 23.09.05, 09:29
        Witaj Asiabed...
        Ja kończę moje tabletki i niestety mam podobne odczucia jak TY. generalnie
        gorzej się czuję... Nasiliły sie wzdęcia i gazy... (a na gryposepcie było dużo,
        dużo lepiej!!!.. w buzi wychodz mi znowu afty sad co prawda na razie niewielkie,
        ale boję się czy się dalej nie rozwiną....
        Generalnie - przy przyjmowaniu wyciągu z pesetk grejpfruta czułam się dużo,
        dużo lepiej.....
        Na ParaProtex chyba się więcej nie zdecyduję - drogo, a efekty....???

        Asiabed - a jaki i gdzie kupiłaś aloes do mikstury Słoneckiego? bo ja się
        teraz chyba na aloes przezucę...

        pozdrawiam
        • asiabed Re: ParaProtex, konczę kurację 23.09.05, 13:06
          Czesc Annm,
          dziekuje za odpowiedz. Widzisz, nie napisalam o wzdeciach i gazach (zapomnialam
          - bo dzis jest jakby lepiej) - tez ostatnie pare dni mialam w brzuchu duuuzy
          balon... Zastanawiam sie nad skutecznoscia PP sad Ale moze faktycznie tak ma to
          wygladac. ale dziwne jest to, ze w sumie w ostatnim tygodniu tak sie pogorszylo
          (w buzi tez wyskoczyly mi male afty, a na twarzy i ciele sporo pryszczy -
          zaskornikow i takich o podlozu zapalnym, nie mam tylko ostatnio egzemy - ale to
          pewnie dlatego, ze wyeliminowalam mleko i jego przetwory - po ktorych
          prawdopodobnie mialam zwykle wyprysk atopowy.
          Jesli chodzi o aloes - to kupilam produkt firmy Laboratoria Natury (jakos mam
          zaufanie do produktow tej firmy - stosowalam juz pichte, srebro, na polce stoi
          jeszcze nie otwarte noni), z reszta pan Slonecki tez poleca ten aloes (i jeszcze
          jeden poza tym). Kosztowal mnie ostatnio 25 zl (kupilam go akurat wysylkowo w
          necie -z reszta razem z Paraprotexem i innymi paroma suplementami). W tym
          sklepie zaopatrywalam sie juz kilka razy, jest to dla mnie dosc pewne zrodlo,
          podam namiary (choc prosze niech nikt nie odbiera tego jako jakiejs reklamy) :
          www.ibg.pl/
          Poza tym, mysle, ze ten akurat aloes mozna kupic w wielu aptekach, sklepach
          zielarskich, a nawet w sklepach ze zdrowa zywnoscia.

          Przez ostatnie 5 dni bralam tez 25 kropli citroseptu, skonczylam wczoraj.
          Wiesz Annm, mysle o tym, zeby zaczac lykac chlorelle - teraz - rownoczesnie z
          mikstura. Chlorella, nie dosc, ze jest dobrym suplementem wit.- mineralnym, to
          jeszcze ma wlasciwosci oczyszczajace. Tylko trzeba jej brac dosc sporo - okolo 3
          gramow /dobe. Chyba czeka mnie kolejny wydatek z poczatkiem miesiaca... Ale
          mysle,ze warto w to zainwestowac.

          Zycze Ci Annm poprawy samopoczucia, innym czytajacym takze.
          pozdrawiam cieplo,Asia

          • annm Re: ParaProtex, konczę kurację 24.09.05, 14:17
            Asiabed - bardzo, bardzo dziękuję za odpowiedź smile
            Ja bedę szukać tego Aloesu Laboratoria Natury , jak nie znajdę w aptekach, to
            kupię w sklepie internetowym, który podajesz ... Dzięki bardzo...

            Ja jeszcze ze 2 dni Para Protexu .... a potem...??? Chyba na razie wycią z
            pestek grejpfruta i pastylki z czosnkiem, bo jadę na pare dni za granicę, i te
            specfiki są najwygodniejsze do brania w podróży i nie u siebie (flakonik z
            wyciągiem z pestek grjpfruta nosze zawsze w torebce, wodę też ze sobą mam) a
            potem aloes i srebro....
            i też zastanwaiam się nad chlorellą, ale chyba nie wyrobię na razie
            finansowo... może później..

            Wiecie ja myślę, że każdy z nas jest inny i każdem inne specyfiki bardziej lub
            mniej pomagają....
            Ja po obserwacji własnego organizmu i relacji Asiabed już raczej po ParaProtex
            nie sięgne...
            ale nie wykluczam, że innym on może pomagać...

            zdrowia życzę
            • asiabed Re: ParaProtex, konczę kurację 25.09.05, 11:34
              Nie ma za co Annm, jesli chodzi o chlorelle - to fakt nie jest ona najtanszasad
              500 szt. kosztuje okolo 55 zeta wzwyz...

              Z tym PP to mam mieszane uczucia.. teraz przechodze swego rodzaju grype (choc
              nie mam wysokiej temperatury - dochodzi ona do 36,5 stopni. Przy czym przez
              ostatnie kilka lat to mialam duzo nizsza temp. - okolo 35,1 stopnia, a podczas
              silnego przeziebienia ledwo 37 - wiec chyba nie jest tak zle).
              Generalnie mysle, ze PP cos zdzialal pozytywnego w moim organizmie, rewolucji
              jakiejs nie ma - ale cos sie dzialo i dzieje.

              Trzymaj sie Annm cieplo, mysle, ze z tym czosnkiem i citroseptem do b. dobry
              pomysl - zwlaszcza w podrozy i poza domem.
              pozdrawiam serdecznie, Asia
    • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 05.10.05, 14:00
      Trafilam dzis na opinie, iz PP powinno sie stosowac przez 2 do 3 miesiecy (czyli
      2 - 3 opakowania - sporo..). Niestety zrodlo tej info nie jest w pelni
      obiektywne (jakis dystrybutor calivity) - ale co ciekawe widzialam witryny www
      wielu dystrybutorow tej firmy i tylko na tej jednej spotkalam sie z taka opinia
      (z reszta jest tam sporo "wypasionych" artykulow). Co ciekawsze jeszcze -
      podaja, ze w przypadku leczenia grzybicy PP powinno sie stosowac nawet przez dwa
      lata!, oczywiscie w mniejszych dawkach oraz robiac kilkudniowe przerwy raz w
      miesiacu (a to zwiazane jest z tym, o czym wiemy - ze zarodniki grzyba kraza we
      krwi nawet do trzech lat (oni sugeruja,ze okolo 2 lat)).
      Biorac powyzsze pod uwage, moze warto sie zastanowic dlaczego po wzieciu
      zawartosci jednego opakowania PP nie bylo spektakularnych efektow?..
      Bynajmniej, nie namwaiam nikgo do kupowania i dalszego stosowania tego
      preparatu, tak sie tylko sama nad tym zastanawiam.
      Ja w ostatnich dniach kuracji zaczelam sie czuc dziwnie (troche jakby
      przeziebiona), potem zaraz przeskoczylam na kuracje mikstura sloneckiego - i
      mialam w pierwszych dniach - po wczesniejszym bolu gardla (jescze za czasow
      brania PP) - bol krtani,pote kolejno: zatoki zawalone, splywajaca wydzielina,
      potem troche czulam zaleganie flegmy w oskrzelach... a dzis - po 10 dniach od
      tamtego momentu czuje sie swietnie - poza wypryskami i problemami ze skorasad
      (przy czym ta pseudo grypa odbywala sie bez goraczki i psychicznego zlego
      samopoczucia).
      sama nie wiem czy to zasuga PP (oraz oczywiscie miesiecznej diety, stosowania
      kilku innych preparatow niekompleksowych), czy zasluga mikstury. Niestety nie
      umiem tego w pelni prawidlowo ocenic.
      Dlatego nie spisywalabym tak do konca PP na straty.
      Moze jest ktos kto stosowal PP przez dluzszy okres??

      pozdr. Asia
        • annm Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 05.10.05, 15:32
          Brałam vitaminę C (też calvivivy) i piłam sok z cytryny (tu też wit.C) no i
          czosnek w kapsułkach na noc.....

          Asiabed pewnie masz rację co do Paraprotexu, że trzebaby go długotrwale i
          systematycznie przyjmowac aby ocenić efekty - niestety to dość droga kuracja...

          Ja mam (w tydzien po skończeniu PP) zapalanie pęcherza, ogromne afty w buzi i
          czuję się.... fatalnie.... Ale powodem może być bardzo stresujący i męczący
          wyjazd za granicę (brałam wtedy tylko wyciąg z pestek grejpfruta i czosnek -
          kapsułki)... organizm osłabiony i paskudztwa się przypałetały...
          • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 05.10.05, 22:58
            Mnie znowu jakby zaczyna sie pogarszac (skora - pryszcze, jama ustna - afty
            (male, ale sa), zatoki..). Od dzis zwieksze sobie dawke wit C.
            Ale tez musze przyznac, ze to wszystko kosztuje.... szkoda gadac..
            pozdrawiam cieplo. Asia
            • iso1 Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 31.10.05, 12:43
              Zażywałem przez 3 miesiące non stop (V-VII). To był najgorszy okres w leczeniu
              bo dolegliwości miałem wszystkie z możliwych. Prócz PP zażywałem też mnóstwo
              innych specyfików rotacyjnie. Nie wiem czy coś pomógł czy nie. Wiem na pewno że
              biorąc go byłem strasznie osłabiony a ciśnienie spadałom mi do poziomu 90/60
              przy tętnie 47-49. Po skończeniu PP ciśnienie i tętno wróciło do normy. Skusiłem
              się na ine specyfiki Calvity i szczerze Wam ich nie polecam. Toż to wszystko
              chemią nafaszerowane. Tak naciąłem się na NOPALIN i NONI. PP o ile pamietam też
              jest z chemią. A drogie to jak cholera. Szczerze Wam nie polecam produktów
              Calvity. Wydałem majątek na to g...
                • iso1 Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 31.10.05, 13:05
                  Noni nawet nie łyknąłem. Kupiłem przez internet i jak go przysłali to po
                  oglądnięciu substancji z jakich on się składa odechciało mi się nawet próbować.
                  Oczywiście w internecie nic nie napisali (na stronie firmowej również).
                  Stwierdziłem że mam dość problemów z jelitami i nie będę się szprycował
                  dodatkowo chemią. To samo z Nopalinem. To jest oczywiście moja decyzja i moja
                  opinia ale też dziele się z nią inymi. W końcu nie kosztuje to 5zł tylko setki
                  zł i każdy ma prawo wyboru. Nie nawidzę jak robi się ludzi w konia nie podając
                  składu danego preparatu. Dlatego Calvita jest u mnie spalona. Tobie życzę
                  zdrowia łykając tyle chemii. A NONI zamierzam sprezentować teściowej na gwiazdkę smile
                    • iso1 Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 31.10.05, 17:15
                      Cytję z opakowania:
                      POLINESIAN NONI - skład: woda, substancja słodząca (fruktoza), liofilizowany
                      owoc noni (Morinda citrifolia), regulator kwasowości (kwas cytrynowy), aromaty,
                      stabilizator: guma ksantanowa, substancje konserwujące (sorbinian potasu,
                      benzoesan potasu, ester metylowy kwasu p-hydroksybenzoesowego.
                      I jeszcze ważne wyjaśnienie - producentem jest 4Life Products a nie Calivita.
                      To moja pomyłka. Ale kupiłem u przedstawiciela Calivita stąd ta moja pomyłka.
                      Przepraszam za pomyłkę.
                      NOPALIN-skład: sproszkowana łodyga opuncji, substancja wypełniająca (celuloza
                      mikrokrystaliczna), substancja przeciwzbrylająca (amorficzny dwutlenek krzemu),
                      stabilizator (metyloceluloza).
                      Mam jescze resztkę PARAPROTEX - skład (po angielsku): ... other ingredients:
                      dicalcium phosphate, microcrystalline cellulose, crosscarmellose sodium, steaic
                      acid, magnesium stearate. Uff, to byłoby na tyle. Życzę smacznego.
                      • asiabed Re: ParaProtex, czy ktoś stosuje? 31.10.05, 19:36
                        co do noni - to troche badziewia w tym jest..hmmm, a w katalogu dziadki debowe
                        pisza tylko o liofilizowanym noni...
                        4life produkuje w zasadzie chyba wszsytkie prepararty dla Calivity - wiec sie
                        raczej nie pomyliles.
                        Co do kapsulek, to jestem ciekawa - jak inni producenci w takim razie robia
                        kapsulki? Jakie dodaja subst. przeciwzbrylajace, stabilizatory i czy je daja)
                        Zaloze nowy watek, sama jestem ciekawa..
                        Dzieki Iso,
                        pa


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka